Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaczynam rozkładac ręce ... ale może zacznę od początku .

Jakoś tak w maju naszło mnie na urozmaicenie diety moim pupilom (auratus, OB , demasoni, kulfon , chewere , msobo ) i zaczęło się . Po prostu kupiłem pokarm który okazał się dietą mięsną . Padło ok 8 szt ( msobo , OB , demasoni) - objawy - spuchniety brzuch , ospałośc , nie pobierała pokarmu , ryba schowana w gestwinie roslinnej , za skałą lub w kąciku akwarium . Doszedłem w końcu , że to od tej karmy (czy na pewno ?) i odstawiłem . Uspokoiło się . W połowie października padła kolejna OB , wczoraj wyłowiłem kolejną ... nie widze też 2-3szt. demasoni . Karma nadal ta sama , czestotliwośc karmienia i porcje bez zmian . Głodówka jedno, dwudniowa raz na 2-3 tygodnie ( po prostu jak gdzies wyjeżdżam to nie karmię).

Objawy jak wcześniej : spuchnięty brzuch , ryba ospała, unikajaca kontaktu z innymi , nie pobierała pokarmu .

Akwa 210x50x63 a w nim teraz 35 6-12 miesięcznych ryb

NO2 - 0

NO3 - 40-60 (testy JBL na ten paramtr sa do dupy albo ja sie nie znam na kolorach)

pH - 8.0

KH - 11

PO4 - 0,1

Fe - 0,1 ( delikatnie nawoze by roślinki jakoś sie w miare trzymały )

Temp. 24-25*C

Ostatnia podmiana tydzień temu . Podmieniam ok.20-25% wody co dwa tygodnie.

We wnatrz pracuja dwa mechaniki 1300 i 2000l/h więc jest naprawdę czyściutko . Biolog to Unimax 700 a w nim ok 20l ceramiki ( już dokładnie nie pamętam ile mi weszło ) ostatnio czyszczony w lipcu po tamtych zgonach . Wewnatrz Unimaxa było tak czysto ( gęste prefiltry) , że praktycznie nie było co czyścic - przepłukałem wkłady , złożyłem i uruchomiłem .

Karmienie :

Tropical Malawi

Tropical Spirulina Super Forte

Tropical Biovit

Sera Granugreen

Sera Flora

Tetra Provegetable

Hikari Cichlid Excel (mini)

raz na tydzień podaje też Tropical D-allio Plus na zmianę z jakąś mrożonką ( artemia , wodzień , malawi mix , mrożony szpinak)

Problem dotyczy tylko mojego akwa , do którego nikt nie ma dostepu .

Akwaria do których ma szersze grono osób ( biuro czy tez to u rodziców ) nie wykazują żadnych problemów a to do którego sie najbardziej przykładam ....

Wiekszośc juz się rozmanżała , stresu raczej im nie funduje bo światełko włancza i wyłancza sie etapami , poza tym nie są płochliwe- nie boją sie reki - uciekają jedynie przed siatka :)

Parametry w pozostałych akwa te same poza Fe , ale to chyba nie ma wpływu ?

Co może byc nie tak ?

Dodam , że jedna z OB miała rozerwany brzuch od spodu jak ją wyławiałem ale nie wiem czy to nie koleżanki sie nia zajęły . W każdym razie nie miała wnetrzności - puste wnętrze .

Opublikowano

Wyglada na bloat, co do koleżanki z dziurą w brzuchu na pewno kęs wyrwany przez inną rybę.

Opublikowano

Coś dodac pozostałym rybom ? Czy jak kolejna się ujawni to ja odłowi i leczy ? Tylko gdzie ? ;( Kotniki pełne maluchów lub odłowionych samic...

Opublikowano

Też uważam, że to Bloat, i to przykład, że nieleczenie może doprowadzić do wybicia całej obsady, pierwsze co to bym zrezygnował z wodzienia w przypadku karmienia tym roślinożerców i zastosował bym kurację na Bloat Metroniodazolem w ogólnym akwarium, reszta wydaje się ok.

Opublikowano

Mam 550L wody w akwarium :(

Nieźle mnie to będzie kosztowało ;(

Z tym , że pytanie czy wyłowienie ryby z wyraźymi oznakami bloat nie bedzie zbyt późnym posunieciem ?

Czy ryby bez oznak wyraźnych na dzień dzisiejszy tez są chore ?

Poprzekładałem rybki tak , że mam wolne 63l i tam się tym chyba zajmę . Tylko co z reszta obsady ?

Opublikowano

Ja też miałem podobne problemy z rybkami. Rybka chowała się, odchody to była cienka przezroczysta nitka. Jedna mi padła, ale jak zachorowała druga to tygodniowa kuracja metronidazolem + tygodniowa dieta a potem przez 2 tygodnie tylko spirulinka i rybka wyzdrowiała. Oczywiście leczyłem w ogólnym.

Opublikowano

A mnie się wydaje , że niekoniecznie to będzie Bloat.

Jak długo trwało od podania tego pokarmu , do pierwszych objawów?

Czy to było nagle , czy trwało kilka dni?

Bloat się rozwija , nie jest akcją nagłą.

Jeśli to nagłe zdarzenie , to raczej stawiałbym na problemy jelitowe z powodu zbyt treściwego pokarmu.

Miałem podobny problem z kulfonami po podaniu artemii.

W przeciągu kilkunastu godzin padło sześć.

Objawy to :

spuchnięty brzuszek , odstające łuski , wybałuszone oczy.

Ale to na pewno nie bloat.

Opublikowano

Padały jedna po drugiej w odstępie kilku dni , nawet po upływie kilku, kilkunastu dni po zaprzestaniu - calosc trwala ok 3tyg i usatlo . Dokupiłem to co padło i teraz znów te same gatunki choruja , w podobnych okolicznościach , podobne objawy . Tylko teraz wyskoczyły już nie wiem skąd bo omawianego pokarmu (tetra pro color , tertra pro color crisps ) nie podaje już 4-5 miesięcy .

Poza tym jedna sztuka mimo kuracji właśnie padła (msobo) a kolejne dwie (OB) zaczynają mie objawy choroby ( duzy brzuch, przyspieszony oddech, płochliwośc i unikanie reszty ryb ) . Dałem dawkę ok 4,5-5g na 100l wody. Dziś w nocy wyjeżdzam i nie wiem czy zostawi to jak jest czy zrobi jeszcze podmiane i dodac kolejną porcję leku razem z bactopur diret ( może dziś dojdzie )?

Co sugerujecie ?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Teraz się dopatrzyłem, że tam jest 4,2cm ale z przegrodami. Więc jeśli przegrody są 6mm to wychodzi 3 cm pomiędzy nimi. Mój błąd.
    • Mam w sumpie 3 pompy. Głowna - obiegowa Jebao 10000 l/h, pracuje na 1/3 mocy, ponadto 2 małe - jedna porusza kształtkami K1 mikro, druga pompuje wodę z sumpa do żłobka - takie pudełko z 12 l nad sumpem , do którego trafia odłowiony narybek. Jest cisza, znacznie ciszej, niż pracuje wiatrak w komputerze. Kształtki też miały hałasować, ale jakoś nie chcą 😉.
    • Uważam, że masz bardzo sensownie zaprojektowanego sumpa. Nie potrzeba dodatkowej przegrody przed pierwszą komorą, bo tam nic nie będzie, tylko rura spustowa. U mnie szczeliny między przegrodami zrobione są na 18 mm (bo tak pewnie łatwiej było kleić, włożyli płytę wiórową jako dystans) i to całkowicie wystarcza. W Twoim projekcie, pole przekroju takiej szczeliny ma 96,8 cm^2. To odpowiada rurze o średnicy ponad 11 cm. Rura spustowa jest dużo cieńsza, więc ro, co spłynie z akwarium na pewno przejdzie przez te szczeliny. Kaskadowe ułożenie przegród w sumpie jest jak najbardziej OK. Woda spadając będzie się lepiej napowietrzać. Ja tak nie mam, ale gdybym teraz projektował sumpa, to tak bym zrobił.  W projekcie to pominięto, ale warto pamiętać o podpórkach do kratek rastrowych. Media nie powinny leżeć na dnie komór, powinna być pod nimi wolna przestrzeń, żeby woda swobodnie obmywała wszystko, co jest w komorze. Sporo sensownych informacji o budowie sumpa znajdziesz tutaj:  
    • Witajcie, wiem że podobnych tematów było wiele, ale w sumie w żadnym nie znalazłem odpowiedzi. Będę stawiał nowy baniaczek i na 80% jestem zdecydowany na sumpa. Biorę jeszcze pod uwagę kaseciaka, bo znam ten sposób filtracji doskonale, ale skoro nie mogę wcisnąć większego zbiornika, to może „schowam” trochę wody pod spód 😉 do tego nigdy jeszcze sumpa nie miałem i ciekaw jestem czy faktycznie jest taki super ja piszą na fb. Akwarium 200x75x70h i to jest naprawdę maks jakie mi wejdzie.  Planuje sumpa 120x50x40h. Dostałem od kolegi projekt, który działa w jego troszeczkę mniejszym akwarium bo 200x70x70, zdjęcia poniżej: I taka ilość komór mi odpowiada, ale zastanawiają mnie przerwy między „spiętrzeniami” czy nie powinny być również 3cm ? I czy między pierwszą, a drugą też nie powinno być podwójnej szyby, co by to zmieniło na plus lub na minus? Drugie zagadnienie, to przeczytałem w tematach o sumpach, że wszystkie wysokie przegrody powinny być jednakowe, te niskie również. Czy to ma jakieś znaczenie? Jeśli dobrze myślę, to podczas normalnej pracy byłoby mniej wody w sumpie, ale z kolei trochę mniej mediów. Otwór w sumpie u mnie będzie zbędny, bo nie mam możliwości doprowadzenia kanalizacji w miejsce gdzie stoi akwarium. Czy ktoś bardziej doświadczony mogły się wypowiedzieć w temacie?
    • Fossorochromis rostratus  Mdoka Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus  Copadichromis borleyi  Labidochromis careuleus Melanochromis kaskazini/parallelus  To jest 7... Ósmy w zależności od dostępności, cen, lub urody konkretnych egzemplarzy to będzie crabro lub protomelas mbenji thick lips. Mam nadzieję, że taka obsada zapewni mi wystarczającą różnorodność kolorów, kształtów i przede wszystkim zachowania. Jak wszystko pójdzie terminowo to ryby w marcu 🙂 
    • W żadnym wypadku Twoich wpisów tak nie odbieram, wręcz przeciwnie, są dla mnie cennymi wskazówkami. Generalnie jak zamawiasz akwarium o długości 2 metrów lub więcej, każdy Cię pyta i zarazem namawia na montaż sumpa. Odnoszę wrażenie, że miażdżąca większość osób posiadająca takie duże zbiorniki, ma jednocześnie sumpa. Dlatego ja, mimo, że na początku nie brałem tego pod uwagę, bo mam dwa wydajne i co ważne bardzo ciche kubełki, zacząłem na poważnie rozważać inwestycję w sumpa, który jak wspomniałeś uchodzi za bezsprzecznie  najwydajniejszą formę filtracji.  Jednak jak zacząłem głębiej analizować, jakie realne nowe korzyści ma przynieść mi ta inwestycja, zacząłem nabierać wątpliwości, czy takowe rzeczywiście będą, tzn. czy faktycznie będę w pełni lub przynajmniej w jakimś stopniu wykorzystywać ten olbrzymi potencjał mediów biologicznych sumpa, skoro już dzisiaj moje dwa kubły bez problemu redukują  NH3 i NO2 do 0. No ale z drugiej strony, litraż wzrośnie niemal o 80%, ryb też pewnie będzie trochę więcej, więc jakaś niepewność jest. Po pierwsze odnośnie buforu mojej obecnej filtracji biologicznej, a po drugie odnośnie klarowności wody, bo jednak do sumpa można załadować całe mnóstwo gąbęk o różnej gęstości, plus włókninę, którą łatwo i często można wymieniać. No ale jest alternatywa w postaci filtra kasetowego, który mógłby wspomóc jeden z kubełków, jako dużo tańsze, prostsze i bezpieczniejsze rozwiązanie od sumpa, a jeśli chodzi o estetykę, stanowiące podobne wyzwanie. Do tego czytałem i miałem okazję słyszeć w realu, że sumpy mogą dość mocno hałasować, choć zakładam, że to akurat wina montażu, dopasowania części czy poziomów wody w sumpie.   Jeśli chodzi o podmianę wody, niestety tutaj nie mam nowych możliwości, bo wymianie akwarium nie towarzyszy remont domu  Ale ja od lat wlewam wodę prosto z kranu, która ma idealne parametry dla Malawi, dlatego ta czynność nie jest dla mnie specjalnie uciążliwa. Na razie zamawiam i dogaduję detale dotyczące szafki ze stelażem. Za tydzień lub dwa, pewnie będę potwierdzał zamówienie akwarium, więc jeszcze kilka dni na rozmyślania mam... 😉 
    • Na jakie konkretnie gatunki się zdecydowałeś?
    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.