Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
3 minuty temu, Bartek_De napisał:

Stability jest bez pożywki. Myślę, że kolega@Dyzio wlał za dużo WA. 13 kropel na 128l ok, pytanie tylko czy faktycznie jest netto 128l, zapewne jest mniej i oto efekt

Wysłane z mojego SM-G903F przy użyciu Tapatalka
 

No może masz rację nie liczyłem ile wody wlałem tylko tak jak na szablonie jest napisane policzyłem z 80% objętości akwarium 

Opublikowano
1 minutę temu, egon44 napisał:

 

@darkon nie jestem pewny tego czy Stability to bakterie z pożywką czy bez niej...

Na WDA 2017 rozmawiałem wraz z kolegą deccorativo przeszło godzinę z przedstawicielem Seachem na Polskę na temat tych bakterii i jeszcze raz powtórzę Seachem Stability nie służy do inicjowania cyklu azotowego. Został stworzony po to aby sprzedawca w sklepie nie musiał mówić: "panie jak pan dzisiaj założysz akwarium to trzeba czekać z wpuszczeniem ryb ..." Preparat podobno nie zawiera typowych szczepów bakterii nitryfikacyjnych, tylko jakieś inne bakterie tlenowe oraz beztlenowe i powinno się go używać zgodnie z opisem na opakowaniu w połączeniu z Seachem Pristine.

 

  • Lubię to 2
Opublikowano (edytowane)

Pomiary zrobione 

Nh4 1

No2 0,1

Zastanawiam się czy mi rzeczywiście coś w tym akwarium nie gnije lub czy coś mogło być nie tak z tą ampułką biodigest prodibio 

21 minut temu, Dyzio napisał:

Pomiary zrobione 

Nh4 1

No2 0,1

Zastanawiam się czy mi rzeczywiście coś w tym akwarium nie gnije lub czy coś mogło być nie tak z tą ampułką biodigest prodibio 

Tak też teraz sobie spojrzałem na swoje posty i zauważyłem że w poście nr 17 test wody kranowej nh4 0.05 wczoraj taki sam wynik kranówki, a w poście nr 38 czyli jakieś 16h po zalaniu akwarium nh4 0.1 czy taki wzrost to normalne?

Edytowane przez Dyzio
Opublikowano

Ja proponuję żebyś zrobił sobie trochę przerwy w robieniu testów. Zbiornik zalałeś 24-07, wa + bakterie dodałeś 25-07, na obecną chwilę to świeżyzna. Test na NH4 do szafy na stałe, już do niczego nie będzie potrzebny, najbliższy test na NO2 w niedzielę, następnie co trzy dni test tylko NO2, kiedy NO3 zacznie spadać możesz wprowadzić test na NO3. wodę badaj co 3 dni i nic do niej nie wlewaj, nie dosypuj i nie podmieniaj wody, zostaw zbiornik w spokoju. Cykl ruszy i się zamknie wtedy kiedy biologia będzie gotowa i żadne gmerania i kombinacje tego nie przyspieszą. Jedyne co możesz dodać i to nie zaszkodzi to ampułka Prodibio Biodigest albo Equo Bacterya, są to czyste bakterie bez pożywki. Osobiście polecam na start najpierw ampułkę Prodibio a po 4-5 dniach ampułkę Equo, sprawdzone i działa.

  • Lubię to 3
Opublikowano

Witam!

Tak jak kilka osób mi pisało zrobiłem dłuższą przerwę od robienia testów aż do dzisiaj ?

Oto wyniki dzisiejszych badań 

Nh4 0,6

No2 ciężko określić bo wychodzi poza skalę jest tak różowy chyba że to ja mam problem w odróżnieniu koloru

No3 10 bo z tego co wyczytałem czytamy wynik do biotopu Malawi z dolnej linii chyba że się mylę to 15 ?

Opublikowano

Coś się zaczyna dziać, następny test za 3 dni, i żeby cię nie kusiło coś robić z tym NO2, tak ma być, samo przejdzie ?

Dla akwarium słodkowodnego czytamy test z 2 linii, obok narysowana jest paletka, z trzeciej linii czytamy dla oczka wodnego obok rysunek karpia koi.

  • Lubię to 1
Opublikowano
17 minut temu, darkon napisał:

Coś się zaczyna dziać, następny test za 3 dni, i żeby cię nie kusiło coś robić z tym NO2, tak ma być, samo przejdzie ?

Dla akwarium słodkowodnego czytamy test z 2 linii, obok narysowana jest paletka, z trzeciej linii czytamy dla oczka wodnego obok rysunek karpia koi.

Nic nie mam zamiaru już z niczym robić co ma być to będzie następny test w piątek?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
    • @pozner Nie herezję, tylko znam problem, bo miałem te ryby....przez 3lata  Krzysztof pomyśl przez chwilę. Buccochromis 35cm - łowca, czyli szybki. Jakk on na funkcjonować w 720l długoterminowo z innymi rybami  60cm szer to nawet nie 2 długości jego ciała. To jest naprawdę szybka ryba i masa też robi swoje. Taka ryba rozpędzona, nie ma jak się zatrzymać w małym akwarium.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.