Skocz do zawartości

Polimery w słodkim ?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ja już zakupiłem polimery do mojej solanki http://www.akwaryscirybnik.mojeforum.net/temat-vt482.html?postdays=0&postorder=asc&start=60 ale jeszcze nie mam filtra przepływowego.Taki filtr z pompą kosztuje od 400 zł w górę więc kombinuję zrobić sobie samemu.Zastanawiam się jak go zastosować w malawi i chyba to będzie musiał być jako zewnętrzny.Czy jeszcze nuikt w słodkim go nie zastosował ?

Opublikowano

Czytając początek z linku na nano-reff

W wyniku calego procesu powstajaca biomasa i wegiel organiczny staje sie pozywieniem dla organizmow w akwarium a w szczegolnosci dla przydaczni, gabek, i korali niefotosytezujacych...


Wychodzi , że polimery dostarczają wszelkiej maści koralowcom itp. morskim "roślinom" pożywienia , u nas nie występują takie organizmy które musielibyśmy specyficznie dokarmiać. Dodatkowo polimery silnie obniżają ph więc musieli byśmy dodatkowo walczyć ze spadającym ph...

A odpieniacz to sposób na usuwanie zanieczyszczeń , organicznych też ,

ale zadziała tylko w morskim.

Opublikowano

Inmar , jako filtr przepływowy wystarczy kubełek , tylko gąbkę na wylot przed pompą załóż i tyle:)


Wystarczy najmniejszy eheim 2211.

Opublikowano
Inmar , jako filtr przepływowy wystarczy kubełek , tylko gąbkę na wylot przed pompą załóż i tyle:)


Wystarczy najmniejszy eheim 2211.


W tym filtrze pompa ma wydajność 300l/h i to może być trochę mało, aby utrzymać "pelletki" w ciągłym ruchu

Opublikowano
a nie lepiej pieska mieć ?


Można jedno i drugie.


Ja właśnie czekam na zlebacka, który na dniach urodzi się mojej klaczusi.


A pieska mam dzieciaczka nowego.


A rybki to inna historia.

Opublikowano

Polimery to świetna metoda filtracji do akwariów morskich bo załatwia też problem wykarmienia korali i wymagających filtratorów. Jednak na ile zrozumiałem tą metodę i jej efekty to do akwarium Malawi bym kulek nie pchał. Imo troche za szybko przeszliście do porządku nad spadkiem ilości tlenu w wodzie i spadkiem pH. Odpieniacz w morskim to megawydajna maszyna napowietrzająca, ciężko będzie zastąpić go w morskim kamieniem napowietrzającym czy deszczownicą. A zapotrzebowanie bakterii na tlen może być ogromne. Pamiętajcie, że w Malawi trzyma się zwykle więcej ryb w mniejszej ilości wody i jakby nie było sporo żarcia do akwarium wpada każdego dnia. Bakterie będą miały co przetwarzać i będa ciągnęły z wody tlen. Wydaje mi się, że dla ryb z Malawi lepsza będzie trochę brudniejsza i bardziej napowietrzona woda.

Opublikowano
Polimery to świetna metoda filtracji do akwariów morskich bo załatwia też problem wykarmienia korali i wymagających filtratorów.


A możesz wyjaśnić w jaki to sposób ? O ile rozumiem mamy tu do czynienia z bakteriami, co tam się jeszcze niby mnoży dodatkowego i tak wydajnie aby karmić te zwierzęta?

Ja szczerze watpie w to uzasadneinie i uwazam je za wyrost w postaci domniemanej i reklamy (znowu "podobno").


Poza tym wydaje mi się że równie skuteczny w tym zastosowaniu byłby klasyczny węgiel drzewny, może uformowany pod względem przepływu. (granulat? być może).

Ogólnie pryzpomina mi to kolejne parcie na nowinkę, to samo jakie miało mijsce np. przy jonizatorach...lampach UV... churrmem wszyscy i do wszystkiego..bo fajne świetne i w ogóle.

Widziałem to w zastosowaniu i jako zywo przypomina mi to filtr flui.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
    • @pozner Nie herezję, tylko znam problem, bo miałem te ryby....przez 3lata  Krzysztof pomyśl przez chwilę. Buccochromis 35cm - łowca, czyli szybki. Jakk on na funkcjonować w 720l długoterminowo z innymi rybami  60cm szer to nawet nie 2 długości jego ciała. To jest naprawdę szybka ryba i masa też robi swoje. Taka ryba rozpędzona, nie ma jak się zatrzymać w małym akwarium.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.