Miałem/mam dokładnie to samo w jednym akwarium, zresztą pisałem już o tym w dziale glony. Usuwanie mechaniczne nic nie daje.Na te sinice pomogło mi usunięcie z wody PO4 i przywrócenie pożadanego stosunku Radfielda, zasadziłem kilka szybko rosnących valisnerii i zaczęłem je dokarmiać nawozem, akwarium było oświetlane tylko słońcem w czasie lata. Po kilku podmianach czarne paskudztwo zniknęło. Ale ostatnio znowu wróciły kiedy wystartowałem to akwa w innym kącie (te same dekoracje) i zaniedbałem fosforany. Cóż, metodę znasz, pozostaje działać konsekwentnie :]