Skocz do zawartości

czester_

Użytkownik
  • Postów

    3 663
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez czester_

  1. Zgadzam się z Danielem. Mam akwarium 240, a w nim grzałka 120W elite ustawiona przed filtrem wewnętrznym tak by woda była dobrze zmieszana. Załącza się może 3-4 razy na godzine dosłownie na pare minut. Mogę powiedzieć, że w pełni wystarcza.
  2. Także nie staram się przekonać do tła robionego cr, łupkiem i taflą. Chciałem pokazać z mijego punktu widzienia jakie są zalety, wady jednych i drugich. Niech każdy broni zaciekle swojego i nie zdając sobie z tego sprawy doradzimy autorowi wątku czy innym jakie tło wybrać. Przeczyta jedno, drugie, trzecie zdanie forumowicza i wybierze dla siebie odpowiednie. Co do auta chodziło mi o to, że za maybachem raczej obejży się więcej osób niż maluchem;) Nie neguje osób kupujących plastikowe tło, poprostu dla mnie są one niewystarczalne i bez duszy.
  3. Wode wykluczam. Jak raz ją odseparowałem (akurat inkubowała) 2 tyg w osobnym zbiorniku nic nie pomogło... odziwo po wpuszczeniu do głównego po 3 dniach oko znów było ładne. 3-4 miesiące później ryba znów z białym okiem, tym razem ją zostawiłem, przeszło samo. Teraz po około pół roku trzyma już ją ponad miesiąc. Ryby się nie ocierają, No3 - 15, Tww nie sprawdze bo się skończyły. No ale po tym wszystkim raczej patrze pod kątem rozrób w zbiorniku. Ryba ta jest "inna" od reszty. Tzn, posiada na ciele liczne czarne kropki od urodzenia. Odziwo młode od niej piękne żółciutkie dlatego podejżewam że to "te kropki" opisywane kiedyś w artykule. Przyglądałem się teraz i rybcia ma troszke poszarpaną prawą płetwe czyli stawiam na bójki. Samice saulosi często lubią sobie dokuczać ale walk nie widziałem:/ Mogło być też tak, że kiedyś uszkodziła oko i teraz nawet przy delikatnym naganianiu czy przeganianiu przez samca przypadkowo się otrze i oko znów białe (taka stara wracająca choroba). Myślę także, że warto spróbować odseparować i czymś podleczyć może nawet jakimiś wzmacniającymi lekarstwami. Z tym, że odkąd posiadam malawi choroby, wielkie bójki z konsekwencjami, śmierć ryby nigdy mnie nie dotyczyły także nie poznałem się jeszcze na lekarstwach.
  4. No właśnie separacja pomagała na chwile. Po powrocie do akwarium oko spuchło spowrotem. Jeśli chodzi o wode w przejściowym akwarium była w tej samej. No chyba, że kotnik siatkowy ale wg. mnie coś za długo to ma i chyba przydało by się leczenie.
  5. Hej, słuchajcie mam mały problem. Mianowicie moja samica saulosi ma od już ponad miesiąca czasu opuchnięte prawe oko (taki biały nalot na całym oku). Dodam, że to już 4 raz:/ Najprawdopodobniej dostaje bęcki od innych samic albo dostała i teraz każde otarcie itd. powoduje nawrót. Wcześniej jednak goiło jej się to szybko, a teraz stan taki utrzymuje się już dłużej. Zastanawiam się czy nie przełożyć jej do drugiego akwarium i troszkę podleczyć. Jeśli to dobry pomysł to czym? Miał ktoś podobny przypadek?
  6. Każdy z nas ma oddzielne zdanie i dobrze:) Ja przedstawiam swoją wizje i nie neguję, że każdy powinien mieć tło DIY, ino takie jakie uważa za ładne. Jednakże nudno by było gdyby wszystkie akwaria były robione na bazie tła wormarku, prawda?! Ja opisuje jak wygląda to w moich oczach. Wolę trochę się napocić, zaoszczędzić przy tym kasiury i stworzyć coś orginalnego. hehe jak z autami... więcej osób obejży się za maybachem niż powszechnym w naszym kraju maluchem czy unem:) Druga sprawa do zanegowania: Widziałem różne akwaria i różne tła... plastikowe tło musiało by mieć ze 4 lata by tak porosnąć glonem by nie było widać tej sztucznej "gładkości". Choć CR bym nie robił to i tak wygląda jak dla mnie o wiele lepiej niż sztuczne z ważnego powodu. Mianowicie cr czy skała czy inne naturalny surowiec ma chropowatą nierównomierną powierzchnię dlatego zawsze prezentuje się ładnie, czy na starcie baniaka gdy nie ma glonów, później gdy porasta wypełniając najpierw jakieś szczelinki i gdy już całkowicie porośnie. A sztuczne? Rok albo dłużej muszę czekać by osiągnąc efekt który w DIY miałem na starcie. Po drugie wcale nie trzeba talentu by zrobić samodzielnie tło i większość klubowiczów jest tego żywym dowodem. Więc jeśli komuś podoba się plastyk to niech sobie go ma:) Ja zawsze będe podziwiał tych którzy zrobili tło samodzielnie i swojemu akwarium nadali dzięki temu orginalność i niepowtarzalność. Pewnie, że są tła DIY wyglądające okropnie i sztuczne wypadają niebo lepiej jednak co mnie przekonuje na samej galerii sztucznych teł i kiepskiego wystroju jest znacznie więcej bo kupując je podporządkowujemy się niejako do ubitego schematu i ciężko dodać coś od siebie i pozmieniać (choćby problemem z umiejscowieniem zakupioengo sprzetu, problemem z narybkiem, brak miejsca na filtr itp.) Ale chętnie zobacze to tło sabotage, może mnie przekonasz.
  7. Ja mam już totalnie inne zdanie. Bowiem niczym dla mnie nie różni się plastikowy nurek z bąbelkami od plastikowego tła. Jak dla mnie akwarium ma być jak najbardziej naturalne i najmniej sztuczne. Popieram Romka. Robiąc tło własnoręcznie niezależnie od materiału nadajemy mu orginalność, charakter, wdzięk który jest niepowtarzalny. I nie ważne czy to się podoba drugiemu, ważne, że nam się podoba i mamy ogromną sadysfakcje, że zrobiliśmy coś z niczego tak naprawde. Choć następne tło robił bym już troszke inne to i tak duma mnie rozpiera, że samodzielnie zrobiłem to. Nauczyłem się przy tym nowych rzeczy, dostrzegam wady i uczę się na zaś. Pozatym jeśli ktoś przychodzi do mnie i widzi akwarium wpada w zdziwienie gdy mówie, że tło zrobiłem sam. To się poprostu prezentuje:) Uważam więc, że jakie by to tło nie było nawet BTN (chyba ze z kompletem kamieni) nie da nam samym tego co zrobione włąsnoręcznie. Druga sprawa trudniej juz dobrać kamienie które poprostu nigdy nie skomponują sie tak z plastikowym tłem jak z tymi samymi kamieniami..
  8. A tam od razu ataman:) Mieszacie mu w głowie...każdy swoją firme chwali. Polecam fluvala;)
  9. Wydaje mi się, że na jednogatunkowe 240l z saulosi 4-5 samców nie jest grzechem. Wprawdzie nie miałem do czynienia z tak licznym stadem ale tyle to w granicach normy i nie powinno być rozrób. Jednak jeszcze raz powtórze że twoje ryby są jeszcze młode i jeśli jedna dominuje nad całym akwarium (narazie) to lepiej tego nie zmieniać. One naprawde potrafią się czasem mocno uszkodzić, a jeśli są znacząco słabsze od dominata co sugeruje twoja sytuacja może być groźnie.
  10. czester_

    Dojrzewanie akwarium

    Ja to praktykuje od pewnego czasu. Jednak silne rybki wypożyczam od kogoś. I wpuszczam po 1,5 tygodnia od założenia akwarium. Kupić nie ma co bo potem problem co z nimi zrobić jednak mase ludzi trzyma akwaria towarzyskie, przerybione, z okropną wodą wymienianą raz na pół roku itp. Biore z tamtąd ze 3-4 takie rybki i mają wczasy pod gruszą Z tym, że trzeba mieć taki kontakt.
  11. Saulosi 1+5, ew. 3+6
  12. Tylko ja zastanawiał bym się jeszcze czy jest w tym sens. Teraz masz spokój w akwarium. Zmieniając dekoracje tylko pobudzasz pyśki do walki i to nieraz zaciekłej. Plusem dla Ciebie może być piękny kolor innego samca lub dwóch, tylko, że minusów jest jeszcze więcej bo twój obecny dominator z racji że ryby są młode może być najsilniejszym (np reszta jeszcze nie wydoroślała) i strzaskać te samce jeszcze bardziej. IMO nie ma co mieszać w akwarium, jeśli ryby taką chierarchie sobie ustawiły to nie przypadkowo i możesz przez to nabawić się tylko kłopotów. Już lepiej wprowadź jeszcze jednego samca. To pobudzi te 2 zdominowane do odstraszania klorami większej ilości konkurentów.
  13. Rok chowania to mało. Poczekaj, dużo może się jeszcze zmienić, rybki młode;)
  14. czester_

    eheim 2226

    Nie wiem o czym mówisz. Także mam fluvala i czyszczenie polega na zamknięciu zaworu i odłączeniu węży od głowicy. Potem moge robić z kublem co zechce. Pąpka czy bez algorytm ten sam tylko wygoda inna, ale zawory chyba ma każdy filtr:)
  15. czester_

    p.saulosi

    Przyda się potomnym:) Oto fotki:
  16. czester_

    p.saulosi

    Ehh.. żeby nie było że się czepiam to odpowiem na twoje pytanie ale w opcji szukaj po wpisaniu "wybarwianie saulosi" pojawi Ci się przynajmniej ze dwadzieśca topiców. Co do samego rozpoznawania to trzeba czekać. Nie wiem jak wyglądają niebieskawe płetwy także się nie mogę tym sugerować. Przedewszystkim u wybarwiającego się samca na samym początku pojawiają się delikatnie czarne, grube pasy w poprzek ciała, płetwy także stają się coraz czerniejsze oraz coraz ciemniejszy pyszczek (szczególnie czoło). Najbardziej widoczne jest to podczas utarczek samców. Druga sprawa to atrapy jajowe których samice saulosi przeważnie nie mają. Atrapy u samców pojawiają się dość wcześnie w pierwszych etapach wybarwiania (choć nie zawsze). Terytorializm także jest jedną z cech po którym można rozpoznać samca. Z własnych obserwacji także widziałem, że wybarwiający się samiec miał jaśniejszy, jakby metaliczny kolor w okolicach skrzel. Wszystko jednak co wypisałem może ale nie musi identyfikować wybarwiającego się samca. Jedynym pewnikiem jest widoczny niebieski kolor który z dnia na dzień staje się mocniejszy.
  17. czester_

    eheim 2226

    Raczej nie.. jak zaciągniesz wode to sam się zaleje. Potem wystarczy go włączyć, troszke poszumi i wypuści wode. Jak przestanie szumieć to troszke go potrząśnij na boki bo pod ceramiką jeszcze sporo powietrza pewnie zostanie. I potrząsaj tak delikatnie aż się do końca odpowietrzy. We wszystkich kubłach tą chłopską technike stosuje i jeszcze nie miałem problemów z zapowietrzeniem filtra.
  18. czester_

    eheim 2226

    Jak miałem eheima krótki czas także nic takiego nie miałem. Raz czy dwa razy zacągłem mocno wode z akwarium i sam się zalał do końca:)
  19. czester_

    Młode Yellow

    Czego to ja się jeszcze nie dowiem na forum:) Dzięki chopaki!
  20. czester_

    Młode Yellow

    Dzisiaj w galerii zobaczyłem teoretycznie młode yellow. Na zdjęciu całkiem białe. Pytam z czystej ciekawości czy one są takie w młodości? Czy może to zwykłe naświetlenie bądź inny gatunek. Z góry dziękuje za odpowiedź
  21. A pełna nazwa gatunku?
  22. Drobna porada.. jeśli kupujesz młode niewybarwione to nie więcej niż 10 bo będzie problem z redukcją później. Druga sprawa to obsada. IMO albo jeden albo 3 samce. Wiem że 80cm to mało ale zarówno w moim akwarium jak dwóch znajomych kombinowałem na wiele sposobów i przynajmniej u mnie obsada z 3 samcami sprawdzała się o wiele lepiej niz dwoma. Także polecam spróbować bo i u Ciebie może się udać. Podkreślam jednak, że tak było w moim i paru przypadkach jednak obsada z dwoma samcami na takiej powierzchni to nieustanne walki i pokaleczone rybki. Proponuje 1+5 lub 3+6 (przy dobrej filtracji)
  23. Większa gąbka
  24. chyba jedynie śledź allegro i kup jakiegoś uszkodzonego.
  25. To dojście masz od wewnątrz?? Jest taki specjalny klej co się pistoletem na gorąco robi. w takich pałeczkach... zapomnialem jak sie nazywa
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.