Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Extremalny ale realny bo idąc tym tropem to wkrótce te gatunki, które trzymamy w akwarium będą nieosiągalne w naturze i tylko przez to że kimuś się nie podoba jakość pasków na rybie albo kolor nie jest zbyt intensywny.

Wysłane z mojego LG-D722 przy użyciu Tapatalka


Opublikowano

Crav przejrzyj sobie najpierw tą listę a później pogadamy. Ryby tak polecane na tym forum, na wolności są tak wytrzebione że trafiły na czerwoną listę, więc nie muszę ich kupywać z odłowu bo przedstawiciele tych gatunków już pływają w naszych akwariach. Kupowanie takich ryb z odłowu to niepotrzebny przejaw snobizmu. Ale widzę że co niektórzy na tym forum problemu nie widzą.

Wysłane z mojego LG-D722 przy użyciu Tapatalka




Opublikowano
48 minut temu, Bezprym napisał:

No to weź sobie przedstaw przykład Chindongo Saulosi, jego też chciałbyś z odłowu?

Wysłane z mojego LG-D722 przy użyciu Tapatalka
 

Sławku czytasz że zrozumieniem??  Czy poprostu coś chciałeś mi odpisać ^_^

Dwa razy wyraźnie napisałem, że nigdy bym nie kupił zagrożonej ryby z odłowu, a saulosi jest klasycznym przykładem zagrożonego gatunku w jeziorze Malawi. 

25 minut temu, Bezprym napisał:

Ale widzę że co niektórzy na tym forum problemu nie widzą.

 

 

 

 

 

 

Tak nie widzę problemu w kupowaniu ryb z odłowu nie zagrożonych. Jeżeli uważasz że to snobizm ok, masz do tego prawo.  Ja to widzę inaczej i nie mam zamiaru się z tego tłumaczyć. 

Opublikowano

Tak na marginesie to chyba wszystkie "endemity" są na liście gatunków zagrożonych mniej lub bardziej bo każda "katastrofa" (naturalna czy wywołana przez człowieka) na terenie ich występowania praktycznie eliminuje taki gatunek. 

Opublikowano

Eljot jednak nie każdy gatunek trafia na tę listę, tylko najbardziej trzebiony w nawiasie popularny, na który jest popyt.

Wysłane z mojego LG-D722 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, crav napisał:

wlasnie to sa takie roznice jak piszesz hodowla, chodowla ;)

jako szary odbiorca / klient końcowy powinniśmy patrzeć co kupujemy, wtedy pojawia się szansa, że ryby na rynku będą lepszej jakości 

różnicę pomiędzy tym :

saulosi.jpg

a tym widać na pierwszy rzut oka :

f5.png

osobiście nie kupiłem nigdy ryby WF, wydaje mi się, że większość "F1" na polskim rynku ma niewiele wspólnego z prawdą... wystarcza mi, że ryba wygląda prawidłowo - zgodnie z dzikim wzorcem :)

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

BTW ostatnio gdzieś czytałem, że akwariowa populacja L.Caeruleus jest bardziej liczebna od tej jeziornej ;)

Edytowane przez michal_j
  • Dziękuję 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.