Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

tombud dlatego napisałem że z czasem barwa tych rybek zanika i honga sweden staje się poniekąd mitem.. ale przedewszytkim eksperymentem hodowców ,którzy chcieli uzyskać inną barwę tych ryb poprzez stosowanie różnorakich karm nieodpowiednich dla diety tych ryb.. i tylko oni znają sposób na to by wydobyc z nich to co poźniej w domowych akwariach " ginie "

Opublikowano

Tak jak widze te kombinacje i naklad finansowy z karmieniem 1 gatunku to pytam sie wogole czy to gra warta swieczki?(tym bardziej ze nie wiadomo czy wypali). Lepiej kupic po prostu zwyklego hongi red top i nie tracic kasy ani czasu na zabawe- wydobycie koloru-to zadanie hodowcy ktory powinien wyselekcjonowac gatunek tak zeby nie tracil barw a pozniej sprzedawac. Nie widzialem jeszcze u nikogo takich ryb jak w hodowli Slowackiej. Ja swoich sie pozbywam.Pomimo bogatej diety w karoten nic sie nie zmienia(sa brzydkie top to nawet pomarancz nie jest a blekit przybrudzony), rowniez puszka codziennie podawanego cyclop ezze nic nie dala=zmarnowana kasa za ktora kupilbym np: spilu na rok.A za cene ryb cala obsade.

Pozdrawiam.

Opublikowano

I o to chodzi tylko na Słowacji dorosłe osobniki mają takie kolory.. u żadnego innego użytkownika forum i na jakikolwiek zdjęciach niewidziałem dorosłych ryb w tych pięknych kolorach. No ale biznes to pieniądz.. swedeny w graniacach 30-50zł a red top 5-10zł ... a i tak zostajemy w późniejszym okresie z hongi red top za cene swedenów .. I jaki w tym sens?

Opublikowano
I o to chodzi tylko na Słowacji dorosłe osobniki mają takie kolory.. u żadnego innego użytkownika forum i na jakikolwiek zdjęciach niewidziałem dorosłych ryb w tych pięknych kolorach. No ale biznes to pieniądz.. swedeny w graniacach 30-50zł a red top 5-10zł ... a i tak zostajemy w późniejszym okresie z hongi red top za cene swedenów .. I jaki w tym sens?


Nawet nie, jak jest dobrej jakosci red top, u mnie na ta chwile bez porownania ma gleboki pomarancz i piekny blekit przy nim sweden jest wyblakly ( oba samce po okolo 5 cm).Wynika z tego prosty wniosek bez tej złożonej i drogiej diety bedziemy miec brzydka rybe , a czy jest sens to robic dla w sumie 1 samca, kiedy w akwarium mieszkaja tez inne gatunki? niech kazdy sobie sam odpowie na to pytanie.

Opublikowano

pewnie na to że kolory im znikną !


ps. ja zaryzykuję z Pokarmami co zostały wpisane jako co podaje fuljer i zobaczymy czy to coś da czy to magia wody słowackiej :D

ps2.Bardo ładne te maluszki :-)

Opublikowano

Hongi Sweden 1+4 Saulosi 1+8 Rdzawy 1+3

Twoj zestaw z hongi to pomylka, podobienstwo dyskryminuje samca rdzawego=sledz, do tego tarcie hongi moze udezyc tez w samice rdzawego,ogolnie laczenie ryb z 1 rodzaju to slaby pomysl.

p.s odpowiedz po 2 latach:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.