Skocz do zawartości

pozner

Klubowicz
  • Postów

    5 907
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez pozner

  1. Widzę, że znowu muszę stanąć w obronie dobrego imienia Stefana....i mojego Nie zgadzam się z tym , żeby anorektyczne, niedożywione ryby były wzorcami wyglądu. W wątku o Protomelasie steveni podałem link Taiwanee Reef Lake Malawi Cichlids - HD Underwater Footage - YouTube w którym w 24.04 i 27.09min widać Protomelasa steveni, wyglądem odpowiadającego mojemu Stefanowi. Swoją drogą ile tam jest samic, którym też dobrze się powodzi !!! Harisimi odpisał: cyt. "Czasami i u ryb w jeziorze czasowo dobrze się powodzi" Czyli pośrednio przyznał, że ryby w jeziorze są niedożywione, a krótki okres prosperity pozwala im osiągnąć "nienormalny" wygląd, po czym wracają do swojego "normalnego", niedożywionego wyglądu. Nie rozumiem dlaczego mamy dążyć do takiego wzorca, dlaczego widoczny, zarysowany brzuch ma być przejawem przekarmienia. Mój Stefan jest proporcjonalnie zbudowany, tryska energią i witalnością. To że jest dobrze zbudowany nie oznacza otyłości. Czasami w Galerii pokazują się zdjęcia takich otyłych ryb, co związane jest z tym, że pyszczaki są rybami żartymi i nawet najodpowiedniejsza dieta może doprowadzić je do otyłości, ale nie można popadać ani w jedną, ani w drugą skrajność. Mam jeszcze jeden cytat, który świadczy o niewłaściwych w/g mnie tendencjach w chowie pyszczaków. cyt. waszek18 "Linia brzucha musi być subtelnie wcięta. Nie można dopuścić do tego aby ryba miała okrągły brzuszek." Subtelnie wcięta!!!( co za eufemizm), czyli niedożywiona. Czy ktoś się zastanowił nad tym, że ryba w takim stanie może mieć osłabiony system odpornościowy i łatwiej łapać wszelkie infekcje? Przepraszam za OT. ale znowu został zaatakowany mój Stefan Co do godzenia karmienia, od miesiąca podaję swoim rybom tylko i wyłącznie granulat. Przestałem podawać mrożonki, nie wierzę w ich "czystość", dlatego je odstawiłem (chyba na stałe). Jestem przekonany, że postępuję słusznie. Wszystkie ryby pobierają pokarm łapczywie, od Protomelasów po Copadichromisy (z odłowu!!!) Wbiłem drugą opcję, gdyż na razie wszystko u mnie gra i buczy i jestem przekonany, że tak będzie nadal. Ryby w tym składzie mam 8 miesięcy.
  2. Mam wskazówkę dla tych, którzy będą przygotowywać artykuły do pisma: http://pl.wikipedia.org/wiki/Znormalizowany_maszynopis Dobrze by było, gdyby artykuły mieściły się, mniej więcej, w granicach określonych w tym linku. Wiadomo, że drobne korekty będą konieczne, ale oby te korekty nie dotyczyły np. połowy artykułu. Uwzględnijcie też zdjęcia. Dobrze by było, gdyby każdy chętny zgłosił się najpierw do harisimiego ze swoim pomysłem artykułu, tak żeby mógł, mniej więcej, rozplanować całość. Uwaga do harisimiego, pismo musi mieć ilość stron podzielną przez 4.
  3. W takim razie może zakończyć tę ankietę. Mi też ostatnio to podbijanie tematu pachniało żebraniem o głosy. Ankietę ustawiłem na miesiąc, ale może utrzymać jej aktywność do końca tygodnia i ją zakończyć. Nie sądzę, żeby nagle ludzie rzucili się do głosowania. Ta liczba, niestety. nie wróży powodzenia temu projektowi, ale może gdy zbierze się materiały, będą tytuły, sytuacja będzie inaczej się kształtować. Może warto utworzyć nowy wątek , w którym odbędzie się burza mózgów i powstanie lista tematów artykułów, oraz ich autorów.
  4. Oj to nie dobrze, gdyż to oznacza, że powinienem przeprowadzić wyliczankę, żeby wybrać rybę do analizy. Na razie poczekam. Może też powinieneś spróbować tego preparatu (Herbtana) na oodinozę, nic nie masz do stracenia (poza kasą), a może wiele do zyskania.
  5. Nie wiem, nie potrafiłem odróżnić obydwu "samic", teraz już potrafię Czytałem, że tetrastigmy żyją wśród traw, jak compressy, więc może tu trzeba szukać ich toniowości. Jeszcze dodam, że kopiąc nie wchodzą sobie w drogę z mdokami.
  6. Panowie i Panie, oddajcie swój głos w tej ankiecie, czy na tak, czy na nie. To do niczego nie zobowiązuje. Nikt nie oczekuje, że kupicie kota w worku. Jeśli będzie dostatecznie dużo osób pozytywnie zainteresowanych tym projektem, pismo będzie można stworzyć. Jeśli do tego dojdzie, będzie można przedstawić tytuły artykułów, poglądowy wygląd pisma i na tej podstawie zbierać zamówienia.
  7. Tetrastigma lubi, jak mdoka , przekopywać piasek, ale dużo czasu spędza pływając w toni...na prawdę dużo i jest energiczną, ruchliwą rybą. Tak na marginesie, jedna z dwóch potencjalnych samic staje się chyba samcem, więc póki co robi mi się 2+1
  8. Ja też nie. Jeśli padnie mi następna ryba, spróbuję ją zbadać laboratoryjnie. Ryby u mnie też się czasami ocierają, mimo stosowania preparatu, więc nie ma to związku z chorobą. Mykobakterioza jest strasznie zdradziecka, przez wiele miesięcy ryba może nie pokazywać żadnych objawów, gdyż jest w dobrej kondycji i ma optymalne warunki. I to jest najgorsze, gdyż choroba przenosi się na młode, które są oddawane/sprzedawane i w ten sposób choroba może nieświadomie być roznoszona. Oby to nie była "migrena", ale wszystko na to, niestety, wskazuje. Tak, czy siak, podzielę się po całej kuracji ze swoimi doświadczeniami. Jeśli "szarlataneria" nie pomoże , czeka mnie kompletowanie nowej obsady.
  9. Wszystko pięknie, tylko jaką kwarantannę zastosować przy np. mykobakteriozie, gdzie przetrwalniki "żyją" 3 miesiące, a gdzieś przeczytałem, co mnie zmroziło, że nawet po 2 latach!! może się uaktywnić. Zgadzam się z Tobą harisimi, że odpowiednie warunki mogą powstrzymywać, opóźniać rozwój choroby, ale jest to przeciąganie nieuniknionego, gdyż prędzej czy później musi dojść do zachwiania tych warunków. Tak jak pisałem, podejrzewam, że chorobę, jaka by ona nie była, przywlokły Copadichromisy, ale jakie jest jej źródło, nie wiem (jezioro, Niemcy, Malawian) Póki co stosuję i na razie będę stosował ten "szarlatański" preparat, gdyż sytuacja się poprawiła. Co do ocierania, gdzieś zwróciłem uwagę na fragment filmu z jeziora, gdzie pysiek się ociera, co wskazuje na to, że w jeziorze też to można zaobserwować. Przyczyn może być dużo.
  10. Oczywiście zgłoszenie się do tego typu instytucji to najlepsze rozwiązanie, tyle że jedyne co usłyszysz, to proszę dostarczyć rybę do badania laboratoryjnego. Na podstawie tak opisanych objawów nikt bez takiego badania nie postawi diagnozy. Suricade, preparaty firmy Kordon, Microbe Lift, czy Preis-Aquaristic (Preis Coly) nie są lekami, są preparatami opartymi na naturalnych składnikach; roślinnych (Preis Coly) i bakteryjnych (Microbe Lift). A porównywanie ich do Kaszpirowskiego, czy egzorcyzmów to, delikatnie określając, nieporozumienie. Poczytajcie sobie Panowie o firmie Microbe Lift i o preparacie Preis Coly, stosowanym często przez hodowców paletek. To nie są szarlatani. Domyślam się, że na wszystkie objawy zaproponujecie Metronidazol, albo Bactopur czy Bactoforte, bo jak śledzę ten dział forum, tak właśnie jest. Harisimi, nie uznajesz uniwersalnych preparatów na różne choroby, ale przecież z Metronidazolem na tym forum właśnie tak jest, jakie by objawy nie były wymienione przez forumowiczów, proponuje się Metronidazol, albo Bactopur, a każde wyjście poza ten schemat, nazywane jest szarlatanerią. Trochę otwartości na nowe możliwości, Panowie. Swoją drogą, jaką kurację zaproponujecie mi, podejrzewającemu mykobakteriozę, na którą nie działają antybiotyki....uśmiercenie całej obsady?
  11. W tym wypadku to jest 1/2-3/4 wysokości toni wodnej. Jak mdoki mają tu zachować kawałek swojej przestrzeni? Napisałem, że przy 70-80cm. zgodziłbym się z tobą, twoje 63cm. to w tym wypadku AŻ o 13 więcej. 50cm. to trochę za mało dla non-mbunarium
  12. Swoją opinię wyraziłem na podstawie obserwacji, gdyż mam mdoki i mam akwarium o wysokości 50cm. To prawda, że mdoki większość czasu spędzają przy dnie przekopując piasek, ale przy tej wysokości akwarium już teraz, a największe mają ok.10cm., wchodzą w korelację z Copadichromisami i Protomelasami, które faktycznie przy dnie nie przebywają. Co będzie, gdy moje ryby osiągną swoją nominalną wielkość? Przy tej wysokości akwarium trudno jest mówić o rozwarstwieniu ryb (dno, toń) o którym piszesz. Przy 70-80cm. wysokości zgodziłbym się z tobą. Zaproponowałem tetrastigmy, gdyż pasują kolorystycznie, mają łagodne usposobienie (nie wiem jakie ma Protomelas sp.”johnstoni solo”, swojego Stefana bym nie zaproponował) i przy upodobaniu do grzebania w piasku, lubią pływać w toni.
  13. Nie wiem jak częste jest u Ciebie to ocieranie, jeśli sporadyczne, nie przejmowałbym się tym. Powodów tego zachowania, poza chorobą, może być sporo; niewłaściwa chemia wody, zła dieta, przekarmienie...i pewnie jeszcze kilka innych. Jeśli będzie to bardzo częste, a do tego zauważysz jakieś dodatkowe objawy, będziesz musiał zacząć kurację. Jeśli jest to oodinoza, jak sugeruje harisimi, mogę polecić ci preparat Herbtana firmy Microbe Lift. Stosuję w tej chwili inny preparat tej firmy i widzę pozytywne efekty. Mój Stefan (Protomelas steveni) po 3 tygodniach "diety" znów się pożywia i znów zachowuje się normalnie. U mnie ryby też czasami się ocierają i jak pamiętam, zawsze tak było.
  14. Harisimi dobrze odczytał moje intencje. Mamy odmienne zdanie na temat wyglądu Stefana
  15. Jeśli chodzi o ładne samice w non-mbunie, to jest z tym spory problem. Można tu mówić co najwyżej o w miarę ładnych samicach. Mdoki są tu pozytywnym wyjątkiem. W/g mnie szukanie toniowca w twoim akwarium nie ma większego znaczenia. Odejmując od 50cm. warstwę piasku i kilka centymetrów u góry, zostaje ok.40cm. Przy tym słupie wody mdoki, chcąc nie chcąc, też będą toniowcami. Zaproponuję Ci obsadę, którą poleciłem Tomkowi (tom77) do jego wątku, czyli Placidochromis phenochilus mdoka, Labidochromis caeruleus (yellow) i Otopharynx tetrastigma. Masz tu kolor niebieski, żółty i czerwono-turkusowy. Samice u tetrastigmy też mają akcenty czerwone, a o kolor czerwony u pyszczaków nie jest łatwo.
  16. Mój Copadichromis geertsi żyje na dużych głębokościach, ale nie widzę u niego specjalnie dużych oczu, ale on w przeciwieństwie do Aulonocar nie wygrzebuje pokarmu z piachu. Z tego co czytałem to ich duże oczy służą właśnie do wypatrywania pokarmu w piachu. Mój Stefan nie ma relatywnie tak dużych oczu, ale to pewnie dlatego, że jest masywniejszy (nie za masywny ). Poniżej można im popatrzeć w oczy i porównać. Zauważyłem, że ryby z grupy non-mbuna mają generalnie większe oczy od mbuny. Może to być spowodowane tym, że żywią się ruchliwym i przemieszczającym się pokarmem. Wydaje mi się, że tu trzeba szukać powodów ich większych oczu.
  17. Oczywiście, ale jeszcze chyba nie jest tak źle z papierowymi czasopismami skoro nadal ukazują się nowe tytuły. Zresztą większość z nich ma równolegle swoje elektroniczne wydania. W wątku z poprzednią ankietą zapodałem link do strony, gdzie można umieścić elektroniczną wersję naszego czasopisma, http://www.issuu.com ale najpierw takie czasopismo musi powstać. Jak pokazuje przykład koszulek, gdzie w ankiecie wzięło udział ponad 60 osób, a zamówiło niecałe 30, w tej ankiecie powinno wziąć udział przynajmniej drugie tyle co do tej pory, a na to się nie zanosi. Miałem nadzieję, że więcej osób zainteresuje takie wydawnictwo zawierające nowe, niepublikowane na forum artykuły (przynajmniej w jakiejś części), fajne zdjęcia, plakat, a wszystko w dobrej cenie. Miałem też nadzieję, że koledzy i koleżanki dostrzegą propagatorską rolę takiego czasopisma i zamówią dodatkowe egzemplarze dla Klubu, aby w ten sposób wesprzeć jego działalność, ale najwyraźniej rozumowałem naiwnie. No cóż, ankieta jeszcze jest aktywna (nie wiem czy miesiąc to nie za długo), więc poczekajmy na jej koniec. -- dołączony post: Nowy dzień, nowa aktywacja
  18. Tak myślałem.
  19. Znalazłem u siebie takie zdjęcie parallelusa, ale nie wiem czy jakość jest wystarczająco dobra.
  20. Coś głosowanie się zatrzymało. Czy nikt więcej nie jest zainteresowany tym tematem?
  21. Jeśli to działa tak szybko, to na pewno nie jest pleśniawka. Nie masz czasu na szukanie diagnozy. Jeśli masz możliwość szybko gdzieś kupić preparaty zaproponowane przez eljota, to zrób to. Ja stosuję właśnie Artemiss na swoje problemy, ale możesz stosować jednocześnie obydwa preparaty, gdyż nie wiadomo jakie jest podłoże tej choroby, bakteryjne czy pasożytnicze. Jeśli nie, to kup Metronidazol, czy cokolwiek i zacznij kurację. Jedna uwaga, jeśli uda Ci się kupić Microbe Lift, stosuj je naprzemiennie, z 12 godzinną różnicą.
  22. Nakład będzie można liczyć w dziesiątkach, nie w tysiącach, więc to i tak będzie dostatecznie unikalne i wyjątkowe
  23. Mi też to wygląda na pleśniawkę.
  24. Ryby też mam z Malawiana. Nie wysuwałbym jednak tak daleko idących wniosków, chociaż na pewno bym tego nie wykluczał. Jestem przekonany, że miały to w sobie Copadichromisy, ale czy złapały to w Malawianie, czy w Niemczech, czy w jeziorze, tego nie wiem.
  25. Dzięki za tę uwagę. Zobowiązuję się, że codziennie będę odświeżał temat Ankietę ustawiłem na miesiąc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.