Skocz do zawartości

projekt m22 - 1000L


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

CZARY :D dzisiaj NO2 totalne zero!!! w 43 dniu... a jeszcze w 36 dniu było 1,3! Mam chęć jutro jechać po ryby, ale chyba kilka dni jeszcze poczekać?

Opublikowano

Serce podpowiada jechać jutro, rozum - zrobić jeszcze jeden test dla sprawdzenia w 100% czy jest ok. W sumie to już 43 dni. Ja chyba bym się umówił z Darkiem na jutro i rano zrobił test. Jak wyjdzie tak jak dzisiaj to lecieć 😁. Będziesz miał sobotę wieczór i całą niedziele na obserwacje (o ile masz wolne). Ja w sumie ostatnio jechałem 400 km w dwie strony do Niego i do Jacka, więc doskonale Cię rozumiem 😉.

Opublikowano
W dniu 5.05.2022 o 22:45, Tomasz78 napisał:

No i po co ta zabawa z cyklem azotowym? chyba dla zabawy - sam sobie odpowiem.

Już bym tam dawno wpuścił ryby jeżeli mają to być młode a cykl zrobi się sam razem z rybami na naturalnej pożywce z rybich gówien a nie jakieś wynalazki.

Ja właśnie tak u siebie zrobiłem. Brud z gąbki i pierwsze stado Saulosi pływało w baniaku po niecałym tygodniu od startu. Żadna nie padła, mają się świetnie i rosną żarłoki :)

  • Lubię to 3
Opublikowano

Dobrze, ale ja już tak nie zrobię, nie mam możliwości. Czy dobrze zrobiłem? Nie wiem, ale chciałem mieć spokojną głowę, że zrobiłem co mogłem, aby w nowym akwarium było ok. Plus długiego startu jest taki, że ryby będą miały glon na start.

W poprzednim akwarium miałem stare gąbki i uzdatnione RO - pykło pierwszego dnia. Jeszcze wcześniej (15-10 lat temu) wpuszczałem ryby na 2-3 dzień nie mierząc nic i też działało. Miałem powody dla których teraz tak zrobiłem ('sterylizowanie/wyjałowienie',). Myślałem, że akwarium dużo szybciej dojrzeje. Moja cierpliwość została wystawiona na niesamowitą próbę. Całe szczęście miałem inne zajęcia przy/około akwarium plus kilka wyjazdów kilkudniowych.

Dodatkowo mając zbiornik 240-300-450 litrów trochę inaczej się patrzy na ew. możliwość podmian i lania chemii. Nie tak dawno ktoś tu miał problem, wpuścił ryby i azotyny skoczyły mu w okolice 0,7-0,8. Nie wyobrażam sobie tego u mnie.

PS CIEKAWOSTKA: w Częstochowie mamy bardzo 'fajny system' rozliczeń za wywóz odpadów. Za każdy zużyty m3 wody płacimy 9,60 zł za wywóz odpadów. Niestety zniżki dla akwarystów nie ma. Ktoś kto zużywa dużo wody, może płacić naprawdę spore rachunki za śmieci. Jest to bardzo frustrujące, a nie lubię oszczędzać jeśli chodzi o akwarium.

  • Lubię to 1
Opublikowano
2 godziny temu, ziemniak napisał:

Jeszcze wcześniej (15-10 lat temu) wpuszczałem ryby na 2-3 dzień nie mierząc nic i też działało.

No właśnie, mi też działało, i u wielu z Was też działało, ale to stare czasy, jedni mieli szczęście inni dużą wprawę żeby ryby w świeżej wodzie nie padły, żeby nie było ryb za dużo. Teraz jest przegięcie w drugą stronę i za dużo cackania z cyklem. 

Ale rozumiem Twoje intencje.

Technika idzie do przodu, moim zdaniem cykl azotowy można pominąć (on i tak będzie sam zachodził w niewielkim stopniu) i zastosować żywicę, aktualnie najlepsza z tego co wiem to jest purolite A500P działa tak samo jak purigen seachema który jest 7 razy droższy. Purolite A500P usuwa przyczynę powstawania toksyn czyli związki organiczne przed nitryfikacją, więc do nitryfikacji nie dochodzi (ale moim zdaniem cykl azotowy i tak będzie zachodził w niewielkim stopniu) nie powstanie NH3 ani NH4 ani NO2 ani wreszcie NO3.

Do Twojego baniaka na dobry początek zastosowałbym z wejścia ze 2 litry purolite A500P i wpuszczam ryby, cykl nie potrzebny.

Opublikowano

Jutro jadę po ryby, ale... tylko znowu niepokoi mnie glon. Jest zielony, łatwo schodzi, woda nie śmierdzi, gdy go wezmę w palce to nie czuć od niego żadnego zapachu. Inne kamienie tj. w porządku zaczynają porastać czarnym glonem, na niektórych pojawiają się brązowe kropki. Wszystkie pojawiają się ewidentnie w miejscach od światła dziennego (nie słonecznego). Woda zupełny kryształ, bez przebarwień.

Parametry: NO3 - ok. 15, może więcej, PO4 - 0 lub bardzo delikatne.

20220513_174540.thumb.jpg.eb16167d6144940af800fe8ecd2cbff4.jpg

 

Opublikowano

Glony znikły po około trzech godzinach od wpuszczenia obsady. Kamienie wróciły do wyglądu naturalnego. Miały niezły prezent na start.

  • Lubię to 1
Opublikowano
Godzinę temu, ziemniak napisał:

Glony znikły po około trzech godzinach od wpuszczenia obsady. Kamienie wróciły do wyglądu naturalnego. Miały niezły prezent na start.

Dawaj fotę ryb i akwarium a nie tam coś piszesz :)

  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.