-
Postów
473 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez milc
-
Ponieważ rozkład zw. organicznych, czyli hydrolityczny rozkład białek pod wpływem katalitycznej działalności enzymów proteolitycznych, a następnie dezaminacji aminokwasów powoduje, że w akwarium występuje NH3/NH4 w równowadze zależnej od pH i temperatury. Dla akwarium o pH 8 i T 24 stopni C, łączna koncentracja NH3/NH4 w wysokości 2 mg/l, wolna forma amoniaku (NH3) stanowi tylko 0,1 mg/l, a zjonizowana (NH4) 1,9 mg/l. Jon amonowy (NH4) jest zużywany jako substrat energetyczny dla bakterii, w wyniku czego równowaga się zaburza, co powoduje przejście odpowiedniej ilości amoniaku NH3 w formię zjonizowaną NH4. I tak w koło Macieju :-) Żeby zmienić tą proporcję, pH musiałoby być około 11, albo temperatura około 140 stopni :-) Zdałem? :-) milc
-
Naprawdę dziwne jest to, że lubisz niebieski, a masz nicka "matrix". Powinieneś lubieć zielony chyba? :-) milc
-
Od jakiegoś czasu podaję dwa razy w tygodniu odrobinę D-Allio (za radą kolegi marsa). Zauważyłem dziwny objaw, który wystąpił w tych dniach, kiedy podałem ten pokarm, i ustąpił dzień - dwa później. Dotyczył tylko I. sprengerae, trzech osobników. Ryby zachowywały się, jakby ktoś je szczypał w tyłek :-) to znaczy pływając co jakiś czas "wstrząsały" się w poziomie, wykonywały rundki z ocieraniem o kamienie, były hiperaktywne. Jestem w zasadzie pewien, że to po tym pokarmie, ale dla upewnienia się zastopuję go na tydzień, poobserwuję, a potem znowu podam. Dziwne w sumie jest to, że akurat ten - gdzieniegdzie opisywany jako wszystkożerny - gatunek zareagował. Ktoś ma jakieś uwagi / spostrzeżenia? milc
-
Proste pytanie - czy ryby zauważają flesz lampy błyskowej? A jeśli tak - to czy im to szkodzi w sensie stresu? Powiedzmy 50 fleszy w ciągu pół godziny? milc
-
Napisz, jaki zbiornik, jaki przepływ w deni i z jakiego poziomu na jaki poziom NO3 schodzisz w ciągu tygodnia. Biorąc pod uwagę opisy z netu, to strasznie szybko ci wystartował, jesteś pewien, że ta hurtownia budowlana nie sprzedaje węży z gotowymi koloniami bakterii? :-) Cały czas mam wątpliwości co do deni bakteryjnych, ze względu na to, że woda z nich wychodząca jest praktycznie pozbawiona tlenu, musi mieć tragiczny potencjał redox (określa przecież zdolność do utleniania amoniaku do azotynów a azotynów do NO3). A natlenić wodę do poziomu 6-8 mg/l przy 26 stopniach nie jest jednak tak łatwo. milc
-
No to już się nie dziwię, że moje 2 litry w kubełkach nie dawały efektu :-) Ale i tak jakoś bardziej do mnie przemawia ta sól JBL, tym bardziej, że jakoś specjalnie droga nie jest. Przy czym tobie grys robi chyba w zasadzie bardziej jako złoże biologiczne, niż modyfikator, ciekawe jaki procent powierzchni jest izolowany bakteriami? milc
-
Wydaje mi się, że dodatkowe otwory w koszyczkach są konieczne, inaczej woda będzie dalej wpływać do koszyka tylko poprzez brzegi gąbek - zauważ, że na górze, tam, gdzie gąbka się syfi, koszyk ma inną konstrukcję, bardziej otwartą. milc
-
Rurkę trzeba umiecić tak, żeby otwory były w płaszczynie składania koszyka, żeby nie były blokowane watš. Tak naprawdę to otwory powinny być od najmniejszego do największego idšc w dół rurki, żeby na każdym był taki sam przepływ, ale po pierwsze nie chciało mi się tego liczyć, po drugie miałem tylko jedno wiertło milc
-
Eee... znak ~= oznacza "zbliżone do" :-) w sensie dokładności linijki szkolnej :-) milc
-
A już nie pierwszy raz użyłem tego określenia :-) milc
-
Na nasze potrzeby umówmy się, że denitryfikacja to zmniejszanie zawartości NO3 w akwarium :-) Myślę, że tak, tym bardziej, że niektóre rośliny nie pobierają bezpośrednio NO3, tylko pobierają produkty działania bakterii denitryfikacyjnych mieszkających na ich korzeniach, z którymi żyją w symbiozie. On nie jest napędzany tą pompką. Pomka wymusza jedynie obieg czy raczej mieszanie się wody w samej komorze urządzenia, żeby nie było stref martwych. Co ciekawe, jej włączenie zmniejsza przepływ przez urządzenie. Tak, tylko że w tym modelu bez dokarmiania codziennego wogóle nie ma mowy o sensownej skuteczności, i to mimo zastosowania deniballi. Nie widziałem Wieprowskiego nigdy, nawet na necie, ale w tym Aquamedic poruszenie zaworka o małą wartość - a takie poruszenia są konieczne - wymaga albo zdolności manualnych ginekologa, albo montażu na nim przekładni ślimakowej. Otwarcie-zamknięcie całkowite tego zaworka (na rurce ~3mm) to 1/4 koła. Zdecydowanie uniemożliwia to jakąkolwiek precyzyjną regulację. a wogóle obrócenie go bez kombinerek to masakra - jest po prostu mały, kanciasty i go nie lubię :-) milc
-
Co prawda nie konczylem hydrokinetyki, ale ja bym to rownanie zmienil na takie: n*(r^2) >= R^2 Ja kończyłem, ale nie skończyłem :-) a konkretnie mechanikę. Ale twoje równanie dopuszcza większą sumę średnic, co spowodowałoby spadek siły ssącej na każdym z otworków. milc
-
Miałem akurat w magazynie rurkę 22 mm, pasuje świetnie :-) milc
-
Fluval 3+ ma jakieś 26 cm. Też się dziwię, że większość producentów czy sprzedawców uznaje wysokość za nieistotny parametr. Może dla paletkarzy przy zbiornikach 70-80 cm wysokości faktycznie nie jest to ważne, ale dla nas, gdzie na przykład zbiornik 250x60x40 jest całkiem sensowny, i owszem. milc
-
Dokładnie, to powinno ono brzmieć: Ale nie chciałem komplikować, ważne - jak napisałem - żeby ktoś nie pomyślał, że średnic :-) Na przykład, powszechnie mówimy "przekrój rury" a nie "powierzchnia przekroju rury". No dobra: n*(r^2) ~= R^2 gdzie: n - liczba małych otworów r - promień małego otworu R - promień dużego otworu Dobrze, Panie Profesorze? milc
-
To znaczy jak bez koszyków? Pies ci zjadł, czy w tej najmniejszej wersji wogóle nie ma :shock: milc
-
Wiesz, jak do nich pisałem o tej sytuacji z wkładami, to mi wmawiali, że to nie wada, tylko tak to specjalnie zostało zaprojektowane, ale nie wiem czemu :-) milc
-
Miałem żwir koralowy w obydwu kubłach (1/4), ale niespecjalnie widziałem skuteczność. Wywaliłem, żeby zwiększyć złoże biologiczne, a do wody zacząłem stosować sól JBL Aquadur Malawi/Tanganika (przy podmianach daje się bodajże 5 gram na 10 litrów wody). Mogę szczerze polecić - mam stabilne pH i KH na poziomie 12, a ryby trą się na potęgę. Co do dodatku mikroelementów i minerałów w tej soli się nie wypowiem, bo tak jakby ciężko zauważyć skuteczność :-) milc
-
Dzięki, dzięki, ale czekam na oceny z praktyki, bo może u mnie tylko działa sensownie, jakaś zagięta czasoprzestrzeń czy co? Dla mnie to rozwiązanie ma jedną zaletę - przy wykonywaniu zaliczyłem tylko parę krwawień, więc jest to proste do zrobienia. Przy moim kompletnym braku zdolności manualnych to ma duże znaczenie :-) Wogóle zauważyłem, jakby filtr po wyposażeniu w rurkę znacznie bardziej "dmuchał" (większy przepływ), nie potrafię tego wytłumaczyć, za wiele czasu minęło od hydrodynamiki na studiach. Napisałem maila do Bernoulliego, ale nie odpowiada. Słyszałem, że nie żyje, czy coś? :-) milc
-
No wiesz, takie zielone, o różnych kształtach. Rośliny, no! Nie wiem, jak to wytłumaczyć :-) A poważnie - zdrowa i bujna roślinność w akwarium to przecież naturalna denitryfikacja - zamknięcie cyklu azotowego. Oczywiście przy przegięciu kłóci się to z biotopem Malawi, no i przy malawijskiej wodzie nie jest to łatwe, tym niemniej metoda to jest. Nie polecam, bo mam negatywne doświadczenia z Nitratreduktor Aqua Medic. Pracuje bardzo niestabilnie (efektywność mocno zależy od przepływu, bardzo mocno, a przy zasilaniu wodą z wypływu kubełka przepływ się przecież zmienia w czasie). Bardzo trudny w regulacji ze względu na bezsensowną konsturkcję zaworków. I żeby mieć sensowną skuteczność musiałem go praktycznie codziennie "dokarmiać" specjalnymi tabletkami. Otwarcie urządzenia oznacza zalaną podłogę (tak jest skonstruowana głowica) i zabawy jest zdecydowanie więcej niż przy praktycznie bezobsługowym i prostym w budowie wężykowym. No i oczywiście cena. milc
-
To na pewno. A co do zmniejszania NO3 - przejrzyj forum. Dostępne metody: - mniej karmić - mniej ryb - mniej karmić - mniej ryb - częstsze podmiany i w kolejności w zasadzie dowolnej: - denitryfikacja roślinami (w Malawi trudne, ale nie niemożliwe) - denitrator wężykowy - denitrator "suwalski" :-) - filtr hydroponiczny - filtr glonowy (algae scrubber) - denitratory komercyjne (nie polecam) - wkłady filtracyjne denitryfikacyjne z żywicami jonowymiennymi - wkłady filtracyjne denitryfikacyjne biologiczne (z pożywkami dla bakterii denitryfikacyjnych) Każda z ww. metod ma oczywiście plusy i minusy, wielokrotnie na forum dyskutowane, poczytaj, wybierz, zastosuj, narzekaj :-) milc
-
Znane wszystkim filtry serii Fluval Plus (1, 2, 3, 4) mają pewne istotne wady. Zaliczam do nich: - małą zdolność oczyszczania spowodowaną dużą porowatością oryginalnych gąbek - małe wykorzystanie powierzchni gąbek spowodowane konstrukcją koszyka (najbardziej zanieczyszcza się część 2-3 cm najbliżej otworu ssącego pompki) - mała skuteczność dodatkowych wkładów z waty - podobnie jak gąbka, zanieczyszczeniu ulega tylko szczyt - szybki spadek przepływu w czasie przy wykorzystaniu oryginalnych wkładów Mają również niezaprzeczalne zalety, takie jak: - estetyka i mała widoczność filtra w akwarium - łatwy pierwszy montaż - bardzo łatwe rozbieranie i czyszczenie oraz wymiana wkładów - wygodne kierowanie wylotem wody i stosowanie napowietrzania Ponieważ ze względu na zalety nie chciałem żegnać się z tymi filtrami, zająłem się wadami. Poszedłem za radą Mariusza Suwalskiego, i zamiast oryginalnych wkładów zastosowałem watę filtracyjną Sera. Skutek był bardzo dobry, jeżeli chodzi o zdolności oczyszczania, jednak filtr po zastosowaniu tej waty już na trzeci - czwarty dzień drastycznie tracił wydajność, co było widać i na wylocie filtra i na wbudowanym wskaźniku zapchania. Okazało się, że podobnie, jak przy oryginalnych wkładach, szybko zapycha się i pęcznieje jedynie górna część waty. Należało zrobić coś, aby w filtrze wykorzystana była całość materiału, i żeby pęczniejąca wata nie zmniejszała siły ssącej pompki. I tak oto narodził się stuningowany Fluval Plus :-) 1. W oryginalnym koszyku wiercimy otwory 10 mm w dolnej części, tak, żeby woda przepływała przez całą powierzchnię wkładu filtracyjnego, a nie, jak oryginalnie, tylko przez brzeg: 2. Docinamy rurkę PCV na długość wewnętrzną koszyka filtra i wiercimy w jej dolnych 2/3 kilka otworów przelotowych. Ważne, żeby suma przekrojów otworów (nie średnic) była zbliżona do przekroju rurki: 3. Docinamy watę filtracyjną Sera (przy opakowaniu standartowym 500g szerokośc waty idealnie pasuje do wysokości koszyka filtra Fluval 3 Plus, przy innych filtrach jest więcej cięcia): 4. Umieszczamy watę w połówce koszyka i montujemy rurkę, tak aby wykonane otwory były w płaszczyżnie podziału koszyka (a nie w kierunku waty), wykorzystując oryginalny zaczep (na drugim zdjęciu zbliżenie): 5. Składamy koszyk (najpierw górą, żeby wykorzystać drugi zaczep): Przy prawidłowym wykonaniu pompka będzie ssała wodę z rurki (nie z boków) i następnie dzięki otworom strumień ssący wykorzysta maksymalnie cały wkład filtracyjny. Efekty sprawdziłem w praktyce, montując jeden filtr oryginalny, i jeden zmodyfikowany (obydwa z watą Sera). Filtr oryginalny praktycznie stracił moc na trzeci dzień. Filtr zmodyfikowany pracował przez cały tydzień praktycznie nie tracąc zauważalnie wydajności. Na zdjęciu poniżej porównanie zanieczyszczenia waty. Po lewej wkład z filtra oryginalnego, po prawej z filtra zmodyfikowanego. Wkład z filtra zmodyfikowanego jest równomiernie wykorzystany i zatrzymał o wiele więcej zanieczyszczeń: Aktualnie w moim akwarium pracują cztery takie filtry, wszystkie poddane modyfikacji. Dziś wymieniłem wkłady, i na jednym z filtrów sprawdzę, jak długo będzie pracował, zanim zauważalnie straci wydajność (podejrzewam, że spokojnie dwa tygodnie). Oczywiście nie jest to zdolność niezbędna, bo wkłady w filtrach odpowiedzialnych za filtrację mechaniczną i tak czyszczę co tydzień, żeby usuwać jak najwięcej zanieczyszczeń zanim zostaną rozpuszczone i przekształcone w związki azotowe, ale z samej ciekawości :-) Polecam tą modyfikację, a jeżeli ktoś ją zastosuje, proszę o opinie :-) milc
-
pH - OK, gH - OK Bardziej istotne jest KH (twardość węglanowa, odpowiada za buforowanie pH, czyli zabezpiecza przed jego skokami) niz GH (twardość ogólna). Jakie masz kH? NO2 w dojrzałym akwarium jest 0 mg/l (niemierzalne). Jaki zbiornik? Ile i jak dużych ryb? Ile już działa? Czy były ryby startowe? Jakie masz NO3? Jakie parametry chciałbyś poprawiać i dlaczego? milc
-
Wybacz, ale najpierw przeszukaj http://www.malawi.pl/ Potem zacznij używać http://images.google.pl/ I dobrze też jest kupić to: http://www.cichlidpress.pl/product_info ... 1c8f1b467b ale niekoniecznie, Google mogą wystarczyć, ja w każdym razie lubię książki :-) - plus jest taki - że są tam praktycznie wszystkie zdjęcia. milc
-
Mam z tym spokój, leję wodę Żywiec. Owszem, może i drogo, no i rodzina, która sama pije kranówę, dziwnie na mnie patrzy, ale wg mnie warto. Mam spokój z uzdatniaczami, podmiany są bardzo efektywne (woda ma 0 NO3, a w kranie mam 15-20), zawiera mikroelementy, więc tutaj też spokój. Jak się kupuje w dystrybucji (w butlach 5L), to nie taka tragedia. A koszt zakupu i odchowania nowej obsady? milc
