Skocz do zawartości

pozner

Klubowicz
  • Postów

    5 996
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez pozner

  1. No to faktycznie mamy różne doświadczenia.
  2. Mój elongatus chewere też się zaklinował i padł. Cóż, zdarza się.
  3. Napiszę tylko, że miałem glonojady przy mbunie i mam teraz, przy non mbunie i żadna krzywda im się nie działa i nie dzieje. Kupiłem je do tego układu, bo doskonale poradziły sobie z okrzemkami. Inna sprawa, że wyjadają resztki. Nie chwaliłem się tym, gdyż rozumiem politykę Klubu, ale też się nie wstydzę. Nie demonizyjcie, one potrafią sobie radzić w naszym biotopie i żyje im się dobrze w naszej wodzie.
  4. To nie jest kwestia gąbki. Mam bardzo rzadką i żadne drobinki nie pływają. Przy jednorazowym przepływie może nie wyłapie wszystkiego, ale przy 20-30-stym już tak. Masz 600l/h i skręciłeś na min.? Jak chcesz, żeby Ci zbierało, przecież prawie zamknąłeś przepływ. Rozkręć na maksa. Pysiami się nie przejmuj, im silny nurt nie przeszkadza. Przyzwyczają się i będą pływać normalnie. Tym bardziej gdy podrosną. Ułożenie kamieni w tym akwarium nie powinno mieć wpływu. Obsada to już inna bajka.
  5. Czy Olobolo poddał jakąś rybę sekcji u ichtiologa?
  6. Ja tak nie odebrałem jego wypowiedzi. Może Protomelas się stawiał, co jest w jego wypadku możliwe, i dostał kilka strzałów, które przesądziły o jego losie. Tetrastigma raczej stawiać się nie będzie.
  7. Przemyślałbym kandydaturę tetrastigmy. Obawiam się, że skoro Protomelas nie poradził sobie w twoim akwarium, to tym bardziej nie da rady tetrastigma. Jest spokojniejsza i delikatniejsza od Protomelasa, a widzę, że coraz więcej u Ciebie drapieżników. Jeśli nawet przeżyje, to może mieć ciężkie życie. Zresztą jak sobie radzi intermedius? To jest chyba pod wieloma względami zbliżona do tetrastigmy ryba.
  8. Piaskowiec jak piaskowiec, też świetnie nadaje się do malawki, ale chodzi kształt. Miałem ten sam problem. W składach były tylko takie prostokątne płyty elewacyjne. Musiałem bujnąć się do zagłębia piaskowca, czyli okolic Kielc. Z tymi kamieniami nic naturalnego nie wymodzisz. Poszukaj innych kamieni.
  9. Na pewno przekarmienie nie powoduje płochliwości, może rozleniwienie Pysie mogą jeść na okrągło, cały czas są głodne. Być może to jakaś zakodowana informacja, że trzeba jeść wszystko co się trafia.
  10. Domyślam się, że masz na myśli Placidochromis phenochilus mdoka, właśnie white lips Te ryby też nie nadają się do twojego akwarium. Za eljotem, do saulosi dołożyłbym Cynotilapię harę.
  11. A może to samiec, tylko Ty o tym jeszcze nie wiesz?
  12. Chyba większość gatunków pyszczaków tak różni się od samic. Nie tylko kolor, ale również kształt. Widzę to po swoich tetrastigmach, wcześniej po mdokach, a wcześniej po mbunie. Taki wygląd charakterystyczny jest dla dojrzałych samców. Dorosły samiec ma wyższy korpus. Najważniejszą cechą jednak jest moim zdaniem masywne czoło, narośl tłuszczowa nad oczami. Nie jest to istotne w wypadku wyraźnego dymorfizmu, ale gdy samce nie różnią się kolorystycznie od samic, to może być istotna wskazówka.
  13. No to masz chyba jakieś choróbsko w akwarium. Czy masz jakieś przemyślenia, skąd to mogło się wziąć? Pokarm, nowe ryby? To może nakierować. Choroba, na szczęście, nie charakteryzuje się ostrym przebiegiem. Wygląda to na jakieś pasożyty, przy infekcji bakteryjnej przebieg byłby ostrzejszy. Może będę nudny, ale na początek zastosowałbym dwa preparaty firmy Microbe Lift; Herbtana i Artemiss. Pierwszy jest na pasożyty, drugi jest na bakterie. Dwa, gdyż nie wiadomo z czym mamy do czynienia. Po kilku dniach powinieneś zauważyć różnicę w zachowaniu. Jeśli nie, to zmienisz kurację.
  14. Super porady, ale chyba lepiej by było, gdyby ten wątek znalazł się w odpowiednim dziale. Ludzie takim tematem zainteresowani łatwiej by na niego trafili.
  15. Fajna fotorelacja. Zauważyłem, że oprócz kolorystyki zmieniał się też kształt samca. Samice, jak widzę, pozostały smukłe.
  16. Minęły 2 tygodnie. Mogę tylko potwierdzić relacje między samcami. Do krótkotrwałych potyczek dochodzi kilka razy dziennie. Samce ścierają się przy lustrze wody pyskami. Żaden inny organ nie jest atakowany. Uchodzący z pola samiec jest jedynie "eskortowany", przeganiany przez dominanta i tylko do tego ogranicza się jego agresja. Nadal podtrzymuję, że wielosamcowość jest możliwa. Uważam nawet, że lepszy jest układ z 3 samcami, niż z 2. Oczywiście wybór ten ogranicza wielkość akwarium. Trzy samice powinny być bezwzględnym minimum. Przy dwóch samicach agresja jest ukierunkowana, przy większej ilości rozkłada się. Wyjątkową ciekawostką, wg. mnie, jest to, że samiec alfa tetrastigmy zajął dokładnie to samo terytorium co Stefan I i Stefan II. Czyżby chodziło o jakiś ciek wodny? :mrgreen: A może ryby przejmują od siebie pewne wzorce zachowań, również miejsca tarliskowe. Może moje mdoki zapatrzyły się na zachowania Stefana i je przejęły.
  17. Miałem właśnie napisać o tych mrożonkach. Tak czy inaczej nie mogły złapać tej choroby u Ciebie, skoro karmiłeś tylko suchym. Czyli wygląda na to, że u saulosi ta choroba przybrała formę przewlekłą, a u maingano ostrą. Cholera, człowiek chowa ryby i nie wie, że są tykającą bombą. W wykazie chorób, które leczy Artemiss (Microbe Lift) jest ta choroba. Ciekawe, jak by sobie poradził. Kuracja musiałaby trwać przynajmniej 6 miesięcy. Dla tych kilku saulosi nie warto, ale gdyby chodziło o bardziej wartościową obsadę (nie ujmując nic saulosi), wartoby spróbować.
  18. Co do zasady, to może być tak jak piszesz. Może też być bardziej prozaicznie. Kupuje się młode, gdyż trudno jest kupić gotową dorosłą obsadę, a i koszt takiej obsady nie jest mały. Często też się zdarza, że w czasie aklimatyzacji niektóre ryby padają. Nic się nie dzieje gdy z 10szt. padną np. 2. Gorzej, gdyby z dorosłych ryb padły np. takie 2 z 3 samic. Poza tym chyba przyznasz, że dorosłe ryby, wpuszczone do nowego środowiska, też muszą znaleźć w nim swoje miejsce, ustalić hierarchię. Inaczej wygląda kwestia, gdy wymienia się część obsady. Wtedy, moim zdaniem, powinno się dokupić młode ryby, ale oczywiście nie za małe. Co do mojego Protka, to nieuważnie przeczytałeś mojego poprzedniego posta. Nie musiałem się go pozbywać. Mogłem go zostawić razem z mdokami. One doskonale sobie radziły z nim. Już nie był panem całego akwarium. Oczywiście nie zdominowały go, ale gdybym dokupił do obsady silniejszą i agresywniejszą rybę, sytuacja mogłaby się zmienić. Zmieniałem gatunki, min. właśnie na mdoki, ale nie na takie, które mogłyby zagrozić pozycji Stefana. W ostatnim zdaniu chodziło mi o to, że są różne zabiegi osłonowe, towarzyszące wpuszczeniu nowych ryb, choćby zmiana aranżacji, wpuszczanie ryb w nocy, wyjęcie dominanta na jakiś czas z akwarium. Gdzieś przeczytałem, że dobrym sposobem ograniczenia wpływu agresywnego samca na całe akwarium jest utworzenie wysokiej formacji skalnej po środku akwarium, przedzielającej je. To może być dobry sposób przy mniejszych akwariach. Nie wiem, czy jest skuteczny, ale skłonny jestem w to uwierzyć. Jakoś nie zauważyłem, żeby ktoś z Klubu czegoś takiego spróbował. To tylko przykład.
  19. No to bardzo Ci współczuję, wszystko na marne. Napisz może coś więcej. Na pewno porozmawiałeś z P. dr. Dlaczego saulosi, jeśli to one, nie wykazywały objawów? Co prawda na filmie też są chude, ale pływają normalnie. Nie napisałeś ile je miałeś zanim wpuściłeś maingano. Jak Ona widzi tą sytuację? Skąd masz saulosi? Powinieneś chyba skontaktować się ze sprzedawcą saulosi.
  20. Jeśli potrzebujesz aparatu tylko do robienia zdjęć rybom, to w wypadku tych dwóch aparatów, najważniejszym kryterium jest cena. Nie ma między nimi dużych różnic. Na pewno 1100d jest nowszą konstrukcją, ma nowszy procesor, redukcję szumów przy wysokim ISO. Ma też możliwość nagrywania filmów. Moją uwagę zwróciło też więcej opcji wykorzystania wbudowanej lampy. To są najistotniejsze różnice, które zauważyłem.
  21. Tan-Mal, Gorzów Wielkopolski.
  22. Powtórzę za kolegami, nie masz co obawiać się, że przeholujesz z ciężarem. Na pewno strop w twoim domu obliczony jest na utrzymanie dużo większych ciężarów. Jeśli nie jesteś pewien, sprawdź jakie są normy. Przede wszystkim zastanów się; jakie pyszczaki chcesz trzymać, czy to będzie mbuna, czy non mbuna? Jeśli non mbuna, temat ciężaru kamieni staje się jałowy. Pamiętaj też, że kamienie wyprą wodę, co zrekompensuje w jakimś stopniu ciężar kamieni. Tak jak napisał AndrzejWałb, glony są wręcz pożądanym elementem akwarium z pyszczakami, przede wszystkim dla tych z grupy mbuna. Pooglądaj w necie filmy z jeziora, jest tego bardzo dużo, a zobaczysz jak tam są zarośnięte glonami kamienie.
  23. pozner

    warto obejrzeć

    Kolejne dwa fajne filmiki Mylochromis sp 'lateristriga nkhata' at Nkhata Bay - YouTube Linganjala Reef, Chizumulu Island - YouTube
  24. Wszystko zależy od stopnia ingerencji. Jeśli ma to tylko podkreślić walory zdjęcia, to czemu nie. Programy dają bardzo duże możliwości, niestety łatwo można przesadzić. Harisimi kiedyś założył wątek http://forum.klub-malawi.pl/konkurs-najbardziej-przesadzone-kolorowanie-ryb-t25007p2.html
  25. Ja też używam programu graficznego. Nie ma się czego wstydzić. Od zarania fotografii stosowany był retusz zdjęć, a obróbka zdjęć w programie komputerowym nie jest niczym innym.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.