Skocz do zawartości

Przygotowania do startu akwarium 540l


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pytałem o 12mm ale nie ma w białym kolorze. 
Sklejka będzie tak jakby zabudowana więc krawędzi nie będzie widać i będę mógł to zasilikonować czego też nie będzie widać.

Pytanie czy sklejkę po prostu położyć na konstrukcji czy użyć jakiegoś kleju montażowego?

Tak w ogóle bardzo fajny sprzedawca od tych sklejek. Dziś wieczorem zamawiam i powinno być na piątek :D:D

Cały przyszły tydzień mam wolne więc była by bajka jak by mi się udało wszystko zgromadzić :)

Opublikowano

Cześć :)

Jeśli sklejki nie będzie widać to proponuję ją zabezpieczyć lakierem jachtowym. Po takim zabiegu będzie nie do ruszenia przez wodę do końca świata ;) Ja tak mam. Dwukrotnie malowałem z obydwu stron. To plusy. A minusy: Oczywiście spora cena i sklejki jak i lakieru jachtowego, którego jeśli kupisz litrowy pojemnik to sporo zostanie. Drugi mniejszy minus to po lakierowaniu taka sklejka może lekko się wygiąć. Jednakże jest to mały minus, gdyż wyprostuje się jak położy się na nią akwarium :) Trzeba mieć też na uwadze, że taki lakier śmierdzi strasznie podczas podczas jego suszenia.

 

Opublikowano

Dzięki ale już zamówiłem taką białą 15mm :) Na czwartek powinna być, mam nadzieje ze filtr rownież dojdzie więc w tedy będę mógł ruszyć dalej :)

Opublikowano
16 godzin temu, Grz3si3k91 napisał:

Pytanie czy sklejkę po prostu położyć na konstrukcji czy użyć jakiegoś kleju montażowego?

Jeśli masz w domu słonia co może potrącić akwarium to przyklej , jak nie masz słonia to tylko połóż a ciężar akwarium z wodą zrobi resztę:D czyli obojętne co zrobisz.

Sklejka wodoodporna bo tylko o takiej mówimy  zamiast OSB, płyty meblowej pażdzieżowej  czy wiórowej

by nie było tego:cry:

42446dcb5b2fd92879e4f30b9bf5b7eb.thumb.jpg.24ba8b449b6aa9da0722f1dc6a02ae77.jpg

nie wymaga jakiegokolwiek zabezpieczania krawędzi cięcia i żadnych śmierdzących lakierów w tym jachtowego.  Tylko względy estetyczne i widoczne warstwy sklejki mogą wymagać obróbki wizualnej.

Od czasu gdy ktoś rzucił by pod akwarium dawać 2-5cm styropianu i to wizualnie nie przeszkadza akwaryście bo takie zdjęcia widzę czasami -  to 12mm sklejki tym bardziej aleeeee;)

Od czasów gdy ludzkość wynalazła żelazko i  nóż montażowy a także takie obrzeża meblowe w 116 wariantach i wielu szerokościach - tematu nie ma.

3f5d4d414a48bc1580c1469f10ac.thumb.jpg.bacc4aef1f47077374bacbb1983136a5.jpg

zdjęcie z aukcji

http://allegro.pl/obrzeze-meblowe-21-mm-rozne-wzory-rolka-5-mb-i7051680839.html

Wielkie dzięki @hilux za fotkę której szukałem.

Opublikowano (edytowane)

Z obrzeżami nie mam problemów dlatego, że sklejka będzie schowana 1cm tak, że nie będzie jej w ogóle widać :)

Mam pytanie między stelaż a płytki podłożyć taką podkładkę? Mam ich w ciul więc żaden koszt a myślę, że fajnie zamortyzuje nacisk na płytki i ew. delikatnie może wyrównać jakieś nierówności :)
https://www.spax.com/pl/majsterkowicze/wyszukiwarka-wkretow/products/taras/spax-podkladka-pod-legary

ew. mam też takie 4mm grubości bo to dokładnie o nich myślę :)

image1.JPG

Edytowane przez Grz3si3k91
Opublikowano

Widzę że nie masz nóżek do regulacji poziomowania a stelaż leży na podłodze i niech tak zostanie bo przekombinujesz , dasz podkładki to ci szpary na dole wyjdą a to nie wygląda ładnie.

Sprawdz poziomnicą i już bez baniaka wsadz kliniki gdzie trzeba .

Jak dojdzie baniak i woda to tylko ewentualnie pukniesz ten klinik co będzie trzeba by na baniaku był poziom w dwu płaszczyznach.

Opublikowano (edytowane)

Wydaje mi się, że tych 4mm tak bardzo nie będzie widać ale to sprawdzę najpierw poziom i będę myślał :)

Czekam na filtr więc powoli biorę się za kasetę.

 

Edytowane przez Grz3si3k91
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

Po paru dniach przerwy wracam z jakimś postępem :)
A więc akwarium stoi już na nowej szafce ze stelażem i nawet światło już jest :)5a469c9568d54_image1(2).JPG.599f7e55228930863aa40de993f66dd9.JPG

image2 (1).JPG

Następne prace jakie mnie czekają to mycie szyb od wewnątrz, docięcie płyty 3mm PCV spienionego koloru białego na dno jako podkład pod kamienie i ułożenie kamieni oraz płukanie piachu i przełożenie go do akwarium.

Czy o czymś zapomniałem na tym etapie?

Edytowane przez Grz3si3k91
Opublikowano

Tyle miejsca, a on tylko 180 cm postawił... :P 

Raczej o niczym nie zapomniałeś ;) ja na Twoim miejscu przykleiłbym jeszcze folię, albo wsadził czarne pcv bo masz jeszcze taką możliwość, na prawą ścianę akwarium, tak żeby nie było widać ściany patrząc przez lewą szybę. Szczegół, ale dodaje uroku ;) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.