Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Muszę kupić filtr wew. do 160l zbiornika szybciej, niż myślałem. Przeglądałem dziś allegro i to jest to, nad czym się zastanawiam:


http://allegro.pl/item421153974_turbo_f ... szawa.html


http://allegro.pl/item422597677_filtr_w ... 00l_h.html


http://allegro.pl/item422597699_filtr_w ... 00l_h.html


Jeszcze gdzieś zapodziałem link do Tetry In1000 i myślałem nad Szutem 1000. Nie ukrywam, że chodzi mi też o prąd - np Weipro ma znacznie powyżej 10W. A szkoda :(


Co o tym myślicie?


Aha, obsada na razie jednogatunkowa - 11 sztuk małych Caeruleusów. Będzie drugi gatunek koło października myślę. Wtedy Caeruleus pójdzie do redukcji.

Opublikowano

Jak mogę zasugerować- w tej klasie AquaMedic PF 1000 - róznica cenowa pomiędzy nim, a Aquaelem niewielka, a jakości spora. Głowica wytrzymała, mocna, cicha i wszechstronna.

Opublikowano

Jasne, że możesz :D

Poczytałem sobie dane na Waszej stronie. 1000l i 10W + dobra opinia to jest sensowny wybór. Poczekam do jutra, może ktoś ma jakieś propozycje, inne zdanie, opinie? jak nie, to pewnie zamówię powyższą pompę.

Opublikowano

Dziś doszła do mnie paczka z pompą. Oczywiście od razu zabrałem się za oglądanie i sprawdzanie wszystkiego, co tylko było w pudełku. Chyba jakaś choroba... :twisted:


Po zamontowaniu pompy zauważyłem:

- przy długości zbiornika 100cm i pierwszym dniu chodzenia pompy, jej przepływ jest trochę za mocny. Przydałaby się regulacja :( Uważam, że to jest max - 1000l/h przy 160l zbiornika.

- Przy podłączonym napowietrzaniu cały zbiornik roi się od bąbelków, jest ich tyle, że nic nie widać. Chwilowo muszę mieć takie "cuś" bo kubełek jeszcze nie jest odpalony.

- Plastik wydaje się być gorszy, niż np w Atmanach, które posiadam, ale może to nieistotne...

- Nie potrafię się dostać do wirnika, przy czym zaznaczam, że nie robię niczego na siłę. Bo chyba da się jakoś to rozebrać? na rysunku było osobno :oops:


Reszta pewnie wyjdzie w praniu (dosłownie i w przenośni :mrgreen: ) Założyłem pompę z koszykiem, zobaczymy, jak będzie zbierać syf, którego w sumie na razie za dużo i tak nie ma.

Opublikowano

Tak jak kiedyś pisałem - u mnie Blumodular 03 (1300l/h) w zbiorniku 110cm wylewał wodę na drugim końcu a , że akwa nie wysokie to sie niżej go nie dalo schowac :) Teraz z powodzeniem pracuje tam Aquaszut 750 ok.6W :)! Uwazam to za złoty środek .

Opublikowano

Tego Szuta, o ktorym piszesz, lubię. Mam jego słabszą wersję, tzn 550 i chwalę sobie, bo nie jest taki zły, radzi sobie dobrze a pobór prądu chyba 4 czy 5W... Zastanawiałem się nad 750, ale bałem się, że przepływ będzie za mały. A ja lubię, jak jest większy, niż pewne minimum dla jakiegoś zbiornika :D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.