Skocz do zawartości

harisimi

Członek Honorowy
  • Postów

    9 394
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez harisimi

  1. a już myślałem o co ci chodzi Chipokae to duże rybsko do tego agresywne i cholernie silne do tego terytorialne w sumie gorzej wybrać nie mogłeś . Jeśli lubisz ryby tego typu to zamiast zbójnika wagi cięzkiej polecam albo dialeptosa ( samiec to taka miniaturka chipokae ) lub vermivorusa z pozostałymi dwoma gatunkami na pewno się pogodzą. .
  2. Układ 1 +3-4 może się sprawdzić wiele jednak zależy od tego czy samiec nie będzie zbyt napastliwy wobec dziewczyn osobiście dałbym nawet 5-6 pań coby miedzy nimi agresja się trochę rozmyła a samiec żeby zawsze znalazł jakąś ochoczą do prokreacji zostawiając w spokoju te niegotowe lub te które wcześniej dopadł. 6-7 ryb tej wielkości to nie za duża ilość. Wystrój dający sporo kryjówek też wydaje się niezbędny
  3. Widzieć solną widziałem ale za moich czasów już były piaskowe oczywiście bez termostatu włączane doraźnie ... jak nieraz powącham wodę w niektórych baniakach to myślę że nasze ryby w wiśle mają lepiej z tym mazutem
  4. Nie wiem tej nie próbowałem musisz popytać miłośników rdzawych np Kisora
  5. Kiedyś w zamierzchłych czasach w 120 litowym ramowym akwarium waszego kolegi czyli Harigo było dużo ryb, filtr wewnętrzny napędzany brzęczkiem o wielkości kostki rubika, rośliny ciągle wymieniane bo nie potrafiły przeżyć i ... jakoś ryby żyły pomimo notorycznego przekarmiania. Czy było im źle nie wiem ... kirysy spiżowe zdychały co pewien czas ale jedna samica przeżyła ze 4 lata, prętniki wargacze i gurami dwuplamiste też tyle, reszta raczej krócej ... a czego tam nie było ... jednak skalary i neony ( wtedy były to ryby o niebo delikatniejsze ) żyły średnio kilka godzin. Ryby mają na prawdę gigantyczne zdolności przystosowawcze i urodzone w amoniaku, żyły w amoniaku ... twarde sztuki przeżyły sporo lat ... ale ile było tych nie twardych to aż w głowie sie kręci ... byłem dzieckiem w czasach komuny i nie wiedziałem co to cykl azotowy w jedynej mojej książce o tym nie pisali a i tak byłem za bardzo roztrzepany aby to zrozumieć i zaakceptować ... czy jednak jest to powód do tego aby teraz to robić ? Nie, bo każdy się rozwija a wina umyślna jest jednak o niebo cięższa niż nieświadomość. Śmierć setki ryb aby zostało 10 to chyba nie jest dobry sposób na budowanie sobie obsady.
  6. Sprengi to fajne ryby ale ja osobiście nie ułożyłem tak lamp ( poza fleszem ) aby ryby prezentowały się odpowiednio. Yellow rozjaśni ci akwa ale aby dobrze się rozwijał daj karm mięsnych pół na pół z roślinnymi. Maingano nie jest typowym terytorialistom, on całe skały uważa za swoje ale nie broni konkretnego miejsca chyba że jest do tego zmuszony okolicznościami ( tarło, zdominowana samica, inkubująca samica ) ... IMHO będzie OK
  7. crabro oczywiście odpada to za duża ryba na 240-kę bez saulosi mogą być tam trzymane: cynotilapia afra coube Ps. Demasoni - tak ale 2 gatunkowo maingano melanochromis paralleus ps socolofi rdzawe Przykładowe obsady to: demasoni, socolofi rdzawe, socolofi, maingano afra, parallelus afra, parallelus, rdzawe
  8. hmmm ... na tą chwile pojawił sie nie jeden bardzo ciekawy gatunek w cenniku TanMalu którego niestety już u siebie nie mogę mieć Pseudotropheus spec. Lime Nkhomo małe wiec co najmniej 8 szt docelowo co najmniej 1 na 4-5; Pseudotropheus benetos to samo jak wyzej; Cynotilapia axelrodi jak wyżej Obsada bardzo rzadka, dobrana kolorystycznie i akceptowalna dietetycznie do tego F1 a nie odłów wiec ryzyko mniejsze i drenaż portfela wcale nie tak bolesny ... ryby nie za duże a wiec kupa doznań i poznań
  9. uzupełniając Jarka ... rdzawe nie są mięsożerne tylko wszystkożerne i jest to najbardziej obok crabro elastyczna ryba pod względem żywieniowym ... w sumie dostosuje sie równie dobrze do diety roślinnej jak i mięsnej ... bardzo dobry towarzysz dla saulosi ... pozostałe tak jak napisał Yaro
  10. 6 lat na pyszczaka z grupy mbuna to sporo ale oczywiście nie zginąłby gdyby nie sytuacja w baniaku ... ile by pożył tego nie wiem może i rok a nawet wiecej ... jednak wyraźne objawy starzenia tej ryby pokazują że w 6 roku życia zaczyna sie rybia starość w przypadku mniejszych ryb z grupy mbuna, widać to po wszystkich prawie 6 latkach z mojego baniaka oceniam ze normą będzie 6-8 lat w przypadku większej mbuna 8-10 a nie mbuna 10-12 lat drapieżniki pewno mogą pożyć jeszcze dłużej ... bicie rekordu długości życia pyszczaka na pewno nie może się jednak odbywać w warunkach bojowych tak jak miał mój saulosi ... jakieś akwa "dom emeryta" i można próbować
  11. harisimi

    Jak szybko rosna?

    Non mbuna rośnie wolniej i większa więc nie ma szans aby miała maksa w 2 czy nawet 3 lata ... jednak z mniejszych gatunków tego rodzaju np około 3 letnie aulonocary powinny sie ocierać o maksimum w przypadku większych przykładowo 4-5 letnie morrii wydaje mi się ze też ... moje morrii w ciągu 5 miesięcy urosły sporo z wielkość z 3,5 - 4 cm dojechały do około 6-7 cm, zobaczymy co będzie dalej.
  12. Wróć do wczesnego piccasa i zobaczysz że facet na prawdę miał talent i umiał malować standardowo ... a mazy też były sztuką ... inną bo inną ale wykonaną przez artyste
  13. harisimi

    Jak szybko rosna?

    Myślę, że w przypadku właśnie większych ryb przybywa im dłużej zazwyczaj jest to pomiar na oko bo możliwości mierzenia są ale rzadko kto ma ochotę to robić. Jednak u mnie socolofi rosło wyraźnie dłużej niż przykładowo saulosi czy sprengerae.
  14. Sabotage różnica pomiędzy tym za co koszą kasę żółci a bastardami które się trafiły w domu jest taka jak pomiędzy obrazem piccasa a rozlaną przez ciebie kawą na obrusie ... niby technika podobna ale efekty jakieś inne
  15. harisimi

    Jak szybko rosna?

    Raczej bym typował 2 lata i nie docelowy tylko prawie docelowy
  16. harisimi

    Dobry morderca sinic

    Dark proszę więc o radę bo erytromecyna jest wg ciebie fuj wiec co robić ? Podmiana regularna brak nawożenia bo nie ma roślin podam ci wszystkie dane jesli ich potrzebujesz ... ja też nie miałem sinic przez ogrom czasu miałem coś w przeszłości co być moze nawet sinicom nie było. Daj konkretną radę ... na razie tylko negujesz.
  17. Tarło jest możliwe na pewno ... widziałem np tarło saulosi z aulonocarą a to jeszce dalsi krewni ale potomstwa z tego nie będzie tak więc niech se poszaleją
  18. Generalnie dorosły saulosi nie ma szans w pojedynku z dorosłym samcem Aulonocoary. Podobny styl walki czyli próby chwytania za pysk szybko pokazują że w tym elemencie Aulonocara ma większe argumenty. Ogromnym plusem tego układu jest również to że terytorializm Aulonocary jest ograniczony do czasu bezpośrednio przed i po tarle, ryby w nieprzerybionym baniaku po prostu nie wchodzą sobie w drogę. Samiec Aulonocary dumnie odpływa z rejonów rewiru saulosi ( w czym ten mu pomaga ) natomiast gdy Aulonek się trze umie sobie wywalczyć kąt i saulosi choć udaje że to on jest Panem tak na prawdę spyla od wielkiej paszczy Aulonka. Każdy relatywnie łagodny gatunek preferujący walkę pysk w pysk ( lub choćby próbujący tej techniki jak np yellow normalnie kręcący kółka jednak od czasu do czasu swoim smukłym pyskiem stający twarzą twarz ) może mieć problem z dorosłą wychowaną z mbuna Aulonką. Kluczem do sukcesu jest to aby Aulonka się przebiła i byłą na tyle dobrze karmiona aby nie byc mniejszą niż saulosi lub już na starcie być większą od saulosi. Samice Aulonocary nie są natomiast niepokojone i wewnatrzgatunkowo są dla siebie większym zagrożeniem niż stanowią je mbuniaki generalnie lekceważące szaraki. Saulosi to dobry gatunek do Mix-a ma mniejsze samice sam jest mały i preferuje starcia pysk w pysk lepszy z mbuna jest rdzawy a najlepszy yellow. Wszystkie te ryby były niżej w hierarchii baniaków w których je łączyłem z Aulonocarami. Zupełnie nie nadają sie do aulonek szaibusy Melano które sa tak dynamiczne że w czasie kółek kręconych z Aulonką samiec dialeptosa po prostu ja dublował, walka z rozbiegu jaką preferują Melano czy np socolofi nie daje szans na konfrontacje Aulonce gdyż ta zanim odzyska równowagę dostaje następny cios. Powodzenie ich wspólnego chowu jest tu zależne od wielkości i zarybienia baniaka. PS Nigdy nie spotkałem całkowicie spokojnego saulosi, tej rybie nie brakuje chęci ale ma za małe argmenty
  19. Możesz spokojnie zostawić aulonki z saulosi nie jest to co prawda idealne rozwiązanie ale nie jest też złe. Gdybym miał zostawić Mix-a to dodałbym raczej jakąś małą toniową non mbune np copadichromisa virginalis gold. Jeśli chciałbyś dorzucić jakiegoś mbuniaka to jak najłagodniejszego i z mniejszymi samicami przykładowo rdzawego lub yellow. Idealnie byłoby jednak nie miksować i albo dać saulosi + albo aulonocara + w tym drugim przypadku najlepiej wymienionego powyżej copdichromisa. No i jeszcze o diecie w przypadku mieszania demasoni z rybami ściśle miesożernymi ... tego nie widać ale zła dieta strasznie oddziaływuje na ryby. Wystarczy spojrzeć na pyski które przebywają w sklepach akwarystycznych przez dłuższy czas. Widzieliście ich przyrośnięte do kręgosłupów żołądki takie typowe chudzielce stanowią z czasem większość ryb. Nie jest to w większości przypadków mykobakterioza ale skutki niewłaściwej diety, ryby mając otłuszczone narządy wewnętrzne przestają odpowiednio trawić mimo ze jedzą chudną i finalnie giną z wyczerpania
  20. harisimi

    Dobry morderca sinic

    Wytłumacze im problemem jest to, że każdym baniakiem opiekuje się dana para dzieciaków więc dla nich ten jeden jest jednym z 2 a więc kwaszą, gdy się ich od niego odcina ... jeśli inaczej się nie da to będę musiał zaciemniać a szkoda że nie da. W nocy nikt do klubu mnie nie wpuści ... pozostaje 6 dni bo niedziela tez odpada. Liczyłem na to że cena dobrego środka jest barierą a nie brak środka . Teraz więc czy w 6 dni je wykończe czy jeden dzień przerwy w dawkowaniu czyli siódmy nie przeszkodzi ... no i może jakiś ranking najlepszych metod
  21. harisimi

    Dobry morderca sinic

    One już wiedzą ze nie jest łatwo, spotkały nas już różne przygody ... ale czy trzeba im przypominać o tym w każdym zakresie i na każdym kroku . Przeca akwarystyka to nie tylko problemy więc jeśli można by łatwiej to czemu z tego nie skorzystać. Pytanie w wątku było właśnie o te łatwiej jeśli się nie da to się nie da ale ja tego nie wiedziałem pytając i nadal mile bym widział jakąś nazwę środka a jeśli takiego nie ma to jednoznaczne nie uciekniesz od erytromecyny bo wszystko inne to pic na wodę.
  22. harisimi

    Dobry morderca sinic

    Hari, doskonale wiem, że każdy mój argument jak zwykle odbije się od ściany, bo bez urazy, ale uparty jesteś jak chyba nikt inny . Masz swoją wizję, lubisz iść w masówkę i spoko. W każdym razie nie zawsze moja rada taka, załatw sinice raz, a porządnie, pokaż dzieciakom jak to się robi profesjonalnie, naucz, że akwarystyka nie lubi półśrodków i nie zawsze wszystko jest tak, jak się chce. Co inteligentniejszy i traktujący akwarystykę nieco bardziej poważnie (jak na swój wiek) maluch to zrozumie. A jak któryś przychodzi tylko dlatego, żeby powygłupiać się z innymi, to akwarystą i tak nie zostanie... Mateusz bez urazy ale czy ty kiedykolwiek pracowałeś w zorganizowanej grupie dzieci ? Czy masz pojęcie na temat prowadzenia jakiegokolwiek kółka zainteresowań, lekcji w szkole itp. Nie sądzę, bo piszesz rzeczy które nijak mają się do rzeczywistości. Mój przyjaciel będąc nauczycielem plastyki szybko wyzbył się złudzeń i próbował mi to obrazowo nakreślić ... dzieci to trudny temat . Wierzyłem mu ale myślałem plastyka to plastyka a akwarystyka to akwarystyka ... i kupiłem np tyle rurek ile baniaków tyle sitek ile baniaków. Przyszła grupka dzieciaków od 9 do 14 lat. Sztuk 15 i się zaczęło jeszcze pierwsze zajęcia były nowością wiec słuchali ... budowa zbiorników w pierwszym momencie pasja ohy i ahy i zapewnienia będą akwarystą do końca życia jakie to wspaniałe ... z czasem dzieci interesowały się tylko wtedy gdy się nimi zajmowałem ale że każdy chciał coś robić i w tym samym czasie pytał o rady to zaczął się kocioł. Rurek i sitek nie upilnowałem bo mimo zaznaczonych kolorów dzieci na następnych zajęciach już nie pamiętały który był ich kolor. Maluchy w międzyczasie najlepiej lubiły się tłuc co czasami kończyło się bekiem. Równoczesne uspokajanie doradzanie każdej grupie i każdemu z osobna uczenie robienia testów i pilnowania żeby dzieci robiły wszystko zgodnie z zasadami to niezła orka. Dlatego też każde szybkie rozwiązanie jest mile widziane. Teraz zostało nas połowa baniaków jest w sumie odpowiednia ilość taka aby dzieci zdążyły sie w nich pobawić posłuchać o rybach i jednocześnie swoje dynamiczne główki zająć na tyle ze kończy się na 30 uspokojeniach na zajęciach. Porządne eliminowanie sinic ... hmm ja chciałem porządnie ale nie w 10cio dniówce. Liczyłem na pomoc w tym zakresie . Nie na rady typu zredukuj baniaki ... nie znając kontekstu sytuacyjnego dlaczego doradzasz taką rzecz zamiast na prawdę pomóc koledze i np doradzić choćby skuteczną sześciodniówkę. Mati ja nie jestem betonem i zwolennikiem masówki ( jeśli ci chodzi o ryby to mnie obrażasz i potwierdzasz że ze względu na baniak dekoracyjny już mnie skreśliłeś z grona malawistów albo i akwarystów w ogóle, a jeśli o dzieci to niestety nikt mojego klubu nie pozwoli prowadzić dla 2 czy 3 nawet wspaniałych i inteligentnych przyszłych akwarystów ) a wręcz przeciwnie jestem cholernie elastyczny i dostosowuje się do konkretnej sytuacji ... z twoim konserwatywnym podejściem miałbyś problem np z prowadzeniem kółka. To, że nie przekonują mnie twoje argumenty wynika właśnie z tego, że Twoje argumenty nie mają cech użytkowych, są filozofowaniem i oderwanym od rzeczywistości idealizmem. Nie chcę cię obrażać i nie traktuj tego w ten sposób ale ja na prawdę nie pytałem w tym wątku o Twoją wizje prowadzenia klubu bo ona mnie w tym konkretnym momencie nie interesowała mi potrzebne były rady typu "możesz dawać erytromecyne ale lepiej byłoby zredukować coś tam czy coś tam" albo spokojnie możesz dawać 6 dni ale w dawce takiej i takiej i koniecznie nakryj". Chciałem tylko uprościć czy jest coś w tym złego ? Wolałbym wydać np 60 zł zamiast 20 aby przyspieszyć proces i nie wyłączać akwa z obiegu na 10 dni ( na 8 zaciemniłem i nie pomogło, nie chciałem tego powtarzać ).
  23. harisimi

    Czyszczenie szkla.

    Ja jednak wolę swoją kobietę a autko odgrywa dla mnie rolę taką jak pociąg byle mnie wiozło choć wolę ostatnio pociąg bo mimo wielu prób nie nauczyłem się czytać w czasie prowadzenia samochodu
  24. harisimi

    Czyszczenie szkla.

    Ja niczym ... w myjce mi wycierają
  25. harisimi

    Dobry morderca sinic

    Do zbiorników z wodą miękką i roślinnymi raczej nie przejdą nie ma jakichkolwiek objawów coś im w tej wodzie nie pasi... ale na prawdę Mateusz twoje słowa dały mi do myślenia jutro zlikwiduje wszystkie baniaki i zostawię jeden 25 litrowy bo skoro jest problem z dopilnowaniem wszystkiego no to trzeba go rozwiązywać redukując baniaki . Pocieszne są te Twoje rady. Sądzisz że jak będę miał jeden baniak to dzieciaki będą rwały do klubu jak opętane i w 25 litrowym baniaku z bojownikiem wyżyją się za wszystkie czasy opowiadając i zachęcając inne dziaciaki coby sobie przyszły też pogrzebać w tej 25tce . Mati prowadzenie klubu to nie taka łatwa sprawa, uwierz mi ... problemem jest nie brak czasu ale zestaw lekko złożonych okoliczności. Tępienie sinic nie jest medialne a jest czasochłonne ( dzieciaki nie będą kwiczały z radości widząc pokryty kocem zbiornik ), brak jest też możliwości wejścia tam w niedziele czy to takie złe szukać szybkiego rozwiązania ? Problem tkwi w wodzie a nie braku czasu. Co de redukcji inwentarza to trochę mi się sam zredukował ale od tej strony co nie trzeba dzieci niestety mają słomiany zapał
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.