-
Postów
5 951 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez pozner
-
Artykuł "Wybór obsady non-mbuna do akwarium 150 lub 160cm"
pozner odpowiedział(a) na tom77 temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Copadichromis parvus-niebieski Copadichromis cyanocephalus-niebieski Copadichromis sp.”mloto undu”-niebieski Copadichromis sp.”kawanga no-spot”-niebieski, chyba że miałeś na myśli Copadichromis sp. "kwanga mbamba bay" to się zgodzę. Jeśli chodzi o odcienie to nie patrz na zdjęcia i filmy, potrafią bardzo przekłamywać. Zaproponuję Ci jeszcze Copadichromis geertsi gome. Mam tę rybkę, na razie to brzydkie kaczątko, ale to jest młody, nie dojrzały samiec, więc mam nadzieję, że jeszcze pokaże swoje piękno. Zresztą już teraz to czasami pokazuje. Na zdjęciach i filmach jest piękny i to mnie skusiło. Faktycznie to rasowy toniowiec. W słowackim cenniku Malawiana ta ryba jest ujęta, ale nie wiem jak z dostępnością. Hodowlane mogą być ładniejsze. Dodam, że jest to bardzo spokojna ryba. -
To tak a propos wpływu środowiska na zróżnicowanie genetyczne w obrębie jednego gatunku. Dotyczy to, piotriola, również naszych Protomelasów http://kosmos.icm.edu.pl/PDF/2009/475.pdf
-
Ja tylko wtrącę, że u mnie w "Discusie" na Radzymińskiej wczoraj widziałem trzy Synodontisy petricola. Jako takie przynajmniej były sprzedawane te sumiki. Wielkość ok. 3cm. To tak, jakby ktoś był zainteresowany.
-
Czy jesteśmy w programie "Mamy Cię"? Ręce i nogi...i nie tylko opadają. Zaczynam kolego brać dosłownie twój nick. Szukasz porady i ją dostałeś. Trzy gatunki w twoim akwarium to o jeden za dużo, a Ty chcesz wpakować 4 !!!. Na jakiej podstawie twierdzisz, że trzech nie będzie widać? Zacznij od dwóch gatunków, niech rybki rosną, obserwuj je i to jak się ich życie układa w akwarium. Łatwiej jest coś dorzucić, niż redukować, a raczej czeka Cię to drugie, nawet przy dwóch gatunkach. Już teraz mogę stwierdzić, że prędzej zwiększysz rozmiar akwarium, niż ilość gatunków.
-
Wyraziłem się nieprecyzyjnie, ponieważ rano byłem lekko..."nidysponowany" Chodziło mi o tropheopsy. Jak napisałem, miałem przez kilka lat labeo i nie wysuwał on swojego nochala poza rewir. Dlatego uważam, że jako jeden z dwóch gatunków w takim akwarium mógłby pływać, tym bardziej, że nie jest agresywny. Co do saulosi i hary też podtrzymuję swoje zdanie...i w/g mnie w 240 to max 2 gatunki mbuna. Hara rośnie do ok. 12cm. więc u Ciebie może z powodzeniem pływać. Jedyne miejsce w Wa-wie, gdzie jest duży wybór pyszczaków to Discus na Radzymińskiej. Z tego co wiem to zaopatrują się na giełdzie w Łodzi, więc pochodzenie ryb jest niepewne.
-
Miałem nochale i samiec miał na oko 15-16cm. Przy tych rozmiarach rewir jest odpowiednio duży. W tych okolicznościach w swoim akwarium mógłbyś trzymać dwa gatunki; trewki i np. jakieś tropheusy. Nochale nie są specjalnie agresywne, więc mniejsze, nawet bardziej agresywne rodzaje mogłyby zgrać się z nimi w twoim akwarium. To tyle jeśli chodzi o roślinożerców. Do saulosi żeby nie było zbyt żółto (samice saulosi+yellow) mógłbyś dokupić np. cynotilapię harę gallireya reef (biały samiec i niebieskie samice) Ładnie to może się prezentować.
-
Od 29.04. było prawie 1600 wejść, czyli trudno tu mówić o braku szumu. Nie można też złożyć na karb nieśmiałości słabą frekwencję w głosowaniu....niestety -- dołączony post: Rocznik to też czasopismo...i na pewno wskazuje na kontynuację
-
Może przestań nazywać to gazetą, gdyż brzmi to mało atrakcyjnie i mija się z prawdą. Formą i wydaniem będzie przypominać czasopismo.
-
Ankieta dotyczy wszystkich, klubowiczów i użytkowników, a ja niepotrzebnie wyskoczyłem ze swoim postem. Sorry
-
Ja to sobie wyobrażałem trchę inaczej. Wiadomo, że treści, które znajdą się w takim piśmie nie są w stanie nas raczej zaskoczyć, więc pomyślałem, że takie pismo mogłoby spełniać rolę propagatorską. Dużo pisało się przed wyborami o tym, że klubowicze w swojej większości przystąpili do Klubu z powodów, nazwę to, emocjonalnych (wdzięczność za wiedzę tu zdobytą, swoje zasady, chęć wsparcia działalności Klubu itd. itp.) Dlatego pomyślałem sobie, czy ni dałoby się zorganizować celowej zrzutki (100 osób po ok. 40zł.) i wydrukować te 200szt. 100szt. byłoby dla klubowiczów, kilka eegzemplarzy jako dodatek do nagród w konkursach, reszta rozdana jako materiał propagatorski np. na Zoobotanice. Potrzebna by była oczywiście mobilizacja, dyscyplina i przede wszystkim chęci. Myślę, że taki wydatek raz, lub nawet dwa razy w roku nie jest zbyt obciążający. Pewnie to utopia, biorąc pod uwagę frekwencję w wyborach. Zgadzam się z Eddem, to rzadna dla nas atrakcja, ale fajny "gadżet", no i przyjemniej i wygodniej jest chyba dać do przejrzenia odwiedzającym nas znajomym takie pismo, niż sadzać ich przed kompem i przerzucać stron. Można teteż pokazać kolegom w pracy. Może się mylę, gdyż też jestem dinozaurem
-
Tak, projekt graficzny i przygotowanie do druku po naszej stronie. Oczywiście można i trzeba szukać drukarni, ale spokojnie, jest na to czas. Szczerze mówiąc, jeśli ja mam się zajmować sprawami druku, to wolałbym mieć drukarnię gdzieś w pobliżu, tak żeby móc podjechać do niej, żeby chociażby zobaczyć próbny wydruk.
-
Czemu nie? Też myślałem o takiej wkładce. Pewnie nie zwiększyłoby to znacząco ceny, a byłby fajny dodatek.
-
Rdzawe nie są specjalnie agresywnymi pyszczakami, z dietą nie ma żadnych problemów, są wszystkożerne i w ogóle są to bardzo odporne pyszczaki. Ich uroda to rzecz gustu, na pewno lepiej wyglądają na zdjęciach. Tropheopsy są generalnie roślinożerne, więc odpadają pod względem diety. Tak samo Labeotropheusy. Możesz rozważyć Metriaclimy, Labidochromisy, Pseudotropheusy.
-
Dzięki Już poprawiłem. Zastanawiałem się czy"ż" czy "rz" i jakoś bardziej mi pasowało "ż".
-
Witam. Zapytanie o kalkulację kosztów złożyłem w jednej drukarni, w której drukował człowiek, któremu robiłem ulotkę. Gdyby temat chwycił, można się jeszcze rozejrzeć. Niemniej zarys warunków cenowych ta oferta daje. Nie sądzę, żeby różnice w innych drukarniach były znaczące. Tak jak napisał harisimi, cena jednostkowa zależy o ilości zamówionych egzemplarzy. 200szt. kosztuje minimalnie więcej niż 50.
-
250 l mój pierwszy skalniak
pozner odpowiedział(a) na Kadango temat w Przedstaw się i swoje akwarium!
Gdyby to nie były młode, to obstawiałbym samce P. johanni lub P. interruptus, ale ich młode są żółte. Poczekaj, aż się zaaklimatyzują i wtedy wrzuć fotki do galerii jako niezidentyfikowane. -
Nie oceniam, nie ogarniam i też jestem bardzo ciekaw doświadczeń kolegi. Na pewno ma baaardzo duże pole manewru i zawsze lepiej jest coś dorzucić niż redukować.
-
Zgadzam się z tobą, ale kolega wybrał tylko 3 gatunki mbuny. Żeby taki efekt osiągnąć musiałoby być przynajmniej 5 gatunków i to z dwoma samcami z każdego. Gdy wrócę do mbuny to też widzę u siebie tą mniejszą mbunę i chociaż mam tylko ok. 500l. to będą przynajmniej 4 gatunki. Dla mnie to jest w ogóle jakaś abstrakcja, szerokość tego akwarium to ponad 2/3 długości mojego...nie ogarniam tego
-
Dlatego proponowałem koledze tą większą mbunę. Myślę, że nie ma co dywagować na temat zachowań i wzajemnych relacji wewnątrz i zewnątrz gatunkowych. W tak dużym akwarium wszystko może wyglądać zupełnie inaczej. Zazdroszczę koledze, gdyż może sobie pozwolić na pewne eksperymenty dla nas niewskazane. Jedyne ograniczenie to dieta, drugim mogłaby być różnica wielkości, ale tych największych pyszczaków nie widzi kolega u siebie. Z drugiej strony współczuję, gdyż przy takiej różnorodności pyszczaków, chybabym zgłupiał, gdybym miał wybierać obsadę Powodzenia i czekam na relacje z obserwacji, zdjęcia i filmy.
-
Kolego, chyba myślisz o jakichś innych rybach. Samice maingano są tego samego umaszczenia co samce, więc na pewno nie można tu mówić, że są bure. Domyślam się, że pomyliłeś je z samicami proponowanych przez kolegę elongatusów chewere czy ruarwe. Maingano chyba najlepiej zastąpią Ci demansony.
-
Masz bardzo wysokie akwarium, więc dobrze by było gdyby w toni też coś się działo. Borlejki do tego się nadają, ale musi ich być dużo, albo jeszcze coś dopasujesz, co Ci tę toń wypełni.
-
Jeśli chodzi o żółte to może Pseudotopheus williamsi blue lips (dostępne w Malawianie...kolejne usta ) i druga ryba, która zwróciła moją uwagę to Gephyrochromis lawsi (dostępny w TM). Brałeś pod uwagę P. acei. Ryba ta porównywana jest do acejek, ale w odróżnieniu od nich jest mięsożerna. Jest jeszcze jedna ryba, która od dawna mnie ciekawi i którą brałbym na pewno pod uwagę w takim akwarium, Mylochromis sp. torpedo tanzania (Malawian)
-
Dlatego w pierwszym swoim poście zaproponowałem większą mbunę. A. Stuartgranti maleri rośnie do 16-17cm.
-
Żeby demasony były widoczne, ta kupka kamieni musiałaby być przy samej szybie, bo przy 135cm. szerokości będą niedostrzegalne. Uważam, że takie ryby są za małe do takiego akwarium. Zamiast proponowanego przez Tomka T. praeorbitalis możesz kupić T. furcicauda, najmniejszego z Taeniolethrinopsów (20-25cm.) i P. mdoki, albo P. gisselki. Obserwowanie ich rzerowania i "współpracy" może być dużą przyjemnością.
-
Z grupy mbuna wybrałeś przedstawicieli osiągających średnie wielkości. Obawiam się, że w takim baniaku mogą być średnio widoczne. Ja bym pomyślał nad tymi większymi. Zamiast C. hary Metriaclima sp. Zebra Chilumba Maison Reef, zamiast flavusa Pseudotropheus crabro, albo może coś z Petrotilapii. Pytanie czy nie będą zbytnio stresować non-mbuny, ale baniak jest ogromny. Jeśli go odpowiednio zaaranżujesz, powinno być ok. Może inni się wypowiedzą.
