marcinmarg Opublikowano 28 Września 2008 #21 Opublikowano 28 Września 2008 Poobserwujemy, postaram się wklejać fotki co jakiś czas, choć narazie bardzo opornie mu idzie to wybarwianie:)
mati21 Opublikowano 28 Września 2008 Autor #22 Opublikowano 28 Września 2008 Musze niestety oddac msobo na 10 osobnikow mam 9 samcow i 1 samice :/
M_sobo Opublikowano 28 Września 2008 #23 Opublikowano 28 Września 2008 Nie załamuj sie tym:) w moim przypadku na 20 sztuk trafiło się, jak się okazuje 17 samców, a i pozostałych 3 sztuk nie jestem do końca pewien, bo przez przypadek mój dominujący samiec został przygnieciony kamieniem iprzez jego brak w akwarium 2 kolejne niby samice zaczęły się nieźle przybródzać, poza tym mam je już 2 lata wiec powinno coś się zacząć mnożyć
marcinmarg Opublikowano 29 Września 2008 #24 Opublikowano 29 Września 2008 Właśnie, Msobiaki chyba jakoś oporniej podchodzą do tarła, czy tak tylko mi sie wydaje?
sision Opublikowano 29 Września 2008 #25 Opublikowano 29 Września 2008 Właśnie, Msobiaki chyba jakoś oporniej podchodzą do tarła, czy tak tylko mi sie wydaje? Chyba Ci się nie wydaje. U mnie przez 2 lata może z 4 tarła były.
VDR Opublikowano 29 Września 2008 #26 Opublikowano 29 Września 2008 opornie opornie... U mnie po dosc dlugim okresie dojrzewania zaczely nosic - z czego niektore samice donosic nie potrafily nie tylko po jednym, ale po kilku tarlach. W literaturze mozna przeczytac, ze samiczki preferuja "przesiadywanie" w grotkach etc. W przerybionych akwariach ciezko byc moze o spokoj etc ? Zawsze mnie zastanawialo jak msobo by sie tarly np. w jednogatunkowym akwa z duza iloscia grot... Ktos ma jakies doswiadczenia ?? Rzadko zagladam ostatnio z braku czasu na forum, ale msobo jak starzy wyjadacze forumowi wiedza to byl moj konik Najpiekniejszy gatunek w akwa. Te 4-5 lat temu niewiele osob udzielajacych sie na forum posiadalo je w baniakach a i w sieci niewiele bylo informacji na ich temat. Dzieki spopularyzowaniu tego gatunku widze, ze coraz wiecej osob posiada te wspaniale ryby wiec IMHO warto podzielic sie obserwacjami i doswiadczeniami. Piszcie prosze co jeszcze zaobserwowaliscie, jestem ciekaw na ile pokryje sie to z moimi obserwacjami.
M_sobo Opublikowano 29 Września 2008 #27 Opublikowano 29 Września 2008 Moje msobiaki mają ponad 2 lata i jeszcze absolutnie nic nie zauważyłem jeśli chodzi o samo tarło, nigdy nie nosiły itd. Teraz usunąłem z baniaka hongi, które dominowały i zobaczę co z tego wyjdzie. W sumie jeszcze nigdy tyle czasu nie czekałem na tarło u innych moich ryb.
sision Opublikowano 29 Września 2008 #28 Opublikowano 29 Września 2008 Hmmm, co mogę powiedzieć o Msobo... Moje Msobo nie są jeszcze całkiem dorosłe, ale mam je już na pewno ponad rok, może koło dwóch lat. Jeśli chodzi o tarło... Jak pisałem, dochodzi do niego bardzo rzadko, zdarzało się, że samiczka nie donosiła ikry. Jak miałem dwa samce, to i tak tarło odbywało się tylko z dominantem. Samiczki noszące okrę ciężko zauważyć, bo najczęściej się chowają (jak pisze VDR). Kiedy odławiałem inkubujące samiczki do osobnego zbiornika, najczęściej wypuszczały młode. Ich liczba była bardzo mała (w porównaniu do innych moich ryb), bowiem było to maksymalnie 12 sztuk. Ostatnio urodziło się 6, z czego jedna rybka szybko padła (najsłabsza). Tarło tego gatunku oglądam baaardzo rzadko, nie tyle, jeśli chodzi o samą częstotliwość, ale również dlatego, że dochodzić musi do niego gdzieś w ukryciu. Inne moje ryby się mnie nie wstydzą Nosząca saiczka Msobo nie jest atakowana przez swoje "koleżanki", ani samca swojego gatunku. Zdarza się jednak, że musi bronić się przed rybami innych gatunków. Jesli chodzi o jakąkolwiek agresję, to nie zauważyłem jej. Przez długi okres czasu Msobo był najniżej w hierarchii w moim zbiorniku. (obsada w stopce) Ostatnio wskoczył fotek wyżej, bo nie wiedzieć czemu, najniżej spadł największy agresor - Pulpican. Od razu zmieniły się barwy samca, choć jeszcze trochę mu brakuje. Do czasu, kiedy miałem dwa samce, układ był jasny - jeden dominuje, drugi jest zdominowany. Ten zdominowany był bardziej żółty niż niebieski. Samce nie wchodziły sobie w drogę, nie zauważyłem żadnych walk. Podobnie z agresją zewnątrz-gatunkową. Ale, co ważne - Msobo nie jest jakiś "lewy" i obronić się umie mój samiec nigdy nie miał śladu walki. Zachowanie w akwa... Samiczki, nawet, kiedy nie inkubują, często się chowają. siedzą w kamieniach, ale kiedy podejdę, wypływają. Samiec zachowuje się podobnie, choć w mniejszym stopniu. Jego widać częściej. Jego rewir znajduje się na tyłach akwa, między tłem a kamieniem, od przodu go nie widać (pozostałe rewiry widzę od razu). Uff, nie wiem co jeszcze, może coś mi się nasunie na myśl
marcinmarg Opublikowano 30 Września 2008 #29 Opublikowano 30 Września 2008 Ja mam bardzo małe doświadczenie z Msobo, jak widzicie na fotce dopiero zaczyna wybarwiać się jeden samiec. Ogólnie wszystkie ryby mam w tym samym wieku, demasoni jak i hongi już kilka razy podchodziły do tarła, a Msobo za to się nie biora:)
kisor Opublikowano 30 Września 2008 #30 Opublikowano 30 Września 2008 Moje śp msobo też późno przystąpiły do pierwszego tarła. Miały wtedy ok. 7-8cm. Samiczka połknęła po kilku dniach. Jednak jak już dorosły, to tarły się częściej, w układzie 3+5 czasem 3 samiczki na raz inkubowały. Mioty były raczej niewielkie w porównaniu z innymi gatunkami, średnio ok. 10-12szt, max z 20. Młody były dość spore po wypuszczeniu, a samica w koniku wielokrotnie brała młode do pyska w sytuacji wg niej stresującej. W tej chwili zostało mi 8 młodziaków, potomstwo starej osady, zobaczymy co z tego wyrośnie - od niedzieli pływają w 375.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się