Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

Dziś przynajmniej po części udało mi się odwzorować zdjęcie zrobione w głębinach jeziora Malawi.

Zdjęcie jeziora:

image.png
 

Zdjęcia akwarium:

 

20190524_114056.jpg

20190524_114753.jpg

Edytowane przez Falcowski
  • Lubię to 1
Opublikowano

Kamienie przesuwałem i mi się piasek spylił, ale 15 minut filtracji i wszystko wróciło do normy.

Dzięki temu przynajmniej udało mi sięodwzorować naturalne zmętnienie z jeziora :)

  • Lubię to 3
  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Chciałbym się podzielić moimi obserwacjami.

Od kilku dni mam przemeblowany zbiornik. Myślę, że teraz już tak zostanie. Jestem usatysfakcjonowany.

Wystrój w porównaniu z poprzednim wygląda, jakby przybyło kamieni, jednak jedyne co dołożyłem to 3 najmniejsze z widocznych.

Od tych kilku dni zauważyłem zmianę zachowania u ryb.

Część z nich polubiła nowe kryjówki, których zdecydowanie przybyło. Kryjówki te są również lepiej widoczne teraz dla mnie.

Cytrynka, czyli największa Yellow, polubiła grotę w centralnej części i wiele razy w ciągu dnia tam przesiaduje, wychylając łeb jak jakaś murena.

Raz próbowała się nawet wcisnąć w jaskinię z dwóch kamieni po lewej, co nawet jej się udało i skutecznie przez nią przepłynęła.

Co ciekawe, sporo pysiów lubi pływać przy nowo utworzonym wyniesieniu skalnym na środku.

Pływają trzymając się go blisko, co można porównać do zachowań w naturalnym środowisku przy ścianie skalnej w Malawi bądź na rafie koralowej w oceanach.

Ponadto mój samczyk Yellow dojrzewa i zaczyna tańczyć wokół samiczki. Dodatkowo wybarwiły mu się czarne paski przy ustach wyglądające jak wąsy (zdjęcia niżej).

20190606_205022a.thumb.jpg.a3f3cb87f431b717423ed9f6239368d1.jpg

Samczyk:

20190609_212542a.thumb.jpg.705b5dc3159f6b52a0c6215386c7bf95.jpg

Samiczka:

20190609_212732a.thumb.jpg.283135968dd4e08a1d93cebaa15718de.jpg

  • Lubię to 6
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Może warto by dołożyć nieco kryjówek. Sam ostatnio chcąc ograniczyć agresję po wpuszczeniu nowej ryby zagraciłem dodatkowo zbiornik. Pomogło. Teraz jak sytuacja się unormowała jaskinie polikwidowałem i zostawiłem plaże.

  • Lubię to 1
Opublikowano
Nom właśnie się zastanawiałem, czy kubków nie przeprosić
Kubki spoko, ale nie lepiej dać doniczki? Z jednej możesz zrobić dwie kryjówki, rozcinając doniczkę na pół, a jakby się pobawić to można jeszcze wyciąć kawałek dna doniczki i w ten sposób uzyskasz przelot z mniejszym wyjściem, przez które ryba goniona może uciec. Mowa oczywiście o doniczkach ceramicznych. Moim zdaniem wyglądają bardziej naturalnie niż kubki

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.