Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Coś mi się wydaje, że to niestety są zdjęcia sprzedawanego zbiornika. Delikatnie mówiąc nie wygląda to dobrze.


..co tu nie wygląda dobrze? Po zrzuceniu zdjęcia i powiększeniu nie widzę białych spoin . Ale zawsze można zadzwonić i zapytać.

Opublikowano

Jeśli chodzi o ta aukcje co Pan Andzej wkleił to zadzwoniłem i jest to klej przezroczysty ale moze być czarny jak trzeba. Rozumiem ze przezroczysty jest lepszy.

Opcja bez belki kosztuje 150 PLN mniej. 2000 PLN za 150x50x60 z przednia szyba ow z szafka i pokrywa Alu to dobra cena. Ciekawe jak z przodu bedzie wyglądało łączenie ow z float. Pewnie zielony kolor. Ale co tam cos za cos.


No nic. I tak wybór filtra spędza mi sen z powiek:)

Opublikowano

No właśnie wziąłem się wczoraj za czytanie opinii o fx6 na amerykańskim Amazonie.

Zreszta na razie nie zadecydowałem jeszcze czy bedzie 150 czy 200.

Chce sie zapoznać z budowa filtra narurowego, bo myślę że jest to najlepsze rozwiazanie przy założeniu ze pompa jest cichsza od tych z filtrów kubełkowych.

Jest jeszcze Eheim Classic 1500xl czy jak on sie tam nazywa cena podobna do fx6.


Nie dało by rady użyć fx6 jako mechanika i biologa? Należę do minimalistów. Wolałbym miec jak najmniej skomplikowany zestaw.


No i jeszcze P. acei. Poczytałem tu i tam na forum i niektórym samiec dorasta do 17cm!!!!!!

Jaki moze być zastępca dla P. acei?

Przypominam ze obecnie myślę yellow i rdzawym. Chcę dać rośliny do Malawi wiec te gatunki ich nie niszczą aż tak jak pozostałe. No nic to na razie nie jest istotne. O obsadzie będę myślał pózniej.

Opublikowano
..co tu nie wygląda dobrze? Po zrzuceniu zdjęcia i powiększeniu nie widzę białych spoin . Ale zawsze można zadzwonić i zapytać.


Odniosłem się do tego używanego zbiornika z oferty z OLX, do którego link jest w poście 48. Przepraszam za zamieszanie. ;)

Opublikowano

Na to pytanie możesz sobie odpowiedzieć tylko Ty sam. Chyba, że ktoś tutaj będzie chciał zadecydować za Ciebie, ale wątpię w to. Mówiąc wprost - kwestia indywidualna. (mowa o tym czy dać pokrywę, czy zostawić baniak odkryty).


Zamiast P. Acei proponuję M. Callainos.

  • Dziękuję 1
Opublikowano
Nie dało by rady użyć fx6 jako mechanika i biologa? Należę do minimalistów. Wolałbym miec jak najmniej skomplikowany zestaw.


Jak najbardziej fx6 możesz użyc jako mechanika i biologa !

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Przypominam ze obecnie myślę yellow i rdzawym. Chcę dać rośliny do Malawi wiec te gatunki ich nie niszczą aż tak jak pozostałe. No nic to na razie nie jest istotne. O obsadzie będę myślał pózniej.



U mnie właśnie rdzawe odpowiadają za demolkę roślin.

Saulosi prawie obojętne na rośliny.

Bez większych ubytków ostały się jedynie Anubiasy ale i za nie już się zaczęły brać po wykoszeniu Nurzańców.

  • Dziękuję 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1sZeDd/ Tutaj , przeważnie młode małe ryby chociaż też czasami są ogłoszenia z dorosłymi osobnikami.
    • Jest jeszcze Tanganika Konin, mają też malawi https://www.tanganika-konin.pl/oferta/ryby/ i Luk & Raf https://www.cichlid.pl/
    • Cześć, generalnie jestem w podobnej sytuacji, tzn. nie znam aktualnie zaufanych hodowców za bardzo, jedynie po przetrząśnięciu forum ostatnio (temat malawi powrócił po dwóch latach, ostatnio niestety nie dało rady ze względu na chorobę w domu), dowiedziałem się że Jacek z Żor jest (chyba, że coś się zmieniło) zaufany (jego strona), tak samo ta hodowla z Czech (ale przesyłka byłaby u nich raczej dość droga).  Z zaufanych sklepów był jeszcze Tan-mal, ale nie wiadomo czy uda im się w ogóle powrócić na rynek, mają remont od mniej więcej początku 2025...
    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.