Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam bardzo serdecznie. W związku z dobiegającym końcem budowy mojego pierwszego Malawi zacząłem myśleć o obsadzie zbiornika. Proszę więc o opinię na temat moich przemyśleń i zarazem o wyrozumiałość. Jestem pod wrażeniem znajomości i pomysłowości forumowiczów więc z pokorą przyjmę wszelkie uwagi i sugestie.

1. pseudotropheus demasoni 1+3

2. pseudotropheus saulosi coral 1+4

3. maylandia greshakei 1+2

4. labidochromis caeruleus 1+2

5. iodotropheus sprengerae 1+3

Moje akwarium ma wymiary 170x64x60(dł/gł/wys)

Kurcze, właśnie do mnie dotarło, że netto to będzie jakieś 400 l.

Opublikowano

Dlaczego jakieś 400l? Ja bym raczej powiedział jakieś 500l. U mnie (mam duzo skał i nienajcieńsze tło Cr) z nomilanych 375l wyszło około 280l, czyli około 3/4 nominalnej wartości. 400 z 650 to by było 61,5% a więc duzo mniej...


Co do obsady - kiepsko, bo:

1. Żywienie. Ps. Demasoni (skrajny roślinożerca) i Yelow, to przeciwne bieguny żywieniowe. Ich wspólne trzymanie w jednym akwarium spowoduje, że dieta dla któregoś gatunku będzie nieodpowiednia. W najlepszym wypadku skończy się słabymi i niewyrośniętymi Yelow, a w najgorszym - śmiercią demasconów po spożyciu zbyt "mięsnych" pokarmów. Metriaclima greshakei, Iodotropheus sprengerae, Ps. Saulosi coral są wszystkożerne więc przystosują się do obu biegunów pokarmowych .

2. Wprawdzie coral, to nie klasyczne Saulosi, ale niewykluczone, że i on będzie prześladowny przez dość podobne demasconi

3. Nuda Panie! W takim akwarium, można już pomyśleć o jakiś większych, mniej "oklepanych", bardziej orginalnych gatunkach. Chodowlę salousi, rdzawych, czy yelow zostaw dumnym posiadaczom 240l, Ty masz większe możliwości dlatego grzechem byłoby, gdybyś przynajmniej niespróbował tego wykorzystać;)



Moja propozycja:

- Metriaclima greshakei, które zostałoby z Twojej obsady

- Melanochromis johannii

- Pseudotropheus williamsi

Można zacząć od 10-12 maluchów i czekać co z tego wyjdzie,;)

Opublikowano

I tego się właśnie obawiałem. Jest tyle pięknych ryb, ale z wielu powodów nie można ich ze sobą łączyć. Odpowiedź rzeczowa, podoba mi się. Bez zbędnego owijania w bawełnę. Trochę sugerowałem się różnorodnością kolorów i obawą o los mniej popularnych okazów. Może inaczej, mniejszej populacji. Nie chciałem też kopiować wiernej obsady forumowiczów ale mój post pokazuje, że to nie kopia a logika wymusza określone towarzystwo w tym skrawku własnego Malawi. Muszę w takim razie przejrzeć jeszcze przykładowe obsady podane przez forumowiczów i się odezwę. Ale propozycje mile widziane. Co do ilości wody to wyszło mi tak:

Objętość szyb - 38 l.

objętość piasku - ok. 60 l.

objętość tła 97,5 l. (Boki + tył średnio 6 cm grub.)

Ciężar właściwy granitu 2,61 g/cm3 Jedna kostka 10x10x10 cm 2,61 kg czyli 26kg= 10l. x 3 daje nam 30l.

38+60+97,5+30 dało mi 225l. Smutne.

Opublikowano

Objetosc szyb komina?

Ja bym dal duze stado okolo 20 demasoni ,m.red-red/magunga,L.hongi SRT i m.auratus. :mrgreen:

albo cos bardziej orginalnego C.afra Red top likoma/saulosi coral ,yellow,Aulonocara jacobfreibergi/fire fish , Sciaenochromis fryeri.

Opublikowano

Witam ponownie. Czytam, analizuję, porównuję i coraz mniej wiem. Musiałbym się chyba rybą w Malawi urodzić, żeby pojąć, która rybka z którą pływa. Faktycznie Ps. Demasoni i Yellow chociaż wydawały mi się ładnym połączeniem to trochę o nich nie doczytałem. Na szczęście mam jeszcze czas. Tło schnie dłużej niż myślałem więc trochę lepiej się przygotuję. Mam nadzieję, że moja czaszka wytrzyma taką ilość wiedzy.

Co do szyb elozox, to chodzi oczywiście o szkło. W moim akwarium szkło 10 mm zajmuje 38 l. Do tego wystrój i nikt nie zalewa akwarium po brzegi. Więc troszkę posmutniałem. Liczy się w końcu nie gabaryt a ilość wody na rybcię. Pozdrawiam.

Opublikowano

ale dla początkujących non-mbuna najczęściej jest nudna ;)

może spodoba ci się L. trewavasae ? i do niego coś dobierzesz?

Opublikowano

Powiem ci szczerze elozox, o ile dobrze zrozumiałem sugestię, że układ fire fish , Sciaenochromis fryeri wydaje mi się dosyć interesujący pod względem kolorystyki. Poczytam jeszcze dokładnie na ich temat. Nie wiem tylko czy znajdę gdzieś dane na temat ilości sztuk w zbiorniku, który posiadam. Mała sugestia? :mrgreen:

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
    • A no po to, że mnie chodzi o wodę do dolewki nie do podmian. Temat podmian mam, jak pisałem ogarnięty, i podobnie jak Ty daję kranówkę przepuszczoną przez węgiel, a wcześniej przez filtr mechaniczny i odżelaziający. Dolewka ma uzupełniać wodę wyparowaną, w moim przypadku ok. 30-40 l/tydzień. Paruje czyste H2O, różne związki rozpuszczone w wodzie kranowej, a w konsekwencji  akwariowej, głównie sole wapnia,  zostają. Jeżeli będę uzupełniał ubytki kranówką, a u mnie jest twarda, faktycznie idealna dla pyszczaków, to z czasem stężenie tych substancji będzie rosnąć. Podmiany tylko spowolnią proces. Analogicznie, jeżeli w akwarium morskim będziesz uzupełniał wodę odparowaną solanką, to za jakiś czas będziesz miał biotop Morza Martwego.😉 Być może szukam problemu, tam gdzie go nie ma, może można w nieskończoność uzupełniać wodę odparowaną zwykłą kranówką i nic się nie dzieje,  ale na logikę, żeby nie zaburzać parametrów wody w akwarium, lepiej jest uzupełniać ubytki tym, co ubyło.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.