-
Postów
5 861 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez pozner
-
Też na początku kupiłem gęstą i po tygodniu szybko wymieniłem ją na najrzadszą jaka była dostępna, gdyż silnik zaczynał mi rzęzić. Przy takim przepływie opór musi być jak najmniejszy. Nawet ta rzadka gąbka zbierze wszystko. Miałem przypadek, gdy "nieco":) zaniedbałem czyszczenie tego filtra i ta rzadka gąbka była wklęśnięta, tak była przytkana, tak ostro zasysał filtr. Chcecie, żeby wewnętrzny filtr wam długo i cicho funkcjonował, instalujcie jak najrzadsze gąbki, oczywiście gdy macie mocny filtr.
-
-
Nie rozumiem, jak to Ci się zapowietrza, przecież ciągnie wszystko pod wodą?!
-
Jeśli nie ściągnie syfu za pierwszym razem, zrobi to za drugim, albo trzecim...to jest 2000l/h!!! Po kilku tygodniach bez czyszczenia bywała tak gęsta, że zmniejszał się przepływ.
-
Mam Atmana 2000l/h od 5 lat. Działa cichutko i bezawaryjnie...szczerze polecam. Warunkiem żywotności, wydajności i cichego działania może być gęstość gąbki. Ja używam najrzadszej dostępnej na rynku. Może mój filtr jest wyjątkowy, ale jest absolutnie niesłyszalny. Jeśli nie uwierzycie, zapraszam na weryfikację.
-
Protomelas Sp.Steveni taiwan-opis i spostrzeżena hodowcy
pozner odpowiedział(a) na piotriola temat w Chów pyszczaków
To fakt, że trafił z inną obsadą, a mianowicie z dorsalami, borleyikami i compressami. Nie ma to jednak znaczenia, gdyż od początku zdominował tamtą obsadę. Gonił wszystko, włącznie z compressami. Obsadę zmieniłem po kilku miesiącach. -
Protomelas Sp.Steveni taiwan-opis i spostrzeżena hodowcy
pozner odpowiedział(a) na piotriola temat w Chów pyszczaków
Nie wiem jakie miałeś Otopharynxy, ale tetrastigmy to jedne ze spokojniejszych pyszczaków. Swoją opinię opieram na obserwacji ich relacji z innymi mieszkańcami akwarium, porównaniu tych relacji z Protomelasem, czy Placidochromisami, czy od pewnego czaru, relacji między samcami (ryby mam od listopada i mają ok. 11cm.). Dlatego napisałem, że odmiana odmianie nie równa. Przypomniałem sobie, że między samcami O. black orange dorsal dochodziło do krótkich, gwałtownych potyczek, po których pokonany samiec odpływał i dalej spokojnie funkcjonował w akwarium. Oczywiście nie był tak ładnie wybarwiony jak samiec alfa. U Protomelasów nawet utrata ubarwienia u samca beta nie powstrzymuje alfy od gnębienia go. Co do filmów, to nie kwestionowałbym ich wiarygodności tak stanowczo. W/g mnie są cennym, dodatkowym źródłem informacji. Niestety, czasami są jedynym źródłem, a wtedy ich wartość jest faktycznie nikła. Podałem przykład Copadichromisów geertsi, gdyż te ryby mam i filmy potwierdziły tylko moje obserwacje. Co prawda teraz mam tylko jednego samca, ale przez pewien okres miałem trzy i ani razu nie zaobserwowałem agresji między nimi. Zresztą popularne borleyiki poleca się w układzie wielosamcowym. W mojej obsadzie najmniej odpowiednią rybą jest właśnie Protomelas. Jest zbyt ostry do reszty obsady. I nie ma tu znaczenia ilość samców w poszczególnych gatunkach. -
Protomelas Sp.Steveni taiwan-opis i spostrzeżena hodowcy
pozner odpowiedział(a) na piotriola temat w Chów pyszczaków
Wszystko zależy od rodzaju. Oglądałem filmy z jednogatunkowym akwarium z Copadichromis geertsi gome, gdzie pływało kilka wybarwionych samców i nic niepokojącego się nie działo. Copadichromis Copadichromisowi nie równy. Mam Otopharynxy tetrastigmy i niedawno wybarwił się drugi samiec i nic się nie dzieje (może póki co). Wcześniej miałem dwa wybarwione samce Otopharynxa black orange dorsal i też był spokój. Oczywiście do tarła podchodził samiec alfa. U Protomelasów sytuacja się wyjaśniła. Samiec beta stał się alfą, dotychczasowa alfa straciła kolorki i się wycofała. Na dniach ją oddam. Mam nowego króla Stefana II "Umarł" król, niech żyje król. Co do ich braku terytorialności to się nie zgodzę. P. steveni zajmują terytorium w obrębie kamienia, gdzie aranżują tarło, zachęcają do jego odbycia. Nie można porównać tego do rewirów ryb z grupy mbuna, gdyż pływają po całym akwarium, ale jest to jego terytorium, z którego przegania inne ryby. -
Popieram, jeśli jeszcze nie skompletowałeś obsady, zachęcam, za Tomkiem, do dołączenia do obsady Taeniolethrinopsów. W połączeniu z Placidochromisami możesz mieć naprawdę ciekawe widowisko, nie rezygnując z tych mniejszych predatorów i mbuniaków. Tu masz próbkę tego co mogłoby się dziać u Ciebie w akwarium Malawi Biotope Tank - my African Cichlids feeding frenzy "Reloaded"..in HD - YouTube Tu jeszcze masz Fossochromisy i C. moorii, których relacje są podobne do tych obserwowanych u Taeniolethrinopsów i Placidochromisów.
-
Prawdziwa nauka w Malawi: Niech żyją kundle!
pozner odpowiedział(a) na Olobolo temat w Chów pyszczaków
Ja bym wprowadził małą zmianę: Gatunek - np. Aulonocara, Pseudotropheus, Dimidiochromis, Otopharynx Rodzaj - np. Pseudotropheus saulosi, socolofi, polit, flavus...itd. Podrodzaj/populacja - np. Labeotropheus trewavasae (Chadagha), (Chilumba), (Domwe Is.), (Likoma)...itd. Mbuna, non-mbuna, drapieżniki to grupy pyszczaków z j. Malawi skupiające gatunki, rodzaje, podrodzaje. -
Prawdziwa nauka w Malawi: Niech żyją kundle!
pozner odpowiedział(a) na Olobolo temat w Chów pyszczaków
Takich przykładów jest więcej (koniowate, kotowate) i pewnie jeszcze wiele innych. Pozostając przy rybach, czy pyszczaki są gatunkiem? A może trzeba spojrzeć szerzej, może pielęgnice są gatunkiem?! Patrząc na kształty pielęgnicy meeki, czy ellioti (Thorichthys meeki i ellioti), widzę Aulonocary. Ziemiojady (Geophagus) opiekują się narybkiem w taki sam sposób jak pyszczaki z grupy Utaka, młode wpływają im do pyska. Paratilapia polleni i pielęgnica perłowa (Herichthys cyanoguttatus) żyją w identycznym środowisku. Jedyna różnica to położenie geograficzne. Gębacze rozmnażają się w podobny sposób jak pyszczaki. Może pyszczaki są podgatunkiem, rodzajem pielęgnic, wyjątkowym, bo endemicznym, ale tylko podgatunkiem, tylko rodzajem. Dalsze podziały klasyfikują tylko poszczególne odmiany. Ogromna różnorodność pyszczaków może wynikać z bardzo ograniczonej powierzchni występowania. Ich występowanie ogranicza się do odizolowanych od siebie enklaw. W skali całej powierzchni jeziora pyszczaki zajmują jej ułamek. Skupione są przy brzegu i wokół wysp, średnio nie głębiej niż 20m. Nieliczne pyszczaki można spotkać na głębokości do 50 i więcej metrów. Tu też trzeba szukać źródła łatwego krzyżowania się pyszczaków. -
Protomelas Sp.Steveni taiwan-opis i spostrzeżena hodowcy
pozner odpowiedział(a) na piotriola temat w Chów pyszczaków
No to mam bitwę dwóch samców. Jednak mam za małe akwarium dla ich dwóch. -
Prawdziwa nauka w Malawi: Niech żyją kundle!
pozner odpowiedział(a) na Olobolo temat w Chów pyszczaków
Myślę, że to o czym pisze Olobolo można porównać do psów. Psy są gatunkiem (upraszczając), jak pyszczaki, z wieloma odmianami, które łatwo się krzyżują, dając płodne potomstwo. Jeśli się tego nie kontroluje, a nie jest to w 100% możliwe, powstają kundle, które są mniej, lub bardziej udaną mieszanką. Oczywiście duża część tych ras jest sztuczna, ale i wśród ras tzw. pierwotnych bez problemu dochodzi do krzyżówek. Nie jestem biologiem, ani genetykiem, ale wydaje mi się, że powodem jest bliskość genetyczna, jednorodność gatunkowa. -
Protomelas Sp.Steveni taiwan-opis i spostrzeżena hodowcy
pozner odpowiedział(a) na piotriola temat w Chów pyszczaków
Może napuchła od bloatu, bo się niewłaściwie odżywia -
Protomelas Sp.Steveni taiwan-opis i spostrzeżena hodowcy
pozner odpowiedział(a) na piotriola temat w Chów pyszczaków
Harisimi, czy temu Protomelasowi też "czasowo dobrze się powodzi"? Może to jest normalny wygląd, a zdjęcia niedożywionych, płaskobrzuchych Protków są odchyleniem od normy? Protomelas sp. 'steveni taiwan' at Taiwanee Reef - YouTube -
To żadne cudo, to kwiat. Anubias, jeśli ma dobre warunki, kwitnie dość często. Kwiat potrafi wyjść ponad lustro wody.
-
Prawdziwa nauka w Malawi: Niech żyją kundle!
pozner odpowiedział(a) na Olobolo temat w Chów pyszczaków
O propagowaniu nie może być mowy, ale o akceptowaniu? Czemu nie? Nie widzę nic niewłaściwego w zaakceptowaniu tego, że u kogoś w akwarium pływają bastardy, jeśli nie zamierza ich hodować i sprzedawać. Jeśli podobają mu się, to czemu nie? Trzeba rozgraniczyć hodowanie i handel takimi rybami od ich trzymania. -
Mi też, oglądając ten film, przyszedł do głowy P. johani. Gdzieś na tym Forum była już dyskusja na temat "kratkowanych" pyszczaków. Co do bastardów, to jak sądzicie, skąd wzięła się taka różnorodność pyszczaków? Może właśnie dlatego. Taiwan Reef cichlid spawn, babies on the way! - YouTube
-
Trudno jest coś polecać, gdy nie masz zielonego pojęcia o tym biotopie. Na początek wejdź w FAQ i tam sobie poczytaj o podstawach. Następnie przewertuj Forum wzdłuż i wszerz, zdobądź podstawową wiedzę. Po kilku/kilkunastu godzinach wertowania zdecydujesz, czy chcesz mieć ryby z j. Malawi, czy nie. Zakładam, że tak i już wtedy będziesz wiedział czego chcesz. Wtedy będzie Ci można w sposób odpowiedzialny doradzić. A puki co oddaj wszystko do zoologa.
-
Tramitichromis intermedius - odnaleziona piekność
pozner odpowiedział(a) na Olobolo temat w Chów pyszczaków
Moim zdaniem to jest tetrastigma. Kluczowy w odróżnieniu tych dwóch ryb, moim zdaniem, jest kształt czoła. Nie bez powodu intermediusy zaliczane były do Lethrinopsów. Wydaje mi się, że kolorystycznie też się różnią. Intermediusy są bardziej żółte, mają żółte czoło. To zauważyłem oglądając te zdjęcia. No i ewidentna różnica w umaszczeniu samic. -
Aceiek to tam pływa małe stadko, a i jakiś elongatus tam się zaplątał (samiec), więc potrzebne są ze trzy samice . Dla acei masz za małe akwarium, jeden elongatus jest bez sensu (nie masz szans, żebyś dokupił samice), Aulonki pogłębiają ten misz-masz, nie mówiąc o Tanganice. Na twoim miejscu pozbyłbym się całej obsady i skompletował ją od początku.
-
Otopharynx tetrastigma - słów kilka na temat gatunku
pozner odpowiedział(a) na Olobolo temat w Chów pyszczaków
Muszę obiektywnie przyznać, że na ich grzebacze upodobania może wskazywać pozbywanie się piasku przez otwory skrzelowe, mechanizm charakterystyczny u grzebaczy. Nie zmienia to faktu, że chętnie przebywają w toni. -
Trzeba szukać i wyłuskiwać każdą mięsożerną mbunę, tak żeby nie tylko yellowek był proponowany do obsady non-mbuna. Ps. Zapomniałem dodać, akwaria z otoczakami to najpiękniejsze akwaria i nie trzeba nic robić, wystarczy wrzucić kamienie.
-
Tramitichromis intermedius - odnaleziona piekność
pozner odpowiedział(a) na Olobolo temat w Chów pyszczaków
Patrząc na pierwsze zdjęcie trudno się dziwić, że mylony jest z tetrastigmą, ale odróżnia go kształt czoła. Tetrastigma ma spłaszczone czoło, Tramitochromis ma takie jak u Lethrinopsów. Ps. Fajnie, że znalazł się ktoś, kto zbiera w internecie informacje na temat rzadkich rodzajów pyszczaków i składa te informacje w jeden opis, mimo, że to dane nie do końca pewne. -
Artykuł "Wybór obsady non-mbuna do akwarium 150 lub 160cm"
pozner odpowiedział(a) na tom77 temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Popieram, to bardziej uszczegółowi opis zachowań ryb, ale z drugiej strony deczko może zagmatwać całą klasyfikację i zdezorientować potencjalnych amatorów non mbuny. Nie sądziłem, że non mbuna jest tak skomplikowana
