-
Postów
9 399 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Wideoteka
Treść opublikowana przez harisimi
-
Ja nie robię z Ciebie durnia ... ja po prostu wskazuje, że mijasz się z prawdą traktując innych jak bandę niedouków którym można wcisnąć wszelki KIT oblekając go w ciekawe słownictwo ... pierwsza agresja wypłynęła spod Twoich palców i podjąłem rękawice ... ale przecież teraz nie będę się z tobą kłócił i wyzywał bo mija się to z ideą tego Forum.
-
Zostaw tak jak masz czyli 2 na 5 czy 3 na 4 to i tak zapewne na pewien czas bo docelowo zostanie 1 samiec a więc w najgorszym razie będziesz miał 1 na 4 a ile zabawy po drodze . Daj rybą szanse na pokazanie swojego ja i sobie na obserwacje. Gdy zrobi się za gorąco redukuj pobite samce.
-
Bez urazy ale dziwnie też pojmujesz grzeczność megaloman jest dla ciebie straszliwie obraźliwe i puchasz prychasz itd itp ale chwile wczśniej zrobileś ze mnie troglodyte twierdzącego że ziemia jest płaska i nie widziałes w tym nic złego ... trochę dystansu dla samego siebie jeśli nie zachowujesz go wobec innych . Ja chce prowadzić dyskusje ale nie wtedy gdy partner w dyskusji traktuje mnie jak głąba i myśli że łykne każdy jego kit. Troche szacunku dla rozmówców bo choć nie wyglądam takim zupełnym tępakiem nie jestem . Uciszyłeś się przy sinicach gdy zapytałem o konkrety teraz się pogniewałeś gdy wezwałem cię na pomoc ... i zadeklarowałem bieg sprinterski w kąpielówkach . Blefujesz i kombinujesz jak koń pod góre a później sie dziwisz że ktoś się sprzeciwia traktowaniu go jak imbecyla ... gdy ktoś wstawia kit oblekając go w piękne słowa obraża rozmowców bardziej niż ci którzy nazywają go megalomanem ... IMHO of kors.
-
Drak ziemia nie jest płaska i stwierdzenie, że muszę tak uważać skoro uważam za nielogiczne to co piszesz, jest co najmniej dziwne i trąca to mi trochę megalomanią . Niestety swoimi powyższymi wywodami, raz niczego nie wnosisz do praktycznego chowu i pielęgnacji pyszczaków z Malawi a uważam, że dyskusja powinna się do czegoś prowadzić, dwa opierasz je na nieprawdziwych danych dopasowując je do swoich założeń bez oparcia o jakiekolwiek rzetelne i wiarygodne źródła. Zarzutów jest masa. Nie dostrzegasz podstawowych różnic. Temperatury w masie powierzchniowej są inne niż głębiej i nie chodzi mi tutaj o głębie 100 metrowe ( choć i tu występują dość popularne Aulonocary ) ale o zakres 1-40 metrów. Różnice są i nieprawdziwe jest twoje stwierdzenie o chwytaniu tylko ryb płytko w linii brzegowej bo po prostu wiele ryb nie występuje tam gdzie każesz je łapać. Taki popularny yellow, normą dla niego jest 25 metrów a para matka została złowiona jeszcze głębiej i nie migruje on w górę i w dół bo pyszczak w ogóle są mało mobilne stad ich piękno. Gdybyś jednak się uparł że to nieekonomiczne go łapać i pochodzi ze stawów i hodowli to przecież zgodnie z Twoim twierdzeniem nic nie powinno się zmienić nadal powinien się mnożyć i świetnie czuć tylko w temperaturze pierwotnej bo 20 milionów lat raczej go nie hodują . Myślisz i zakładasz poczytam przewodnik turystyczny i będę wiedział jakie są temperatury wezmę konewkę z osmozą i zrobię deszcz a jak pociągnę rurą z wodociągu to nawet będę miał tęcze ... nic z tego kolego nadal będziesz zgadywał. Temperatura wody jest nie do końca zbadana i masz za mało danych aby choć zbliżyć się do tego w czym pływały ryby. Oboje wiemy że ziemia nie jest okrągła tyle że ja wierze w dość powszechne dane na ten temat a ty każesz zwykłym ludziom lecieć na kilka lat w kosmos aby stwierdzić na końcu to samo. Ująłbym to jeszcze inaczej ja wiem że fajna jest matematyka ale jeśli chcesz uzyskać wynik 4 możesz podzielić 16 przez 4 lub dodać 2 +2 ty oczywiście byś wolał dać całki i skomplikowane logarytmy pierwiastki i Bóg wie jeszcze co ... nawet gdy ideą byłoby to żeby pokazać jak wygląda = 4 . Jesteś niepraktyczny i wstawiasz kit łatwo to udowodnić. Raz: Malawi ma od 3 do 20 milionów lat ( polemika na ten temat trwa ) a ty wcześniej pisałeś że zmiana przystosowań do temperatury musi zająć 20 milionów lat i podpierasz to Tanganiką. Wiek jeziora jest absolutnie czym innym niż przystosowanie konkretnego gatunku do zmian temperatur ... obecnie nie ma żadnego gatunku który wtedy występował a jezioro zmieniało się w tak ogromny sposób że np głębokość jeziora była zaledwie 25000 lat temu aż o 400 metrów mniejsza. Wtedy nic się w wodzie nie zmieniło ? Ryby nie musiały zmieniać swoich lokalizacji i miały ten komfort stałej temperatury tzn fruwały czy żyły w beczkach ? A teraz praktyka: Miałem ostatnio przygodę z odłowem i teraz jako człowiek z gruntu tępy i wierzący w płaską ziemie pytam Ciebie mojego GURU i IDOLA i MISTRZA. O doradź mi temperaturę ( oczywiście z rozbiciem dobowym i rocznym ) w moim akwarium dla Labidochromis sp gigas Mamba Bay lub Pseudotropheus sp. elongatus luhuchi. Oczywiście podając źródła skąd wziąłeś dane i na temat ryb i na temat temperatur. Jeśli to zrobisz i będzie to wiarygodne przebiegnę się zimą w kąpielówkach naokoło Choszczna i puszcze to na You Tube. Sorrki kolego ale nie jesteś w stanie zrobić tego nawet dla bardziej popularnych ryb jest to oczywiście nie wykonalne a do tego jeszcze niepraktyczne i niepotrzebne. Pozdrawiam Harisimi
-
Szczerze mówią szanse na 3 samce w takim baniaku na stałe są znikome i jeśli już teraz masz jednego wybarwionego i resztę tępioną to IMHo zostaw 1 na 3 i zdobądź samice ... jeśli jednak jeszcze coś się dzieje i masz choćby czasowo wybarwione 2-3 samce to zostaw 3 a nawet 4 samczyki na te 3 samice, domniemam że ryby są młode tak więc może się jeszcze wiele ciekawego dziać a to super widoki ... reagować będziesz musiał gdy ryby podrosną i będa zdrowo sie prześladować wtedy nie zostanie nic innego jak pozostawienie 1 samca
-
Skoro mozna rekiny można nawet i to ale to już inna bajka
-
-
Rośnie większy niż 15 cm te 17-18 cm samiec raczej na pewno osiągnie ... akwarium 150x50x50 to faktycznie najmniejszy baniak i IMHO nawet troche za mały jeśłi jednak połączyłbyś tą rybę z jakąś bardziej toniową nie za dużą rybą np Copadichromis virginalis gold w większym stadku np 7-8 lub dwoma gatunkami małej non mbuny ( np wspomniany Copadichromis i jakaś aulonka ) w układach 1 + 2-3 to jakoś by się to kręciło. Na mixa jednak zbiornik jest za mały i ten śliczny drapieżnik z mbuną by miał ciężkawo. Karmienie najlepiej 3 razy dziennie małymi dawkami poza suchymi karmami dla pielęgnic wskazana mrożonki i aktywne samce i płodne samice innych gatunków . Specjalnego żywego pokarmu w postaci narybku nie wymagają. Oczywiscie karmy spirulinowe tylko jako dodatek.
-
Dlaczego mniej istotną ? Przecież różnica głębokości ma często większy wpływ na temperaturę niż cokolwiek innego. Przechodząc do realiów ... 5 milionów pokoleń nie są z nami nawet yellow ... chcesz powiedzieć że wpływ na jego rozmnażanie ma zmienność temperatury dobowa średnioroczna nabyta jeszcze w pokoleniach sprzed 5 mln lat ( przecież chyba wiesz ze to nierealne stwierdzenie bo wtedy ewolucja tych ryb w ogóle nie była by możliwa więc zdrowo przeholowałeś ) ... aha no i na jego odporność również ? Ja cie więc mówię że nie ma żadnego bo yellow nie żyje w naturze w temperaturze tak wysokiej jak np demasoni a oba gatunki świetnie czują się w wodzie 24-27. I nie zmieni tego żonglowanie temperaturami bo dla ryb F1 nie ma to jakiegokolwiek znaczenia. Chcesz zakrzyknąć ludzie pielęgnujcie Labidochromis caeruleus pochodzące z akwarium Zenka Obieżyświata w temperaturze jeszce nie wiem jakiej bo do końca nie wiem ile odmian ma w sobie ta ryba ale licząc że 3 warianty geograficzne i przeliczając to na kalkulatorze i nieuśredniajac w sobotę 04.08. 22,7 C a 30.10. - 23,1 w dzień oczywiście a w nocy średnio o 0,6 niższej i tak co kilka dni inaczej i wtedy wasze yellow poczują się o niebo lepiej . To jest jak majaczenia szaleńca i choć Drak efektownie piszesz to wydźwięk praktyczny ma to nijaki a gawędzenia dla gawędzenia jest pozbawione sensu. Drugi problem to dane które mógłbyś zastosować skąd je weźmiesz posiedzisz z rurką na dnie cały rok i zapiszesz aby Twoje ryby miały lepiej przecież nie ma aż tak dokładnych danych
-
Dyskusja choć interesująca jest IMHO trochę oderwana od rzeczywistości. Sezonowe i dobowe skoki temperatury przy rybach Fxxx ? Jaki to ma cel dlaczego mamy je uczyć czegoś co było kilka pokoleń wcześniej ? Ilu hodowców ma zmienną i dostosowaną temperaturę do wahać ogólnorocznych w jeziorze ? Ja mam ustawiony termostat na 24 i moje ryby przy dłuższych spadkach temperatury poniżej 23 i powyżej 28 zachowywały się gorzej stąd zakres 24-27 uważam za najlepszy i najbezpieczniejszy. Bez dobowych wahań bo i poco skoro ryb ani to nie stymuluje ani nie polepsza ich kondycji. Oczywiście zdarzały mi się sytuacje gdy coś mi szwankowało i miałem dobowe różnice, latem ma je stale co roku tak jak Drak mówił niestety z za wysokiej na niższą odpowiedniejszą. Taka dyskusja byłaby przydatna gdyby ktoś zaczął ją w odniesieniu do odłowu. Przy rybach problematycznych powinno się lepiej im dogadzać. Ryby z głębszej wody to niższa temperatura i mniejsze wahania ryby z płytszych partii większe wahania i wyższa temperatura. Pod warunkiem, ze nie dotyczyła by gatunków o dużej rozbieżności głębokości na których ryby występują ot choćby sprengi z odłowu skąd zgadniemy czy złapano je z populacji występującej na głębokości 3 metrów czy tej z 40 metrów a to całkiem inne wody. Dlatego uśredniamy i nie kombinujemy więcej niż tego potrzebujemy. Pyszczaki bardzo dobrze to tolerują. Dopiero problemy z adaptacją ryb z odłowu ich nie przystępowanie do tarła lub inne negatywne zachowania powinny skłonić nas do wgłębiania się w temat temperatury i innych parametrów wody poza tym wystarczy uśrednić.
-
bloat jak najbardziej z tym pobiciem jednak bym polemizował ... samiec yellow nie jest terytorialny ale bronić się umie a będzie o kilkadziesiąt procent większy ... samice może i swoje by wyłapywały samce raczej nie
-
Yellow grozi przydomek z tytułu przeboju dobrze znanej w starszym pokoleniu grupy Alphaville czyli ... Forever Young ... ryby skarłowacieją lub będą bardzo wolno rosły mogą się nawet pokrzywić a już na pewno nie pokażą swojego piękna.
-
250 x 50 x 60 a drapieżniki przez średnie "d"
harisimi odpowiedział(a) na mirkot999 temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Myśłe że na 5 gatunków trzeba by akwa z 300x80 a i tu nie wiadomo czyby się udało -
250 x 50 x 60 a drapieżniki przez średnie "d"
harisimi odpowiedział(a) na mirkot999 temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Za dużo ... w twoim baniaku nie powinno pływać więcej niż 3 gatunki zębaczy ... na ułożenie sie tych trzech jest szansa ... oczywiście są to wielkie ryby i pewno w czasie tarła będziesz miał pewne problemy ... u Mars-a Fosso tak spacyfikował Dimidio że pierwszy raz w życiu widziałem rybę w depresji finalnie musiał się Dimidio pozbyć. Teraz ma cudne Bucki ale Nimbo tłucze 1,5x większego rywala ... jest to póki co niegroźne ale jak będzie w przyszłości zobaczymy. 5 gatunków to za dużo 5 potencjalnych samców walczących o dominacje może ci tak rozhuśtać wodę że będziesz ja musiał wycierać wokół akwa ... tak na prawdę wybarwiona będzie tylko część samców wiec szkoda ich potencjału. Walki też często są brzemienne w skutki ... to często wygląda jak nudny pojedynek bokserski tłuką się jak żółwie i niby nic się nie dzieje a tu nagle jeden strzał i jakaś przypadkowa samica która wpłynęła za blisko opada na dno . Nie bądź zachłanny -
a choćby popularny Copadichromis borleyi Kadango czy równie popularne Otopharynx lithobates jak też nie mniej popularny Protomelas sp. steveni taiwan a także bardzo popularny Sciaenochromis fryeri gdzie by nie był tam występuje w skałach
-
Hmm ... ja bym typował tak jak ty czyli 2 na 2 już nie patrząc na atrapy jednak inna barwa i masywniejsza głowa typowanych samców ... ale spokojnie ... szybko ci wskażą kto jest kto ... ja czekam nieraz koło roku aż sie przekonam co mam a ty byś chciał wszystko od razu
-
Labeotropheus trewavasae a mięsożercy?
harisimi odpowiedział(a) na MARCEPAN temat w Obsada akwarium z pyszczakami
z rozpędu nie dostrzegłem tego aspektu -
Czy Kirysy mogę zostawić z pyszczakami czy oddać ?
harisimi odpowiedział(a) na Tito136 temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Szkoda pancerników ... jeszcze zbrojniki sobie poradzą, te przy ich szybkich nerwowych ruchach stały by się ulubionym obiektem do podgryzania -
Labeotropheus trewavasae a mięsożercy?
harisimi odpowiedział(a) na MARCEPAN temat w Obsada akwarium z pyszczakami
NIE, pyskom które chcesz mieć nie wystarczy sypnąć tego czy tego, to skrajne diety nie ma dla nich diety cud ... jeśli skomponujesz ją jakoś pośrodku to wyjedzie co najwyżej z tego zła dieta ... jeśli będziesz sypał ot tak sobie coś tam mięsnego coś roślinnego to wyjdzie z tego dieta tragiczna -
Z moich doświadczeń odnośnie mezaliansów powiem że: 1) Przy braku partnera ryba gotowa do tarła zachowuje się jak w amoku i szuka gdziekolwiek i kogokolwiek byle to coś przypominało pyszczaka i było samcem ... ostatnio widziałem egzotyczne tarło samicy Aulonocara sp. fire fish z ... samcem saulosi i to ona była inicjatorką całego zajścia ... oczywiście młodych z tego nie było a samica była jedynym przedstawicielem swojego gatunku i rodzaju w akwarium reszta to Mbuna. 2) W przypadku gdy samice są w większej grupie i nie mają samca podchodzą raczej do tarła ze sobą niż nie podobnymi do swoich samców przedstawicielami innych gatunków. Gdy jednak samiec jest podobny do własnego to idą do tarła. Optycznie widza to jednak trochę inaczej niż my bo Afra cobwe jest traktowana przez samice saulosi jak całkiem obcy samiec ale już Melanochromis interruptus jako swój chłop . 3) Element wizualny ( widziany troszeczkę inaczej ale jednak jakiś sens w tym jest ) jest jednak ważniejszy niż bliskość rodzajowa. Elongatusy choć tak sobie bliskie przy całkowicie innej kolorystyce zupełnie się sobą nie interesują ... luhuchi i spot ... a już dalekie sobie interruptusy i saulosi czy luhuchi i saulosi przy zbliżonych samicach potrafią się przytulić . W ramach różnych odmian jednego gatunku ryb np. estherae red-red i red-blue ryby trą się i bastardyzują na potęgę ... podobnie jest u podobnych sobie elongatusów ornatus czy ornatus tanzania ( luhuchi ). 4) Układy haremowe dobrze dobrane dają pewność w 90-95 % przypadków. Jeśli jednak dasz bardzo bliskie sobie ryby pod względem wyglądu i rodzaju szanse na bastardyzacje istnieją. W przypadku wystąpienia bliskiego wyglądu też pewne ryzyko istnieje ale jest ono mniejsze i występuje gdy samce jednego z gatunków są steroryzowane bądź też dominant to chłop z atrapami i molestuje wszystko co się rusza nawet palce opiekuna . 5) lombard i flavus to inny rodzaj inny rozmiar i całkiem inne samice w przypadku dobrze dobranej grupy haremowej ryzyko krzyżowania jest minimalne ... 6) zdarzają się niespodzianki jak chociażby ostatnio u mnie w klubie ktoś mi wykorzystał samice Otopharynx lithobates ... winnego cały czas poszukuje ... wydaje mi się ze zrobił to samiec fryeri bo choć minkę ma niewinną to jednak do samca tych dziewczyn jest podobny a pływa taki jakiś bardziej kolorowy ... wszystko wskazuje na to że mam 3 dziewczyny lithobatesa ;( Co do samego tematu to jest on przeze mnie stosunkowo słabo zbadany, gdyż z całej siły staram się unikać sytuacji prowokujących takie zjawiska ... te co widzę po prostu się zdarzają albo w akwa źle skomponowanych albo czasowo źle obsadzonych albo są totalnym zaskoczeniem i uczą mnie ze na taki a taki układ trzeba uważać.
-
Pasożyty... już nie daję rady!
harisimi odpowiedział(a) na pastel temat w Choroby, leczenie, profilaktyka.
Ciszę się że Ci pomogłem i że uratowałeś kilka malawijskich istnień . -
Ja stawiam na zakłamanie testu spowodowanego dodawaniem sody
-
Objawem tego o czym piszesz jest obniżanie KH a nie GH.
-
Problem będzie jeśli to jednak jedyny samiec ... jeśli jest tam inny to może być bardzo dobre rozwiązanie bo czesto zdarzają się ryby nadmiernie agresywne a u ciebie mogło to powodować jego pragnienie prokreacji przy jednoczesnym braku gotowych samic ... mogłoby to być czasowe ... w każdym razie czekam na informacje co z całej sytuacji sie wykluło
-
Hierarchia jednak w moim przypadku się ustaliła ... Mbuna raczej sobie tego nie odpuści ... nawet rewir mogą zająć i pilnować ...co do non - mbuna raczej na pewno jest inaczej bo jedyny raz gdy przez pewien czas aulonki były u znajomego 5 na 0 faktycznie samce nie ustaliły hierarchii ale za krótko to trwało bo jak dokupił samice zaczęła się zadyma i nie wiem czy to z przyczyny młodości czy po prostu nie czuły potrzeby układania hierarchii choć o ile znam pyski jakieś tam układy raczej na pewno wystąpią co nie przeszkadza żeby samce były wybarwione prawie non stop
