-
Postów
1 823 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez MateuszT
-
Patrykolo, pytasz tylko teoretycznie, czy na prawdę chcesz założyć takie akwa :?:
-
Brokuły, sałata, ogórek, marchew itp. itd. Prawdę powiedziawszy większość warzyw się nada. Część podaje się na surowo, część trzeba przygotować, ale należy pamiętać, że to tylko dodatek - nie ma co opierać diety ryb tylko na pokarmach znalezionych w kuchni - dobrych syntetyków nic nie zastąpi .
-
Owoce ze względu na kwaśny odczyn nie są najlepsze dla pyszczaków. Oczywiście w małych ilościach nie spowodują katastrofy, ale jednak byłbym ostrożny. O wiele lepiej sprawdzają się warzywa i przy tym bym pozostał - tu wybór jest bardzo szeroki.
-
Joasiu, polecam poczytać troszkę o Twoich przyszłych podopiecznych. Zarówno na forum, jak i na serwisie jest masa informacji na temat chowu, karmienia, czy rozmnażania yellowów. Wszystko, co musisz wiedzieć zostało już napisane . W dodatku pytanie pasuje bardziej do działu podstawy, do którego je przenoszę.
-
To polecam je przeczytać. Na pewno się wszystkiego dowiesz.
-
Czester, ja się zgodzę jednak z Yaro. Trzymanie pustego akwarium choćby i dwa miesiące jest totalnie bez sensu. Wrzucanie do niego mrożonek, czy sikanie też może przynieść więcej szkód niż korzyści. Jestem absolutnie za wrzucaniem ryb, jak tylko ustabilizują się fizyczne i chemiczne parametry wody, a na to nie trzeba czekać kilka tygodni. Oczywiście trzeba to zrobić z głową. Wpuszczenie obsady na raty z odpowiednimi odstępami wg mnie jest o niebo lepsze niż kombinowanie z dostarczaniem związków azotowych z pokarmu itp. Nie występują takie wahania, mamy gwarancję, że cały proces przebiega stabilnie i skutecznie. Oczywiście w tym momencie wspomaganie się Nitrivecem może tylko pomóc. Przypadki, gdy po wpuszczeniu ryb skoczyły parametry, to przypadki, kiedy na raz wrzucono za dużą obsadę lub zrobiono to bez przemyślenia sprawy.
-
Nie da się wyciągnąć zupełnie końcówki?
-
Jakie oświetlenie do Malawi 200L akwa wąskie 25cm głębokośći
MateuszT odpowiedział(a) na mariozapasnik temat w Oświetlenie
Na większość swoich pytań odpowiedź masz we wspomnianym przez Sławka FAQu: http://forum.klub-malawi.pl/viewtopic.php?f=55&t=4181&start=0 25 cm to zdecydowanie za mało... Szczerze odradzam. Typowe terytorium samców spokojnych gatunków ma znacznie większą średnicę, nie tylko w naturze, ale też w akwarium. Będzie sporo konfliktów, zwłaszcza, że powierzchni musi też starczyć na dekoracje... Ogólnie nie wróżę sukcesów - akwarium z pyszczakami, to nie akwarium z neonami, dla których 25cm to kilkanaście długości ciała - w takim jamniku co większe gatunki będą miały problem z nawróceniem. Dla dobra swojego i ryb - daj sobie spokój i postaraj się postawić bardziej odpowiednie akwarium. -
O tym właśnie piszę... Dobrze jest wszystkie informacje przeanalizować i zweryfikować. Nie wiem co w tym gorszącego .
-
I pamiętaj, żeby nie wierzyć ślepo książkom... To nie jest jedyne słuszne źródło wiedzy, niezależnie od tego, kto jest autorem.
-
Nie wyciąć szybę, tylko wyciąć wzmocnienie... Z tym nie ma żadnych problemów i każdy może to zrobić.
-
W Poznaniu jest hurtownia, gdzie względnie niedrogo można kupić spienione PCV. Adresu, ani nazwy sobie nie przypomnę, ale zdaje się jest gdzieś na Ratajach.
-
Ktoś się kiedyś namęczył, poświęcił masę czasu i stworzył coś takiego: http://forum.klub-malawi.pl/pokarmy.php Chociażby z szacunku dla czyjejś pracy powinno się najpierw na to spojrzeć, a nie po raz kolejny zadawać pytanie, na które odpowiedź można znaleźć w mniej niż 30 s.
-
Nie ma na co czekać. Najlepiej dokładać ryby, które nie mieszczą się do pysków większych pyszczaków, więc już nie będą traktowane jako pokarm, a na tyle małe, żeby nie okazywały terytorialnych zachowań - nie będą brane za konkurenta. Reszta, to tak, jak pisali koledzy - po większym karmieniu i po ciemku.
-
Spokojnie, jak pewnego dnia przyjdziesz do domu i zobaczysz, że w akwarium została jedna ryba, to na pewno będzie samiec nimbo. Cierpliwości.
-
Obstawiam, że prędzej zostanie jeden samiec... tylko i wyłącznie .
-
Ogólnie od otwarcia pokarmu. Jak opakowanie się rozhermetyzuje, to niestety jakość pokarmów szybko spada. Z resztą z naszym " ludzkim żarciem" jest tak samo - w sklepie wszystko może stać kilka miesięcy, a jak otworzysz, to trzeba zjeść od razu.
-
W zależności od sposobu przechowywania 4-6 miesięcy po otwarciu. Po tym czasie już nawet konsystencja samego pokarmu (głównie najlepiej widoczne przy płatkach) ulega zmianie, nie mówiąc już o wartości odżywczej.
-
viewtopic.php?f=20&t=3138 Temat zamykam.
-
Już widzę wyrwane wzmocnienie i dziurę w suficie . Takie tło to musi mieć megawyporność...
-
Dokładnie. Jeśli nie chodzi Tobie o jakiekolwiek porady niezwiązane z wystrojem, to zapraszam do galerii.
-
Po więcej szczegółów zapraszam na serwis. Na forum też już omawiane dziesiątki razy.
-
Dokładnie, przyczyniają sie do tego panowie z wodociągów, ale również znacznie większa ilość światła słonecznego, niż zimą.
-
Jeśli takie podmiany są konieczne, to najczęściej coś jest nie tak - za duże karmienie, za słaba mechaniczna filtracja (nie czyszczone filtry mechaniczne), przerybienie itp. Jest masa sposobów na obniżenie stężenai zanieczyszczeń - najprostszym jest zmniejszenie ilości dostarczanych do akwarium białek, których rozkład powoduje wzrost stężeń związków azotowych. A jeśli już na prawdę jest to konieczne, to wystarczy dobry system do podmian, np. wąż ogrodowy sięgający do łazienki z możliwością podłączenia do kranu i po problemie. Zlewamy 50% wody do kibla, nalewamy tyle samo prosto z kranu i wszystko gra.
-
Całą ta rozmowa jest bez sensu... Nie ma uniwersalnej ilości wody, którą trzeba podmienić. W jednym zbiorniku wystarczy 20% raz na dwa tygodnie, w innym i 50% tygodniowo będzie za mało. Mierzymy parametry, stabilizujemy parametry i doświadczalnie dochodzimy do ilości i częstotliwośc podmian.
