Skocz do zawartości

harisimi

Członek Honorowy
  • Postów

    9 394
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez harisimi

  1. He he tej kratki w ogóle nie brałem pod uwagę bo raczej jak ktoś ma rybę w kratkę to chyba nie myśli że to maingano ale jak najbardziej słuszna uwaga
  2. Miałem Fluvala 304, mam 404 zmieniłem mu głowice z innego 404, którego kupiłem bo akurat nie zawsze cicha praca jest potrzebna a była okazja ... terkotki to są niesamowite i wszystko o nich powiem ale nie to że są ciche. Nie są złe, fajnie się je czyści ale mam 2 eheimy i tetre i ... niebo a ziemia. Tak wiec do akwa w sklepie piwnicy na poddaszu Fluval jest OK ale jak mam go obok łóżka to czasem go nie nawidze
  3. biologi ... musisz jednak jeden z biologów zapakować luźniej i innymi materiałami ... biolog zawsze filtruje również mechanicznie ale musisz wziąć pod uwagę że po jakimś czasie ich przepływ się zminiejsza a wiec i skuteczność wyłapywania syfkó jest proporcjonalnie mniejsza. Czyszczenie kubła co dwa tygodnie to wariactwo. Wobec powyższego zrób typowo biologicznym ten większy i zapakuj go ceramiką grubym grysem koralowym na wierzch daj cieniutką warstwe waty. A drugi zapakuj gdzieś w 1/3 ceramiką a reszte watą ( lub gąbką i watą jeśli taką masz na wyposażeniu ). Czyść filtry na zmianę tzn co 3 miesiace każdy z nich ale w 1,5 miesiecznych odstępach ( gdy czyścisz małego to duży jeszcze półtorej miesiąca pracuje i odwrotnie ).
  4. Mi się też wydaje ze nie jest to msobo a skoro nie msobo to chyba dipek ... samice są bardziej pomarańczowe niż te które widziałem ale po pierwsze role odgrywa światło po drugie warunki w jakich ryba się znajduje. Samce Msobo które widziałem ( a widziałem tylko dorosle ) byly bardziej podłóżne niż twój krepy samczyk. Szczerze mówiąc to zdominowana ryba najbardziej przypomina mi mojego zdominowanego samca saulosi . Poczekaj jeszcze trochę i myśle że wyjdzie szydło z worka. A tak na marginesie, skąd brałeś ryby że masz aż tak wielką niepewność ?
  5. Problem tkwi w kolorze ryby która na fotach jest zależna od oświetlenia, bardziej skupiłbym się na kolorze samic które sa u msobo wyraźniej żółte niż u dipków. Tak jak na tym zdjęciu to twoja ryba bardziej wygląda na dipka z sylwetki a z koloru na msobo. Daj więcej fotek i samice to pomyślimy .
  6. Nie kupuj fluvala ... eheim, tetra ale nie ten traktor
  7. to weź dialeptosa ale tam też będzie raczej jeden samiec
  8. Jeśli ze starego akwa przelejesz 250 litrów i przełożysz filtry, to bez jakiegokolwiek ryzyka możesz dolać wodę jednego dnia po 50 literków a jeśli masz niezłą wodę to nawet do 80 litrów. Chyba że masz wodę idealną i możliwość jej dogrzania gazowym junkersem to możesz zaryzykować uzupełnienie całej wody naraz ale to zależy od wody. Kiedyś gdy miałem dobrą wodę lałbym bez wahania teraz już niestety mam wodę niepewną i wlewam delikatnie. A tak jak masz te 12m2 to nie warto było zainwestować w akwa na całą powierzchnie i na metr wysokie z mocną pokrywą i na niej miałbyś łóżko i inne potrzebne rzeczy ... byłbyś chyba nawet w teleekspresie jako pozytywnie zakręcony w loży tratwiarzy
  9. Krzysiek te z Malawi nie są małe i już 112-tka jest wątpliwa ( w fazie testów ) ale Tanga jak najbardziej a do tego kuuuuppppaaaaa ryb z innych biotopów. wiwaldiww wystarczy poczytać dać sobie spokój z Malawi i stworzyć superasty zbiornik np z małymi kąsaczami czy nawet z parą bojowników i pretników karłowatych. Ale to już inny biotop inny temat i inne Forum . Matepop to że tak chcesz jak masz nie świadczy, że masz dobrze a argument, że się nie biją to marny argument. Poza tym masz w sobie coś z masochisty i powinieneś się tym zacząć martwić ... wiedziałeś że pół Forum skoczy Ci do gardła a jednak się wpisałeś a to znaczy, że lubisz prowokować do tego aby Cię atakowano a to objaw groźny bo wskazujący na pewnego rodzaju odchylenie od normy Pół żartem pół serio of kors
  10. Odpowiedź na to pytanie jest uzależniona od tego na jakim etapie życia jest samiec konkretnego gatunku, jeśli rybę miałeś od małego to wiadomo, ze johannii z żółtej robi się niebiesko czarny, maingano od dzieciaka jest taki sam. Jeśli kupiłeś rybę dorosłą jest to problematyczne. Wskazują że maingano wygląda tak jakby na niebieski narzucono czarny a u johannii na czarny niebieski ale ja osobiście gdy oglądałem johannii to wydaje mi się ze gdy ryba ta jest bardzo wybarwiona jest bardziej czarna niż granatowa a gdy jest blada ma taki mętny odcień w przeciwieństwie do niebieskiego w takiej sytuacji maingano
  11. Pod względem diety lepiej mphanga zgrywa się z saulosi a nie yellow. Yellow jako mięsożerca powinien iść jednak w kierunku karm tego typu. W sumie jednak łączenie wszystkożercy z mięsożercą daje dobre wyniki jeśli karmy mięsne stanowią co najmniej połowę, poza tym wszystkożerca wszystkożercy nie równy, a mphanga poza peryfitonem, którego skład jest w przeważającej części roślinny zajada się tez pływającym w toni fitoplanktonem, więc znowu zieleniną. Mphanga jest również wszystkożerny z przewagą zielska a więc nie ma problemu z podobnum wszystkożercą takim jak saulosi. Problem pomiędzy saulosi i mphangą polega na ich wyglądzie a dokładnie samców obu gatunków. To zawsze jest problem gdy samce wyglądają podobnie. Większy i silniejszy mphanga może prześladować słabszego saulosi ( choć nie zawsze taka jest hierarchia, zależy to od wielkości i wieku ryb ). Dlatego odradzam łączenie saulosi z mphangą. Jeśli zostaje mphanga i yellow ( przemyśl to bo chyba lepiej dążyć do ideału ). Yellow to niepowtarzalne rybsko ale jako towarzystowo lepiej mu dobierać ryby o podobnych preferencjach pokarmowych. Jak chcesz coś w paski to lepiej afry a jako dodatek np. daktari ( zdecydowanie bardziej mięsożerny wszystkożerca ) lub mięsożerny flavus. Jeśli to saulosi ma być tym czymś od czego chcesz rozpoczynać budowę obsady, to dodaj mu podobne dietetycznie a inne z wyglądu elongatusy chailosi, melanochromisy dialeptosy oczywiście także bardziej mięsożerni wszystkożercy ( popularne red red-y ) pasują do tej ryby byle toto nie było w pionowe paski i z temperamentem Gołoty . W 450-tce mniejsza role przy saulosi odgrywa terytorializm bo miejsca przy 3 gatunkach będzie sporo ale gatunki wyraźnie silniejsze i terytorialne mogą problem spowodować. Jeśli to mphanga zostaje i od niej rozpoczynamy to świetnym towarzystwem będą dla niego melanochromisy dialeptos maingano czy johhannii, msobo czy red red-y. Łączenie ryb wg klucza dietetycznego jest już dążeniem do ideału ale w sumie łączenie wszystkożerców z mięsożercami czy z roślinożercami nie jest jakoś specjalnie naganne i na pewno się powiedzie ... ale idealizm to nie jest zła cecha
  12. typowe oczko wśród aulonek to na fotce nie wygląda jakoś źle i chyba szybko powinno wrócić do normy
  13. trochę szkoda że to nie dipki ale że msobo jest hitem sezonu to masz jakąś rekompensatę
  14. pyszczaki są piękne ale zazwyczaj gdy znajdują się w dobrych warunkach i często gdy stają się starsze ... aulonki są w młodości umiarkowanie ładne więc je chłopaki podrasowali i na szprycowane hormonami lub innym koksem wysyłają tysiącami do europy i kolorowe jak motyle sztuczniaki idą jak świeże bułeczki
  15. Jak oni to robią to wiedza tylko oni i jest to objęte tajemnicą ... można gdybać co z czym w jakim celu ale tak naprawdę nawet aulonki fire fish czy rubin red są odmianami nietrwałymi i z ryb czerwonych i pięknych wychodzą szare i wcale nie przypominające rodziców. Albino eureka + albino eureka wcale nie musi dawać albino eureki a może nie dawać nic. Poza tym uzyskanie albinosa ( to nie to samo co odmiana oparta na albinosie )to dopiero połowa sukcesu jak zrobić żeby ten rybek był albino i był identyczny (ten sam rysunek i kolory itp ) z rodzicami bo mogą mu po nich pozostać tylko czerwone oczy . Nie jestem genetykiem ale przez chów wsobny chciałem uzyskać czarnego bojownika, walczyłem chyba z 3 lata uzyskałem kilka pokoleń i ... te ostatnie do czarnych miały jeszcze daleko i to tylko niektóre rybki ( nadal wśród młodych były i mleczne i niebieskie ) ale za to słabe i chorowite ... to nie jest taka prosta sprawa i w genetykę trzeba sie jednak mocno wgłębić a do tego mieć ogromne zaplecze badawcze. Dlatego też tworzenie odmian zostawmy naszym żołtym braciom a od tych czarnych kupujmy naturalne rybki
  16. To, że Doda krzyczy, że chce faceta z twardymi j...mi nie znaczy że takie określenie przestaje być wulgarne, jest wulgarne i takim zostanie, a że jesteśmy Klubem ludzi kulturalnych starajmy się używać słów bardziej konwencjonalnych i IMHO ładniejszych. Twoje zdanko mogłoby zabrzmieć "Wygląda to niesamowicie" "Super to wygląda" itp. Nie chcemy robić z Klubowiczów zakonników ale pewnych ram lepiej jednak się trzymać.
  17. Czerwone oczy to wskazówka że ryba wywodzi się odmiany albinotycznej, a w naturze albinotyczne są tylko rybki w konkretnym gatunku i rzadko. Tak wiec te wynalazki są rybami sztucznymi.
  18. Ano tak pielęgnice papuzie, niebowidy, pyzatki to już nie ryby tylko produkt rybopodobny
  19. Bo słowo którego użyłeś jest wulgaryzmem może takim softem ale jednak jest.
  20. Ryby sztuczne są też interesujące ale bardzo rzadko dają wartościowe potomstwo, dlatego w akwarium ozdobnym jak najbardziej można je posiadać ale już w akwarium w którym chcemy uzyskiwać potomstwo to trochę bez sensu. Moje sztuczne spr rubin red są fajne i praktycznie zachowują się podobnie jak inne pysie Fxx czy nawet F1. W związku z tym że nie polecam wychowywać potomstwa to nawet lepiej ze eureki potencjalnie są bezpłodne. Tylko rybki z natury są inne i pozostało w nich wiele z czasów wolności. Nawet gdy są wychowywane w stawach pół naturalnych to mają zachowania zbliżone do ryb z bajora.
  21. Mój kolega ma kamyki około 1-1,2 cm i też kopią i to całkiem głęboko ... estetycznie jest to jednak IMHO do bani ... dobierając żwir powinno szukać się tego najdrobniejszego
  22. Myślę ze nawet jeśli badania zorganizowane w sposób ściśle naukowy by to potwierdziły to w skali makro liczonej na setki było by to zauważalne ale już domowym kotniku na 10 tarł w 6 przypadkach by się potwierdziło a w 4 nie i samic byłoby więcej z 5 % więc z praktycznego punktu widzenia nie spełniłoby to naszych marzeń o regulowaniu wszystkiego na 1 x 3
  23. Jak stare są twoje ryby czy już długo trwa ta sytuacja ? Wśród pysków zdarzają się złe matki i pożerają ikrę nieraz na gorąco w czasie tarła ... to nie jest cecha gatunkowa. Twory sztuczne takie jak twoje ryby to jednak inna bajka, nie jest powiedziane, ze ich rodzice nie były rybami zupełnie innymi, zabiegi żółtych braci powodują ze np z a.rubin red wychodzą czarne ryby a z calico całe czerwone ... to taka loteryjka. Może być tak ze u twoich albino nie dochodzi do zapłodnienia ikry i dlatego jest jako bezużyteczna zjadana ... tego jednak nie wiem na pewno choć gdy będzie to trwało u ciebie ciągle to najprawdopodobniej gatunek jest bezpłodny a rybki w tysiącach pozyskuje się od reproduktorów trzymanych w zamkniętych hodowlach w Azji.
  24. JA mam 3 akwaria i w każdym jest inaczej w jednym piasek ( nie mam świdrów i nie mam stref beztlenowych ) w drugim żwirek ( i też nie mam świdrów i stref beztlenowych ) a w trzecim ( kotnik ) nic nie mam i też jest OK Nie widzę jakichkolwiek przeciwwskazań dla drobnego żwirku, szczerze mówiąc zawsze lepiej go lubiłem ale FORUM siłą argumentów przekonało mnie że lepszy jest piasek ( w drugim zbiorniku wbrew sobie użyłem piasku ) ... i ... nie jest ani gorszy ani lepszy. Pyski kopią w jednym i drugim jak opętane, estetyka jest IMHO po stronie żwiru, lepiej się go czyści podczas podmian zbiera się wygodniej kloszem z dna. Dla mbuna naprawdę nie robi problemu dokopanie się do dna przez 8-10 cm żwirku. Jedynie przy rybach przesiewających piasek przez skrzela odgrywa to rolę ( np Aulonki ). Tak więc zazwyczaj zalecam piasek ale jeśli ktoś ma drobny żwirek nie powinien czuć się jak kosmita i przy nim pozostać. Gwarantuje że i pod względem oceny estetyki znajda się zwolennicy jednego i drugiego.
  25. Zauważmy jednak, ze 5 + 5 to ryb 10 a 1+5 to tylko 6. Zazwyczaj słabsze samce są eliminowane rzadziej ignorowane, nie chodzi tu o kilera dominanta ale o wszystkie samce, po prostu najsłabszy dostaje w łeb od wszystkich silniejszych a jak już nie ma całego ogonka to jeszcze od samic i pozostałych gatunków. Dlatego redukcja samców i dogmat haremu bardziej wynika z realiów i warunków lokalowych niż z mitomanii. "Zazwyczaj pochopna redukcja jest powodem problemów. Jeśli parametry wody, wskutek wzrostu ryb i zwiększenia ilości "produkowanych" zanieczyszczeń, nie ulegają pogorszeniu i nie ma jakiś szczególnych oznak nadmiernej agresji, to nie ma co redukować." Nie ma co redukować ... podpisuje się obiema rękami ale gdy ma się na te samce miejsce. Jeśli zakładasz akwa dla obsady 3 gatunkowej i kupujesz po 12 ryb z każdego gatunku. To jak ci wyjdzie zamiast planowanych 3 na 5, powiedzmy 7 na 5 i to w każdym z 3 gatunków to czekając na naturalną eliminacje możesz mieć problem z zupą w akwa a o dworcu już nie wspomnę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.