Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Hmmm, czyli jeśli dobrze rozumiem pomiedzy kamień na dnie akwa, a spód głowicy, a w zasadzie koszyka/gąbki/innego wkładu, który jest do niej dopięty wsadziłeś jeszcze dodatkowo gąbkę? W miejscu oparcia głowicy o szybę (czyli w moim przypadku w przestrzeń pomiędzy przyssawkami) wcisnałeś dodatkowo gabkę i jeszcze owinąłeś głowicę?

Opublikowano

Nie do końca :wink: głowica stoi na gąbce filtrującej na kamieniu (nie mam koszyka) przyssawki wywaliłem całkiem a samą głowicę mam owiniętą gąbką; czyli dwa punkty podparcia od dołu gąbka filtrująca i z boku całość oparta o szybę w ten sposób aby się nie przewracało.

Opublikowano

Model 70 czyli ten z przepływem 1500 l/h? Myślisz, że byłby dobry do 180 l? Czy może lepszy ten mniejszy model 50? A jak w ogóle u Ciebie sprawuje się ta głowica? Jesteś zadowolony? Chodzi mi o dwa aspekty: zbieranie syfyu i cicha praca. W opisie Twojego akwa w galerii zauważyłem, że masz jeszcze dwa cyrkulatory?

Opublikowano

Możesz śmiało dawać tą do 180 słabszej nie ma sensu. Zbiera jak dla mnie ok (co prawda dużych kup :wink: nie jest w stanie podnieść z dna ale nie wiem czy jest taka która daje radę :) ) mam założoną gęstą gąbkę bo z rzadką pływało mi dużo drobinek. Dodatkowo mam po przeciwnej stronie cyrkulator który spycha kupska w stronę filtra. Co do cichości to jak już pisałem po zastosowanej modyfikacji nie przeszkadza nawet mojej żonie która ma słuch jak nietoperz :mrgreen:

Opublikowano

Tylko czy bez cyrkulatora też byłbyś zadowolony z tej głowicy? No właśnie mnie najbardziej o żonę chodzi, a akwa w sypialni stoi. A jakie są Wasze opinie na temat filtrów: Aquabee oraz Blumodular? Wydają się być z nieco wyższej półki niż np. Atman?

Opublikowano

Mam sporo kamieni w akwa więc chyba i dwa razy mocniejsza pompa nie spowodowała by takiej cyrkulacji aby kupska nie leżały w różnych miejscach; dlatego wyszedłem z założenia że lepszą opcją jest zastosowanie pompy i cyrkulatora bo pozwala to lepiej "sterować" obiegiem wody.

A jakie są Wasze opinie na temat filtrów: Aquabee oraz Blumodular

Tych pomp nie znam ale zgadzam się ze slawekosw że

Kazda mocna glowica, czy to resun, czy atman rezonuje.pompa sama w sobie jest nieslyszalna, lecz drgania przenoszone na szybe, juz niestety tak.
Opublikowano

używam takiej jako obiegowej i radzi sobie nieźle ale wydaje mi sie że jest ona bardziej stworzona do zanurzenia. dodatkowo zaletą na pewno jest regulacja przepływu.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1sZeDd/ Tutaj , przeważnie młode małe ryby chociaż też czasami są ogłoszenia z dorosłymi osobnikami.
    • Jest jeszcze Tanganika Konin, mają też malawi https://www.tanganika-konin.pl/oferta/ryby/ i Luk & Raf https://www.cichlid.pl/
    • Cześć, generalnie jestem w podobnej sytuacji, tzn. nie znam aktualnie zaufanych hodowców za bardzo, jedynie po przetrząśnięciu forum ostatnio (temat malawi powrócił po dwóch latach, ostatnio niestety nie dało rady ze względu na chorobę w domu), dowiedziałem się że Jacek z Żor jest (chyba, że coś się zmieniło) zaufany (jego strona), tak samo ta hodowla z Czech (ale przesyłka byłaby u nich raczej dość droga).  Z zaufanych sklepów był jeszcze Tan-mal, ale nie wiadomo czy uda im się w ogóle powrócić na rynek, mają remont od mniej więcej początku 2025...
    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.