Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Dnia 4.11.2016 o 21:37, L.A.J.O.N. napisał:

Stan oglądałes zawory kulowe po użytkowniu powiedzmy 3 lata lub dłużej?  Ja ostatnio widziałem po eksploatacji około 5 lat i w środku srednica zmniejszona o połowę przez rdzę.

Ja widziałem, widuję kilka razy w miesiącu nawet takie 15 letnie i nie mam pojęcia co ty za zawory widziałeś, Co najwyżej trochę osadu na przelocie kuli zabierającego ze średnicy z 0,5 mm i tyle, zewnętrzne strony kuli jak nówki.

Opublikowano

nie wiem może to zależy od rodzaju metalu użytego do zrobienia zaworu. Jak rozmawiałem z hydraulikiem na ten temat to również potwierdził, że rdzewieją. Może też znaczenie ma woda z jakiego rejonu

 

Opublikowano

Gdyby takie zawory rdzewiały tak jak mówisz, to mielibyśmy nieustanne katastrofy związane z zalewaniem mieszkań i domów. Przecież w wielu instalacjach hydraulicznych takie zawory funkcjonują po 40 i więcej lat i nic się nie dzieje... Ja u siebie modernizowałem instalację nie ruszaną od 86r.- zawory w środku wyglądały jak nówki...

Opublikowano

Po dwóch latach rozbierałem instalcję narurową i nic kompletnie nic nie było zapchane czymkolwiek. Rury od wewnątrz miały nalot który nie miał na bank żadnego wpływu na przepływ wody w układzie. To co u ciebie się stało jest dla mnie zadziwiające.

Opublikowano
41 minut temu, L.A.J.O.N. napisał:

Szkoda, że zdjęc nie zrobiłem :)

A te zawory były używane w filtracji narurowej ? Zazwyczaj elementy korodują najbardziej gdy woda nie płynie przez nie non stop (piękna rdzawa woda w kranie po awarii sieci wodociągowej :) )

Opublikowano

Od kupując akwarium gość mial taką samorobkę do rozpuszczania/rozbijania CO2. Był to korpus narurowy z zaworami itd.  Nie wiem czy w tym płynęła woda caly czas,  nie znam się na tym

Opublikowano
Dnia 27.11.2016 o 12:42, kalopeu napisał:

Czy warto inwestować w instalację 1" czy wystarczy 3/4"?

Ja zrobiłem na 1" i jestem zadowolony. nie wiem jakby było na 3/4. Jak będę miał więcej czasu to wstawię filmik pokazujący strumień z rury 1" na pompie 25/60. Przy tym to co tam się sączy u stana to pikuś :P

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
    • A no po to, że mnie chodzi o wodę do dolewki nie do podmian. Temat podmian mam, jak pisałem ogarnięty, i podobnie jak Ty daję kranówkę przepuszczoną przez węgiel, a wcześniej przez filtr mechaniczny i odżelaziający. Dolewka ma uzupełniać wodę wyparowaną, w moim przypadku ok. 30-40 l/tydzień. Paruje czyste H2O, różne związki rozpuszczone w wodzie kranowej, a w konsekwencji  akwariowej, głównie sole wapnia,  zostają. Jeżeli będę uzupełniał ubytki kranówką, a u mnie jest twarda, faktycznie idealna dla pyszczaków, to z czasem stężenie tych substancji będzie rosnąć. Podmiany tylko spowolnią proces. Analogicznie, jeżeli w akwarium morskim będziesz uzupełniał wodę odparowaną solanką, to za jakiś czas będziesz miał biotop Morza Martwego.😉 Być może szukam problemu, tam gdzie go nie ma, może można w nieskończoność uzupełniać wodę odparowaną zwykłą kranówką i nic się nie dzieje,  ale na logikę, żeby nie zaburzać parametrów wody w akwarium, lepiej jest uzupełniać ubytki tym, co ubyło.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.