Skocz do zawartości

zmniejszenie agresji poprzez zmniejszenie kryjówek??


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Drogi Wojciechu , autorytetem nie jestem , ot , od jakiegoś czasu hoduję pyszczaki i tyle:)

Sam chciałbym mieć teraz kontakt ze Staszkiem , jak i kilkoma innymi Klubowiczami:)

Co do przerybienia.

Gdy powstawał artykuł o którym piszesz , przyjmowało się taki przelicznik , 10-15l n rybę , inni szli dalej , przeliczali cm . długości ryb na ich ilość w danej objętości akwarium.

Teraz się od tego odchodzi , teraz usiłujemy dać rybom jak najwięcej przestrzeni, choć w porównaniu z naturą to jest to tylko kropla.

Pokuszę się o pewne porównanie.

Jeszcze kilka lat temu , w ratownictwie medycznym , mówiło się o reanimacji człowiek w ten sposób , że po zbadaniu braku oddechu i pulsu robimy 1 wdech i 15 uciśnień klatki piersiowej.

Do obliczeni miejsca ucisku dzieliło się długość mostka na 3 potem brało si 2/3 jego długości.

Obecnie zalecenia są takie , że nikt nie bada pulsu , bo po co?

Nikt nie dzieli długości mostka , bo na 30 potencjalnych ratowników , każdy innaczej podzieli.

Dzisiaj bada się tylko oddech , oddycha znaczy jest puls , są funkcje życiowe.

Dzisiaj pośredni masaż robimy metodą 2 wdechy 30 ucisków klatki piersiowej.

Już słyszałem zapowiedzi o całkowitej rezygnacji ze sztucznego oddychania , tylko samego masażu serca , jako metodzie ratowniczej.

I co z tego wynika? W każdej z tych metod ratowano ludzi , w każdej też umierali.

A jak to się odnosi do ryb?

Nie można sztywno przeliczać , , że przerybienie to 10-15l wody na rybę , lub 1-2l wody na każdy cm długości ciała ryby.

Są gatunki , w Malawi większość , gdzie nie da zastosować się tego właśnie przerybienia , ale doszliśmy do tego przez lata doświadczenia, a nie własnego widzimisię.

Przeczytajcie proszę artykuły z Magazynu Akwarium z lat 80.

Tam się pisze o karmieniu pyszczków mbuna ochotką , larwą komara, itp. mięsem.

Pisały te artykuły autorytety akwarystyczne!

Więc teraz też mamy tako robić , bo można się powołać na tamte publikacje?

Nie !

To samo jest teraz , niektóre artikle na naszym serwisie się już zdezaktualizowały , inne są dalej wartościowe, ale mamy już nowy bagaż doświadczeń i próbujemy go przekazać.

W piątek widziałem gościa , który do 54l akwarium kupił wenustusa , 2 red finy i maingno.

Próbowałem tłumaczyć , że te ryby nie nadają się do takiego akwarium , że za duże rosną, ale on odpowiedział , że czytał książkę w której pisało ,iż ryby rosną do takiej wielkości , jak wielkie jest akwarium , tzn , że dostosują swoją wielkość .

Ręce mi opadły, pewnie poczytał coś jak był w szkole , z 30 lat temu , i tkwi w tym ciemnogrodzie do dzisiaj.

To samo dzieje się w akwarystyce obecnie. Mimo , że internet jest młodym medium , już dużo dostępnych wiadomości się zdezaktualizowało.

Dobra , kończę , bo za dużo napisałem :mrgreen:

Opublikowano

Po prostu doszedłem do wniosku,że najładniej wyglądają akwaria jedno-dwugatunkowe,gdzie w każdym gatunku jest stadko ryb.Uważam,że wtedy agresja jest zdecydowanie mniejsza,a ryby zachowują się naturalnie.

10-15l wody na rybę według mnie wystarczy przy dobrej filtracji.

Wygląda to lepiej niż 4x1/4 w 450l.;)

Ale są różne zdania.;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.