Dziękuje za miłe słowo , ale wszystko co zrobiłem podpatrzyłem na tym forum więc ja również dziękuję wszystkim , którzy chcieli i potrafili przekazać swoje doświadczenia , ja to wszystko tylko skopiowałem i przerobiłem po swojemu
No to może kilka słów podsumowania.
Wydaje mi się , że następnym razem wcale nie będę używał styropianu do budowy takiego tła , tym razem cała podstawę zrobiłbym z 2cm styroduru ( boki i dno ) , styrodur jest o wiele sztywniejszym materiałem. W tym projekcie dałem na dno styropian i miałem wiele obaw bo wyginał i odkształcał się dużo bardziej niż cała reszta.
Przy pracy ze styrodurem , mamy też o wiele mniej śmieci , co jest dość ważne kiedy nie mieszkamy sami.
Nie będę już także dawał styropianu jako podkład pod samą zaprawę CR. Sama pianka daje o wiele więcej możliwości nie wspominając o śmieceniu.
Co do techniki , którą zastosowałem to jest bardzo prosta
Zmatowiłem grubym papierem ściernym styrodur , na to pianka , im więcej tym lepiej (pozwala to na późniejszą dużą redukcję , tworzenie nawisów czy jaskiń ) , co ważne a czego sam nie zrobiłem , pokrywamy pianka całą powierzchnię styroduru , mamy wtedy pewność , że tło będzie jednolite , chodzi o to , że w piance i w styrodurze nie uda się zrobić jednakowej imitacji kamienia (u mnie widać to na bokach tła , tam jest czysty styrodur nie pokryty pianką )
Po wyschnięciu pianki , najfajniejsza robota , aranżowanie tła i tutaj zmieniłem technikę na swoją każdy kawałeczek pianki został wyrwany , co dało efekt tych niby grudek.
Im więcej wyrwiemy i zredukujemy tym lepiej , dlatego dobrze rozłożyć ten etap na kilka dni , przynajmniej tak było u mnie , zawsze następnego dnia miałem coś do usunięcia
Lepiej wyrywać większe kawałki bo malutkie zakryje CR i farba , ale mam wrażenie , że te małe też są ważne , załamują powierzchnię i pozwalają zachować naturalny wygląd.
Palce bolą ale chyba warto.
Kiedy wydaje nam się , że efekt jest ok , nakładamy CR , w moim przypadku bardzo rzadki i wiele warstw , bo dziurek i otworków nie brakowało .
Chciałem podziękować jeszcze raz wszystkim którzy umieszczali tutaj swoje prace i spostrzeżenia bardzo mi pomogły