Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Od wczesnego dzieciństwa zbiorniki mi towarzyszyły. Pielęgnice też. Pamiętam pierwsze auratusy. Jako dziecko nie miałem zbytnich sukcesów w hodowli. Ale potem już tak, no i zaczęło się. Poznałem p. Romana Pawlaka. Wybrałem i wiele lat hodowałem tropheusy. Potem była długa przerwa. Tak długa, że klej w starych zbiornikach już nie trzyma (zalałam pokój). Teraz przy okazji odnawiania hobby (dzieci już podrosły, a i możliwości lokalowe rosną) wracam do pierwszej miłości - mbuny. Na razie nie mam czym się pochwalić, buduję szkielet hodowli - zgodne łagodne i ładne dla oka stadko, żeby kupić żonę?i przyjaciół. Potem, na tej bazie będę rozwijać swoją wiedzę na temat zachowań co ciekawszych gatunków. Szczególnie tych niepokornych ?tak jak ja. Nie mam większych problemów z utrzymaniem, rozmnażaniem i wychowaniem młodych. Plany to trzy zbiorniki 300-400l - dekoracyjny, ale nie samcowisko lub pojedyncze okazy dla oka ?, ale przytulne tło do mojego planu :twisted: - dzikusów (f0). Drugi to 120l - przechodni (młodzież lub adaptacyjny) i trzeci 60l - dla mnie równie piękny co pierwszy - maluszki. Liczę na łagodne przyjęcie szczególnie przez ustabilizowany poglądowo trzon forum (poczytałem trochę;)). Zgadzam się z tymi poglądami, ale nie realizuje je do końca. Na razie to tyle o mnie. Witam

Opublikowano (edytowane)

Witaj, nie wiem jak duże masz doświadczenie z malawi ale jeśli miałeś długą przerwę to zdecydowanie odradzam zaczynie przygody z rybami z odłowu (dzikusami). Myślę że możesz zacząć od rybek pochodzących z hodowli a z czasem jak nabierzesz doświadczenia z tymi cudownymi rybami to wtedy możesz pokusić się o dzikie. Ryby z odłowu nie są tak łatwe do utrzymania bo są dużo wrażliwsze na wiele czynników w porównaniu do ryb pochodzących z hodowli i nie wybaczają zbyt wielu błędów i na pewno nie są dobrym wyborem do startu dla osoby bez odpowiedniej wiedzy o nich. To tyle ode mnie i powodzenia.

Edytowane przez SlavekG
  • Lubię to 1
Opublikowano
1 hour ago, Lipi4 said:

 ciekawszych gatunków. Szczególnie tych niepokornych [...] Plany to trzy zbiorniki 300-400l - dekoracyjny, ale nie samcowisko lub pojedyncze okazy dla oka ?, ale przytulne tło do mojego planu :twisted: - dzikusów (f0). 

Coś się kolego plączesz: mbuna, obsada nieharemowa ale nie miszmasz fyfdziesięciu gatunków, do tego zbiornik dekoracyjny i to w oparciu o 'gatunki niepokorne' a la Stachursky. A to wszystko w 300-400 litrach. :huh: 

 

Opublikowano (edytowane)

SlavekG - pływało już pare stad f0 u mnie, wiem czym to pachnie, ale to mnie mobilizuje do ciągłej pracy i przede wszystkim uwagi. Nie potrafię tego opisać i wytłumaczyć. Taki jestem i już?.

hilux - "zgadzam się z Waszymi poglądami, ale nie realizuje ich do końca". A co sądzisz o rodzinie? Ciekawy temat, ale nie do tego działu. Pytanie czy pływające w zbiorniku "podrostki" łagodzą zachowania dominanta, czy całego stada, czy nie mają wpływu na trzon stada? Nie harem i nie pojedyncze okazy. Trochę nudne patrzenie na "harem 1+5" przez 10 lat i modlić się żeby się nie pozabijały.

 

Edytowane przez AndrzejGłuszyca
Opublikowano

Też jestem winny, bo sam powinienem być otwarty a tak się nie stało. Proszę o skasowanie tego też.

I usunięcie całej mojej bytności na forum.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.