-
Postów
9 394 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez harisimi
-
Ankieta, najmniejsze malawi.
harisimi odpowiedział(a) na kisor temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Odnoszę wrażenie, że więcej niż 1 samiec oznacza to dla większości gatunków 2 metry długości zbiornika i więcej ... zostałoby niewielu z naszego grona, którzy mają takie coś . Progres i postęp super sprawa ale od czegoś trzeba zacząć aby ten progres nastąpił . No zawsze może to być 3 metry ale większość miałaby z tym pewien problem . IMHO za małe nawet te twoje średnie aby wpuścić tak duże stada ryb ... w 500-ke 20 sztuk saulosi i jeszcze by wlazły ( przy 40-stu jeszcze szczypta tropicalu, ociupinka sery i gram tetry i mamy zupę rybną jak ta lala ) ale przy powierzchni dna 150x60 nie ma żadnych szans nawet na zbliżoną imitacje biotopu. Zaganiane słabsze samce stojące po narożnikach czy ukryte za kamieniami w dziwnych pozach i 2-3 wybarwione sztuki z czasem być może nawet jedna to żałosne Malawi ... prawdziwa imitacja to zbiorniki na prawdę duże no może twoje średnie x5 czy x10. Układ jednogatunkowy nawet nie ocierałby się o biotop a byłby nudny gdy ryby stałyby się dorosłe ... Idea i wizja super ale nie do takich kropelek jak 500-ka. Normalne jest to że przymykasz oko ... z czegoś trzeba żyć ... rada słuszna, choć moim zdaniem jedna z przynajmniej dwóch słusznych, zbiornik wielogatunkowy dobrze skomponowany nie jest gorszy a co do zachowań ryb w obu zbiornikach to daleko im do natury. Czasem siedzę sobie i marzę ( np przy filmikach z jeziorka ) i jakbym nie lukał i jakbym nie wymyślał to aby moje stadko saulosi pasło się nad skałką porośniętą peryfitonem jak to widać na fotach, to musiałbym wózkiem widłowym zaciągnąć kamień pod blok ( np obelisk ku czci poległych, po wymontowaniu tabliczki pamiątkowej ) , wsadzić go do pokoju, wymienić drzwi i okna na ramy z grubą szybą uszczelnić drzwi po uprzednim wyrzuceniu mebli i wsypaniu kilkunastu taczek piachu, zrobić sobie rusztowanie na zewnątrz i patrzyć na nature ... o tym, że po chwili raczej miałbym przydługi rękawy zawiązane na plecach raczej już nie marze . Schodząc jednak na ziemie zostanę przy 112 litrach ... nie z przyzwyczajenia ale ze względu na to, że znam kilka 112-ek w których 1 + 3 -4 się sprawdza ... czy bardzo dobrze ... oczywiście, że nie ... ale czego wymagać od absolutnego minimum. Przy grach komputerowych są wymagania minimalne i choć gra chodzi tam słabo to jednak chodzi, przy zalecanych wcale nie jest optymalnie ale już w miarę dobrze. Przy 112-tce będzie jakoś to wszystko pracować, przy 240-tce będzie już w miarę dobrze. Absolutne minimum to dla mnie 112-ka i można w niej pielęgnować co najmniej 3 gatunki pyszczaków... oczywiście nie na raz . Rozsądne minimum to powierzchnia dna 120x40. Przyzwoity baniak to 150x50. Fajny zbiorniczek 200x80. Zadowalające wybrednych minimum to 250x100 a moje wymarzone i namacalne i obejmowane umysłem pragnienie to 330x120 ... maksimum jest nieokreślone bo ciągle się zwiększa . -
Labidochromis caeruleus + Pseudotropheus saulosi
harisimi odpowiedział(a) na kunta temat w Obsada akwarium z pyszczakami
he he teraz inaczej brzmi -
Labidochromis caeruleus + Pseudotropheus saulosi
harisimi odpowiedział(a) na kunta temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Wikipedia to żadne źródło wiedzy o pyskach. Yellow i saulosi stanowią idealną parę pod względem temperamentu jednak żywieniowo tak idealnie nie jest, saulosi jest wszystkożerny a yellow mięsożerny. Zgodnie z moimi doświadczeniami ryby mimo to wspaniale ze sobą koegzystują. PH w bajorze waha się pomiędzy 7,8 a 8,5 ryby w akwariach są bardziej tolerancyjne ale jednak PH 7,0 to granice ryzyka a 7,5 niezbędne minimum. Dla uproszczenia przyjmuje się więc że pH 8,0 - 8,5 to najlepsze rozwiązanie dla wszystkich pysków. Opis diety saulosi też nie do końca zgadza się z tym co wiem o tej rybie. Pożywienie w naturze to peryfiton a wiec przede wszystkim glony w których jednak znajduje się sporo organizmów zwierzęcych. Yellow właśnie wyspecjalizował się w wybieraniu tych żyjątek. Dieta kompromisowa jest jednak możliwa i rybki żyją ze sobą latami w zdrowiu i szczęściu -
-
ryby z innego biotopu do Malawi
harisimi odpowiedział(a) na lexo temat w Obsada akwarium z pyszczakami
to że składają ikrę i jedzą nie znaczy że jest im dobrze ... ich pancerne ciała raczej je chronią ale nie jest to szczęśliwy układ ... co do ryb spoza Malawi ... nie akceptujemy mieszania Malawi z czymkolwiek innym i dlatego nawet się nie wgłębiamy w to co ewentualnie by mogło to być. Zastanawia mnie jednak to dlaczego chcesz to robić ... rozumiem gdyby zdjęła Cię z nóg uroda jakiejś ryby z Wiktorii i pytałbyś czy może być z Malawi ale ty teoretyzujesz i podsuwasz jakiekolwiek ryby, co cię w takim razie do tego pcha ? -
Jedyne pewne źródło calico to Import szczerze mówiąc mnie też rajcowało wychowywanie młodych brudasków ale gdy zobaczyłem co z nich wyrasta to stwierdziłem, że głupio mi by było sprzedać tak bezwartościowe ryby czy nawet rozdać je po sklepach. Jednak aulonki nie mają w mbunowisku szansy przeżyć w sposób naturalny wiec nie mam problemu po prostu nie odławiam samic. Czekam na Twoje wyniki bo i tak maluchy już pływają wiec muszą wyrosnąć i pokazać czym są
-
Walka jest wartościowa naprawdę nawróconych jest bardzo wielu mnisi nie mnisi ale na pewno mający racje
-
Edek jak tak się napływa i napatrzy to odpływa i traci realizm jego książki dużo mówią nam o tym jak konkretne ryby zachowują się w bajorze ... niech was ręka boska broni stosować jego obsady
-
już przyglądając się twoim rybą widać spore różnice miedzy samcami u mnie było podobnie, niby dominant był podobny do zdominowanego ale gdy ryby zostały rozdzielone ten zdominowany zaczerwienił się i stał się jakby hybrydą calico z rubin redem ... najzabawniejsze jest jednak to że dzieci które z ciekawości wychowałem były różniaste ( zdecydowana większość brzydka i niepozorna ) ale jedna sztuka która do około roku była kremowo biała gdy urosła zrobiła się podobna do eureki albino . Tajemnice handlowe nie pozwolą nam pewno poznać jak to się wszystko odbywa ale można przypuszczać ze albo azjaci mają stałe stada reproduktorów które osiągają poprzez mieszanie konkretnych odmian ryb i wtedy przynajmniej większość młodzieży można nazwać calico natomiast pozostałe są albo odrzucane albo nazwane inaczej przykładowo najpiękniejsze to rubin red a brzydsze już tylko red a najbrzydsze aulonocara sp. . Druga droga to mieszanie takich ryb jak nasze ale w ogromnych ilościach i poprzez selekcje pakowanie ryb jako konkretne odmiany ( tak ponoć osiąga się rasowe welony niebowidy itp. ). Na pewno aby małe ledwo dojrzałe samce wyglądały jak motyle szprycuje się je hormonami a naiwniaki kupują to w sklepie ... sam tak zrobiłem . Zabawa w rozmnażanie takich ryb jest nie fair wobec odbiorców ... jako ostrzeżenie polecam wejście do galerii wpisanie Harisimi w polu szukaj i tam zobaczysz dziecko mojego reda
-
Przy calico w ogóle nie odchowuj młodych wychodzą z nich dziwolągi nie podobne do rodziców, to sztuczny twór ... jedyne co możesz wychować to dla siebie bo ludziom tego nie wciskaj nie ma prawidłowych samic bo tak jak samce są od siebie bardzo rożne. Łączenie też jest trudne bo w tych bastardach jest wiele gatunków. Lepiej potraktuj te ryby jako ozdobniki zbiornika i trzymaj jako jedyne aulonocary.
-
Pseudotropheus zebra gold Kawanga - czy ktoś coś wie?
harisimi odpowiedział(a) na mutra temat w Obsada akwarium z pyszczakami
tak to jest z tymi wyborami zawsze ból głowy -
wejdź na gale i wpisz harisimi tam jest wstawiona przeze mnie daktari z rozbieganym wzrokiem ale kolory widać doskonale, podobnie jak na focie z elongatusem
-
Pseudotropheus zebra gold Kawanga - czy ktoś coś wie?
harisimi odpowiedział(a) na mutra temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Ja gdybym był tobą to wpuściłbym tam albo coś z elongatusów ( np usisya lub chailosi ) bo to podobne kolorystyczne tylko smuklejsze od goldów albo coś w pionowe paski ... przykładowo l. sp mbamba lub elongatusy chewere czy mphanga. -
Pseudotropheus zebra gold Kawanga - czy ktoś coś wie?
harisimi odpowiedział(a) na mutra temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Red red i zebra jest obarczone pewnym ryzykiem bo esterka to w sumie bliska rodzinka ale jak będziesz miał zwykłe haremy to do bastardyzacji nie powinno dochodzić. Maingano jak najbardziej pasuje i dietetycznie i charakterologicznie. Panem i władcą będzie zebra ale smukły skalniak jakim jest maingano na pewno nie da sie skrzywdzić. Pewne konflikty moga wystąpić na linii red red a zebra i ta druga z czasem może zostać spacyfikowana. Duże podobieństwo ryb może to spotęgować. Tak więc red-red pasuje raczej słabo. -
Pseudotropheus zebra gold Kawanga - czy ktoś coś wie?
harisimi odpowiedział(a) na mutra temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Jest to przepiękny silny i duży pyszczak. Ryba wszystkożerna i terytorialna ( zebra to zebra ), jeśli zamierzasz trzymać ją w zbiorniku mniejszym niż 375 l i krótszym niż 150 cm to raczej daj sobie od razu spokój. Jako towarzystwo dobieraj ryby potrafiące sie obronić choć ten słonik może zostać dominantem to lepiej żeby nie był killerem. Kawanga to lokalizacja tej populacji bardziej na południe niż wykazywane przez Edka jej występowanie. Charakterystyka na pewno jednak nie odstaje od zebr gold. Widziałem ta rybę i jest przecudna. -
Trzymanie jednego samca w akwarium nie jest naturalne. Nie mając większych powierzchni nie możemy dać wycinka Malawi. Słusznie to zresztą wyłożył Yaro. Poza tym co napisał on, należy jeszcze dodać, że trzymany samotnie samiec jakiegokolwiek gatunku, zazwyczaj nie jest w pełni wybarwiony i jest tylko substytutem pięknego dominanta lub władcy haremu. Jeśli doznaje potrzeby prokreacji szuka partnerki, zazwyczaj mu się to nie udaje bo Panie mają swoich chłopaków ale czasem jest przekonywujący i dochodzi do tarła. Bastardy są nie potrzebne nikomu a rozbicie jakiejś grupy rodzinnej w akwarium tym bardziej. Agresja Demasoni powoduje, że rozwiązania z małym haremikiem się nie sprawdzają wiec pozostają zupełnie nienaturalne a w akwariach najlepsze większe stado ryb.
-
hmm i ty mówisz że nie ma problemu z hodowlą dafnii ... pewnie, że nie ma jak sie ma strych ( oświetlony ), ogródek to fakt
-
Gdziekolwiek czyli przed blokiem, w pokoju, na środku salonu pomyśl o ludziach z blokowisk ... nie każdy ma ogródek nie każdy ma nawet trawnik ... nie dotyczy to akurat mnie bo mnie po prostu restartowanie dafni znudziło ( mam miejsce ale nie mam wody na działce a na noszenie baniaków z domu trzeba mieć ochotę której nie mam bo nie boje się mrożonek ze sklepu ). A tak na marginesie to zimą jak ci idzie z tą dafnią ?
-
Hodowla dafni nie jest banalnie prosta ... nie u każdego jest możliwe wystawienie dużego zbiornika w czystym miejscu ( nie pod drzewami ) i jeszcze w miarę regularną podmianą wody. Wanna bez podmiany z wanny z dafnią szybko zmienia się w wannę z ochotką. Kombinowanie z robalami w kuchni też nie jest fajne dla współdomowników i o wiele chętniej tolerują w zamrażarce fabrycznie opakowane mrożonki. Tak więc na nieczynienie własnych pokarmów mrożonych składa się wiele czynników nie tylko lenistwo
-
Tetra tec ex 700 + wewnętrzny weipro
harisimi odpowiedział(a) na knocker temat w Osprzęt do akwarium
Jedna zasada nie przepłacać kiedy nie trzeba. Siporax ( choć podobnie jak Mutra mam mieszane odczucia na linii reklama - realia ) może być przydatny gdy do 240-ki możesz mieć tylko filtr o małej powierzchni a tetroskie koszyki nie są małą powierzchnią. Dlatego lepiej kupić tańszą ceramikę. Oczywiście wyrzucić biobale i węgiel jednak zostawić choć cześć gąbek. Ja w swojej 375-ce mam ex-a 1100 i w nim gąbki, 2 kosze ceramiki i grys koralowy. W mojej wodzie nigdy od startu nie pojawiało się NO2, przerób jest wystarczający ( prawie widać te bakterie takie są wielkie ) i tak samo jest to skonfigurowane w ex700 kolegi który filtruje tym 240ke profil ( ile tak na prawdę jest tam litrów ? ) i też wszystko OK. Węgiel jest niepotrzebny a biobale są fajne do zabawy ( dzieci odziedziczyły ten wynalazek i mają kuleczki ) a do filtra zupełnie nieprzydatne. -
Dla mnie korzyści płynące z karmienia ryb komercyjnymi mrożonkami przebijają i to znacznie zagrożenia i zjawiska niekorzystne z tym związane. U pyszczaków przez wiele lat ryzyko kosztowało mnie życie 2 ryb i kilkadziesiąt złotych na metro i bactopur. Niesamowite możliwości urozmaicenia diety, wyraźne preferowanie tego pokarmu przez podopiecznych i o wiele lepszy rozwój ryb są dla mnie zbyt kuszące abym z mrożonek zrezygnował. Shrimp-mix jest kaloryczny więc jego zbyt częste podawanie byłoby również niebezpieczne a możliwości uzyskiwania własnego innego niż shrimp produktu mrożonego są jednak nikłe. Pozbawiając ryby mrożonek pozbawiam je w sumie jednego z 3 segmentów budowanych przeze mnie diet. Co do ryzyka to istnieje i będzie istnieć bo prawie robi dużą różnicę , jednak warto ryzykować ... IMHO of kors. Mutra ja nie neguje Twojej postawy, znam akwarystów którzy karmią tylko syntetykami i wcale nie chcą źle dla swoich ryb. Twoja walka o eliminacje mrożonek też wywodzi się z walki o dobro ryb ... niestety Mateusza czy moja walka też się na tym opiera ... nasze myślenie jest całkiem rozbieżne i każdy ma swoje racje ... inaczej jednak te racje ważymy a obserwatorzy pojedynku niech rozważą to w swój sposób.
-
Proponuje porównać kondycje, długość życia ryb karmionych mrożonkami i suchymi i tych które jedzą tylko syntetyki. Pomijając fakt incydentalnych wypadków, gdy ryby się strują czy zapadną na "bloat" to tak na prawdę świetnie jedzą mrożonki i dzięki temu, że uwzględnia się je w jadłospisie ryb można liczyć nie tylko na choroby ale przede wszystkim na lepszą kondycje ryb . Kupując mrożonki w dobrym sklepie można być prawie pewnym, że pokarmy się nie popsuły. Miałem przykład gdy trzymałem ryby w moim akwa i w szwagra akwa. U niego jadły tylko suche pokarmy u mnie i mrożonki i kaszki i makarony i suche. Moje ryby rosły szybciej no i ciągle żyją jego stopniowo się wykruszały. Podczas żywienia ważną role odgrywa też przyzwyczajenie ryb do danego pokarmu, te karmione od dzieciaka mrożonkami musiałyby dostać prawdziwy syfilis żeby się zatruć a o bloat raczej nie mam mowy.
-
O ... dzięki za podziękowania nie ma sprawy zawsze możesz korzystać, piszę dopiero teraz gdyż dopiero teraz wypatrzyłem ten wątek
-
Nikt nie dał wyczerpującej odpowiedzi gdyż pewno nikt tak do końca nie wie metodą organoleptyczną mogę stwierdzić że mój pokarm rekordzista ma około 7 lat ( dla narybku więc rzadko używany ), ryby to jedzą najadają się, gazów i biegunki nie mają więc karmie
-
hmm mrożonki są bardzo często po rozmrożeniu w stanie płynnym lub półpłynnym to na pewno problem, jednak bawiłem sie w karmienie ryb tylko pokarmami suchymi i gdy mieszam to z mrożonkami i domowym wytworem na pewno ich kondycja jest lepsza a i rosną szybciej ... fakt ze drugi bloat u moich ryb był na 99 % winą mrożonki, więc pewne ryzyko jest
