Skocz do zawartości

szkojące warunki w akwariumn Toronto ZOO


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W sumie wielkość baniaka zacna ale chyba nie chciałbym czegoś takiego w domu.

Nie chodzi o wielkość baniaka ale o ilość ryb. Przecież tam nie widać co jest co, nie widać jak te ryby żyją, rosną się rozmnażają...

Jak dla mnie porażka na całej linii. Coś jak klęska urodzaju.

Opublikowano
Zobacz zdjęcia w jakich ilościach pływają pyszczaki w Jeziorze.;)



Pokaż jakikolwiek filmik w którym można ten ścisk porównać do tego. Może być również zdjęcie.

Opublikowano

Nie jest to jedyne zoo z takim akwarium. Widziałem takie w innych miejscach np. w USA.

Interesuje mnie jedna sprawa.

Czy pracownicy Zoo (i to nie tylko w Toronto) nie mają pojęcia jaka ilość ryb powinna być w akwarium? A może z premedytacją łamią zasady przerybiając zbiorniki? Wszystko jest możliwe, choć jest to dla mnie mało prawdopodobne. W końcu ogrody zoologiczne są kontrolowane nie tylko w Polsce i coraz bardziej restrykcyjne przepisy mające za cel ochronę i dobre warunki zwierząt (w tym ryb) są uchwalane na całym świecie.

Przecież nie jest to weekendowa ekspozycja na targach zoologicznych firmy sprzedającej gotowe zestawy akwarystyczne. Nie tylko laicy chodzą do zoo i zapewne mogliby zainterweniować w przypadku łamania praw zwierząt, czy niehumanitarnego trzymania setek ryb w jednym zbiorniku w którymś z ogrodów zoologicznych.


Jednak ekspozycja trwa stale i nic się nie zmienia. Zastanawiam się dlaczego tak się dzieje. Może wcale rybom nie jest tak bardzo źle i okazuje się, że przy zapewnieniu odpowiedniej filtracji taki układ się sprawdza?


Jak sądzicie?

Opublikowano

Normy dobrostanu są ustalane dla zwierząt hodowlanych i laboratoryjnych. Nawet ryby hodowane do konsumpcji nie mają ich zbyt szczegółowo określonych, a co dopiero mówić o ozdobnych.

Opublikowano

Na szczęście w polskich ogrodach zoologicznych (kilka odwiedziłem) podchodzi się do ryb przyzwoiciej. To akwa w Toronto miało być pewnie z założenia dekoracyjne i przerybione, ale wyszedł z tego koszmarek. Patrząc na te ryby odnosi się wrażenie że, pyszczaki z Malawi to smętne ryby którym się nawet pływać nie chce :(

Opublikowano
Czy pracownicy Zoo (i to nie tylko w Toronto) nie mają pojęcia jaka ilość ryb powinna być w akwarium?

Myślę,że doskonale zdają sobie sprawę z tego co robią.


A może z premedytacją łamią zasady przerybiając zbiorniki?


Pewnie ich zasady są inne? Zresztą zauważ jak wiele amerykańskich akwariów prezentowanych w necie, hobbystycznych i dużych wystawowych odstaje od tych rygorystycznych norm jakie sami sobie narzucamy.

Typowo z założenia zbiornik ma tam pełnić rolę dekoracyjną póki funkcjonuje zapewniając utrzymywanie parametrów wody (gdzie masowo używa się węgla,ozonatorów, lamp uv) pod kontrolą wszystko jest ok, a ryb o zdanie nikt nie pyta :) I nikt tam nie rwie włosów z głowy roztrząsając to czy aulony mogą pływać w miksie w 240ce.

Opublikowano

A czy ktos z was przeczytał komentarz autora pod zdjeciem?

The fish had plenty of room to spread out but they didn't, for whatever reason. If you want to make critical remarks about this tank, I suggest you actually stand in front of it before leaving the same old "oh it's too small, poor fish!!" comment. The tank is at LEAST twenty feet wide, ten feet tall and ten feet deep, probably more.
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.