deccorativo Opublikowano 14 Stycznia 2018 #41 Opublikowano 14 Stycznia 2018 Podobnie jak @hilux - jeśli mieści ci się w szafce takie bydlę jakim jest Ikola 1200maxx to kupuj tylko ten jeden i to będzie i mechanikiem i biologiem do 540l . W środku masz tylko gąbki więc w najniższy kosz wsypujesz luzem tylko 2litry dowolnej ceramiki ( najlepiej grubą lawę wulkaniczną 3-4cm gradacji) a nad ostatnią gąbkę - watę Symec . Kupujesz za grosze zapasowe uszczelki oraz smar silikonowy. Co tydzień a najwyżej 2 płuczesz gąbki i wymieniasz Symec bez obaw o częste otwieranie kubła bo masz zapasową uszczelkę i nie słuchasz strachów przed częstym otwieraniem kubła bo masz posmarowane uszczelki a gdyby - to masz zapasowe. Nie słyszałem by te kubły były głośne lub się psuły jak inne. Do tego może po czasie okazać się potrzebny tylko falownik ale to ryby dorosłe ci ujawnią ewentualnie taką potrzebę więc na razie to nie jest potrzebne.
Andrzej Głuszyca Opublikowano 14 Stycznia 2018 #42 Opublikowano 14 Stycznia 2018 8 minut temu, deccorativo napisał: Co tydzień a najwyżej 2 płuczesz gąbki i wymieniasz Symec bez obaw o częste otwieranie kubła bo masz zapasową uszczelkę Henryk....to nie tylko ryzyko uszkodzenia w związku z częstym otwieraniem ale upierdliwość sama w sobie:) Wie to ten co otwiera kubeł raz na tydzień.. 2
egon44 Opublikowano 14 Stycznia 2018 #43 Opublikowano 14 Stycznia 2018 47 minut temu, AndrzejGłuszyca napisał: Henryk....to nie tylko ryzyko uszkodzenia w związku z częstym otwieraniem ale upierdliwość sama w sobie:) Wie to ten co otwiera kubeł raz na tydzień.. Dokładnie. 59 minut temu, deccorativo napisał: Co tydzień a najwyżej 2 płuczesz gąbki i wymieniasz Symec bez obaw o częste otwieranie kubła bo masz zapasową uszczelkę i nie słuchasz strachów przed częstym otwieraniem kubła bo masz posmarowane uszczelki a gdyby - to masz zapasowe. Henryku myślę że jakby kolega nawet czyścił kubełka nawet co 1-2 miesiące to nic złego by się nie stało z biologią a tym bardziej z parametrami wody. Kluczem do sukcesu jest nieprzerybianie zbiornika oraz oszczędne karmienie ryb.
deccorativo Opublikowano 14 Stycznia 2018 #44 Opublikowano 14 Stycznia 2018 Pozwolicie oba Andrzeje że będę miał nieco odmienne zdanie na temat upierdliwości w akwarystyce - sama akwarystyka jest upierdliwością bo trzeba 2x dziennie karmić a przecież są automaty, a co tydzień wodę podmieniać choć jest automatyczna podmianka. Podobnie jest z filtracją i czyszczeniem biologii. Nie jest upierdliwe płukanie gąbek czy sznurków w 6ciu korpusach narurowca a otworzenie kubła już jest - dla mnie dziwne podejście do upierdliwości. Niemniej co napiszecie- jak dla mnie zasadą podstawową jest usuwanie poza system wody najwięcej i najszybciej jak się da znieść z racji upierdliwości wszelkiego syfu i szamba. Nie chcę rozwodzić się poza konkretny przypadek autora tematu. To on musi określić tą granicę do ktorej się godzi z upierdliwością . Uważam że teza o częstym otwieraniu jednego kubła jakim jest mechanik a drugiego biologa raz na rok bo otwieranie kubła szkodzi z samej logiki jest błędna . Dlaczego dla mechanika nie szkodzi a dla biologa szkodzi? Wiem że jak urządzeń jest więcej to możliwość awarii rośnie więc jak będzie w tym przypadku jeden silny kubeł który zapewni przepływ realny ponad 2000l/h a koleś ma w domu zapasowe uszczelki i wie do czego jest smar silikonowy to nie ma potrzeby wielokubłowości a ewentualne rozszczelnienie przestaje być problemem o którym warto pisać, a nawet straszyć ludzi na tym forum. 1
Andrzej Głuszyca Opublikowano 14 Stycznia 2018 #45 Opublikowano 14 Stycznia 2018 2 minuty temu, deccorativo napisał: Pozwolicie oba Andrzeje że będę miał nieco odmienne zdanie na temat upierdliwości w akwarystyce Henryku...pozwalamy ..oczywiście mały żarcik. 4 minuty temu, deccorativo napisał: sama akwarystyka jest upierdliwością bo trzeba 2x dziennie karmić a przecież są automaty, ..trudno to traktować w kategorii upierdliwości wyżej wspomnianej. Mało tego..ja uważam ,że akurat karmienie to jest jedno z wrażeń w akwarystyce ,które warto doświadczać..Z tego co wiem to dla wielu z nas jest to przyjemność:) 6 minut temu, deccorativo napisał: a co tydzień wodę podmieniać choć jest automatyczna podmianka. Podobnie jest z filtracją i czyszczeniem biologii. ..a to już jest konieczność . Natomiast nie musi nią być cotygodniowe otwierania kubełka. To tylko kwestia pewnego rodzaju podejścia do sprawy. 7 minut temu, deccorativo napisał: To on musi określić tą granicę do ktorej się godzi z upierdliwością ..dlatego nie można tego określać w kategoriach "straszeniu" a w kategoriach alternatywnego rozwiązania. 9 minut temu, deccorativo napisał: Uważam że teza o częstym otwieraniu jednego kubła jakim jest mechanik a drugiego biologa raz na rok bo otwieranie kubła szkodzi z samej logiki jest błędna . ...przecież nie mówimy o tym co zacytowałem a odnosimy się do tego wpisu , który mówi o cotygodniowym otwieraniu kubełka we wpisie jak niżej: 3 godziny temu, deccorativo napisał: Co tydzień a najwyżej 2 płuczesz gąbki i wymieniasz Symec bez obaw o częste otwieranie kubła bo masz zapasową uszczelkę 11 minut temu, deccorativo napisał: Dlaczego dla mechanika nie szkodzi a dla biologa szkodzi? ..jeżeli chodzi o kubełek to moje spostrzeżenia czy też rady dotyczą i mechanika. Natomiast jeżeli jest to mechanik typu cyrkulator z gąbką czy prefiltrem Eheim to tutaj nie ma mowy o jego otwieraniu bo to inna technika użytkowania. 13 minut temu, deccorativo napisał: a koleś ma w domu zapasowe uszczelki i wie do czego jest smar silikonowy to nie ma potrzeby wielokubłowości a ewentualne rozszczelnienie przestaje być problemem o którym warto pisać, a nawet straszyć ludzi na tym forum. Henryk..same uszczelki, które mogą ulec zniszczeniu to nie wszystko. Są jeszcze bardzo często stosowane plastikowe zatrzaski , zaczepy. Ale pomijając fakt mechanicznych uszkodzeń pisząc o upierdliwości ja miałem i mam namyśli czynności z tym związane czyli co tydzień zatrzymujesz filtracje , nurkujesz pod akwa do szafki gdzie stoi wciśnięty filtr, odpinasz węże i zawsze trochę wody wyleci. Dostęp do tego jeszcze utrudnia wielkość filtra albo zbyt mało przestrzeni w szafce. Następnie odpalasz filtr powodując to ,że do wody dostaje się syfek z węży (tego można uniknąć). I za tydzień powtórka. Dlatego ja wolę przy dobrze działającej biologii robić to raz na pól roku lub rzadziej jak utrudniać sobie życie:) 21 minut temu, deccorativo napisał: Nie jest upierdliwe płukanie gąbek czy sznurków w 6ciu korpusach narurowca a otworzenie kubła już jest - dla mnie dziwne podejście do upierdliwości. Henryku..jest na pewno . Ale to jest mój wybór decydując się na taki rodzaj filtracji. Przy kubełkach jak ktoś ma dojrzałe akwa i przemyślane wszystko to nie ma potrzeby otwierania co tydzień kubełka. Henryku..my nie straszymy ..to tylko podanie alternatywy dla niektórych poczynań:) 1
Grz3si3k91 Opublikowano 14 Stycznia 2018 Autor #46 Opublikowano 14 Stycznia 2018 Ewentualnie mogę zrobić tak, że kupić Ikole 600maxx ( i tak na początek wystarczy) a jako mechanika wrzucić pomple Aqc 2000 z gąbką, która i tak będzie mało widoczna w akwarium. Skoro decydowałem się na kasetę w środku wielkości sporego pudełka po butach to mała głowica z gąbką to nie taka straszna opcja Ewentualnie z czasem mogę dokupić drugi filtr Ikola 600maxx i zrobić z niego mechnika gdyby gąbka z głowicą mi przeszkadzała - koszt ten sam i na moje 540L brutto więc netto pewnie ze 400 to i tak powinno być za dość. Może być tak? Co do przerybiania na pewno odpada dlatego, że wolę mniej a ciekawiej niż mieć zupę w środku.
Andrzej Głuszyca Opublikowano 14 Stycznia 2018 #47 Opublikowano 14 Stycznia 2018 (edytowane) 17 minut temu, Grz3si3k91 napisał: a jako mechanika wrzucić pomple Aqc 2000 z gąbką, która i tak będzie mało widoczna w akwarium. ..zamiast gąbki możesz dać prefiltr Eheim do AC2000 z tyn ,ze zamiast oryginalnych gąbek daj gęsto waty akwarystycznej. Ja mam tak zrobione i wielu kolegów i jest naprawdę OK. https://www.google.pl/search?q=prefiltr+eheim&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwiwzrS8kdjYAhVBfiwKHdpYDMcQ_AUICigB&biw=1296&bih=679#imgrc=pmGuC-jLy8cqZM: Edytowane 14 Stycznia 2018 przez AndrzejGłuszyca
mareckee Opublikowano 14 Stycznia 2018 #48 Opublikowano 14 Stycznia 2018 @Grz3si3k91 Nie chcę się narzucać, ale jak będziesz startował a byś potrzebował dojrzałej ceramiki to daj znać. Ok 0,4-0,5 litra mogę odstąpić, a z Krakowa do Wadowic to nie ma aż takiego hektara. U mnie akwa działa ponad rok, jest przerybione, a parametry ok.
Grz3si3k91 Opublikowano 14 Stycznia 2018 Autor #49 Opublikowano 14 Stycznia 2018 (edytowane) @AndrzejGłuszyca dzięki za podpowiedź A mógłbyś rzucić jakiś link do tej waty? Czy to może być "każda wata akwarystyczna"? Czy takie coś wystarczy:http://allegro.pl/wata-syntetyczna-1000ml-wloknina-filtracyjna-i5528246851.html i ile wejdzie na raz do prefiltra i jak często trzeba wymieniać/wyrzucać? @mareckee Dzięki wielkie za opcje! Wydaje mi się, że skorzystam! Odezwę się na prv Takie 0,5l ceramiki o ile może przyśpieszyć wpuszczenie rybek? <- mam mega opóźnienie ze startem bo dużo ostatnio się u mnie dzieje :/ A nie mogę się już doczekać dnia jak wstanę, zaparzę sobie kawę i usiądę ze śniadaniem przed akwarium przed dłuuugim dniem a po powrocie do domu znów zanim pójdę spać poleżę chwilę przed skurczybykiem Edytowane 14 Stycznia 2018 przez Grz3si3k91 Dodanie linku z allegro i pytania z nim związanego
Andrzej Głuszyca Opublikowano 14 Stycznia 2018 #50 Opublikowano 14 Stycznia 2018 (edytowane) ..o watę JBL mnie chodzi. https://www.google.pl/search?q=synetc+jbl+wata&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwjEi5fhndjYAhVBkiwKHT3OCBAQ_AUICigB&biw=1296&bih=679 Jest bardziej skuteczna jak oryginalne gąbki. Jak coś to wkładaj ją ciasno..nie spowolni przepływu wody. Edytowane 14 Stycznia 2018 przez AndrzejGłuszyca
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się