Hej, spokojnie panowie
Faktem jest,że w tym akwarium akwarium brakuje podstawowych rzeczy jak zapewnienie rybom odpowiednich warunków do życia. Najlepsze wyjście to uratowanie tego co jest i jeśli chcesz na poważnie zająć się pyszczakami zaopatrzenie się w większe akwarium. Póki co kup test na NH3, NO2 i NO3 - absolutnie podstawowa sprawa, bez tego na oko nic nie zgadniesz. "Dychanie" może świadczyć o zatruciu ryb azotynami, poprawi się po podnianie wody ale jeśli nie masz wystarczającej sprawnej filtracji biologicznej to jest to działanie doraźne.Z której strony nie spojrzeć na problem, trzeba będzie wydać trochę kasy na doprowadzenie akwa do porządku. Żeby nie pogorszyć sytuacji zbij NO2 ( a może jon amonowy? nic nie wiemy o stanie cyklu azotowego w twoim zbiorniku) podmianami, silnie napowietrzaj. I przemyśl czy chcesz zająć się malawi na poważnie. Wiele przydatnych na początek informacji znajdziesz w FAQ.