Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam serdecznie wszystkich i od razu proszę o pomoc a mianowicie, dostałem filtr fluval 204 w prezencie i teraz tak nie wiadomo czy jest dobry ale jak go włączam to niby wszystko chodzi wirnik silniczek i te sprawy, ale mam problem chyba z odpowietrzeniem go ponieważ ten filtr nie zasysa wody i drugim wyjściem nie oddaje czystej.Powiedzcie co mogę robić źle albo czego nie robię ponieważ wydaje mi się ze filtr jest dobry a ja nie miałem jeszcze nigdy zewnętrznego kubła i jest problem:( pomocy

Opublikowano

sivczenko sprawdź w pierwszej kolejności czy trzpień z wirnika Ci się nie złamał lub wirnik nie blokuje- swobodnie kręci. Niekiedy na sucho sie kręci a jak go zalejesz woda to sie blokuje . Jezeli to jest sprawne to może pomyliłeś wlot wody z wylotem i wtedy będą problemy z zassaniem wody

Opublikowano
A zalałeś go?


Tak zalewałem go wyciągnąłem wszystkie wkłady zalałem je obmyłem,później pompowałem tą pompka no i włączyłem i niby chodzi ale nie zasysa ani nie leci woda druga stronę tak jak pisałem jest to mój pierwszy filtr zewnętrzny i nie wiem czy robię dobrze czy po prostu jest popsuty,ale z drugiej strony tam chyba nie ma się co popsuć i teraz nie wiem jak to sprawdzić bo szkoda wyrzucić

--

sivczenko sprawdź w pierwszej kolejności czy trzpień z wirnika Ci się nie złamał lub wirnik nie blokuje- swobodnie kręci. Niekiedy na sucho sie kręci a jak go zalejesz woda to sie blokuje . Jezeli to jest sprawne to może pomyliłeś wlot wody z wylotem i wtedy będą problemy z zassaniem wody


no sprawdze ten trzpień ale myśle że jest cały, a co do pomylenia no to na filtrze pisze in czyli wejście i tam ma być do zasysania z akw brudnej wody a out czyli powrót czystej tak to rozumię

Opublikowano

Czy wlot pomylony z wylotem, może spowodować takie problemy... wątpię, ale mogę się mylić:).


Oprócz filtra, zalej też węże, u mnie dopiero TO pomogło.

Opublikowano
Czy wlot pomylony z wylotem, może spowodować takie problemy... wątpię, ale mogę się mylić:).


Oprócz filtra, zalej też węże, u mnie dopiero TO pomogło.



ale w jaki sposób mam zalać węże?? normalnie wlać wode??nie wiem brak mi już opcji

Opublikowano

ja kiedyś na szybko skręcałem rurki i źle je podłączyłem i własnie mialem podobne problemy z zassaniem.

Po próbie odpalenia kubełka sprawdzałeś wirnik czy się czasami nie zablokował ? Na wirniku jest tam taki czarny kawałek gumy który czasami jak się już wyrobi to lubi zablokować wirnik

Opublikowano

Wiem, że to dziwny sposób, ale czego się nie robi gdy człowiek już niema pomysłów, a filtr jak nie działał tak nie działa:)...


Wystarczy napełniać jeden wąż tj. ten od zasysania wody, a w drugim poziom się wyrównuje. Gdy wody będzie do połowy(w wężu), montujesz wszystko do szyby(pamiętaj aby wylot wody znajdował się nad jej powierzchnią), uruchamiasz i przy włączonym filtrze naciskasz jeszcze pompkę. U mnie to poskutkowało, ale mam inny filtr. Mam nadzieję, że fluval zachowa się podobnie.

Powodzenia.

Opublikowano

Hej!nMam taki sam filter. Po zalaniu i włączeniu jeszcze pompuję pare razy, pomaga. W tym modelu omyłkowo i można źle założyć głowicę. Od przodu filtra jest specjalny napis który łączy się w całość po poprawnym zmontowaniu. Może to pomoże?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Mam inne zdanie w tej tematyce. W moim akwarium 250x80x70 mam standardowy komin ze wpływem górnym umieszczony w rogu. To co wpływa w toni trafia do filtracji. Odchody wiadomo grawitacyjnie na dno. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie robię z nimi nic, po czasie rozkładają się w detrytus i przestają być w pierwotnej formie widoczne. Podłoże u mnie to żwir rzeczny o różnej gradacji pomieszany z piaskiem. Odchody są niewidoczne. Wiadomo jak jakaś ryba przepłynie szybkiej blisko dna to unoszą się na chwilę i zaraz opadają. 
    • Podpytałem AI Gemini o konstrukcję sumpa z zasysem wody z dna zbiornika. Uzyskany opis w zasadzie pokrywa się z tym, co napisał Bartek (zasada "komina w kominie"). Problem w tym, że pozostawienie szczeliny między dodatkową, drugą ścianą komina a podłożem, przy intensywnie kopiących  rybach Malawi, raczej się nie sprawdzi bo może ona zostać bardzo szybko zasypana piaskiem   Do tego AI wskazał na inne ważne apsekty techniczne: Opisana wcześniej modyfikacja konstrukcji komina w Malawi nie zda zatem egzaminu i pozostaje regularne odmulanie. Ale właśnie odnośnie odmulania i podmian wody, jeszcze jedna sprawa mnie zastanawia. Rozumiem, że na ten czas wyłączamy pompę sumpa, a po wszystkim wlewamy do akwarium świeżą wodę do chwili, aż zacznie się ona przelewać do komina i rurą spływu do samego sumpa - czy tak?  Biorąc pod uwagę te wszystkie niuanse, zaczynam brać jeszcze pod uwagę filtr kasetowy, bardzo ostatnio chwalony przez wielu. Z  tego co czytam, potrafi również dobrze jak sump  klarować wodę, skuteczniej zasysać odchody i cały detrytus z dnia, do tego jest jeszcze bezpieczniejszy (0% ryzyka rozszczelnienia czy zalania). Jeśli chodzi o estetykę, to zabiera miejsce w środku zbiornika, no ale podobnie jak komin sumpa (choć ten jest zwykle trochę mniejszy).  Sump na pewno daje dużo większe możliwości jeśli chodzi o filtrację biolgiczną no i jest łatwiejszy w serwisie (nie trzeba wkłaać łap do akwarium). Biorąc jednak pod uwagę, że kaseciak to dużo tanśze i prostsze rozwiązanie, do tego ma swoje w/w przewagi, zaczynam rozumieć, dlaczego niektórzy wybierają tę opcję...
    • Mam akwarium podobne wielkością do Twojego - 720 l, 240 cm długie i  sumpa. Na dnie piasek rzeczny, nie kwarcowy śnieżno-biały, bo nienaturalnie wygląda. Trochę żwiru, żeby to nie było takie jednorodne, sterylne. Kupy na dnie gromadzą się w zasadzie w jednym miejscu, więc ściąganie ich nie jest dużym problemem, robię to zwykle raz w tygodniu przy podmianie, czasami dodatkowo w międzyczasie. Praktycznie jest to walka z wiatrakami, bo moi podopieczni na bieżąco uzupełniają ubytki i nawet bezpośrednio po czyszczeniu coś tam jest. Ponadto, nawet jak sobie odpuszczę sprzątanie, to ilość zalegająca na dnie jest mniej więcej taka sama - coś przybędzie, coś się rozpuści - nie kumuluje się. A zalety sumpa są tak duże, że te trochę kup można zaakceptować.😉 Tyle jest  6 dni po sprzątaniu i w zasadzie dzień po było niewiele mniej
    • Chyba nie jest to aktualne. Kolega Bombla był nawet partnerem KM i miał tutaj swoją reklamę.  Prywatnie załatwiał też Karol @Mortis od siostry z USA.  Ale Karol rzadko tutaj zagląda i nie wiadomo czy by się podjął. 
    • Generalnie chodzi o konstrukcję samego komina. Wklejasz standardowy komin, ale nieco niższy (górna krawędź musi być poniżej lustra wody) i obudowujesz go drugą ścianą, która u góry musi wyjść ponad taflę wody, a dół zostawiasz otwarty i wklejasz grzebień. Mniej więcej tak w dużym uproszczeniu  
    • Po śmierci Jarka firma została sprzedana. Ta spirulina to był chyba jakiś "patent" Jarka, on to porcjował i wysyłał, więc po sprzedaży nikt chyba tego nie ciągnął.
    • Sumpa też da się zbudować z zasysem z dna 😉
    • No właśnie... Też mnie to ciekawi, gdybym miał sumpa to musiałbym ręcznie te kupy odmulaczem usuwać, ewentualnie dobrze zagruzować tak że te kupy będą niewidoczne w gruzach się rozkładały.
    • Cześć, Przesiadam się z dotychczasowego akwarium 180x50x50 na nowe 220x70x50 (zmiana z 450 na 770 litrów) i mam dylemat odnośnie filtracji. Do tej pory korzystam z dwóch kubełków Aquael Ultramax 2000 i jestem zadowolony, bo woda klarowna i brak zalegających odchodów na dnie. Oczywiście wiem, że wydajność sumpa byłaby nieporównywalnie większa, ale jak zakładam, nie ma on szans zaciągać odchody ryb z podłoża, a jak wiadomo w Malawi ich produkcja jest na wysokim poziomie Zastanawia mnie więc jak osoby posiadające sumpa radzą sobie w tym aspekcie, aby widok zalegających zwałów rybich kupek na białym piasku/żwirku nie psuł estetyki zbiornika - czy odmulacie dno niemal codziennie, czy dodatkowo stosujecie jakieś filtry zewnętrzne z wlotem zasysającym wodę blisko dna? Ale przy takiej długości nie ma chyba szans, aby jeden taki filtr załatwił całą sprawę, więc dodatkowo jeszcze cyrkulatory...? Ostatnio w swoim obecnym akwa (180 cm długośći), na próbę wlot zasysający wodę jednego filtra przeniosłem z dołu zbiornika do góry pod samo lustro wody, aby zasymulować działanie sumpa, natomiast wlot drugiego filtra pozostał bez zmian przy dnie. I już po pierwszej nocy zobaczyłem na dnie mnóstwo zalegających na piasku odchodów, widok nieobserwowany przeze mnie od dawna. Co dało mi jeszcze więcej do myślenia, jakby to wyglądało, jeśli w dużo dłuższym zbiorniku postawiłbym tylko na sumpa?  Stąd moje pytanie do użytkowników sumpów, jak sobie radzicie z oczyszczaniem dna? 
    • A szkoda, bo moje ryby przepadały za northfin. Kiedyś chyba @BombeL organizował jakiś zakup grupowy pokarmów northfin.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.