Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Śmieszą mnie pogardliwe wypowiedzi o "rybach ze Słowacji" myślę zresztą, ze jest to w wielu przypadkach zabieg marketingowy niektórych sprzedawców powtarzany potem przez niezorientowane osoby.


coś w tym jest

Opublikowano

W wielu dyskusjach pojawiają się takie stwierdzenia o "rybach ze Słowacji" że ich jakość jest niska, że celowo poddawane są jakimś zabiegom sterylizującym itp. Nie mówię, że w tym wątku, ale ten wątek przecież dawno już zboczył z tematu, więc się odniosłem do tej kwestii.

Opublikowano

Szczerze mówiąc to z kim nie piszę czy rozmawiam to jako pewnik dobrych ryb ludzie podają ryby z Niemiec cichlidstad i właśnie ryby od Fuljera ze Słowacji. Mam i z tego i z tego źródła ryby i jestem zadowolony, co tylko potwierdza to co ludzie między sobą plotkują ;-).

Opublikowano
A Ja się wyłamię :P Aquaafrika to jest TO-same plusy,bo na miejscu ;) o jednym hodowcy z południa Polski chcę zapomnieć :mad: .Oczywiście biorąc pod uwagę tylko rodzimych hodowców.


Śmiało napisz kto to taki z południa Polski??

Opublikowano
Szczerze mówiąc to z kim nie piszę czy rozmawiam to jako pewnik dobrych ryb ludzie podają ryby z Niemiec cichlidstad i właśnie ryby od Fuljera ze Słowacji. Mam i z tego i z tego źródła ryby i jestem zadowolony, co tylko potwierdza to co ludzie między sobą plotkują ;-).


Podzielam tą opinię.Większość moich ryb pochodzi z tych hodowli.

Opublikowano
Może by zrobić ankietę wielokrotnego wyboru z wymienionymi najpopularniejszymi sklepami, aby ograniczyć trolling można by głosować jedynie na tak. Ilość punktów świadczyła by w jakimś stopniu o tym czy sklep jest godny uwagi. Z czasem można by dodawać do ankiety kolejne pozycje a ankietę przykleić na początek działu.
.Dlaczego od razu piszesz trolling ? Jak dla mnie ankieta jest bez sensu skoro nie ma

opcji że się nie poleca ktoś się zawiódł na jakiejś hodowli to klika nie .W ten sposób bronicie hodowle i sklepy .Podam przykład jest jakiś sprzedawca na allegro zerkasz w komentarze i ma tak 3000 pozytywów i 500 negatywów w forumowej ankiecie przedstawionej przez kolege by miał tylko 3000 pozytywów .Troling tak samo idzie w drugą stronę można pozakładać konta i klikać na tak na jakąś hodowle albo kolegę poprosić żeby ocenił chociaż tam nie kupował .Co do mojej oceny mogę się podpisać imieniem i nazwiskiem skoro jak to pisze harisimi jestem tylko nickiem .Z mojego punktu widzenia każdy by chciał zobaczyć ile jest nie a ile na tak w danej hodowli .Moja propozycja jest troszkę inna niż ankieta założyć temat w którym będzie można opisać spostrzeżenia z zakupu w danej hodowli wstawić zdjęcia zakupionych ryb gdzie sami będziemy mogli zobaczyć i ocenić :D

Opublikowano

Ankieta ma na celu wskazanie ile osób poleca dany sklep . Na zasadzie pozytywnej. Uważasz że twój spór musi przekreślić ponad 50% laików, które dana hodowla otrzymała ? Uważasz, że skoro miałeś negatywne przeżycia z TM to powinniśmy na ich banerze dopisać dużym drukiem Ventage112 ma votum separatum i stracił w tej hodowli kasę ... UWAGA ;-). Nie sądzisz że próbujesz być nadreprezentowany ? Napisałeś swoją opinie i dobrze, nie żądaj jednak aby każda iniciatywa zaczynała się od Twojego NIE dla TM. Zwłaszcza że prawie na pewno opinia o Tobie w przypadku sprzedawcy jest równie negatywna. Nie rozsadzam kto ma rację nie wykluczam, że zostaleś pokrzywdzony ale nie żądaj aby każdy pomysł weryfikacji wartości TM i innych sklepów/ hodowli zaczynał się od Twojej przykrej przygody.

Opublikowano
Ankieta ma na celu wskazanie ile osób poleca dany sklep . Na zasadzie pozytywnej. Uważasz że twój spór musi przekreślić ponad 50% laików, które dana hodowla otrzymała ? Uważasz, że skoro miałeś negatywne przeżycia z TM to powinniśmy na ich banerze dopisać dużym drukiem Ventage112 ma votum separatum i stracił w tej hodowli kasę ... UWAGA ;-). Nie sądzisz że próbujesz być nadreprezentowany ? Napisałeś swoją opinie i dobrze, nie żądaj jednak aby każda iniciatywa zaczynała się od Twojego NIE dla TM. Zwłaszcza że prawie na pewno opinia o Tobie w przypadku sprzedawcy jest równie negatywna. Nie rozsadzam kto ma rację nie wykluczam, że zostaleś pokrzywdzony ale nie żądaj aby każdy pomysł weryfikacji wartości TM i innych sklepów/ hodowli zaczynał się od Twojej przykrej przygody.


Harisimi ja się nie uparłem na tan mal jak twierdzisz .Co do głosu mogę się nie wypowiadać było minęło jakiś tam cień po mojej opinie został .Czy mój pomysł jest zły myślę że nie wręcz przeciwnie można zobaczyć jakie kto rybki sobie kupił w danej hodowli oczywiście ci co będą mieli ochote to opisać i pokazać dla forumowiczów. Będzie więcej zdjęć w galerii można będzie zobaczyć jak wyglądają młode jeszcze nie wybarwione ryby z rożnych gatunków .

Opublikowano
Moja propozycja jest troszkę inna niż ankieta założyć temat w którym będzie można opisać spostrzeżenia z zakupu w danej hodowli wstawić zdjęcia zakupionych ryb gdzie sami będziemy mogli zobaczyć i ocenić ............Czy mój pomysł jest zły myślę że nie wręcz przeciwnie można zobaczyć jakie kto rybki sobie kupił w danej hodowli oczywiście ci co będą mieli ochote to opisać i pokazać dla forumowiczów. Będzie więcej zdjęć w galerii można będzie zobaczyć jak wyglądają młode jeszcze nie wybarwione ryby z rożnych gatunków .
Przecież zawsze możesz założyć taki wątek.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • Jakiś czas temu chciałem się zwrócić do Zbiorowej Mądrości tego Forum  z prośbą o pomoc w rozwiązaniu problemów zdrowotnych jednej z z moich ryb, a konkretnie, jak w tytule - Labiodochromis caeruleus. Jako że problem udało mi się rozwiązać z takim, czy innym skutkiem własnymi siłami, opisuję sprawę jako ciekawostkę.  Wspomniana wyżej rybka od pewnego czasu zaczęła wyglądać, jakby szykowała się do konkursu Miss Anorrheksia. Stawała się co raz bardziej blada i wychudzona. Do tego sprawiała wrażenie, jakby sobie wargi ostrzyknęła i pływała z cały czas wywalonym jęzorem, co nie było uprzejme w stosunku d o pozostałych użytkowników akwarium, o mojej osobie nie wspominając.  Poza tym zachowywała się w miarę normalnie, za wspólne posiłki się zjawiała, tyle że nic nie jadła. Może była nieco bardziej lękliwa.  Nie wiedziałem, co z tym zrobić, ale zanim się zabrałem za opisanie problemu na Forum, udało mi się ją odłowić i przystąpiłem do operacji. Chwyciłem pincetką to coś, co wystawało rybie z pyska, pociągnąłem  i wyszło - diabli wiedzą co. Rzecz miała 18 mm długości, podczas gdy ryba 5 cm, więc wyjaśnił się brak apetytu, pewnie sięgało to do żołądka. Nie przypominało to niczego, zdecydowanie nie wyglądało na jakiś element anatomii. Było w miarę elastyczne, po umyciu półprzeźroczyste, najbardziej przypominało mi jakiś zaschnięty klej do plastiku. Nie zeschło się do następnego dnia. Pacjentka po zabiegu nie sprawiała wrażenia kogoś, komu wyrwano właśnie połowę wnętrzności.  I tu popełniłem błąd. Trzeba było rybę odizolować na dzień, dwa celem obserwacji, ja zaś uradowany z pomyślnego przebiegu  mojej interwencji wpuściłem ją do akwarium. Będąc z powrotem w domu zachowywała się całkiem normalnie, zaczęła nawet pobierać jedzenie.  Ustąpił też obrzęk warg.  I to by było tyle. Następnego dnia nie potrafiłem już ze stu procentową pewnością powiedzieć która to jest ta ocalona od pewnej śmierci głodowej. Nie było żadnej anorektyczki, żadna też nie miała wyskubanego ogona (który to ubytek widać na pierwszym zdjęciu). Aranżacja w moim zbiorniku pozwala długo i skutecznie się bunkrować, nigdy też nie widuję całej obsady jednocześnie. Można też dyskretnie zdechnąć i się rozłożyć i nikt tego nie zauważy. Niemniej, o ile się nie mylę, było 6 labidochromisów i tyle jest teraz. Wśród nich jest jeden odstający nieco wielkością i wybarwieniem, zakładam że to jest beneficjent mojej terapii. Dzisiaj, dwa miesiące po opisanych zdarzeniach ryba ta wygląda tak: Tak więc zakładam, że udało mi rybę wyleczyć i jak na nią patrzę to widzę jakiś przebłysk wdzięczności w jej oczach (a może mi się tak tylko wydaje). Ciekaw jestem, czy ktoś spotkał się z czymś podobnym, albo czy macie pomysł, co to mogło być?
    • Jakże mogłoby być inaczej 😉 Jedyny słuszny kierunek 👍
    • Mam nadzieję że większy zbiornik?No i że będzie tam malawi? 😉
    • Muszę zakończyć ten wątek, bo akwarium i jego mieszkańcy zostali sprzedani ☺️ Trochę mi żal, a trochę czuję satysfakcję, bo mogę wystartować z nowym zbiornikiem 😎    
    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.