Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

miras1 bardzo dobrze się stało że poruszyłeś ten problem bo ja jakoś nie miałem odwagi ze względu na to iż krytyka elity z KM raczej nie jest pozytywnie odbierana.

Ktoś może powiedzieć że nie jestem klubowiczem i nie powinno mnie to obchodzić ale niestety biłem się długo z myślami i postanowiłem jednak wyrazić swoją

opinie o zoobotanice 2010 w wykonaniu KM.Z góry mówię - nie było mnie tam i wnioskuję tylko z zamieszczonych zdjęć.Pierwsza rzecz na jaka zwróciłem uwagę to "odgrzewany kotlet"-dekoracja, chyba kopia z przed roku albo dwóch,zero oryginalności i do tego nie przyciąga wzroku-ponura i nudna ( pomysł ze strzechą parę lat temu był rewelacyjny ).

Druga sprawa to ustawienie zbiorników pomysł raczej niezbyt trafiony - "oglądanie wyłącznie w pojedynkę".Kolejna rzecz którą dostrzeże raczej każdy to przejrzystość wody.

To już cios poniżej pasa.Co do ryb to nie będę się wypowiadał bo po pierwsze nie jestem ekspertem a po drugie ze zdjęć ciężko coś wnioskować.

Podsumowanie - jeśli nigdy nie miałbym nic wspólnego z tym biotopem, oglądał Malawi i stoisko KM pierwszy raz w życiu to sorry ale widok zbiorników i zawartości

w żaden sposób nie zachęciłby mnie to hodowli pyszczaków. Teraz nasuwa mi się pytanie. Jaki cel ma KM wystawiając stoisko na Zoobotanice bo wnioskuję iż prócz ciężkiej pracy

jaką włożyli w to wszyscy tam obecni,miłej atmosfery i dobrej zabawy chodzi głownie o propagowanie biotopu i jednocześnie Klubu Malawi.Myślę że należałoby się teraz, po raczej

mało udanym występie zastanowić czy taki sposób swoistej reklamy ma sens w przyszłym roku. Myślę że nadszedł czas aby przestać krytykować innych a spojrzeć na siebie i przyjąć

krytykę lepiej od "swoich" niż od "obcych". Ja też nie jestem święty, czuję się współwinny zaistniałej sytuacji, a moja krytyczna ocena nie dotyczy tylko osób które tworzyły to stoisko,

(bo nie chodzi o to aby się na kimś wyżyć),ale wszystkich klubowiczów, sympatyków i forumowiczów także i mnie. Ktoś ładnie wyżej napisał że ukrywamy się za klawiaturami i monitorami a szczególnie wtedy kiedy przychodzi zrobić coś charytatywnie.Tak naprawdę prawdziwy KM stanowi niewielkie grono osób a reszta ogranicza się do opłacania składki i mądrowania na forum,no i ja również zaliczam się do tej gorszej grupy.Jest mi wstyd i tobie miras1 też powinno w szczególności że byłeś tam incognito, nie miałeś odwagi się przedstawić, wyrazić swojej opinii i porozmawiać na ten temat z ludźmi

którzy tworzą swoistego rodzaju rodzinę i do której Ty też się zaliczasz niestety tylko z ustawy. To by było wszystko z mojej strony,trochę mnie poniosło ale niestety mój żal musiałem tu wylać.

Przepraszam bo wiem że uraziłem tym postem wielu a najbardziej ekipę która tworzyła stoisko.

Opublikowano

Hmm, dołożę swoje trzy grosze. Jurek035, trafnie ująłeś pewne rzeczy.

Podsumuję to tak: TO BYŁ MIŚ NA MIARĘ NASZYCH MOŻLIWOŚCI. Samo zebranie zbiorników, ryb i pozostałych logistycznych klocków do kupy jest dla tych kilku osób osiągnięciem dość sporym. Fakt sporo niedociągnięć itd. Jednak z rozmów z ludźmi odwiedzającymi nasze stoisko, zadającymi pytania wnioskuję, że BYŁO WARTO. Było warto, jak co roku spotkać się i pogadać. Owszem zabawić również.

Bo ja osobiście te targi traktuję jak zlot klubowy, a przy okazji możliwość zaprezentowania Klubu, nie odwrotnie. Na przekór malkontentom i krytykantom. Wielu z forumowych znajomych odwiedzających stoisko rzeczywiście przedstawiła się i zagadała, pozostałym anonimowym adwersarzom MÓWIĘ STANOWCZE NIE.

Oczywiście łatwiej jest pogadać, pomarudzić niż przejechać prawie 500 kilometrów a potem do 2-3 w nocy płukać piasek i budować stoisko. Oczywiście możemy w przyszłym roku postawić 3 baniaki na stolikach, nie powielając pewnych schematów. Może nawet zdobędziemy nagrodę :) Siądziemy sobie przy nich patrząc jak się woda klaruje ... sic ... nie budując stoiska byłoby pewnie więcej czasu na płukanie piachu. Więc siądziemy sobie przy nich ku uciesze gawiedzi i ... już.

NIE, fajnie jest popracować, zrobić coś, co niewątpliwie odróżnia nas od innych stoisk, nawet jeśli naszym forumowym anonimowym "kolegom" to się nie podoba. Nie zauważy nikt z klubowiczów przecież, że angażujemy w to swój prywatny czas i pieniądze, bo pewne rzeczy wykraczają poza budżet klubu i robimy to, pokazujemy się jednak, staramy się popularyzować to co kochamy. Robimy to tak a nie inaczej dlatego, że takie mamy możliwości - głównie kadrowe i organizacyjne. Nie żebym się użalał, część z Was mnie zna osobiście i wie, że za rok znowu tam będę i znowu będę cierpliwie dolewał wody kubeczkiem, żeby ryby przeżyły. Wk... mnie tylko jak ktoś śmie to krytykować nie mając nawet odwagi powiedzieć nam tego w twarz. To takie typowo POLSKIE myślenie, broń boże pomóc, po co, łatwiej jest berecik naciągnąć i mieszać.

W sumie i tak nie zmieni to faktu, że klub po raz kolejny zaznaczył swoją obecność, nawiązaliśmy parę fajnych kontaktów i powstały pewne plany na rok przyszły. Nie było najważniejsze, że woda w baniaku z Nimbochromisami nie miała pełnego klaru.

Opublikowano
Przepraszam bo wiem że uraziłem tym postem wielu a najbardziej ekipę która tworzyła stoisko.


Zamiast urażać zaproponuj rozwiązanie, jakieś logicznie. Np. oddaj mi za paliwo do Mastera- 230 złotych, a ja je wpłacę na konto KM, będzie jak znalazł na przyszły rok.


Możecie np. też sfinasować dwie belki AquaMedica, które dałam- bedzie ze 400 złotych, a ja to równiez wplace na KM. O reszcie nie wspomnę- ale pewnie dacie radę z Mirasem zebrac z tysiaka- będzie naprawde jak znalazł na przyszła Zoobotanice, a drobny dostrzał gotówki napewno pomoże nam olsnic wszystkich- all i forever.


No i właśnie dlatego uważam, że KM powinien byc w dużej mierze miejscem dla ludzi związanych z KM od dawna.

Nie jestem członkiem, nie zapłace składki, dlaczego- powiedziałam Danielowi, dyskusja nie ma sensu, brzmialoby to jak żalenie się, a przy tym obrażanie ludzi, którzy dzis z Malawi, branża etc. nic zasadniczo nie maja wspólnego. Jednakże za rok, jeżeli będe mogła to znów postaram się pomóc tyle, ile będe mogła. I na 100% skrytykuję, aczkolwiek co innego krytyka, a co innego krytykanctwo.

I wielka prośba- róbcie imprezę w miejscach, które nie wyglądaja jak Środula w Sosnowcu. Ten lokal jest przygnębiający zwyczajnie. Brakuję tylko pawia na ścianie. Łobrzydliwy, bezstylowy i śmierdzący, a do tego piwo z wodą chyba jest.

Opublikowano

Wypowiedzi choćby naszego rządu – jest źle ale oni mydlą oczy innymi tematami i mówią, że jest bardzo dobrze.

Kiedyś miałem zaszczyt poznać Asię która jest super dziewczyną, był na tej wystawie Marcin z Trzebini z którym już wcześniej poznaliśmy się, podszedłem pogadałem.

Tak też było i w tym roku na innych stoiskach gdzie nawiązałem nowe znajomości z ludźmi którzy znali temat i wiedzieli co robią podchodząc do tematu z zamiłowania (i też nikt im nie kazał tam być)

Jak to określił Jurek035 „elita KM” jest niedostępna dla innych co można wyczytać w różnych wątkach tego forum.

Cezarix – wk... cię to że nie podszedłem? Mam swoje powody.

Mnie też wk... że jest tak jak jest gnoicie tu większość ludzi, równacie z ziemią i Ty jako członek zarządu KM nic z tym nie robisz pozwalasz na takie zachowanie.

A niestety często wasza wiedza o tym co piszecie nie pokrywa się z niczym a na tej wystawie to udowodniliście.

BadGirl – choćby nie wiem ile mieliście pieniędzy i ile wydali na oświetlenie to w tej wodzie i tak by ryb nie było widać a odległość pomiędzy akwariami się nie powiększyła.

No cóż taki jestem jak mi się coś nie podoba to o tym mówię (lub jak w tym przypadku piszę o tym) i nie po to żeby zdanie poniżej przepraszać za to.

A WY „elita” jak nawciskacie tutaj jednemu czy drugiemu tak, że gość już więcej się nie odzywa bo wie, że co napisze to znowu go zrównacie z ziemią przepraszacie ich? Rozmawiacie z nimi? Pomagacie? Na temat kalnej wody i jak ją można doprowadzić w bardzo krótkim czasie do kryształu bez dolewania chemi posłużę się WASZYM językiem czytać FAQ, FAQ itd

Opublikowano

No niestety,ale większość osób znających się na malawi już nie piszą na tym forum....


Artykułów nowych nie ma,są z 2006 roku większość,coś nie rozwijacie Klubu jak trzeba...

A nowych użytkowników zniechęcacie swoim zachowaniem albo banujecie jak mają inne zdanie od waszej grupy...

Opublikowano
Jak to określił Jurek035 „elita KM” jest niedostępna dla innych

No to już jest taka bzdura,że nawet nie wiem z której strony zacząć się śmiać. Zresztą jurek35 niczego takiego nie napisał.Widać że nadal masz żal że ktoś nawtykał kiedyś w jakimś poście. Kiedyś też mnie to nie raz spotkało za pisanie głupot ale jakoś to przeżyłem :) A odsyłanie z pięciotysicznymczwartym pytaniem o to samo do faq jest jak najbardziej zasadne, każde tematyczne forum w końcu wykształca coś takiego, są naprawdę ciekawsze tematy niż obsada do 240l.


No niestety,ale większość osób znających się na malawi już nie piszą na tym forum....Artykułów nowych nie ma,są z 2006 roku większość,coś nie rozwijacie Klubu jak trzeba...


Do roboty panie, a nie tylko gadać i gadać. Nie podoba mi się twoja postawa roszczeniowa, sam daj coś od siebie.Jeśli czujesz się na siłach to wrzuć arta, jeśli nie to zamilcz.

Opublikowano

Do roboty panie, a nie tylko gadać i gadać. Nie podoba mi się twoja postawa roszczeniowa, sam daj coś od siebie.Jeśli czujesz się na siłach to wrzuć arta, jeśli nie to zamilcz.


Dokładnie tak kolego AfricaLake_pl a może powinienem napisać kolego Polit :?: bo styl i argumenty jakby te same :mrgreen:

Opublikowano

Do roboty panie, a nie tylko gadać i gadać. Nie podoba mi się twoja postawa roszczeniowa, sam daj coś od siebie.Jeśli czujesz się na siłach to wrzuć arta, jeśli nie to zamilcz.


Dokładnie tak kolego AfricaLake_pl a może powinienem napisać kolego Polit :?: bo styl i argumenty jakby te same :mrgreen:



Nie myl mnie z innymi użytkownikami...


Proponuję założyć temat z pomysłami na nowe artykuły na serwisie...

Może każdy coś pomyśli i troszkę świeżości będzie na serwisie ;)


Bo Klub miał chyba zachęcać do trzymania pyszczaków a nie do ograniczania się do kilkunastu osób na forum(niektórzy użytkownicy nie traktują początkujących jak należy)....

Opublikowano

Długo się zastanawiałem, czy zabrać głos na temat prezentacji KM na targach. Generalnie każdy ma ważniejsze sprawy w życiu, jednak to forum to moja strona startowa, a na dodatek jest to miejsce powinno się pisać to, co się uważa. Czytając forum codziennie poniekąd identyfikuję się z tą stroną, jestem członkiem tej wirtualnej społeczności, mimo że nie zapisałem się nigdy do samego KM.

Jako, że jestem z Wrocławia i pasjonuję się akwarystyką, co roku chodzę na targi w Hali Ludowej, za każdym razem oglądam stoisko KM oraz głosuję na najładniejsze akwarium/stoisko.

KM zrzesza szereg ludzi, którzy mają niesamowitą wiedzę na temat wszystkiego, co związane z Malawi. Wśród klubowiczów są osoby wykształcone, które zajmują się, na co dzień zwierzętami, są osoby, które zarabiają na zakładaniu akwariów, czy na hodowli i sprzedaży ryb oraz sprzętu akwarystycznego. Ryby na dodatek są niezwykle atrakcyjne dla laika i często mylone (przez laików) z niesamowitymi barwami ryb morskich. Dodatkowo, co roku klub dysponuje ciekawymi elementami aranżacji zewnętrznej dającymi przewagę nad innymi wystawcami. Wszystko to daje niesamowite możliwości, które można wykorzystać np. na takich targach.

Możliwości… Jednak mam wrażenie, że te targi dla członków Klubu to tylko pretekst do zjazdu i możliwości spotkania się. Racja, tak powinno być, jednak gdzieś zapodziało się dumne reprezentowanie Klubu, propagowanie tej wąskiej części akwarystyki, jak i reklamowanie samego KM.

Na tegorocznych targach byłem w okolicach 15 w sobotę, przyznam, że z ciekawością czekałem na Wasze stoisko. Zabrałem rodzinę i znajomych, którzy raczej mają mnie za dziwaka akwarystycznego i nie podzielają mojego hobby. Przyznam, że załamałem się widząc Wasze stoisko. Akwaria były dla laika słabe, woda mętna, ryby z łapanki. Fakt mogłem zobaczyć C. Borleye, czy N. Venustusy jednak przez mgłę. W akwarium naprzeciwko pływał miks rybek niczym w osiedlowym sklepie zoologicznym, gdzie brakuje miejsca w akwariach, więc wszystko pływa w jednym. A jeżeli to naprawdę były ryby WF, to dlaczego nikt tego nie zauważył? Przecież wystarczyło to jakoś wyeksponować, dla osoby zwiedzającej to doskonały argument, by przystanąć popatrzeć i zainteresować się.

Czytałem jak odpieracie ten argument i to rozumiem, jednak inni mieli ładne akwaria. Zaraz obok zjadało Was nokautem w pierwszej rundzie stoisko jednej z firm sprzedającej ryby.

Im się udało, a jestem pewien, że i wiedza i możliwości u nich były mniejsze. Tam jednak zauważyłem profesjonalizm.

Jednak najgorszy było zachowanie członków KM, którzy zachowywali się jakby byli w knajpie, a nie na targach. Wylało się Wam pewnie piwo i było to jedyne miejsce gdzie śmierdzi alkoholem. Szereg stojących mężczyzn z piwem w rękach (nie było innego stoiska, gdzie było piwo) przekrzykiwało się nawzajem i głośno śmiało, a jeden siedzący przy stole przysypiał…

Doskonale rozumiem, że była to jedna z niewielu okazji do spotkania się kumpli, którzy, na co dzień zajęci są obowiązkami. Rozumiem to, jednak, jeżeli chodzi tylko o spotkanie to, w jakim celu wystawiacie się na targach, a nie robicie sobie imprezowo-akwarystycznego zjazdu?

Bo jeżeli macie w statusie KM jakieś cele związane z działalnością, to chyba zostały zapomniane.

Być może akurat wybrałem złą porę, a przez pozostały czas trzymany był fason? Mam taką nadzieję, jednak opisuję to, co widzę.


Doskonale zdaję sobie sprawę, że zapewne odpowiecie mi jakimś kuksańcem, wytkniecie moją niewiedzę, brak członkostwa, czy błąd ortograficzny. Zrozumiem, w końcu akwarystyka nie wymaga ruchu, a wysoki poziom testosteronu może spowodować wyższość argumentu siły nad siłą argumentu. Jednak, mam nadzieję, że zarząd zastanowi się nad tym, co napisałem, bo nie ma w tym złośliwości, staram się konstruktywnie napisać, co myślę. Przykro mi, że nie mogę Was pochwalić. Sporo krytyki w tym wątku jest dla mnie słuszna.

Zrobiliście sobie doskonałą antyreklamę.


Btw.


Kilka osób pisząc posty nawiązuje do działalności klubu. Nie jest to wątek z tym tematem, ale tylko wspomnę, że chciałem z Wami pogadać, być członkiem, czy mieć kubek i koszulkę, ale atmosfera na stoisku była taka, że wolałem przejść niepostrzeżenie. A większa ilość członków daje ruch na forum i świeżość myśli, przyciąga sponsorów strony, zwiększa ilość składek…

Opublikowano

AfricaLake_pl jak pomyliłem to sorry ale masz podobny styl narzekania :wink:

Przecież możesz sam założyć nowy temat ?

Ja gdy byłem początkujący na tym forum (do elity KM chyba się nie zaliczam :wink: )nie zauważyłem jakiejś agresji :?: , może dlatego że starałem się najpierw poszukać odpowiedzi a potem pytać. Odesłanie do FAQ nie jest agresją ale dobrą radą, oczywiście jak w każdej grupie ludzi zdarzają się wypowiedzi zbyt "uszczypliwe" ale głównie dotyczą osób które lekceważąco podchodzą do tematu lub opowiadają ewidentne bzdury.


Wracając do tematu wystawy to żałuję że mnie nie było i nie będę wypowiadał się ani za ani przeciw, natomiast chciałbym zaproponować aby przed następną imprezą, zorganizować konkurs na projekt stoiska. Może znajdą się osoby które mają ciekawe a odmienne od klubowego standardu :wink: pomysły.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.