moje dostaja ode mnie czasem żywe krewetki gdy u znajomego jest za dużo potomstwa.
kiedyś bawiłem się w trzymanie artemii, ale więcej z nia zachodu.
Poza tym rzymek przypomina mi parę osób z forum z przeszłości, więc szkoda się nad nim produkować, bo albo sam się przekona kosztem ryb lub, w co wątpię, pójdzie po rozum do głowy.
Takie gatunki nie wpuścił bym nawet do swojego 700l akwarium ale rzymek uważa ze 240l to już dla nich wystarczająco.