Skocz do zawartości

pozner

Klubowicz
  • Postów

    5 951
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez pozner

  1. Samiec msobo nie ma poziomych pasów, tylko jest "nakrapiany" . Kulfony mają dymorfizm widoczny od małego. Poza tym obsada ok. To plus stadko acei i kulfony, to ok 40 szt. Dużo, bardzo dużo.
  2. Przy dużej mbunie może być nie najlepszy. Co innego, gdy młodziaki od początku się chowają wśród dorosłych. Są po prostu swojakami, ale nowe to już co innego. Nie ma reguły, ale jest to spore ryzyko.
  3. Nie powinno być problemu. Pytanie jak młode Protomelasy dadzą radę dopóki nie dorosną. Chyba, że wprowadzisz duże Protki. Połączenie może być problemem.
  4. Miałem Protomelasa, co prawda steveni Taiwan Reef, ale to jeden diabeł. Miałem go z mdokami i nie było spokojnie. Protomelasy to nie są aniołki. To silna i terytorialna ryba.
  5. Ryby masz od niedawna, daj im trochę czasu. Możliwe, że karmisz innymi pokarmami, niż hodowca, więc muszą się przestawić. Zwiększ też trochę udział cichlid flakes i vivid color w diecie. To są młode ryby, więc potrzebują bardziej treściwego pokarmu.
  6. Przeczytaj to, może pomoże. https://amazonium.net/pl/2018/12/11/kwitną-zieloną-wodę-w-akwarium/
  7. Wygląda to na zakwit wody. Na zdjęciach widać, że ruch tafli wody jest znikomy, przez co natlenienie wody może być słabe. Może umieść cyrkulator przy lustrze wody. Jaką masz temperaturę w akwarium?
  8. W dniu wczorajszym odłowiłem itungi. Nie wszystkie (było ich 13), jeden się ostał. Oprócz nich odłowiłem samca loriae, 2 samce trewavasae i kilka młodych. Do odłowienia zostały 2 samce loriae, samiec nochala i ta jedna itungi. No i młodzież. To już na spokojnie uda mi się niedługo odłowić. Mam nadzieję. Z młodzieżą będzie trudniej, ale mam czas. Wyraźnie zrobiło się luźniej. Ciekawe, czy i jak wpłynie to na życie w akwarium. Na pewno wpłynie to na mój portfel, rzadziej będę kupował pokarm
  9. Możesz spokojnie rozłożyć to w czasie. 2-3 miesiące nie robią problemu. Kup po 8-10szt.
  10. Do tego dodał bym typowego toniowca, czyli Copadichromis borleyi Namalenje, albo Mbenji. Na sam dół, jako piąty gatunek, może jeszcze jakiś Lethrinops.
  11. Jest cała gama dobrych pokarmów. Northfin do nich należy. Jest też NatureFood, OSI. Tropical też ma dobre pokarmy. Najważniejszy jest skład pokarmu. Przede wszystkim powinny to być pokarmy roślinne. Mięsne powinny być dodatkiem. Mrożonki możesz sobie odpuścić, nie ma potrzeby ich podawania.
  12. Na początek kup po 10 szt. Demasoni i itungi nawet po 12. Z uwagi na to, że demasoni i itungi powinny pozostać w dużej grupie, to nie ma już miejsca na socolofi. W przyszłości może będzie taka możliwość, ale na razie zacznij od 4 gatunków.
  13. 6 gatunków to o 2 za dużo. - Metriaclima callainos pearl white - Pseudotropheus demasoni - Pseudotropheus elegans itungi - Pseudotropheus johani gome To max, co widzę w takim akwarium.
  14. Żeby podwyższyć aranżację możesz postawić te wysokie kamienie na innych kamieniach. Przy okazji możesz stworzyć pod nimi zakamarki dla ryb.
  15. Wszystko wyjdzie w praniu, ale przy tym akwarium i tyłu gatunkach nie nastawiał bym się na więcej, niż jednego samca.
  16. Są po prostu niebieskie. Tracą ten neonowy poblask, który widać u młodych.
  17. Tyle że dorosłe samice nie są już takie perłowo-błękitne (neonowe)...niestety.
  18. Nie zachęcam nikogo do chowania ich z pyszczakami, ale taki horror z wydłubywaniem oczu, to przesada. Może się zdarzyć, pyszczaki też tracą oczy, też są podgryzane, ale nie można tego uogulniać. Parametry wody, to inna kwestia.
  19. Nie przesadzaj. Miełem je z mbuną i z non mbuną przez lata i doskonale sobie radziły. W Ameryce Południowej też są pielęgnice i też są agresywne, często agresywniejsze od pyszczaków.
  20. Zamiast saulosi możesz dać Pseudotropheus johani gome lub Pseudotropheus interruptus i do tego rdzawe (Iodotropheus sprengerae)
  21. Ph masz dobre, nic nie kombinuj. Jeśli ryby ocierają się sporadycznie, to nic się nie dzieje. W jeziorze też się ocierają. Dopiero je wpuściłeś, więc daj im czas na aklimatyzację. Może dałeś inny pokarm, niż hodowca. Może dałeś trochę za dużo, jak dla świeżo wpuszczonych ryb. Powodów może być sporo. Tak, jak napisałem, jeśli to jest sporadyczne, to nie masz się czym przejmować. U mnie też czasami się ocierają.
  22. To drugie, za dużo ryb. Itungi wyjadą i samce loriae. Zostanie ich 3 szt. Praktycznie nic się nie dzieje. Dochodzi jedynie do niegroźnych potyczek.
  23. Z obserwacji tych gatunków. Najbardziej terytorialne są loriae. Mam 5 samców i każdy ma swoje terytorium. Każdy ma odpowiednio duże groty...zakamarki i tam głównie przebywa. Drugim terytorialistą jest Labeotropheus. Nie jest tak przywiązany do swojego terytorium jak loriae, ale ma swoją enklawę i tam często wraca. Metriaclimy nie mają terytorium wśród skał, jak Melano i Labeo. Swoje terytoria wyznaczają nad skałami. Itungi nie są terytorialne. Przez cały czas pływają grupowo w górnych partiach akwarium. Dopiero wieczorem zaczynają kryć się między skałami. Po swoim wystroju widzę jak duże znaczenie mają duże, przestronne groty. Tego rodzaju wystrój sprawdził mi się nie pierwszy raz. Przywołam tu niesławne garaże. Nie wyglądają może naturalnie, ale dla pyszczaków są świetnym rozwiązaniem. Sztuką jest utworzenie takich samych przestrzeni dla ryb, ale wyglądających jak najbardziej naturalnie. Tworząc wystrój powinno się przygotować rybom obszerne, duże groty. Szczeliny nic nie wnoszą, samce nie mają możliwości w nich stale przebywać, czym narażają się na konflikty. Moje loriae dzięki temu mogą funkcjonować nawet po sąsiedzku. W takiej obszernej grocie też często dochodzi do tarła. Takie warunki można spełnić tylko przy użyciu dużych skał. Drobnica, którą często widzę przy aranżowaniu akwariów, zajmuje bezproduktywnie tylko miejsce w akwarium. Oprócz 5 samców loriae mam 3 samce Labeotropheus, 3 samce M. estherae (2 wybarwione), 3 (może 4) samce dolphina, kilka samców itungi (2 duże i okazałe) i wszystko bezproblemowo funkcjonuje.
  24. Nie wyobrażam sobie tego. Bidaczek kiepsko musi wyglądać
  25. A gdzie tu widzisz guzy tłuszczowe. Tetrastigmy siedzą Ci jeszcze w głowie. Nie frontosy (nigdy ich nie miałem), ale pielęgnice z Ameryki Południowej, czy Środkowej takie garby tłuszczowe mają i nie jest to nic nadzwyczajnego. Wg. mnie nie są za grube. Mogę wyszukać na filmach na YT grubsze pysie. Wszystko jest w granicach.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.