Skocz do zawartości

Atman AT-203 + FZN-3 czy to wystarczy?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tak czy siak zobaczysz jak wyglądają duże gąbki w praktyce i czy sprawdza sie to w malawi.

Gdzie indziej owszem może bym polecał ale jeśli o malawi chodzi gąbki do mnie nie przemawiają, pisałem dlaczego.

Tak czy siak życze powodzenia i czekam na odzew za 6-12 miesięcy jak to ciągnie.

Opublikowano

Myślę i myślę. Mój pomysł uległ lekkiej modyfikacji. Więc zrobię to chyba tak. 2x FZN-3 lub Penn Plax Cascade 300 i 1x głowica Aqua-El Circulator 1100. W obu kaskadach sama ceramika i prefiltry, rozmieszczone na obu końcach akwarium, dowiedziałem się, że ich pojemność to około 1,7 - 1,9L każdy, Aqua-El z dużą gąbką i długą deszczownicą.


Czy ktoś jeszcze uważa, że to nie starczy?

Opublikowano

FZN-3 miałem i dla mnie to pomyłka w malawi. Po pierwsze najważniejsze woda najpierw przelatuje przez głowice... i wiadomo jak to się kończy. Bardzo często trzeba rozbierać i czyścić.

Opublikowano

No tak, ale na wejściach zamontuje prefiltry, więc woda będzie wstępnie oczyszczona zanim dojdzie do glowicy. Za rozwiazniem na rzecz kaskad przemawia jeszcze to, ze gdy np podczas mojej niobecnosci zona sama musilaby wyczyscic filtry to z kaskadami bedzie zdecydowanie latwiej niz z kublem.

Opublikowano
No tak, ale na wejściach zamontuje prefiltry, więc woda będzie wstępnie oczyszczona zanim dojdzie do glowicy. .


a no znów sie nie zgodze...


1. Prefiltr g.. daje w tym aquaelu. Tak jak mówie miałem go z rok czasu w 112l. Zarówno niewydalał jak przysparzał problemów przy czyszczeniu itp. Wiesz ile się trzeba namordować żeby raz na 2 tyg wyjąć to wszystko i poczyścić??


Za rozwiazniem na rzecz kaskad przemawia jeszcze to, ze gdy np podczas mojej niobecnosci zona sama musilaby wyczyscic filtry to z kaskadami bedzie zdecydowanie latwiej niz z kublem


2. Jeśli żona zacznie czyścić 1 na tydzień wszystkie twoje 4 filtry to chyba ducha wyzionie;) a z kubłem... hmm przeciesz tam się nic nie czyści.

Opublikowano

Czyscic raz na tydzien nic nie bedzie. A kubla tez raz na jakis czas trzeba rozebrac i wyplukac, a to bardziej skomplikowane jak w przypadku kaskady. Skoro FZN-3 sie nie nadaje to obejrze Penn-Plax'y.


Wydaje mi się jednak, że skoro prefiltr nie zatrzymywal u Ciebie syfu, to miales gabke ze zbyt duzymi otworami. Ja mam bardzo gesta, ktorej obecnie uzywam przy swoich 4 glowicach i w ciagu roku moze raptem raz je rozbieralem, zeby wyczyscic w srodku, a tak tylko plukanie gabek nie czesciej niz raz na 3 tygodnie.

Opublikowano

czester jestes chyba zbyt konserwatywny co do kaskady. ja mam w malym akwa kaskade z neolamprologus multifasciatus, gdzie jak wiadomo piach jest przenoszony i ciagle jego drobinki sie unosza w powietrzu. wczoraj wyczyscilem kaskade po 3 tygodniach dopiero !

kaskada wypelniona ceramika oczywiscie nie dorowna kubelkowi pod wzgledem pojemnosci zloza,ale najwazniejsze zeby pelnila role filtra biologicznego...jesli tak bedzie to bedzie rowniez dobre rozwiazanie.


pozdrawiam :wink:

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Potrzebuję porady... akwa 160x40x50. Filtracja to kubeł + gąbki w module z pompą AC2000 + druga pompa AC2000 jako cyrkulator. Ryby podrosły, trochę ich też przybyło, doszło trochę kamieni, korzeń i widzę, że filtracja nie daje rady. Zacząłbym od wymiany pompy w module na jakąś mocniejszą, bo nie wszystkie kupska są zamiatane do modułu? Jaka pompa sprawdziłaby się w takim akwa o dość sporej ilosci ryb i gęstej zabudowie?
    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.