Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
19 minut temu, jesiotr napisał:

A mogę wiedzieć co z nimi nie tak. Zawsze czegoś się nauczę może jak dorosną to się poprawia

Samiec maingano ma kształt zupełnie innej ryby, a pasy już od dawna są zbyt szerokie i blade. Dobrej jakości samiec i samica są aksamitnie-czarne z granatowymi, cieniutkimi pasami. 

Samiec Labeotropheusa bardzo słabo wybarwiony. 

Saulosi ma cieniutkie i rozmyte pasy. Powinno być pięć szerokich, dobrze widocznych i szósty zanikający. Zaczynając od pierwszych promieni płetwy grzbietowej, a kończąc u nasady płetwy ogonowej. 

Opublikowano

Bywa niestety. To nie pierwszy raz zresztą. Inny hodowca ma wzorowe saulosy, które podchodzą do tarła na filmiku. Jednym słowem miód na klatę. Jednak potomstwo jakimś cudem jest bardzo słabej jakości. Nie wierzę osobiście, że to potomstwo po tych rodzicach. Biznes to biznes☹️. 

Ciesz się baniakiem, jest na prawdę ładny?. 

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, jesiotr napisał:

Ryby mam od malawiana mam je jakieś pół roku

OT.

Powiem Tobie tak. Szczerze powiedziawszy nie wiem skąd na forum takie dobre opinie o tym hodowcy. Może ja jestem jakiś dziwny ale ostatnio zakupiłem z tego samego źródła harem Hary. Z resztą nie sam ale z jeszcze jednym kolegą z tego forum. We dwójkę chcieliśmy uzupełnić / zmienić lekko obsadę. Zakup trwał 2 tygodnie - dziesiątki telefonów, smsów oraz maili aby zakupić 12 ryb.:confused: Nie tylko ja atakowalem ale równocześnie kolega. Słyszałem tylko później, wieczorem, na pewno wysłałem maila, proszę sprawdzić w spamie. Nie było końca. Jak widać słaby kontakt to nie jedyny problem ale na dodatek ryby też nie są najwyższych lotów. Pierwszą partię kupiłem od Fishmagica i tam zarówno kontakt jak i sprawność stoi na najwyższym poziomie. Powiem tak, że Malawian wysyła przesyłką konduktorska a to jest na plus. Jednak pakowanie worków w zwykłe pudełko jest dla mnie szokujące. Następnych zakupów u tego Pana nie przewiduję. Sorki za off top. Nie wiem czy ten post nie powinien być w opiniach o tym sprzedawcy ale tak mnie naszło po przeczytaniu uwag skąd masz obsadę. 

Edytowane przez Gość

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.