Skocz do zawartości

pozner

Klubowicz
  • Postów

    5 861
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez pozner

  1. pozner

    Nowe 450l

    Statyw (ew. inna podpórka), maksymalnie otwarta przysłona i [COLOR="Red"]długi[/COLOR] czas otwarcia migawki. Niestety wtedy nie będzie widać ryb, ale akwarium jak najbardziej. Chyba że w Photoshopie wkleisz ryby:D Możesz też ustawić maksymalną czułość (np. 1600 ASA,ISO), ale wtedy może wyjść duże zaszumienie (zależy od sprzętu). Albo dodatkowo doświetl akwarium. Masz kupę możliwości i zabawy. Musisz znaleźć złoty środek.
  2. Myślę, że mógłbyś spróbować takiego połączenia. Z tego co czytałem compressiceps jest drapieżnikiem, ale jego agresja wobec ryb innego rodzaju nie jest duża. Zresztą, jak widać na wielu filmach na YT. są one trzymane z łagodną non mbuną. Muszą to być tylko ryby odpowiedniej wielkości, a phenophilusy takie są. Sam teraz chcę go połączyć min. z rybami z rodzaju Copadichromis. Twój problem jest inny. Z profilu wynika, że masz za małe akwarium dla każdego z tych rodzajów, w szczególności dla compressicepsa.
  3. pozner

    Anubias

    Nie wiem czy jeszcze masz problem, ale podpowiem. Anubias najlepiej rośnie nieuziemiony. Ściśnij go dwoma kamieniami, a on za jakiś czas przyklei się korzeniami do kamienia tak mocno, że będziesz musiał go odrywać. Miałem go przez kilka lat i rósł jak szalony (jak na anubiasa) i kwitł bardzo często. Ps. nie przeczytałem ps. xrx. No to tylko to potwierdzam.
  4. A czy myślałeś nad Aulonocarą np. red rubin lub czymś w tym rodzaju? Mógłbyś mieć układ 2+4, łagodne, nieterytolialne, stanowiące urozmaicenie (kształtem) i piękne samce.
  5. Jeszcze trochę a moderator przerzuci ten wątek do identyfikacji gatunków:D Tu akurat chodzi o rybę, która jest słabo zbadana, ale często takie problemy związane są z pyszczakami, choćby z non mbuną...szczególnie z non mbuną. Lucipinnisa, jak rozumiem, można pomylić z petricolą? Na podstawie tego co przeczytałem i obejrzałem o Synodontisach najprawdopodobniej jest to młody S. multipunctatus. Na 100% będzie wiadomo gdy dorośnie...choć może nie na 100:D
  6. Ja bym słuchał tych argumentów. Mam lombardzkiego, elongatusa, trewavasae i acei i tylko acei surfuje po całym akwarium. Reszta trzyma się kamulców na dnie. Moje akwa ma 50cm. wysokości i w minimalnym stopniu jest wykorzystana jego wysokość. Ważne jest to co dzieje się na dole. Jeśli chcesz mieć trzy rodzaje, muszą to być co najwyżej średnio agresywne pyszczaki. Mój lombardzki przy akwa 180dł. zajął sobie prawie połowę...i co mu zrobisz? Inne musiały sobie z tym jakoś poradzić, ale do tego jest potrzebna powierzchnia. Oczywiście nie można zrobić z akwarium kałuży, ale w/g mnie 40cm. jest akceptowalne. Poczytaj opisy, kolorystykę i wybierz najfajniejszą dla Ciebie obsadę. Masz w czym wybierać. Powodzenia
  7. Czyli może to być młody S.multipunctatus.
  8. I co w/g Ciebie pływa w tym akwarium? Bez zbędnej analizy, pochodzenia i całej tej reszty. Krótko i treściwie.
  9. Ładny, też takiego chcę Kolego brazylia, co w takim razie w/g Ciebie pływa w tym akwarium? I chcąc nie chcąc, żeby to stwierdzić, będziesz musiał do czegoś to porównać, czyli do Tanganiki. Co do mojej tezy to napisałem ,,prawdopodobnie". Było to z mojej strony luźne przypuszczenie oparte na dedukcji. Gdzieś muszą pływać maluchy. Jeśli jest ich tak mało w wodach powierzchniowych, to muszą pływać głębiej. Do naszych akwariów trafiają te 11-13cm.(w artykule jest mowa 9-11 bez płetwy ogonowej) gdyż występują najliczniej. Może w tym akwarium pływa jeden z tych nielicznych odłowionych 5-centymetrowych osobników. Zachowuje się klaustrofobicznie. Nad tematem "styl grzbietowy" spuszczę zasłonę milczenia.
  10. A czy ktoś napisał żeby pyszczaki pływały do góry brzuchem? Cave of the Cichlids | Cichlids of Lake Malawi Ep4 - YouTube W swoim poście nie piszę o rozmnażaniu S.njassae tylko S.petricola. Przeczytaj artykuł z linka kolegi eljot12. A co do płetwy grzbietowej to jest ciemna,a nie czarna i wyraźnie widać na niej kropki. Poza tym u młodych ryb kolorystyka jest często bardziej ostra i kontrastowa niż u dorosłych.
  11. Domyślam się, że ten link świadczy o tym, że podtrzymujesz swoje zdanie. Ja swoją opinię również. I paradoksalnie ten artykuł ją potwierdza. Cytuję za autorem ,,Charakterystyczny dla synodontisów z Tanganiki biało-czarny rysunek na płetwach u tych rybek z wiekiem staje się mniej wyraźny, kolory mniej kontrastowe." Tak u młodych, jak widać na tych dwóch filmikach, jak i u dorosłych, jest to wyraźnie widoczne. Natomiast u rybki z pierwszego filmu takich cech nie ma. U nasady płetwy ogonowej widoczne są trzy kropki i to wszystko. Dorosłe też mają kropki wchodzące na płetwę ogonową. Nie wiem jak to wytłumaczyć, nie czuję się w najmniejszym stopniu kompetentny, ale tę różnicę widać gołym okiem. Ten młodzian wygląda na S.njassae. Na twoim zdjęciu to oczywiście S.njassae? Na obydwu filmikach może być S.petricola. Może temu holendrowi udała się hodowla. To jest ciekawy opis http://malawicichlids.com/mw11003a.htm Z niego wynika, że 4-5 cm. młodziaki prawdopodobnie pływają zbyt głęboko, żeby je odłowić. 11-13 cm. podpływają już wyżej i dlatego można je spotkać w naszych akwariach.
  12. Jest zbyt mały, żeby stwierdzić z całą pewnością, ale myślę, że się mylisz. A oto dowód Synodontis Petricola Harvest - YouTube i NEW-er synodontis multipunctatus babies lol - YouTube . Obydwa rodzaje mają wyraźnie czarne końcówki płetw ogonowych
  13. A co kolego "brazylia powiesz na to Young Synodontis Nyassae in my Juwel 400 Liter Fishtank Swimming on it's back - YouTube
  14. Niestety, wszystkie są sprzedane. Najbliższa dostawa pod koniec czerwca, jeśli będą. Mam pytanie do mieszkańców Warszawy i okolic. Czy któryś z Was chce te ryby kupić? Przy przesyłce o wartości powyżej 500 zł. wysyłka gratis. Nie są to duże pieniądze, ale zawsze. Rybka, w/g cennika, który dostałem, kosztuje 83 zł. minus 10% dla członków Klubu. Ja chciałbym kupić 2-3 szt. Co wy na to?
  15. Jak by co to jestem chętny, ze dwa takie Synodontisy mogły by u mnie pływać.
  16. Znalazłem coś takiego http://petra-aqua.com/katalog.php?kat_id=16〈=pl&page=12 co o tym sądzicie? Minimalna dostawa to 100-200 euro. w zależności od odległości. Ale gdyby się zorganizować. -- dołączony post: A może Klub by to zorganizował.
  17. Jeśli acei to może ngara. A myślałeś o nochalu (labeotropheus trewavasae)?
  18. Cieszę się, że się zgadzamy. O ryby i ich otoczenie trzeba dbać, tak afrykańskie jak amerykańskie pielęgnice nie mogą być zaniedbywane. W ogóle akwarium, jakie by nie było, zmusza do ciągłej, nieprzerwanej opieki, inaczej nie spełnia swojej roli. Pozdrawiam
  19. Nie, nie udało mi się. Nie uważam żeby to akurat było podstawowym wykładnikiem. Dużo ważniejsze jest to czy ryby chętnie jedzą, zdrowo wyglądają i czy są aktywne. Chyba znowu opacznie mnie zrozumieliście. Ten przykład nie miał służyć jego powielaniu. Zdaję sobie sprawę, że to był okres błędów i wypaczeń. Sedno moich wypocin jest następujące: wasze posty, bardo fachowe i profesjonalne, mogą w nowych akwarystach wyrobić błędne wrażenie, że pyszczaki są bardzo wymagającymi rybami i ich zniechęcać do ich chowu. Czasami jak sam czytam te posty to mi się odechciewa. Rozumiem, że niektÓRZy do chowu ryb podchodzą bardzo metodycznie, ale zarażanie tym innych może ich do tego chowu zniechęcić. I to tyle w temacie. Dziękuję koledze marek_z_81 za poprawienie błędu
  20. Chyba troszeczkę opacznie zrozumiałeś mój post. Nie krytykuję dbania o jakość wody, a tylko przesadne podejście do tego (co tylko zwiększa obroty sklepów). Tilapie, które tak prześmiewczo wymieniłeś, żyją w Afryce, min. w jeziorach wielkiego rowu afrykańskiego, całkiem możliwe, że obok pyszczaków i są równie interesujące. Nie stawiam na piedestał pyszczków, interesuję się ogólnie pielęgnicowatymi. Być może za kilka lat będę trzymał pielęgnice południowo-amerykańskie. Ale czy to mnie dyskwalifikuje jako członka tego Klubu? Co do żywienia, to moje przykłady nie miały zachęcać do ich naśladowania, bo mam nadzieję, że zabrzmiało to wręcz odwrotnie, ale do nabrania pewnego dystansu do tego. Dbam o swoje ryby, co chyba udowodniłem, ale nie przesadzam z tym i nie traktuję ich jak okazów laboratoryjnych, gdzie każda porcja jedzenia, każda kaloria ma być wyliczona. -- dołączony post: Severum o którym pisałem pływały razem z P. lombardzkim. Już widzę jak się łapiecie za głowy -- dołączony post: Severum, o którym pisałem, pływało razem z P. lombardzkim. Już widzę jak się łapiecie za głowy. Już wyjaśniam, były to lata siedemdziesiąte, pyszczaki były nowością na rynku. Nie było żadnych publikacji, wiedziałem tylko, że to pielęgnica. A ryby były bardzo atrakcyjne, szczególnie młody lombardzki. Tak znalazł się w moim akwarium razem z severum. I żyło mu się całkiem nieźle (w przeciwieństwie do severum), zero chorób. Kiełbasę zjadały severum, lombardzkiemu jakoś dziwnie nie smakowała.
  21. Witam. Czytam wasze posty i jestem troszeczkę przerażony. Czy to jest hobby i związana z tym przyjemność z chowania naszych ulubieńców, czy badanie laboratoryjne. Stosunek pokarmu roślinnego do pokarmu zwierzęcego, 10% w tą, 10% w tamtą, powoływanie się na literaturę fachową, niemal codzienne badanie składu wody...to jest CHORE. Rozumiem, że nie w każdym rejonie Polski skład wody jest taki jak u mnie (Warszawa), ale nie dajmy się zwariować. Jestem akwarystą od początku lat 70-tych, więc wiem o czym piszę. W filmach Barei widzicie jaki był skład wody wtedy i tak prawie było. W pełni szanując Waszą wiedzę i doświadczenie, wywody te są w/g, delikatnie ujmując,...nieporozumieniem. Takim czymś możecie jedynie zniechęcić ludzi do chowania pyszczaków (potrzeba posiadania wyspecjalizowanej wiedzy) Nasze ryby naprawdę nie są aż tak delikatne. Nie twórzmy sztuki dla sztuki. Swoje pielęgnice Severum karmiłem kiedyś... suchą krakowską (czasami...byłem nastolatkiem) i bardzo chętnie to jadły...i dobrze się czuły,... i mały filmik, ciekawostka: Jack Dempsey eats mouse HD.mov - YouTube Nota bene chowałem te pielęgnice. Konieczna jest podstawowa wiedza o trzymanych i potencjalnych rybach, to oczywiste, ale zachowajmy umiar. Gdzieś po drodze zgubił się twój podstawowy problem. W/g mnie potrzebny jest drugi samiec maingano. Jeśli Protomelas, to nie sam tylko z samiczkami (będzie miał motywację do działania). Jeśli będzie dorosły, to nie da sobie w kaszę dmuchać. Co do żywienia, to miałem mbunę z non mbuną i jakoś dałem radę wypośrodkować. Naprawdę nie miałem z tym problemu. Mbuna zjadając glony i inne zielsko zjada też mięcho, które tam się znajduje. Nie ma czystych mięso i roślino żerców. Pozdrawiam
  22. Jeśli dwugatunkowe to tylko rdzawka (Iodotropheus sprengerae) ; łagodny, nieduży, inny kolor.
  23. jeszcze ja wrzucę swoje trzy grosze. U mnie kamienie stoją na styropianie i niestety po jakimś czasie styropian zaczął się kruszyć i pływać kawałkami. Poza tym pysie kopią i dokopują się oczywiście do styropianu, nie wygląda to ciekawie. W związku z wymianą obsady postanowiłem zrobić coś innego. Przykleję styropian do dna silikonem akwarystycznym, a górę styropianu wysmaruję silikonem i wysypię na to piasek. Powinno być solidnie i estetycznie.
  24. pozner

    Malawi 350 l

    Jeśli rybom jest dobrze, to nie mam uwag. To jest najważniejsze.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.