-
Postów
4 270 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez makok
-
niech Ci będzie że hipokryzja, tyle że niekiedy offtopy są na temat właściwie akwarystyki... natomiast na tym forum jest może z kilka wątków o fotografowaniu (ze zrozumiałych powodów), więc znalezienie ich nawet bez wyszukiwarki nie powinno być problemem... Twoje pytania dokładnie się powielają z tamtym wątkiem, więc Was odesłałem i to tylko dlatego, że chcę tutaj wybrać aparat/zestaw do focenia ryb, z czym i tak jest spory problem, a nie czytać o ustawianiu manuala w aparacie zresztą tam nawet wypowiada się Jack, którego tutaj chcieliście wywołać do odpowiedzi, więc nie irytuj się... teraz wybacz, ale będę kontynuował na temat... po głębszych przemyśleniach doszedłem do wniosku, że zmiana mojego canon+tamron+kit na d80 nie ma sensu... d80 nie jest takim aparatem, żeby warto było dopłacać dobre 1000zł na zmianę obecnego zestawu na d80+50mm/f1.8 tak jak napisał Jack - sensownym jest zakup 40D... poza tym argumentem niezbitym jest brak fajnych szkieł w średnim przedziale cenowym (czyt 2000-4000zł u nikona)... zatem zrobiłbym tak: zostawił tą 350, dokupił gripa (od biedy będize musiał dać radę) dokupił lampę dokupił jakieś szkło macro (może stałe z szybkim AF) - i tu problem jakie najlepiej do ryb?? w granicach 1000zł chyba że lampę wyszarpię jakoś taniej a kiedyś wymienię puszkę... trudno, wytrzymam efektem tej operacji będzie dodatkowe dobre szkło do zastosowań specjalnych, lepsze światło oraz poprawiona ergonomia gripem... chyba na wymianie samej puszki tyle nie zyskam
-
Panowie Greghor i Weapster, to jest watek o "wyborze apartu i obiektywu/ów", a to o czym teraz zaczeliście zalatuje 4-stronnicowym off-topic'iem dlatego odsyłam do już gotowego tutaj http://forum.klub-malawi.pl/viewtopic.php?f=27&t=1992&hilit=fotografia tam są takie pytania i odpowiedzi na nie... używajcie czasem szukajki
-
można innymi, można i moim, ale nie o to chodzi... mam go juz 3 lata i mi zaczął przeszkadzać już tak na poważnie... tu nie chodzi o kasę, o klasę, tylko o chwyt weapster, mam wrażenie że zupełnie tego nie załapałeś... bo jakbym chciał zmienić ze względu na klasę, to bym kupił D300 którym się cały weekend bawiłem
-
Mati czepiasz się - w 90% przypadków wymiary są standardowe, czyli tutaj 120x50x50 i uzupełnię: na 3 gat za małe akwa, zakładając że jednym z nich będzie STADO demasonów
-
nie podniecałbym się tak tym kitem - odkąd mam mojego całkiem niezłego tamrona to nie wiem nawet w której szafie leży kit, więc chyba o czymś to świadczy, skoro od 2 lat nie wszedłem w kąt szerszy niż 28mm na cropie jeśli chodzi o 40-tkę to absolutnie nie wchodzę... imho to jak zamiana siekierki na kijek (wymiary d40 to 126 x 94 x 64 mm, a mojej 350-tki to 126.5 x 94.2 x 64mm) - nie czytałeś dokładnie mojego postu, dlaczego się zastanawiam nad zamianą ten tamron zapewne ma taki silnik jak mój, więc imho za wolny... o czym pisałem no i jest w szerokim kącie, czego prawie nie używam, ale tego mogłeś nie wiedzieć pisząc posta hehhe
-
oczywiście to co napisał Sabotage, pod warunkiem jednogatunkowego.... bo przy dwugatunkowym nie przekraczałbym 3+7 na trzy gatunki imho za małe akwa
-
dostawał wciry już wcześniej - po ogonie i płetwach - to już zdjęcie po ostatecznym fatality w postaci ciosu w oko i jego wyrwaniu :? EOT
-
ja zawory mam z nierdzewki... z wymienionych są chyba najbardziej neutralne... to nie jest tak, że zaworek zabije Ci ryby... jakbyś całą instalację z tego zrobił razem z rurami korpusami itp to pewnie miałby wpływ... jedyne co, to miedzi nie stosuj (mosiądzu raczej też) - reszta w tak niewielkich ilościach nie ma znaczenia oczywiście najlepsze są pcv, żeby nie było
-
sorry, że w Twoim wątku, ale po części w temacie... słuchajcie na co wymienilibyście puszkę canon350D? mam do niego w sumie tylko kita i tamrona 28-75 f2.8 - jednak jakbym się go miał pozbyć w całości to mam opcję razem z obiektywem, więc nie ma problemu ze zmianą systemu... jedyne czego nie kupię na pewno to seria xxxD canona, bo korpus jest za mały i jest mi niewygodnie (to jest też powód dlaczego rozważam zmianę) myślałem o 40D ale jednak sporo kasy... zatem zastanawiam się nad np nikonem D80, bo już D90 trochę finansowo mi "pod korek podchodzi" a może np dobrze utrzymana canonowska 30D?? samo body - w sumie najtańsza opcja, tylko czy jest sens? niestety dochodzi do tego, że w tym tamronie mam imho za wolny AF sam już nie wiem help me, bo odwiecznych różnic nikon, czy canon i jaki.... nie dam rady bez wypunktowania...
-
tak wygląda demason po jednorazowym ataku w za małym akwa: widziałem tą akcję na żywo i powiem, koszmar a miałem 240L 120cm z kominem z boku, więc było trochę krótsze... a jak Ci tego mało, to dodam, że dwa inne zabiłem czerwonymi robakami... pozostałe z obsady przeżyły... także proszę Cię, jak widzę "mięso ciepłokrwistych dla demasoni" oraz "co do nich dodać w akwa 80cm" to mi się nóż w kieszeni otwiera i dodam, że ta rybka ze zdjęcia dostała od 4-5 miesięcznego samca, więc masz mało czasu na to większe akwa...
-
Tło - imitacja natury.Prośba o zdjęcia.
makok odpowiedział(a) na MediaX temat w Tło, podłoże, dekoracje, ...
back-to-nature szukaj w danii tam są najbardziej wiodące zbiorniki na bazie totalnie naturalnie wygladających sztucznych skał... nie będę wklejał linków, bo jest tego mnóstwo polecam wygooglować po nazwisku Jesper Taustrup - imho guru sztucznych designów -
napisałem ten wątek głównie żeby dowiedzieć się czegoś o węglu, ponieważ "w dostawie" zaginęła moja przesyłka z filtrami sznurkowymi, a węglowych mam karton oraz przed weekendem strzelił mi korek, a po włączeniu moja druga połowa nie zauważyła, że nie wystartowała pompa bio (drugi bezpiecznik) i tak przez prawie 8h nie działał biolog... donica wyschła... choćby z tego powodu musiałem sięgnąć po rozwiązania drastyczne zakładając, że jedyne złoże jakie przeżyło, to to na gąbce atman nr5 od mechanika... docelowo jednak pozostałbym na wkładzie węglowym, ponieważ minusy przedstawione w szeregu artykułów jakie zdążyłem przeczytać od instalacji nie przesłaniają mi plusów tego medium... mogę sobie pozwolić na wymianę tego wkładu raz na miesiąc, co nie powinno wpłynąć negatywnie na chemię wody (i tak regularnie co 5 dni podmieniam 10% bo zauważyłem że dzięki temu moim potworkom pływa się weselej, a i ja robiąc to częściej mam tak naprawdę 2x mniej sprzątania) przy dwóch niezależnych zespołach filtrów, jeśli w każdym na drugim miejscu będzie ważący ~500g węglowy to sądzę, że jego powierzchnia będzie znacząco większa od analogicznego sznurkowego... dodatkowo, jeśli w jakikolwiek sposób będzie negatywnie wpływał na rośliny, to trudno - po założeniu BTNów nie będę płakał nie mając ich w akwa - narazie jednak nic na to nie wskazuje (pewnie za krótki czas - się zobaczy) dodatkowych interesujących rzeczy dowiedziałem się tutaj: http://www.malawi.pl/artykuly/wegiel.htm może komuś się przyda... jak narazie przy braku ZAOBSERWOWANYCH negatywów, bo przecież laboratorium w chacie nie mam, uważam że jest to lepszy wkład do narurowych niż sznurek - bo prędzej czy później przyjdzie czas na moją donicę, a wtedy kazdy mm2 powierzchni dodatkowej dla bakterii jest ważny... do tego dochodzi, że chęć wymiany raz w miesiącu 1 z 2 wkładów (zamiennie) - czyli 50% złoża bio - wymaga zastosowania substratu w miarę najszybciej zasiedlanego przez bakterie ponownie, co już jest argumentem za W TYM SPECYFICZNYM PRZYPADKU
-
hehe bardzo mi się to spodobało... ok, podjarałem się jak dziki, że moge "potestować" coś nowego i macie wątek do wyżycia się a wzięło się to z tego, że coś bym zrobił, tylko już tak naprawdę nie mam co pozostaje się gapić w akwa, nieważne na jakich wkładach za tydzień dodaję drugi zestaw filtrów a za dwa tyg wywalam donicę... potem już tylko pokrywa, btny i skończyłem akwa, po półtora roku zaje..fajnej zabawy dobrze że się zaczęły wybarwiać
-
nie uznam Mati... jedno czego nauczyła mnie akwarystyka dotychczas, to fakt, że nie ma jednego rozwiązania dla danego problemu to widac choćby po moich zabawach z systemami filtracji... natomiast eksperyment ma na celu udowodnic, że węgiel nie jest beee, i nie wymaga natychmiastowego usunięcia, co sugeruje masa osób
-
dzięki mars... jedną z podstawowych rzeczy jakie wyniosłem z tego pożytecznego linku oraz Twojej wypowiedzi, to to że właśnei większość osób bez zastanowienia zawsze pisze "wywal", nie uzasadniając tej decyzji... zatem zgodnie z samym sobą czuję się w obowiązku postąpić wprost przeciwnie, celem testów tego medium... tak jak przeszedłem wszelkie możliwe rodzaje filtracji, tak poobserwuję ryby przy zastosowaniu tego wkładu, a docelowo wrzucę go również do drugiego zespołu filtrów, który zawiśnie w przyszły weekend... narazie wkład jest od 30h w filtrze i zauważyłem następujące zmiany: 1. mój filtr (jego spust z donicy) generował pianę na powierzchni - obecnie brak piany 2. woda bardziej przejrzysta (choć to może być skutek zamiany ex biologa sznurkowego na mechaniczny - kolejność) 3. rosły mi glony na szybie przedniej praktycznie w 10h (wieczorem po hqi szyba byla już "mglista") - dzisiaj nie było tego zjawiska nie gloryfikuję wkładu, bo za krótki okres badań - nie mam też wiarygodnych długoterminowych pomiarów parametrów, jednak narazie jestem zywo zainteresowany tym medium... dla poczatkujących dodam, że planuję narazie badać sprawę oraz mam karton wkładów, więc w każdej chwili moge wymienić wkład na nowy - tak więc moje badanie nie jest zachętą do pozostawiania takiego wypełnienia w kubełkach zamkniętych miesiącami, w akwariach osób, które po zachowaniu swoich podopiecznych nie są w stanie rozpoznać negatywnych zmian czekam na konstruktywne wypowiedzi
-
siema w jaki sposób dokładnie wkład narurowy węglowy zadziała jako medium filtracyjne-bio? taki wkład stacjonarnie jako medium bio... powiedzcie mi coś słyszałem kiedyś tylko, że cała ameryka jedzie na węglu... o co chodzi, ze nie stosujemy tego moedium (koszty nie grają roli)
-
Romku, leję z kranu od początku (pierwszy miesiąc "odstawałem") wężem... ostatnio po zmianie mieszkania zamontowałem sobie w toalecie dwa narurowe, bo w budynku jest instalacja bardzo stara i lałem rdzę... teraz jest 10micronów i potem węglowy... do akwa wlewam tylko 5L wody z baniaka z sodą, bo po węglu mam ph7,5 więc że by "wzmocnić"
-
Meth bierz 150W na elektroniczym... efekt zaje..biaszczy a jak planujesz niebieskie ryby i ciemną dekorację, to polecam zarnik bliżej 14k kelvinów - niebiesko nie będzie gwarantuje, a poświata na rybach powali na kolana...
-
ciężko z demasonami, oj ciężko prawie 100% sposób znam: otóż demasony mają jedną zasadniczą zaletę - zredukują się same, więc nie musisz się martwić - dominant już sam będzie lepiej wiedział kto mu pasuje a kto nie
-
w kwestii formalnej, bo dużo zniosę ale nie to gąbkę piszemy przez A z kreseczką tylko się nie obrażaj przypadkiem
-
bierze to mocno naciągane - raz brał - w środku był - zadowolony jest - pleca bardzo - innych miejsc nie zna bo i do szczecina ma daleko i nie po drodze
-
a ja jak robię samą podmianę - bez mycia tylnej szyby - to wyłączam tylko pompę na czas zamiany węża z powrotnego na "ten do kanalizy" a jak mam włożyć rękę do wody to tylko grzałka off nie popadajmy w paranoje - padły kiedyś komuś ryby od porażenia prądem? czy to jest częste zjawisko? dla wybitnych paranoików: tunze ma pompy i osprzęt na 12V - tylko trochę drogawe jakby
-
też bym wziął i nawet spełniam kryterium "mieszkania w...", ale jak powiem biorę, to Misyo powie, to chodź będziem targać na dół, załatw transport, ekpię.... bleeee targałem moją 420-tkę i mam dosyć na rok przynajmniej jakby mi je teleportował, to nawet bym "przepłacił"
-
Yaro... poleciałem za szeroko widocznie... oczywiście nie zaliczam do DIY narurowych, bo je składa się z fabrycznych komponentów, nie mówię o sumpach, bo są to zbiorniki klejone fabrycznie oraz nie mówię o fbfach, bo przy klejeniu ich z przyciętych prostych płyt nie ma mowy o pomyłkach ...poza tym wszelkie DIY z elementów fabrycznych, jak komponenty z morszczyzny przerobione na słodkie itp wszystko to zapewnia spokój.... ale nie zapewnia go beczka z miękkiego plastiku, spełniająca określone kryteria co do toksycznosci dla ryb (brak śrubunków/przelotek z metali kolorowych) pod naciskiem 240L wody poza tym teraz nie mam już nic pod akwa i jak mi coś tam ostatnio pocieklo to po kilku dniach widziałem tylko zaciek na obudowie... a podłoga/szafka sucha no i Yaro - po zbudowaniu już wszystkiego co tylko możliwe przeszło mi... kupuje BTNy zamiast babrać się w CR, założyłem narurowe zamiast kombinować i obserwuję ryby zamiast się moczyć
-
heheheh a ludzie myślą co chcą patrząc na te napisy coś z cyklu opisów na allegro typu: "nokia, ale nie ta z chin tylko produkowana orginalnie w finlandii" i już płacą stówę drożej
