Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kilka tygodni temu też dostałem nowe Glossy od Aquaela ze względu na bąble. 

Czekałem na nie z utęsknieniem bo miałem tak masakrycznie porysowane szyby, że bolało od samego patrzenia :-).

Poza tym dzieciaki obiły mi kawałek szkła na rogu co dodatkowo psuło widok. Dostałem nowe i wywaliłem od razu czysciki 🙂 tym razem będę bardziej ostrożny, przynajmniej taki mam plan 🙂

Za jakieś półtora roku znowu będę szukał bąbli żeby odświeżyć akwa 🙂

Opublikowano
13 godzin temu, rafalniski napisał:

Za jakieś półtora roku znowu będę szukał bąbli żeby odświeżyć akwa 🙂

Rafał wcale nie musisz nic odswiezac. Możesz kupić drugie do sypialni - białe w wersji st, bezpośrednio od producenta. ;)

Opublikowano
W dniu 19.04.2019 o 10:18, M4L4WI_F4N napisał:

 

Reklamowalem jeszcze szafkę, grzalke a teraz czeka mnie jeszcze Unipump. Strasznie halasuje i grzeje się - serwis Aquaela potwierdził, że tak być nie może.

Co się działo z szafka, że ją reklamowałeś ??

Opublikowano

Dostałem informacje w sprawie mlecznej szyby, że spowodowane jest to przez wklejona folie i że ten model tak ma. 

Na tą chwilę nie planują nic z tym robić. Reklamowały to jak do tej pory dwie osoby. 

Rozwiązania: mogę zwrócić całość lub rekompensata 200zl 🤨.

Szczerze mówiąc to lipa, że akwa za tyle kasy a tu taka lipa. 

Zastanawiam się czy nie wymienić całego  zestawu na kolor czarny. Tam nie ma wklejonej folii i nie będzie tego efektu, tylko szyby nie są opti. ??? 🤔🤔🤔

Opublikowano
14 godzin temu, Roberto38 napisał:

Co się działo z szafka, że ją reklamowałeś ??

Blat zaczął się wyginac.

Wybierając wersję czarną masz starą technologię produkcji czyli za rok lub dwa możesz znowu reklamować jak wyjdą bable. 

Faktycznie lipa. A zestaw miał być ozdobą salonu. :confused: Dlatego tak jak pisałem jestem strasznie zrazony do Aquaela i ich produktów. 

Ale informację, że mazy to rzecz normalna dostałeś od Aquaela? Czyli to, że towar jest wadliwy wiesz od samego producenta?

Opublikowano

Niestety nie mam zdjęć. 

Ciekawe co na to rzecznik. Sam producent przyznaje, że model ma wadę więc może jest możliwość aby żądać zwrotu kasy.

Opublikowano
26 minut temu, M4L4WI_F4N napisał:

Niestety nie mam zdjęć. 

Ciekawe co na to rzecznik. Sam producent przyznaje, że model ma wadę więc może jest możliwość aby żądać zwrotu kasy.

A nie masz maila, którego wysłałeś z reklamacja ???

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Witam to jaką wersję lepiej kupić z szafką białą czy czarną? Ile kilogramów może wytrzymać ta ich szafka bo nigdzie nie ma informacji pozdrawiam.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
    • Wg mnie te naturalne zachowania ryb to trochę mit. Akwarium 300 czy 1300l ma się nijak do warunków w naturze. W naturze ryba ma w każdej chwili możliwość uciec po przegranym pojedynku, w akwarium takiej możliwości nie ma i to czy akwarium ma długość 100cm czy 200cm nie robi wielkiej różnicy.
    • Jeśli jedynym celem ma być przeżywalność ryb, to sposób jest dobry. Jednak to jest pójście na łatwiznę i trudno w takich okolicznościach obserwować naturalne zachowania ryb. Myślę, że największy problem występuje w mniejszych akwariach. W nich ludzie zmuszeni są radzić sobie w ten sposób. W dużych akwariach, gdzie ryby mają większe przestrzenie do dyspozycji, łatwiej jest utrzymać obsadę. Nie ma potrzeby przerybiania akwarium. Ale i w tych mniejszych można zarządzić tak przestrzenią, żeby nie musieć posuwać się do takiego rozwiązania.  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.