Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie odbierajcie tego posta mojego jako złośliwość. Jest to następny start akwa na WA gdzie z założenia ma trwać szybko i skutecznie. Dziś mija 22 dzień od wlania WA i jest to następny start z komplikacjami. I takich tematów w kontekście startu  ( problemów) na WA  jest coraz więcej.

  • Lubię to 3
Opublikowano (edytowane)

I tutaj zgadzam się z Andrzejem. Na początku gdy nastał trend startu na WA wszystko przebiegało zgodnie z szablonem. Od pewnego czasu jednak odnoszę wrażenie, że gdzieś jest błąd w szablonie albo sami userzy coś źle robią. Według mnie to powinien on zostać lekko zmodyfikowany tj.

- testem na NH4 sprawdzamy stężenie amoniaku ale nie od razu ale tak po 30 minutach. Sam tak robiłem i zauważyłem, że im dłużej czekałem tym wynik był wyższy. Ja chyba nawet dałem dwa razy więcej kropel niż to jest opisane.

- według mnie poziom 0.8 - 1 to tak na oko. Nie wiem czy np. ze startu na pokarm ktoś uzyskał taki wynik. A jeżeli nie i cykl się zamknął to co? Ten ktoś ma mniej bakterii? Gorsze?

Dodam jeszcze oczywistą oczywistość ale każdy baniak jest inny więc i u każdego start będzie przebiegał inaczej. Szablon startu na WA jest dobry jeżeli zostaną spełnione takie same warunki jakie posiadał Henryk w swoim akwa. Niestety już rozpoczynając od wody jaką wlewamy przy odpalaniu biotopu działamy inaczej. U jednego Ph jest niższe a u drugiego wyższe. Oczywiście można zbudować ustrojstwo ale tylko wyeliminujemy chlor i zbijemy azotany a gdzie reszta? Każdy posiada inny piasek. Ok. Możemy go zakupić z tego samego źródła ale co z tego jeżeli warunki jego przechowywania są różne. Jeden przed wrzuceniem do akwarium piasek wyparzy, drugi wypłucze w zimnej wodzie a jeszcze ktoś inny nic nie zrobi bo przecież filtracja sobie z brudami poradzi. No pewnie, że poradzi ale jeżeli wrzucimy piasek, na który za przeproszeniem kot lub pies nasikał lub po prostu spadł deszcz z wszelkimi brudami to na dzień dobry dostarczamy naszemu mini ekosystemowi bakterii albo i amoniaku. Kamienie też są różne i inaczej wpływają na wodę. Przecież na forum jest multum pytań skąd mam glony. Niby parametry w normie ale jeden przy takich wartościach ma glony a ktoś inny ma czyściutko. Tak więc już rozpoczynając pierwsze zakupy działamy inaczej więc i od szablonu na dzień dobry mamy odstępstwa. Start na pokarm ma tę przewagę, że powoli sam system zaczyna działać bez wymuszonego, gwałtownego startu. Jasne, że wartości krążą raczej w tych dolnych granicach, trwa to zdecydowanie dłużej ale w takim wypadku możemy zawsze dodać pożywki lub jedną czy dwie ampułki bakterii. Przy WA lubi czasami coś się zapchać lub po prostu wystrzelić w kosmos i nie wiadomo co począć.

Każdy jest dorosły i startuje jak chce ale może warto o tym pamiętać gdy planujemy wystartować akwa.

Edytowane przez Gość
Opublikowano

Wyniki dzisiejszych badań 

Nh4 0,4

No2 poza skalą 

No3 40

Wychodzi na to że od 9 dni nic się nie zmienia może to już czas na podjęcie jakich kolwiek działań czy jeszcze poczekać?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
    • @pozner Nie herezję, tylko znam problem, bo miałem te ryby....przez 3lata  Krzysztof pomyśl przez chwilę. Buccochromis 35cm - łowca, czyli szybki. Jakk on na funkcjonować w 720l długoterminowo z innymi rybami  60cm szer to nawet nie 2 długości jego ciała. To jest naprawdę szybka ryba i masa też robi swoje. Taka ryba rozpędzona, nie ma jak się zatrzymać w małym akwarium.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.