-
Postów
9 394 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez harisimi
-
Gonienie to element życia tych ryb. Raz ich gonią innym razem one gonią kogoś czasem sie nie gonią to się wtedy piorą ot takie pyskie życie
-
No i stało się START mojej wanienki
harisimi odpowiedział(a) na harisimi temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Czy masz jakiś namiar w necie na takie węże aby moja mało kreatywna głowa mogła to sobie wyobrazić . -
Zawsze szeryf całego zbiornika jest wybarwiony lepiej niż ta sama ryba będąca szefem tylko we własnym stadzie. Maingano raczej na pewno będzie rządziło całym baniakiem jednak nawet w przypadku, gdy zostanie jeden samiec będzie on wybarwiony i okresowo bardzo ładny ... o ile ni ebędzie nękany przez dominanta innego gatunku. W twojej obsadzie nie powinno to zachodzić. Najbezpieczniej jest jednak mieć więcej niz 1 samca, gdyby dominujacy saulosi zagonił inne samce warto postarać sie o sporo młodszego samczyka ten młodzik będzie stymulowł starszego samca a przy okazji będzie za szybki i sprytny aby dać zrobić sobie krzywdę. Maingano tego nie potrzebuje bo nawet będac tylko w parze zazwyczaj jest ślicznie wybarwiony.
-
-
No i stało się START mojej wanienki
harisimi odpowiedział(a) na harisimi temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Z tego co pamietam odpływ pralek automatycznych czy zmywarek jest tez miękki aż do takiego małego syfonu umieszczonego w odpływie. Czy jednak średnice takich rurek będą bezpieczne i wystarczające. U mnie odpływ jest w ścianie bezpośrednio nad podłogą. W sumie zagłębienie syfonu w posadzce nie będzie problemem bo raz można lekko posadzkę podkuć a dwa już jest tam lekkie zagłebienie. Jednak wykuwać kanalizy ze ściany bym nie chciał bo i tak wchodzi pod podłogę już w ścianie i spadek byłby wystaczający. Co rozumiesz przez wąż strażacki ? To duże z sikawką na końcu to spora średnica . Nie buchne raczej tego ze straży czy to jest do zakupienia ? -
No i stało się START mojej wanienki
harisimi odpowiedział(a) na harisimi temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Lewa strona szafki będzie zablokowana wobec powyższego jedyne co mogę zrobić na sztwno to od kanalizy przejechać za baniakiem i wózkiem zwykłą PCV-ką na prawą stronę i prawą stronę zagospodarować w przelew. Podobnie mogę uczynić z zasileniem wodą. Zresztą będę musiałbo kranik w ścianie będzie słabo dostępny więc przydałby sie jeszcze jeden. Przeniesienie zarówno zasilania jak i odpływu do kanalizy na sumpem i wózkiem pozwoliłoby chyba na zresygnowaniez elastycznych łącz bo na leżąco poodkręcałbym wszystko, jednak z łaczem jakimiś elastycznymi wężami byłoby fajniej. Pozostaje jeszcze jednak problem pozbycia sie wody z sumpa bo nie wyjadę nim na pełno. Pofoce trochę wieczorkiem to lepiej to zobrazuje -
-
Mordy w stadzie nie następują tak bezobjawowo abyś znajdował tylko trupki wybarwiających sie samców. Walczace intensywnie pomiędzy sobą a także znajdujace sie w fazie rozrodczej samce czesto zapadają jako pierwsze na bloat, jednak przy twoim opisie najbardziej wiarygodnym wydawał się pomysł z zaburzeniami w chemii wody. Wobec następnej śmierci może okazać się ze to nie to. Śmierci ryb są spowodowane na pewno czymś aby można było ustalić czym musimy mieć jakiekolwiek dane a nie mamy jakichkolwiek gdyż nie jesteśmy w stanie spojrzeć w baniak. Czy padłe samce nie mają objawów bloat czy giną tak bezobjawowo czy mają pouszkadzane płetwy czy dzień lub kilka dni wcześniej nie są apatyczne ? Pytań moze być jeszcze dziesiątki musisz skupić się na rybach przygladać im nie forsujac jakiejkolwiek teorii. Wtedy być może byłaby okazja ci pomóć teraz mam po prostu brak danych.
-
Nie obejdzie się. Generalnie możnaby ustawić bardzo dużą podmiane i ona eliminowałaby nh3 już bez cyklu azotowego ( oczywiście jakiś minimalny cykl i tak by występował ). Podmiana byłaby wtedy jednak już zbyt duża a amoniak cały czas choć w niskim steżeniu by występował. Na pewno nie byłoby to zdrowe dla ryb. Nadmiernie świeża woda również nie jest zdrowa.
-
Zużycie wody przy stałej podmianie nie musi być większe niż przy podmianie raz w tygodniu, kwestia wyregulowania kranikiem. Przy 120tce nie wiem ile to musiałoby być litrów na dobę a wiec kropelkowanie totalne. Inwestycja bez sensu IMHO of kors
-
No i stało się START mojej wanienki
harisimi odpowiedział(a) na harisimi temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Złoże odpada bo nie ma miejsca koło baniaka musi sie to wszystko zmieścić w szafce pod baniakiem o powierzchni 210x100. -
Wyobraźcie sobie taka sytuację. Wasz kolega Hari od 10 roku życia jest akwarystą, maniakiem i fanatykiem. Zaczynał od metalowej miski na balkonie ( liny, kozy ) przeszedł na egzotykę w 5 litrowym słoiku ( parka gupików ), w szczenięcym wieku dorobił się 120ki ramowej, klejonej kitem i ważącej pół tony ( większość dostępnych gatunków przy sporej a czasem i dramatycznej rotacji :? ), później była jeszcze w PRL-u 240-ka ( też sporo gatunków, później już tylko pyski ), już w wolnej Polsce 450-ka ( tylko pyski ), w międzyczasie sporo baniaków bo wymieniam tylko topowe i nagle ma szanse na baniak 1260 litrów. Kaski troche mało więc w domu narada z żoną co najpierw robimy akwa czy wykończenia wokół domu. Pytanie za czym optował i o co się spierał Hari ? No jakże by inaczej ... oczywiście, że o to aby najpierw zrobić wszystko wokół domu . Moja połowica tak walczyła o akwarium, że jakby ktoś zobaczył naszą ostrą dyskusje toby zbaraniał . Broniłem się jak lew przed baniakiem marzeń i teraz nabijam się z tej sytuacji już 2 dni . W walce argumenty żony były jednak nieakwarystyczne a mianowicie żona chciała mieć już porządek w salonie a ja już mam problem akwarystyczny, nie wiem co zrobić z moimi rybkami w tym chilumbami bo w w wanience nie będzie dla nich miejsca a nie mam jeszcze szans na przeniesienie baniaka gdzie indziej. Chciałem więc postawić na szykowanej właśnie szafce baniak 450 litrowy i czekać na przypływ gotówki w drugim półroczu ale ... uległem . Jaki dziwny jest ten świat . Teraz jednak do konkretów. Baniak zapewne 210x100x60 z kominem i sumpem. Problemem jest sump bo pod szafką nisko - około 45 cm prześwitu. Wymyśliłem, że będzie na blacie na kółkach i na miękich łączach, żebym mógł w razie podmiany porozłaczać jestestwo i wyjechać na zewnątrz. Wyplanowałem sumpa 120x70x35. Musi się w tym znaleźć stała podmiana wody. Planuje i myśle jak to wszystko ma wygladać ale moze wasz głos mi pomoże. Jednego babola już strzeliłem wózek na sumpa nie uwzględnił mebli i sump musi się skrócić do około 110 cm. Apeluje wiec o wszelkie dobre linki i rady odnośnie sumpa. Jak wanna już stanie na szafce to będzie masakra ja zdejmować bo jeszce dodatkowo obuduje ją stelaż pod górną część czyli barek . Akwarium docelowo będzie wbudowane w barek, który będzie dzielił salon z aneksem. Ciężaru sie nie boję bo to parterówka a mam pod baniakiem wielką bryłę uzbrojonego betonu . Problemem jest tylko sump.
-
W sumie bardzo ciekawe zestawienie ryb. Terytorialny mniejszy saulosi, kluska trewek i agresywny średniak. IMHO nic już nie dokładaj, karm tak aby mięsko nie stanowiło więcej niż 20 % ogółu karm i będzie fajnie. Oczywiście akwa minimum 150 cm.
-
Mam pewne wątpliwości co do tych informacji ale poszukam wieczorkiem i je zweryfikuje
-
Normalne nie jest na pewno ... choć przeciwnicy homofobii zaraz zaatakują moją opinie ... a tak poważnie. W twoim przypadku mogły zajść 2 sytuacje: 1) pomyliłeś ryby i samica, która inkubowała jakiś czas temu to jednak inna ryba a ta obecnie trąca się niby samica to tak na prawde od dawna ukryty zdominowany samiec, ryba rybie podobna i pomyłki się zdarzają najlepszym; 2) wytarły ci się 2 samice, sytuacja czasami występujaca gdy samiec jest słabszy od samic lub w baniaku są same samice, u Ciebie samiec po prostu z jakiś powodów nie zareagowal na potrzeby swoich partnerek co jest troche niepokojące ( choroba, starość ), osobiscie parokrotnie widziałem tarło samic socolofi, nigdy nie miały w pobliżu większego i silniejszego samca ale nie wykluczam że uciebie to mogło nastąpić. Reasumując: odpowiedź dostaniesz wkrótce bo zmiana płci u pyszczaków jest niemożliwa więc jeśli samcia donosi młode wtedy Twoja pomyłka będzie udowodniona
-
http://forum.klub-malawi.pl/viewtopic.php?f=15&t=1310&hilit=dworzec+kolejowy a tu ja sam przekraczający niewiele bo po 6 ale i temat poważny a nieraz na prawde w przepływie dobrego humoru trzaskałem tego sporo
-
Jarek bo słabo szukasz ja szukałem swoich ale tak na szybkiego znalazłem Jas73 ma 6 a wierz mi znajdziesz dużoooo więcej u mnie bo nieraz pisałem bardzo długooo link dowodowy : http://forum.klub-malawi.pl/viewtopic.php?f=15&t=176
-
W życiu nie było od poczatku wrzućcie moje "opowiadania" z przeszłości tam na pewno było wiecej emotków... obaj z Norbertem jesteśmy starzy wiec skleroza to u nas rzecz normalna ale kogoś z nas trapi bardziej chyba jednak nie mnie 8)
-
A czemu oddajesz samce ? Już im za ciasno czy po prostu wiesz, że masz nadmiarowe i kasujesz ? Jeśli masz np. 3-4 samce a nic sie nie dzieje to zostaw je w baniaku aż sytuacja ulegnie zmianie.
-
Haremik da radę w 112 tce
-
Marku oczywiście zaproszę na piwo przy bańce wszystkich chętnych ... ryzyka nie ma, nie za dużo nas zostało
-
Możesz być nieszczęśliwym szcześliwcem ... 8 samców raczej na pewno nie miałeś bo i tak cześć byłaby wybarwiona i się tłukła ... a trafić na 8 ryb 8 samic to na prawde rzadkość ... chciałem dobrze i łowiłem też większe ale więcej mniejszych a tu jak kula w płot . Zapytam kumpla czy nie ma jakiegoś nadmiarowego samca na zbyciu ( miał chyba 4 ) jakby co to moze coś wymyślimy. Na razie jeszcze czekaj na tego rosnącego.
-
Powinien być już wybarwiony ... superdługie okresy zdominowania występują czasem przy dominacji wewnątrzgatunkowej ale nie zewnętrznej. Ta ryba powinna już przystępować do tarła, jeśli jest samcem a na pewno jest ?
-
Tak zrobię tylko, że chyba zamiast saulosi wybiore rdzawe i też kupić w ilości ok.12 sztuk i redukować przez kilka lat aż zostanie dominujący samiec dobrze rozumiem? Zastanów sie jeszcze nad tą opcją saulosi są bardziej kolorowe i rozjaśnią baniak. Oczywiście twój gust i jeśli iodki to też 12 i tez samodobór. Redukcja będzie konieczna jeśli ... bedzie taka potrzeba np 7 samców na 5 samic uczyni z baniaka już albo dworzec albo będziesz miał 3 samce i 4 quasi samce a więc samce zdominowane o kolorach samic więc redukcja do 3 byłaby wskazana choćby ze względów na wodę któą dzięki temu odzyskasz. Może być jednak i tak że bedziesz miec farta i zostanie np 3 na 9 wtedy tylko ze wzgledów powierzchniowych warto by skasowac kilka samic. Ostatnia opcja to stopniowe zamęczanie innych samców i konieczność ich eliminacji. Jakby nie było zaczynaj od 12 i czekaj.
-
Ostatnio zauważyłem że coraz większa grupa sp.elongatus zostaje przypisywana do rodzaju Metriaclima,np:Metriaclima sp."elongatus chewere".Czyżby w końcu zrobili z tym porządek? Do porządku jeszce dalej niż bliżej. Ścierają sie tu rózne grupy ludzi do tego dochodzą badania genetyczne japończyków, nowe odkrycia też dodaja swoje a jeśli do tego dodać różnorodnośc tych ryb to jeszce wiele przed nami ( przykład Metriaclima livingstonii kontra Pseudotropheus livingstonii ). My musimy wbrew naszym przyzwyczajeniom dynamicznie ewoluować takie życie Malawisty . Pseudotropheus zapewne zniknie jak kiedyś Haplochromis ale to jeszcze potrwa. W samiej grupie elongatusów tez mogą sie pojawić róznice bo te sp wskazuje że rybska sa nie opisane naukowo, niedostatecznie je więc krojono zaglądano w zęby itp. więc tylko spokój nas uratuje Melano jak najbardziej, musi być taki który się podoba i je peryfiton oraz nie wykazuje typowego terytorializmu.
