Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

sorry, zwracam honor ;)

usiadłem wczoraj i źle zinterpretowałem Twoją wypowiedź... sądziłem że Ci chodzi o komin zewnętrzny z przelewem... nie wiem dlaczego ;)

Opublikowano

Kurczę przecież eheim 2224 jest do 250l! Zeby była jasność: w dotyczczasowym baniaku 250l mam Tetrateca i kubełek do 250l wystarczy i tak zostanie. Mam plan na 475l = 190x50x50 i nie wiem co robić :? Jak rozwiązać filtrację?

Opublikowano

Właściciel sumpa pisze:


czy zamierzasz wykorzystać sumpa inaczej niż tylko filtr ? np. jako miejsce na zrobienie SCPW w automacie bądź manual, miejce na odpieniacz, zrobienie filtru glonowego, hydroponiki itp ?


jeśli nie, to kup kubełek.

1. jako filtracja biologiczna - nie gorszy, nie lepszy

2. gwarantowana cicha praca ( przy sumpie niekoniecznie)

3. kubełek słabsza pompa, a wydajność ta sama (pracuje na zwierciadle napiętym)

4. nie zajmuje miejsca w akwarium (przy sumpie - komin)

5. kubełek całkiem możliwe ze tańszy, mój sump na rurkach z AM, wyszedł po kosztach kubełka ( wykonanie komina, wiercenie otworów, krawędź przelewowa, rurki, 2 zawory, 6 kolanek, pompa, sam sump zwykle o poj. 1 /3 zbiornika + wkłady) a ile zabawy ?

6. I tak konieczny jest jednak filtr wewnętrzny, jakiś cyrkulator.

7. jeszcze coś by się znalazło z wad sumpa. a 475 to male akwarium i kubełki łatwo dostać, nawet dwa mniejsze.

8 a 10l komina to przecież wiadro pojemności. Jak się tak pomyśli, to cały filtr można by było zrobić w tym kominie.....

Opublikowano

Nurosławie, dzięki za info. sump miał być tylko jako filtr więc zgodnie z Twoją sugestią chyba sobie daruję ale dwa kubelki to jednak też koszt i teraz myślę nad przelewem obok czyli wymiar 50x50x10 tak jak napisał Paputek25 albo wkleić to do środka zamiast komina :? na tylnej ścianie i zamaskować dekoracją.

Opublikowano
Nurosławie, dzięki za info. sump miał być tylko jako filtr więc zgodnie z Twoją sugestią chyba sobie daruję ale dwa kubelki to jednak też koszt i teraz myślę nad przelewem obok czyli wymiar 50x50x10 tak jak napisał Paputek25 albo wkleić to do środka zamiast komina :? na tylnej ścianie i zamaskować dekoracją.


bernardi , ja jestem bardzo zadowolony, motor do napędu tego filtra to aqua szut 750l/h pobór 5,5W, nie ma potrzeby mocniejszego gdyż , nie musisz wysoko podnosić słupa wody. Akwarium mocno przerybione i No2=O odkąd pamięcią sięgam, a koszty takiego filtra są minimalne, w przeciwieństwie do sumpa, gdzie musisz mocną pompę i śrubunki itd .

Opublikowano
Właściciel sumpa pisze:


czy zamierzasz wykorzystać sumpa inaczej niż tylko filtr ? np. jako miejsce na zrobienie SCPW w automacie bądź manual, miejce na odpieniacz, zrobienie filtru glonowego, hydroponiki itp ?


jeśli nie, to kup kubełek.

1. jako filtracja biologiczna - nie gorszy, nie lepszy

2. gwarantowana cicha praca ( przy sumpie niekoniecznie)

3. kubełek słabsza pompa, a wydajność ta sama (pracuje na zwierciadle napiętym)

4. nie zajmuje miejsca w akwarium (przy sumpie - komin)

5. kubełek całkiem możliwe ze tańszy, mój sump na rurkach z AM, wyszedł po kosztach kubełka ( wykonanie komina, wiercenie otworów, krawędź przelewowa, rurki, 2 zawory, 6 kolanek, pompa, sam sump zwykle o poj. 1 /3 zbiornika + wkłady) a ile zabawy ?

6. I tak konieczny jest jednak filtr wewnętrzny, jakiś cyrkulator.

7. jeszcze coś by się znalazło z wad sumpa. a 475 to male akwarium i kubełki łatwo dostać, nawet dwa mniejsze.

8 a 10l komina to przecież wiadro pojemności. Jak się tak pomyśli, to cały filtr można by było zrobić w tym kominie.....



a ja się nie zgodzę... choć nie chcę pisać że coś jest lepsze, czy gorsze, ale może podam kontrargumenty, dla równowagi... wybór i tak jest sprawą indywidualną...

do baniaka o takich rozmiarach, który zajmuje stałe, ale przede wszystkim obszerne miejsce nie bawiłbym się w kubełki...


ad1

w sumpie możesz sobie modyfikować złoża bezstresowo na chodzącym filtrze, możesz stosować jakieś żywice, węgle itp bez wyłączania pompy... możesz zamiast złoża zastosować otwartego fbf'a w tym miejscu... wreszcie możesz zastosować w baniaku z pożeraczami roślin filtr glonowy w oświetlonym filtrze - pełne pole do popisu...


ad2

sump można wyciszyć - albo spust z zaworem i komin pełny, albo durso, sposobów jest mnóstwo...


ad3

wydajność pompy nie ma znaczenia w przypadku złoża bio... choć w sumpie ciut silniejsza potrzebna, to jednak w wypadku awarii możemy szybko wymienić na dowolną inną i złoże dalej pracuje (często tak będzie taniej i bezpieczniej w razie wu)


ad4

może i nie zajmuje, ale przy sumpie za to jest stały poziom wody w akwa niezależnie od parowania... nigdy zatem nie zobaczymy tafli wody przy pokrywie... co np mnie denerwuje czasem


ad5

sump wyjdzie w cenie kubła to pewne... ale taniej niż dwa takie kubły...


ad6

tak samo przy kubłach, choć jeśli się do sumpa zastosuje powrót na bardzo silnej pompie np >5000l/h i rozdzieli strumień na 3 spłaszczając końcówki (w innych miejscach te powroty), to z pewnością nie trzeba wewnętrznego - przy kubełkach dla odmiany wyjdzie to w praniu, jednak ciągłe otwieranie ich psuje klamry, niszczy uszczelki, może prowadzić do katastrofy... :wink:


ad7

chyba ciut wymuszony ten punkt... nieprawdaż? :P


ad8

pewnie ale w tym wiadrze, jak i w nawet 10-ciu kubełkach nie upchniemy grzałek, termometrów itp itd... których to zawsze z czasem przybywa :P

a komin można zastapić pudełkiem przelewowym montowanym na stale w ścianie bocznej - jak skończe moje wrzucę filmik...

powodzenia

byle byś nie opierał się na jednej opinii


zresztą... kubełki też można zrobić samemu...

Opublikowano
Jak się tak pomyśli, to cały filtr można by było zrobić w tym komini


Tak troszkę OT.


W ogóle do czego komin? Nie do czego MOŻE służyć, tylko do czego MUSI służyć. Bo ja przyznam, że rutyniara jestem, jak klient chce- to robię, ale sama, u siebie, mając na względzie wyłącznie sump, nie wpadłabym na udziwnianie zbiornika przy pomocy komina.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.