Skocz do zawartości

hilux

Moderator
  • Postów

    612
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez hilux

  1. Czyli masz niższą boczną ścianę i panel jest doklejony razem z grzebieniem - genialne. A czemu wylot idzie tylną ścianą a nie z boku na przestrzał? Mógłbyś mieć jedno kolanko zamiast czterech i woda nie wychodziłaby poza baniak.
  2. Czyli masz tylko dwie komory, tak? Jaki poziom wody w nich trzymasz?
  3. No to jeśli wcześniej nie był głośny, to spróbuj wyczyścić a jeśli nie zadziała to do wymiany. Każda pompa filtra w akwarium może zacząć hałasować, bo każda ma ruchome części - nie ma znaczenia czy to kaseciak, kubełek, narurowiec, sump, czy jakiś inny.
  4. Odkęcasz pierwszą kratkę, zdejmujesz objemkę (części 1 i 2 na instrukcji), i wyciągasz wirnik (3) do przodu. Sprawdź wirnik i jego komorę, jeśli są zakamienione, to godzinna kąpiel w rozwodnionym occie a potem czyszczenie szczoteczką do zębów. Falownik zawsze będzie trochę wibrować, dlatego mocuje się je na gumowych trzpieniach (6) żeby wibrująca część nie stykała się z szybą. Jeśli korpus styka się z kaseciakiem, to kaseciak zadziała jak pudło rezonansowe i będzie głośno. Opisz budowę kasaciaka albo poka zdjęcia, to będzie lepiej wiadomo czy boombox to kwestia falownika czy kaseciaka.
  5. Cześć, bardzo fajnie Ci to wyszło. Jeśli masz jakieś zdjęcia z budowy to zmontuj relację, ta bimbrownia wygląda ciekawie.
  6. A jak masz podłączone wyjście z falownika? Dziura w ścianie kaseciaka, czy jakoś je wyprowadzasz?
  7. Popatrz też na pompy Atmana albo nawet głowicę od wewnętrznego Aquaela. Łatwiej je podłączyć i chyba solidniejsze są od falownika. At-106 miałem w 240l w kaseciaku z wyprowadzeniem na drugim końcu akwarium i pralki nie robił.
  8. Paaanie, takie cuda to nie w Irlandii. Szkoda, bo ryba przepiękna.
  9. Od ponad dwóch lat pływa u mnie w 450L w salonie to co w podpisie: Pseudotropheus sp. "acei" Iodotropheus sprengerae Labidochromis caeruleus Do tego jeden Dimidiochromis compressiceps (najpewniej samica), ma krzaki z mchu jawajskiego, w których sobie siedzi. Pięć giętozębów (dwa wyrośnięte, trzy młode). Jedyna agresja jaką widziałem to yellowki czasem łapiące się za mordy, ale nie musiałem wyławiać z akwa żadnego trupka. Problem w tym, że populacja mi się za bardzo rozrosła; muszę wywalić kamloty i zrobić redukcję. Kilka razy odłowiłem po parę sztuk, za dorosłe Acei sklep dawał po 10 euro kredytu, więc sprzedadzą je za 2-3 razy tyle a jeśli ktoś płaci takie pieniądze za rybę to raczej nie po to, żeby ją zamęczyć - nie oddałbym ryb za darmo na olx, oddanie do zaufanego sklepu to co innego. Baniak jest zagruzowany w ca 50% (po skosie, z frontem wolnym do pływania dla Acei, ale na płaskich kamieniach, żeby był przepływ i schowanka). Obsada jest przetestowana, ale jest chyba miejsce na jeszcze jeden gatunek, a mi brakuje mi trochę w baniaku wybarwionego i charakternego samca. Zapytałem ejaj, podpowiedziała że zgodna żywieniowo, bez ryzyka krzyżowania i w miarę kompatybilna temperamentowo jest Cynotilapia sp. "hara". Jak myślicie?
  10. To jest tu kluczowe - przeszczep zrobiłeś do szkła, które sobie tydzień stało, więc jakiekolwiek związki chloru były w kranicy zdążyły odparować. Wtedy przeszczep działa, pełna zgoda, też kilka razy stosowałem. Zgadzam się też, że akwarium to nie laboratorium NASA, ale akurat cykl azotowy jest bardzo dobrze opisany i łatwy do ogarnięcia nawet idąc na przeszczepowy skrót - co OP może zrobił prawidłowo, a może nie - nie chciał napisać.
  11. Powiem tak: super że w ogóle pytasz, moim zdaniem nie jest. Zostaw akwarium jak jest na tydzień-dwa i wtedy wpuść kilka maluchów - młode nie obierają terytoriów, jeśli wpuścisz po kilka stopniowo to nic się nie stanie, a biologia się stopniowo dostosuje. EDIT: Pytasz o kilka rzeczy w kontekście swojego baniaka, ale nie o obsadę. Do 100x50x50 nie potrzebujesz 20 maluchów, bo nie zmieścisz w nim więcej niż dwóch gatunków. Po 5 z każdego gatunku wystarczy.
  12. Startowałeś 250l na 20 maluchach z dojrzałą filtracją zalaną potencjalnie świeżą kranicą? Dla mnie to proszenie się o problemy, jeśli nie znasz szczegółów. Jeśli kolega @kozlowskibartlomiej94 wsadził brudną gąbkę do filtra od razu po zalaniu wodą z kranu, to mógł ją po prostu wyjałowić, w zależności od tego co tam wodociągi zapodały. A potem jeszcze ta podmiana, która nijak nie pomogła.
  13. Hej kolego, ta niepotrzebna podmiana wody niestety była bez sensu, bo kompletnie rozpieprzyła jakiekolwiek kalkulacje - teraz już nie dojdziesz jak te 70l nowej wody wpłynęło na biologię, zwłaszcza jeśli to była kranica. Jaką wodę wlałeś do baniaka?
  14. Na tym forum nikt się nigdy nie śmiał z kogoś, kto nie miał akwarium i przyszedł po poradę - jest dokładnie odwrotnie, nowy szukający rad od razu zyskuje szacunek, bo dowodzi że zależy mu/jej na dobru ryb - a to jest na tym forum najważniejsze. Trzymamy kciuki za Twoje akwarium, podziel się relacją jak już je założysz. Ale z radami poczekaj aż będą sprawdzone - najlepiej kilka lat.
  15. Zbastuj kolego, ocierasz się o bana.
  16. Chłopie, nie masz nawet ryb w akwarium a się wymądrzasz? Ręce opadają. Napij się wody, połóż w cieniu i przemyśl swoją karierę na tym forum, bo póki co idzie w złym kierunku.
  17. Myślę że w tej sytuacji racja jest gdzieś pośrodku - forum z definicji służy do wymiany myśli, więc teoretycznie nie ma takiego czegoś jak zbędny topic, który wnosi merytoryczną wiedzę. Z drugiej strony pierwszym postem na forum powinno być jakieś przywitanie, nie dawanie dość oczywistych rad. Typowa sytuacja w stylu "wpada nowy na imprezę".
  18. Napisałeś ten post w dziale "Życie w moim akwarium", przeniosłem go do działu o rozmnażaniu, ale dalej nie wiemy o jakim akwarium piszesz - np. u mnie pływa pięć sumów a i tak maluchy się pojawiają, bo akwa jest zagruzowane. Super, że dzielisz się wiedzą, ale nie ma dwóch jednakowych akwariów - sugeruję żebyś zaczął od opisania swojego baniaka, nie od dawania rad.
  19. No można odłowić inkubującą samicę, ale w sumie to po co? Ryb na rynku i tak jest jak przysłowiowych mrówków, więcej chyba nie trzeba. Moim zdaniem zamiast stresować samicę i zaburzać hierarchię stada lepiej zrobić kilka zakamarków i dać maluchom szansę z giętozębami, co jakiś czas się któryś uchowa. A jeśli ktoś koniecznie chce młode to polecam filtr kubełkowy JBL bez prefiltra, średnio co dwa tygodnie można wyłowić kilka-kilkanaście knypków spod głowicy. Myk je do plastikowego wewnętrznego kotnika i niech sobie rosną. Tylko kotnik lepiej zamaskować czymś od środka, żeby duże nie płoszyły maluchów polowaniem.
  20. Zgadzam się, w filmiku jest za dużo błędów, no i na pewno nie jest to kompletny przewodnik od A do Z, jak twierdzi.
  21. Ciut późno odpisuję, ale jeśli masz opcję przewiercenia się do ogrzewanego garażu, to nie prościej po prostu postawić tam sumpa?
  22. hilux

    Nowy modertor

    Dziękuję za zaufanie, postaram się go nie zawieść.
  23. Odpływ ponad taflą sumpa znaczyłby ciągłe ciurkanie wody, może ktoś lubi. Do tego musiałbyś odwrócić układ sumpa, żeby pierwsza, mechaniczna komora szła dołem a nie górą. Taki układ jak masz na zdjęciu jest git, woda spływa z komina na dno sumpa i musi przejść przez gąbkę zanim popłynie dalej. Przy czyszczeniu gąbki czyścisz też co tam się nazbierało na dole i gra muzyka.
  24. Przy prawidłowo zaprojektowanym sumpie i tak się nie przeleje, bo już ma wbudowany zapas na wodę z komina, rur i wody z akwa ponad poziomem grzebienia. Poza tym przy pracującej pompie komin i tak miałbyś w połowie pełny, więc de facto nic nie zyskujesz - masz po prostu w obiegu pół komina wody więcej. Dodatkowo będzie się tam zbierać syf, który przy odpływie w dnie spływa do filtracji mechanicznej w sumpie, a sam dół komina nie ma przepływu, więc woda może gnić.
  25. Rok później balans już prawie jest. Oprócz mbuny pływa pięć giętozębów, dwa indonezyjskie kraby matano odratowane od ziomka i przepiękny Dimidiochromis compressiceps, zakładam że samica, bo bardzo wolno rośnie i się nie wybarwia. Ryby nie chorują i w ogóle się nie tłuką, od półtora roku nie musiałem wyciągać trupka - pewnie jakiś był, ale sumy i kraby się nim zajęły, bo ja go nie widziałem. Maluchów nie przybywa w jakimś głupim tempie, raz na pół roku odławiam kilka dorosłych sztuk i odstawiam do zoologa, bo jest drogi, więc mała szansa że pójdą na zmarnowanie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.