Skocz do zawartości

pozner

Klubowicz
  • Postów

    5 907
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez pozner

  1. Gdyby to miało dotyczyć tylko klubowiczów, zamieściłbym tę ankietę w zamkniętym dla użytkowników dziale "Gadżety klubowe". Sprawa jest otwarta dla wszystkich i służy zorientowaniu się w popycie. Naprawdę sporo pracy i konsultacji będzie przy pierwszym numerze, więc warto na dzień dobry zorientować się w zapotrzebowaniu. Głosujcie, dopisujcie uwagi, tak żeby zadowolić jak najwięcej osób. Jeśli uda się pierwszy numer wypuścić, z następnym będzie łatwiej.
  2. Po przeanalizowaniu możliwości poligraficznych okazało się, że cena pojedynczego egzemplarza pisma będzie kształtować się na poziomie 10zł. W ankiecie nie jest uwzględniony koszt wysyłki, gdyż myśląc może naiwnie, zakładam, że przynajmniej część zamówień nie ograniczy się do jednej sztuki, a w takim wypadku koszt wysyłki będzie stały. Zachęcam do udziału w ankiecie, to może być początek fajnej sprawy.
  3. Engell1, tak jak napisał deccorativo, twoje objawy bardzo pasują do mykobakteriozy. Nie wiem skąd masz ryby, ale jeśli to jest to, przywleczone zostało z zewnątrz. Jest to choroba zakaźna i w tym momencie masz zainfekowane wszystkie ryby. Jeśli nie uda Ci się jej zwalczyć, cała obsada jest do wybicia, a akwarium, wystrój, filtry...wszystko do dezynfekcji alkoholem przynajmniej 60%. Oby to nie było to.
  4. Stefan to Protomelas steveni taiwan reef. Jeśli to co jest u mnie to mykobakterioza, to antybiotyki na to nie działają. Jestem wrogiem chemii w akwarium i staram się ograniczyć jej stosowanie do maximum, dlatego zastosowałem ten preparat. Czas pokarze czy z dobrym skutkiem. Jestem akwarystom od 40-stu lat i o bloatcie dowiedziałem się dopiero na tym forum. Nie dlatego, że nie wiedziałem jak nazwać objawy, po prostu nigdy moje ryby ich nie miały. Mam swoją, "chłopską" teorię w tym temacie, ale to nie jest miejsce i czas na jej przedstawienie. Niestety ustawiłem za duże parametry zdjęcia, jeśli możliwe jest edytowanie przez moderatora, to byłoby super.
  5. Pisałem do Ciebie w sprawie mykobakteriozy, ale nie odpowiedziałeś. Od listopada, kiedy zakupiłem ryby, po kolei padały mi Copadichromisy. Scenariusz był ten sam, zdrowa ryba nagle przestawała pobierać pokarm, kończyło się to przebarwieniami skórnymi, ale przy takim osłabieniu to normalne, a następnie zgonem. Początkowo myślałem, że to kwestia aklimatyzacji, ale gdy aktywna, zdrowa samica nagle przestała jeść, a następnie samiec też tak zaczął funkcjonować, przestałem tak myśleć. Mój niepokój wzmógł się gdy zauważyłem u samca zmiany skórne (poniżej zamieszczam zdjęcia na kilka dni przed śmiercią) Samiec i samica zdechły. Zaraz po tym Stefan przestał jeść. To mnie zmusiło do reakcji, postanowiłem zastosować preparat Microbe lift-Artemis. Stosuję go od kilku tygodni, gdyż jak przeczytałem, przetrwalniki tej bakterii mogą przetrwać 3 miesiące. Nie wiem co będzie dalej, na razie ryby zachowują się normalnie, Stefan po trzech tygodniach zaczął jeść. To nie znaczy, że wyzdrowiał, gdyż ta bakteria może się utajnić. Jeśli to jest ta choroba i uda mi się ją zwalczyć przy pomocy tego preparatu, odezwę się
  6. pozner

    Rośliny w akwarium

    Podzielę się ze swoimi doświadczeniami z roślinami w akwarium. Przez kilka lat miałem w mbunarium anubiasy i pięknie mi się rozrastały. Pyszczaki kompletnie się nimi nie interesowały. Jedyny mankament związany z ich rozrostem to glony osadzające się na ich liściach, tych starszych, nieciekawie to wyglądało. Korzeniami przyklejały się do kamieni i były nie do oderwania. Poza tym ciekawie wyglądały wiszące korzenie z kamieniami. Teraz mam "trawkę" i marnieje w oczach i nie wiem dlaczego. Gdzieś przeczytałem, że trawka jest swego rodzaju chwastem, który im gorsze ma warunki, tym lepiej rośnie (chemia wody, oświetlenie) U mnie wypuszcza mnóstwo pędów, ale wszystkie trzymają się dna i nie idą w górę (pewnie powinienem mieć słabsze światło) Co do obaw, że non-mbuniaki wykopią Ci rośliny, to jest to mało prawdopodobne. Ich kopanie ogranicza się do powierzchniowych warstw, no chyba że masz Taeniolethrinopsy .
  7. Widzieliście takie coś?! Już nie wiadomo jakie pyszczaki ze sobą trzymać. Taiwan Reef cichlid spawn, babies on the way! - YouTube Tylko jeśli to jest Aulonka, to samica powinna być chyba szara, no chyba że to dwa samce "trenują"
  8. Koledzy chyba nie doczytali, że już w pierwszym poście o tym piszesz, więc tymi pierwszymi postami się nie przejmuj. Faktycznie, jest trochę pustawo. Kilka kamieni bym dorzucił, w tym może ze dwa duże, szczególnie żeby zasłonić sprzęt, a żonę możesz przekonać tym, że więcej kamieni, to mniej wody W/g mnie ładniej by było gdyby kamienie były jednolite. Ogólnie bardzo fajny baniak, gratuluję i powodzenia.
  9. Miałem podobną sytuację z Dimidiochromis compressiceps. Z pięciu sztuk jedna w ogóle nie rosła i po pewnym czasie padła. Ryby też kupiłem w Malawianie jako F1, ale nie wiązał bym tego z tym faktem. Wpływ na to mogła mieć jej słabowitość wrodzona połączona z problemami aklimatyzacyjnymi. W każdej populacji takie słabe sztuki się trafiają, tak w naturze, jak i niewoli. U hodowlanych pewnie częściej, z uwagi na chociażby chów wsobny. W jeziorze takie sztuki są szybko eliminowane, w akwarium mają szansę pożyć i nawet w końcu osiągnąć przyzwoite rozmiary.
  10. Wszystko zależy od liczby chętnych, jeśli koszt pisma wyjdzie ok. 10zł, to myślę, że nie będzie problemu, żeby dorzucić drugą dychę.
  11. Wszystko zależy od tego do kogo będzie adresowane te pismo, czy do ewentualnych nowych malawistów, w sensie reklamy biotopu, czy do tych już zdeklarowanych. Może da się to pogodzić. Może uda się namówić "prenumeratorów" tego pisma do zakupu jednej sztuki więcej i przekazania jej Klubowi dla celów propagatorskich. Myślę, że warto. Znajomy podesłał mi link do portalu, gdzie można umieścić to pismo http://www.issuu.com Dodatkowa reklama.
  12. Ankietę jak najbardziej trzeba zrobić, ale myślę, że powinno się to odbyć na końcu i być jednocześnie imienną deklaracją/akceptacją. Jak widać ok.50 chętnych już jest, więc chyba można zacząć prace nad pismem. Pytanie, co ma się znaleźć w nim, musi to stanowić jakąś logiczną całość. To też może mieć wpływ na wynik ankiety. Piszcie propozycje. Myślę, że ułożymy to w atrakcyjną całość. Będzie to zarazem wskazówką dla ewentualnych autorów, czy też tych, którzy będą przygotowywać materiały. W takim razie zacznę może tą dyskusję. Harisimi zaoferował 2 artykuły, Tomek (tom77) też się zaoferował (nawet domyślam się jaki będzie temat ) crav jak widzę też. Może ktoś jeszcze coś ciekawego napisze. Myślę, że w tym pierwszym numerze powinny znaleźć się też opisy: 1) trzech podstawowych grup (mbuna, non-mbuna, predatory) 2) jakie warunki techniczne i jak powinno być zaaranżowane akwarium dla mbuny i non-mbuny, 3) opis macierzystego habitatu, jeziora Malawi. Wszystko wzbogacone zdjęciami i podane w atrakcyjnej, przystępnej formie, bez nadmiernego zagłębiania się w techniczno-biologiczno-chemiczne zawiłości. Mogłaby się też znaleźć wkładka, plakat (dowiem się o cenę)
  13. Ten sam link z zapytaniem zamieściłem w dziale "Sklepy-zakupy", ale pozostał bez reakcji. Co do realnego wyglądu to, puki co, chyba musimy się opierać tylko na zdjęciach i opisach, a te są bardzo zachęcające. Osobiście bez wahania zaryzykowałbym zakup.
  14. Widzę je u siebie obowiązkowo po powrocie do mbuny. Z tego co udało mi się wyłowić, wypośrodkować, z netu, to jest to jeden z tych mniejszych przedstawicieli swojej grupy, samce osiągają 10-12cm. pokarmowo są wszystkożerne i są tymi "spokojniejszymi" mbuniakami. Zastanawiałem się nad obsadą z nimi i wyszła mi taka: P. acei itungi, C. hara, P. saulosi, P. perileucos, M. simulans lub M. mossambiquensis, lub inny z tych mniejszych Melanochromisów.
  15. Mam nadzieję, że ta łupkowa konstrukcja stoi na dnie, bo jeśli na piasku, to możesz mieć spektakularną katastrofę, gdy pysie zaczną kopać. Mój podziw wzbudza twoje "budowlane" zacięcie, nie miałbym cierpliwości do stworzenia takiej konstrukcji. No i masz właściwie dwa akwaria w jednym; po lewej "rafę koralową",a po prawej...nie wiem jak to nazwać. Nie wiem czy dobrze widzę, czy z lewej strony widać zatopiony statek? Nie chciałbym, żebyś odebrał moje uwagi, trochę prześmiewcze, źle, ale w pełni akceptując gust każdego akwarysty, powinniśmy tu, w Klubie, wskazywać kierunki w wystroju akwarium dla pyszczków, dla mbuny i dla non-mbuny. Życzę Ci powodzenia, ale najpierw zastanów się jakie pyszczaki chcesz trzymać, gdyż od tego zależy wystrój akwarium. Mbuna to gruzowisko, non-mbuna to piaszczysta przestrzeń.
  16. pozner

    Demasoni

    Tu masz ten sam problem http://forum.klub-malawi.pl/720litrow-mbuna-t19766.html?p=320985#post320985 to może być kwestia niewłaściwej diety, demasoni to roślinożercy, solowcem karmisz ze względu na yellowy a demasony cierpią.
  17. Co do demasoni to masz równoległy wątek http://forum.klub-malawi.pl/demasoni-t25529.html myślę, że to może być kwestia diety, może zbyt mięsna. Demasony to typowi roślinożercy. Sprawdź skład pokarmów. Przy tej obsadzie ustaw dietę pod demasony, reszta się dostosuje, musi być głównie roślinna.
  18. Jak wiesz, mam te ryby i to z non-mbuną, i to z Copadichromisami. Nie wiem co mam zaznaczyć w ankiecie. Mam te ryby od niecałego roku, resztę jeszcze krócej i nie wiem, czy to nie jest zbyt krótko, żeby udzielić w pełni odpowiedzialnej odpowiedzi. Ryby swoje karmię raz dziennie, naprzemiennie, granulatem z udziałem mięska i mrożonkami. Wydaje mi się, że wszystko jest ok. ale harisimi uważa, że mój Stefan wygląda za dobrze , że skutki takiego karmienia zobaczę po jakimś czasie. Ja się z nim nie zgadzam, ale żeby stwierdzić kto ma rację potrzeba chyba więcej czasu. Traktując tego Protomelasa jako roślinożercę powinno się go polecać chyba jedynie do łagodniejszej mbuny, gdyż jak sam zauważyłeś większość non-mbuny jest, w przewadze swojej diety, mięsożerna. Zaznaczyłbym drugą opcję, ale czy to będzie w pełni odpowiedzialne i zgodne z prawdą?
  19. Sprawa wygląda następująco, Są dwa, podstawowe, rodzaje druku: cyfrowy i offset. Przy małych nakładach (50szt.) bardziej opłaca się cyfra. Cena za takie czasopismo wychodzi ok. 10zł. brutto i jest stała, bez względu na ilość. Przy dużych nakładach (już 200szt.) zaczyna bardziej opłacać się offset, gdyż koszt samego druku offsetowego jest niższy od cyfrowego. Cenę przy małym nakładzie znacznie podnosi skład, ale skład drukarski, nie skład tekstu (typografia). Skład drukarski polega na przygotowaniu matrycy aluminiowej dla konkretnego zamówienia. Jest to czaso i materiałochłonne. Nie jestem drukarzem, nie pracuję w poligrafii, ale tak to w/g mnie z grubsza wygląda. Moją uwagę zwrócił link spiocha. Moja wina, że nie byłem dostatecznie dociekliwy, ale do tej pory projektowałem i przygotowywałem materiały do druku. Jaką metodą były drukowane mnie już nie interesowało. Dodam, że jakość druku cyfrowego może być gorsza od offsetu, ale praktycznie, przy obecnej klasie drukarek cyfrowych, różnica dla zwykłego zjadacza chleba jest niedostrzegalna. Podsumowując, koszt pisma "cyfrowego" (50szt.) to ok. 10zł. brutto, koszt pisma "offsetowego" (200szt.) też 0k. 9-10zł. za szt. Tutaj czym więcej, tym taniej. Oczywiście doszły by jeszcze koszty wysyłki. Dzwoniłem do drukarni z linku spiocha, cena taka jak w kalkulatorze na stronie. W razie wątpliwości mogę podjechać, mam ją na miejscu. W poniedziałek mam dostać odpowiedź od drukarni offsetowej (tej gdzie 200szt. kosztuje brutto 1700zł.) ile kosztowałoby 50szt. Tak czy siak ankieta powinna być powtórzona z pytaniami, czy chcesz pismo za 10zł, czy nie chcesz wcale? Dostałem odpowiedź z drukarni offsetowej, 50szt. kosztowałoby 1360zł. brutto.
  20. Szczerze mówiąc to nie bardzo ufam jakości internetowych drukarni, ale widzę, że firma jest z Warszawy, więc zadzwonię tam jutro i dowiem się szczegółów, ewentualnie podjadę. Zaskakuje mnie niska cena przy tak niedużym nakładzie, oczywiście pozytywnie zaskakuje. Byłem dzisiaj w drukarni w której drukowany był katalog produktowy hurtowni, przygotowany przeze mnie. Przy 200szt. koszt by był 1700zł. Jutro dowiem się ile by to kosztowało przy 50szt.
  21. No to widzę, że to kwestia czasu. Obawiam się, że u mnie będzie gorzej, gdyż samce są tej samej wielkości.
  22. No i drugi samiec zaczął się wybarwiać. O dziwo nie spotyka się to z większą agresją ze strony Stefana. Drugi pływa w miarę swobodnie po całym akwarium, tylko czasami jest pogoniony przez Stefana. Zobaczymy co będzie dalej. Zaczął się wybarwiać w czasie choroby Stefana, kiedy to przestał jeść, wycofał się, stał się apatyczny. W wyniku kuracji Stefan po trzech tygodniach zaczął już jeść i zachowuje się normalnie. Drugi nie jest jeszcze w pełni wybarwione, ale nie wiele już mu brakuje. Widać go na zdjęciu w galerii za Stefanem.
  23. Nie wiem jak niską cenę by zaproponował, to i tak na pewno będzie przekraczać 25zł, a tu jest największa akceptacja. Podejrzewam, że cena będzie zbliżona do 45zł. a tu chętnych jest 9 osób. Też znalazłem niższą ofertę, ok. 2500zł. za 200szt. ale przy 50 chętnych to wychodzi ok. 50zł. na osobę. Przypomnę, że nie ma istotnej różnicy cenowej między ilością 50 a 200szt. Też jeszcze szukam dalej, ale jest zbyt mało chętnych, żeby cena oscylowało wokół 25zł.
  24. Kropki nie mają związku z niczym. Pojawiają się i znikają w jednej chwili. Przedstawiając to obrazowo, samiec na początku długości akwarium (180cm.) ma kropki, w środku mu zanikają, a na końcu znowu je widać. To jest jakaś genetyczna pozostałość nic nie znacząca. Kilka fotek wrzucam do galerii. Samicom te kropki też czasami zanikają. Samiec C. geertsi też ma takie kropki i też mu często zanikają. Nie widzę żadnej prawidłowości w tym zanikaniu.
  25. Napisałem, że nie powinieneś opierać się na zdjęciach ani filmach jeśli chodzi o odcienie barwy, gdyż potrafią mocno przekłamywać. Przykładem może być mój C. geertsi. Jedynym weryfikowalnym pewnikiem w twojej liście jest C. sp. "mloto undu", jeśli jest to to samo co C. ivory undu, czy C. mloto ivory (nazwy z wykazu Malawiana Słowacja/Niemcy), gdyż niektórzy nasi koledzy mają te ryby. Zaproponowałem Ci C. geertsi, gdyż nie jest niebieski i zaczyna pokazywać swoje walory (myślę, że to kwestia adaptacji) Przechodząc do meritum, proponuję Otopharynxa tetrastigmę do grupy B. Piękne samce, w kolorystyce co prawda pastelowej, ale nietypowej (turkus+czerwień) Samice ładne, jak na non-mbunę, srebrzyste z odcieniem zieleni, płetwy z akcentami czerwieni. Zachowanie grzebaczo-toniowe. Ryby spokojne, agresja wewnątrzgatunkowa ograniczająca się do przepędzania. Myślę, że 2 samce mogłyby z powodzeniem funkcjonować. Ryby ruchliwe, pływające po całym akwarium, nieterytorialne (oprócz tarła) Zaproponuję obsadę z tetrastigmą Otopharynx tetrastigma Placidochromis phenochilus mdoka Labidochromis caeruleus Uzasadnię tą obsadę. Placidochromis i Labidochromis mają ostrą i wyrazistą kolorystykę. Otopharynx ma odmienną (turkus i czerwień) i stonowaną barwę, więc będzie odróżniał się, dzięki czemu jego pastelowe umaszczenie będzie bardziej widoczne. Drugą kwestią jest jego łagodne, odpowiednie do tej obsady usposobienie...i odpowiadające tej obsadzie zachowania.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.