koteczek555 Opublikowano 24 Lutego 2009 Autor #21 Opublikowano 24 Lutego 2009 Dzięki. A powiedzcie mi jeszcze czy podczas zaciemnienia głodówka jest konieczna czy można chociaż raz dziennie trochę sypnąć? EDIT U mnie na razie na szczęście słońce na akwa nie pada, zobaczymy jak w lecie będzie ale jakiś ogromnych dawek nie powinno być
koteczek555 Opublikowano 25 Lutego 2009 Autor #22 Opublikowano 25 Lutego 2009 Założyłam w poniedziałek po południu koc, przed chwilką zaglądnęłam do akwarium i bardzo miła niespodzianka. Z tego co widzę nie ma już nic, zero sinic Jak myślicie trzymać ten koc równe 5 dni czy mogę wcześniej zdjąć?
makok Opublikowano 25 Lutego 2009 #23 Opublikowano 25 Lutego 2009 To na 100% sinice. U mnie powracają regularnie. Tygodniowe zaciemnienie działa tylko na tydzień - dwa. Później powracają. Już się do nich przyzwyczaiłem Nawet przy dużym rozroście sinic (jakieś 20% pow dna), nie zauważyłem negatywnego wpływu na ryby. Obecnie mam 2 plamki o średnicy 5cm. Metody, które stosowałem: - zaciemnienie - zmniejszenie oświetlenia - zwiększenie przepływu wody przez akwa - głowice mieszające wodę - rośliny - zbieranie piasku z sinicami (to akurat zupełnie nie działa) Moje akwa stoi naprzeciw wschodniego okna (w dużej odległości, ale rano przez kilka godzin słońce pięknie je oświetla). Być może to jest przyczyną... perez nie stosowałeś imho najskuteczniejszej metody - kuracji metronidazolem (taka jak na bloat u ryb) wiem wiem zaraz nastąpi oburzenie, że ze szkodą dla ryb uważam jednak inaczej - przynajmniej w przypadkach kiedy w akwa jest 20% dna w sinicach i inne metody zawodzą natomiast skutków posiadania sinic możesz nie zobaczyć, ale o nich wiemy - poza tym, jak to wygląda? :roll: zastanowiłbym się też co jest nie tak, że masz z tym taki problem... jednak coś nie przebiega poprawnie... chyba bym o tym zjawisku poczytał, a nie dał sobie spokój
perez Opublikowano 26 Lutego 2009 #24 Opublikowano 26 Lutego 2009 Myślałem o metronidazolu, ale obawiam się że mogłoby to zburzyć na długi czas równowagę w akwa. Poza tym pytanie skąd się biorą sinice - jeżeli ich zarodniki (czy jak to się tam nazywa) są wszechobecne, to bez usunięcia przyczyny rozkwitu sinic, z pewnością powrócą... Wygląda standardowo - glutowaty zielony nalot na piasku. @koteczek555: trzymaj 5 dni. U mnie potrafią "zniknąć" bez przykrywania po nocy. O poranku pojawiają się na nowo . Broń Boże nie karm ryb! Głodówka dobrze im zrobi, a i mniej syfów w wodzie. Zrobiłem edit w poprzednim poście, żeby wskazać, które metody u mnie były w miarę skuteczne.
koteczek555 Opublikowano 28 Marca 2009 Autor #25 Opublikowano 28 Marca 2009 No i kurcze miesiąc był spokój i sinice wróciły. Możecie podać kilka sposobów na bezpowrotną walkę z nimi?
czester_ Opublikowano 28 Marca 2009 #26 Opublikowano 28 Marca 2009 Mówiłem zrobić to solidnie? Nie ważne ze sinice zniknęły. Trzeba było dalej trzymać koc i podmieniać co drugi dzien wode lub odmulać dno. Zabieg do powtórzenia tylko teraz dłużej ten koc trzymaj (albo nawet dwa), napowietrzaj, odmulaj i bardzo powoli zwiększaj częstość świecenia się swiatła po zdjęciu koca
koteczek555 Opublikowano 28 Marca 2009 Autor #27 Opublikowano 28 Marca 2009 Koc miałam 4 dni a później zaczęłam świecić od 3 godz codziennie zwiększając o godzinę. Jak długo teraz proponujesz trzymać? Wolałabym, żeby ryby karmić podczas tej kuracji chociaż 2x dziennie, bo są młodziutkie. Myślisz, że to nie zaszkodzi?
czester_ Opublikowano 28 Marca 2009 #28 Opublikowano 28 Marca 2009 Czytałaś link który ci wkleiłem. 4 dni gośc sugerował zaciemniać włącznie z erytro. Sugeruje zrobić to na 7-8 dni, w tym co 2 dzien dokładnie odmulać dno. Potem wogóle nie świecic następny tydzien a kożystać wyłącznie ze światła słonecznego. Dopiero po dwóch tygodniach zacząć włączać światło. Trochę to długie ale te ustrojstwa lubią powracać i lepiej zrobić to raz a dobrze.
koteczek555 Opublikowano 29 Marca 2009 Autor #29 Opublikowano 29 Marca 2009 A powiedz mi czy ta erytro zabija bakterie i gdzie to można kupić? Jeszcze pytanie czy są jakieś różne rodzaje czy tylko jeden, żebym czegoś innego nie kupiła
czester_ Opublikowano 29 Marca 2009 #30 Opublikowano 29 Marca 2009 Erytromycyne można kupić w aptece. Niestety erytro w tabletkach nie jest już sprzedawana (przynajmniej z tego co ja wiem jest tylko w płynie). Zamiennikiem równie skutecznym jest davercin. Lek jest dostępny na receptę tak więc trzeba mieć albo znajomości w aptece albo postawić piwko lekarzowi rodzinnemu:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się