Lawa lawie nie równa (może zawierać związki szkodliwe) podobnie jak keramzyt keramzytowi.
Miałem go kiedyś w filtrze i nasiąkał wodą i wcale nie pływał.
Kado wystartuj na tzw. ryby startowe. Wlej wodę uzdatniacz później bakterie. Po 2 dniach dołóż jedną rybę potem co 2-3 dni kolejne. Kontrolując parametry te "cud" preparaty nie powinny ci być potrzebne.
Rozumiem że żadnych wkładów nie przekładałaś tylko podłączyłaś nowy filtr.
Jeśli tak to pozbyłaś się sporej części biologii.
Temat przenoszę do podstaw bo od tego trzeba zacząć.
Zapraszam do klubowego FAQ
Ten filtr świetnie nadaje się na biologa ale wątpię aby spełnił rolę zarówno mechanika. Zbyt mały przepływ raczej nie zapewni ci odpowiedniej cyrkulacji przy takich brudasach jak pyszczaki.
Możliwe że jakieś paskudztwo z wody lub tła wybiło najwrażliwsze osobniki.
U mnie kiedyś najprawdopodobniej coś w kranówie, zaszkodziło tylko dwóm gatunkom (i co dziwne padły po 2 tygodniach walki tylko samce) pozostałe gatunki były na to odporne.