-
Postów
10 963 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez yaro
-
Nikt nie mówi że w akwarium 300l nie może być 3 gatunków, może być ale czasami można sprobować trzymania mniejszej ilości gatunków a w zamian starać się posiadać większą ilość samców.
-
popłynąłem???? jeśli chodzi o wykład na temat mózgów to pewnie tak. Makaronem karmię ryby (oczywiście nie przesadzam) i z tego co wiem karmi makaronem jeszcze wiele osób, jak pokarmisz swoje rybki makaronem to również zauważysz że nie szkodzi on im i problemów zdrowotnych po spożyciu makaronu nigdy nie miały. Oprócz makaronu podaje im wiele innych rzeczy z którymi one nigdy by styczności nie miały w malawce takie jak , banany, arbuzy, jabłka, kasza manna, płatki jęczmienne, owsiane. Co do płynięcia dalej sam pewnie dla wielu jestem "ortodoksyjnym"piekunem swoich rybek, ale jest dla mnie mocną przesadą. Kontynuując biorąc pokarmy którymi karmimy nasze ryby to w płatkach znajdujemy groszek zielony, pokrzywy, szpinak, pszenicę, oleje i tłuszcze - takie biotopowe jedzenie ma wiele niebiotopowych składników.
-
parafrazując do tego co było powiedziane - polak w XVw. też również nie miał szans jeść banana ani szafranu czy pieprzu. tak i nasze ryby - pokarm może być zastępczy byle by dla nich odpowiedni
-
dziękuję' a ciekawy i dla mnie bo w chwili obecnej cały biolog do 700 l to hydroponika
-
hongi saulosi i na tym bym skończył jeżeli jednak miał by być trzeci to byłby maingano
-
chcąc definitywnie postawić kropkę nad i proponuję przeczytać artykuł: http://www.akwarium.net.pl/adv/tlen.htm szczególnie zwracam uwagę na 4 punkt w szczegółowych omówieniach. myślę że artykuł jest napisany w przejrzysty sposób i powinien nam wiele wyjaśnić. doczytałemtam wiele rzeczy które mnie zaskoczyły, np to że filtr biologiczny zmniejsza ilość tlenu w wodzie.
-
a to juz nie potrzebne bo gdyby nie bąbelki to i tego ruchu tafli by nie było po drygie zawsze mnie starsi uczyli aby bąbelki były delikatne a nie na wodzie powstawać miałby gejzer.
-
Rzeczywiście filtr ten jest mierny i bym go zmienił, co do kupek które leżą w jednym miejscu to tego mogę ci tylko pozazdrościć, bierzesz wężyk i z jednego miejsca wysysasz je do ścieku przy podmiance wody, nie wiem czy istneje taka możliwość aby filtr mech. zbierał Ci 100% kupek, a jeżeli nie da się to wolał bym je zbierać z jednego miejsca niż z wszystkich miejsc.
-
Atmana AT-203
-
Pierwsz (chyba) ofiara śmiertelna
yaro odpowiedział(a) na czester_ temat w Choroby, leczenie, profilaktyka.
Niestety Czester to kolejny przykład mitu o spokojnych saulosi i dobieraniu saulosi do rdzawych w tym tygodniu już to chyba drugi przypadek. Saulosi potrafi być spokojny ale również potrafi zachowywać się jak diabełek i niestety śmiem twierdzić, że tak bywa częściej niż rzadziej. -
Polecam sumpa, jezeli masz możliwość jego ustawienia, EHEIMa 2028 , ja w swojej 700 za biologa robi mi filtr hydroponiczny, po wszelkich zabawach z filtracją ta najbardziej mi się podoba.
-
masz po części rację, ale właśnie tylko od takich teoretycznych rozmów możemy wspiąc sie na kolejny stopień wiedzy, ja "kłucąc" się o swoje, często potem dowiadywałem się nowych pożytecznych rzeczy.
-
i tutaj się nie zgodzę, powierzchnia bąbelków moze być właśnie dużo większa niż w przypadku akwarium 240l około 0,5 m2 teraz wyliczając trzeba by było powierzchnię takiego bąbelka razy ileś tysięcy ich - poza tym bąbelki mieszają się z wodą od dna akwarium do samej góry, a ruch tafli na pewno nie jest na całej głębokości. Brzeczyk postawiony jest poza akwarium, a kto z nas ma odkryte akwarium aby dochodziło nie tyle do swobodnej wymiany ale i do wymiany tego powietrza ? oczywiscie wentylatory pomagają, ale znów ilu z nas je ma? Poza tym 30 lat trzymam ryby i nie raz potrzebne mi było dotlenienie akwarium, a najlepiej właśnie do tego nadawał się brzęczyk z kurtynką lub ostro bijąca w wodę deszczownia.
-
Zgodzę się z Mysio, rozpuszczalność bąbelków jest znikoma tylko przy dużym dotlenieniu zbiornika, przy deficycie tlenu bąbelki są bardzo pomocne. Makok tutaj się więc z Tobą nie zgodzę, skoro mówisz że do akwarium wtłaczany jest poprzez brzęczyk powietrze gdzie 70% to Azot to wymiana między taflą wody a atmosferą to nie powietrze gdzie 70% to azot? Ważniejsze jest powierzchnia styku tlenu z wodą aby mógł się ten tlen rozpuścić, nie zbadałem tego empirycznie ale nie dyskwalifikował bym aż tak bardzo czy to kurtyny powietrznej czy kostki napowietrzającej.
-
Ale tylko do pewnego momentu, potem znów zadaje pytanie - A dlaczego tak mi się zrobiło?
-
to też niezły skrót myślowy bo w końcu diament to też węgiel tylko poddany "obróbce" we wnętrzu ziemi. Wg mnie ta przeróbka spowodowała zmianę i struktury i właściwości . No i tak jak pisałem, zdecydowanie największa ilość skał to wapienie a o marmurach nie słyszałem, ja również uważam jak makok że grys ma słaby wpływ na stabilizowanie parametrów, ja mam koło 10 kg w hydroponice - rośliny w tym rosną ale zbawiennego wpływu na wodę jakoś nie zauważyłem. oza tym ta sama wikipedia podaje że skały metamorficzne ulegają zmianom i chemicznym i fizycznym - więc może być to trudne właśnie porównanie z wapieniem, chociaż nie wykluczam że nie ma w tamtych stronach marmuru, tylko zastanawiam się nad tym czy rzeczywiście ma on jakikolwiek wpływ na chemię naszej wody.
-
Mniejszy bije wiekszego czyli zabity rdzawy :(
yaro odpowiedział(a) na slawek gorol temat w Off Topic
NIestety nie zawsze jest tak że to ta największa ryba będzie rządzić w akwarium, u Ciebie wystąpił kolejny przykład tego że i saulosi potrafi pokazać rogi, a sytuacja cała miała miejsce dlatego właśnie że mniejszy dominant nie czuł się całkowicie pewnie w obecności dużo większej innej ryby, gdyby rdzawy był mniejszy pewnie nigdy by do tego nie doszło. -
Prędzej bym powiedział że na terenach gdzie królują skały wapienne niż marmurowe, jeżeli się mylę z miła chęcią poznał bym źródło.
-
no właśnie nie po pewnym przekroczeniu progu natlenienia się wody już tlen w niej się nie rozpuszcza ale hiperwentylacja to coś zawodowego
-
a po drugie tlenu w wodzi nigdy nie za dużo - tego nie da się przedawkować.
-
skały możesz zdezynfekować - poprzez wrzucenie do wrządku lub piekarnika, w żadnym innym przypadku nie starał sie zawlec sinic do nowego akwarium, nawet jeżeli miałbym rozpoczynać dojrzewanie baniaka od początku - pamiętaj że w filtrach również masz te ścierwolstwo.
-
wrzuć gupika - i to jako herezja, bo jestem przeciwny starterom - ale gdy padnie w ciągu pierwszego dnia to tylko potwierdzi moje domysły. A pytanko - czy woda w twoim akwarium ma jakiś zapach?
-
a są inne ? jeżeli chodzi o CO2 to zbytek
-
Jakoś nie widzę w tym herezji - gdy wrzuci się kawałek kurczaka czy innego mięsa to procesy gnilne zachodzą duzo wolniej od tego gdybyśmy wrzucili kawałek mrożonki, czy nawet całą krewetkę. Czy to dobrze ze kurczak w wodzie po tygodniu wygląda w wodzie prawdę mówiąc dość dziwnie ? czy lepiej mrożonka której już się nie zobaczy ? po części dlatego ze to mniejsze kawałki i szybciej zgniją ale również dlatego że proces gnilny to nie tylko rozkład białka na amoniak, ale niestety podczas gnicia białka najpierw powstają związki takie jak siarkowodór, skatol, indol, ptomainy tzw jad trupi, a ostatecznymi produktami mineralizacji białek są: amoniak, wodór, azot, dwutlenek węgla, woda i prostsze substancje przyswajalne przez rośliny. Nie życzył bym sobie aby poprzez długi proces gnicia w akwarium mieć za długo te pierwsze związki, autor postu również niech zwróci uwagę na zapach wody, ktory nie powinien być bardzo intensywny a już na pewno nie powinien być odczuwalny siarkowodór - czyli zapach zgniłych jaj - chyba nie muszę przekonywać o szkodliwości tego związku? Co do herezji ? nie wiem, mi się kurczak w akwarium jakoś nie podoba i tyle. Pozdrawiam i życzę aby moje wróżby się czasem nie spełniły.
-
ee gadacie :/ widziałem właśnie świetnego nurka który puszczał bąbelki :roll: taki to mi się zawsze marzył
