Skocz do zawartości

zmniejszenie agresji poprzez zmniejszenie kryjówek??


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
W sumie z redami nie mam problemow, ale nie jestem w stanie odroznic płci.


a dla mnie byłby to niestety problem bo żadnej takiej książkowej odmiany nie znam.

a to że wkoło pływa wiele takich ryb świadczy o tym, ze ktoś takie kundelki sprzedaje na lewo i prawo.

Opublikowano

Nie mam samych samic, bo jedna wlasnie mi inkubuje. Przybajmniej nosi widoczne jajka w pysku. Wiec samych samic ani samcow nie mam :/

Kurde ,jeszcze nie mam nowej cyfrowki, jak tylko kupie to porobie fotki lub film i bede liczyl na waszą fachową pomoc.


JEsli chodzi o te pyszczaki ze sklepu. To te dwie odmiany redow po 8 i 12zł za sztuke byly nazwane tak:1. Maylandia estherae red red a 2 bez slowa estherae czyli maylandia red red. OCzywiscie to moze swiadczyc tylko o lenistwie lub niedokladnosci sprzedajcego ktory opisał plakietkie na akwa.


Korci mnie zeby pojsc do tego sklepu i zrobic fotki z ukrycia, ale robienie foto jest zakazne wiec niebardzo wiem jak tą operacje przeprowadzic :)


pozdr.

Opublikowano

Ja u siebie zauważyłem, że dopóki w akwa miałem tylko kaminie i kryjówki tylko między nimi, to samic alfa saulosi coral ganiał samca beta po całym akwa, ale nie było to aż takie natarczywe. Czasem samce złapały się za pyski, potrzymały kilkanaście minut i każdy płynął w swoją stronę. Od czasu jak do akwa wsadziłem maskownice na sprzęt samiec beta przyjął sobie za teren właśnie wnętrze jednej z maskownic (w której wnętrzu znajduje się cyrkulator). Teraz wypływa tylko kiedy sypnę pokarm, i od razu jej przeganiany do swojej maskownicy przez samca alfa. Poza tym, samiec alfa gania po całym akwa samca gamma, który nie ma swojego rewiru.

Opublikowano

ja zaobserwowałem cos podobnego u siebie: w momencie kiedy drugi wybarwiony samiec osiągnął rozmiary pierwszego akwarium zostało podzielone. Jeden siedzi w skałach a drugi pływa w strefie piaszczystej. Walki toczą się na granicy tych dwóch stref. Póki młodszy był mniejszy to prały się równo gdzie popadnie.

Opublikowano

Dokładnie. Jak mój samiec beta tylko wypłynie z maskownmicy to od razu dosteję bęcki od samca alfa i potulnie wraca na swoje miejsce. W sumie to zero pożytku z takiej ryby, bo wcale jej w akw anei widać.

Opublikowano

Sorki ale obsada do tego akwarium jest tragiczna, już duże ryby, mało miejsca na swoje rewiry i ryby prawie jak w puszcze rybnej.

Twoje akwarium jest typowym przykładem tego co już nie raz pisałem, że 240 l nie nadaje się dla 3 większych gatunków, prawdę mówiąc nie wiem jakie masz proporcje w akwarium wśród redów, również nie będę zgadywał co samiec co samica i co to w ogóle jest, ale na twoim miejscu oddał bym redy i zostawił maingano w jakimś fajnym haremiku 1+3 lub 4 i tak samo z saulosi.

PS

Teraz zwróciłem uwagę jak wyglądają twoje rybki i sorki widać tylko jednego maingano (tylko on wygląda przyzwoicie) pozostałe nie zachwycają, samiec saulosi, który powinien być piękno pasiasty jest tak bez wyrazu że zastanawiałem się co to jest.

Serio przeprowadź redukcję i ciesz sie rybami z jeziora malawi, bo jak narazie to ciężko powiedzieć co to jest.

Opublikowano

Yaro pyszczaki skumulowaly sie w jednym miejscu bo lgną do mnie, dlatego tak wygladalo . PRawa czesc akwa prawie pusta. Yaro moze zabardzo stresujesz swoje ryby, ze tego nie zczailes .


samiec saulosi jak to piszesz pełnopasiasty jest tu: http://www.youtube.com/watch?v=wn5fGj8yHvs


Reszta sualosi samcow jest niewybarwiona a jeden dorosły zdominowany, dlatego tak to wyglada.



Ktos kto ma pojecie o redach, moze sie cokolwiek wypowiedziec o moich?

dzieki i pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.